Ekscelencjo, Panie Prezydencie,
Szanowni Państwo!
Chcę wyrazić wielką radość i podziękować Panu Prezydentowi Wahagnowi Chaczaturianowi za zaproszenie do Armenii, do Erywania, i możliwość złożenia tej oficjalnej państwowej wizyty. Dziękowałem dzisiaj Panu Prezydentowi także za przyjęcie tutaj rok temu mojej małżonki, która spotykała się z Polonią w Armenii, z ludźmi, którzy mają polskie korzenie, a także przywiozła pomoc dla uchodźców.
Cieszę się bardzo z tej wizyty, dlatego że w niedługim czasie, tak jak Pan Prezydent powiedział, Polska obejmie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej i kwestia zbliżania do europejskiej wspólnoty Armenii – jako wielkiego narodu o wielotysiącletniej historii i państwa europejskiego – ma ogromne znaczenie. Trzeba pamiętać o tym, że Armenia – na poziomie państwowym – przyjęła chrześcijaństwo w IV wieku. Można więc śmiało mówić o niej, że jest pierwszym na świecie państwem prawdziwie chrześcijańskim. I stąd nie ma żadnych wątpliwości, że wkład Armenii w rozwój cywilizacji europejskiej jest ogromny.
Tym samym dzisiaj kwestia zbliżania Armenii – właśnie już także pod względem politycznym; nie tylko to, co jest faktem, czyli właśnie kwestie historyczne, kulturowe, ale także pod względem politycznym – do wspólnoty europejskiej, do Unii Europejskiej ma dla nas bardzo istotne znaczenie. Chcemy zacieśniać w związku z tym więzi polityczne pomiędzy Polską a Armenią, Armenią i Unią Europejską. Chcemy zacieśniać także więzi gospodarcze – i o tym rozmawialiśmy z Panem Prezydentem.
Zresztą mogę powiedzieć tak: nasza współpraca prezydencka zaczęta dwa lata temu od samego początku właściwie ukształtowała się pod znakiem rozwijania tej współpracy gospodarczej. Dzisiaj odwiedzę tutaj, w Erywaniu, Giełdę Papierów Wartościowych, której ważnym udziałowcem jest dzisiaj warszawska Giełda Papierów Wartościowych. Umowę w tej sprawie zawarto w Davos dwa lata temu właśnie w obecności Pana Prezydenta i mojej. I cieszę się, że od tamtego momentu ten projekt, ten pomysł gospodarczy współdziałania w rozwijaniu rynku kapitałowego w Armenii jest z sukcesem realizowany. To jest dla mnie duża satysfakcja.
Chciałbym, aby ta współpraca gospodarcza pomiędzy Polską a Armenią rozszerzała się także na inne kierunki. Mówiliśmy dzisiaj o rozwoju tej współpracy w zakresie nowych technologii. Mówiliśmy dzisiaj o rozwoju tej współpracy w zakresie ochrony klimatu, zielonej energii. Omówiliśmy cały szereg tych najważniejszych kwestii związanych ze współpracą gospodarczą.
Proszę Państwa, rozmawialiśmy także o tych najważniejszych problemach politycznych, oczywiście związanych z bezpieczeństwem, o których wspominał też przed chwilą Pan Prezydent; o bardzo niestabilnej, trudnej sytuacji, którą obserwujemy dzisiaj – mogę powiedzieć – w naszej części Europy. Z naszego, polskiego punktu widzenia to przede wszystkim rosyjska agresja na Ukrainę i jej straszliwe skutki, jeżeli chodzi o zaburzenie bezpieczeństwa w naszej części Europy. Także jeżeli chodzi o napływ uchodźców z Ukrainy do Polski i do innych krajów Europy Zachodniej – ale poprzez Polskę w większości – co miało miejsce w ciągu ostatnich dwóch lat.
Ale – oczywiście – ta wojna przekłada się także na to, co dzieje się na Kaukazie. Bo jest związana z różnymi rosyjskimi działaniami związanymi z próbami dominacji Rosji nad innymi państwami, innymi narodami. Obserwujemy to, ale przede wszystkim dążymy do tego, aby wszystkie konflikty zakończyły się jak najszybciej i aby zakończyły się one pokojem. I o tym też rozmawialiśmy dzisiaj z Panem Prezydentem.
Ja pytałem, czy Pan Prezydent widzi jakieś możliwości jeszcze szerszego włączenia się Polski i – szerzej – wspólnoty międzynarodowej w rozwiązanie tych kwestii spornych pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem. O tych samych zagadnieniach zresztą rozmawiałem dwa tygodnie temu z Panem Prezydentem Alijewem na marginesie konferencji klimatycznej COP, która ma miejsce w Baku.
Bardzo nam zależy na tym, aby te narody, które mają tak wielką historię – przede wszystkim Ormianie – mogły żyć spokojnie tutaj, w swoim tradycyjnym rejonie świata, w swoim tradycyjnym rejonie Europy, także na Kaukazie, jako wolne narody, mając swoje suwerenne państwa o ustabilizowanych granicach i ustabilizowanej sytuacji. Uważamy, że to ma wielki wpływ także na bezpieczeństwo Europy jako całości. I gdybyśmy byli tutaj potrzebni we wsparciu, w stabilizowaniu tej sytuacji, to jesteśmy w każdej chwili gotowi do tego, aby ze swojej strony szukać tutaj pokojowych rozwiązań i szukać możliwości porozumienia.
Szanowni Państwo!
Dzisiaj będę miał także jeszcze spotkania tutaj z Panem Premierem i z Przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego. Będzie to więc taka w pełnym zakresie – można powiedzieć – wizyta państwowa. Cieszę się z tego bardzo. Natomiast powtarzam jeszcze raz: najważniejszym elementem jest dla nas wzmacnianie tych więzi politycznych pomiędzy Polską a Armenią, jak również – mam nadzieję i poprzez nasze działanie – Armenii ze wspólnotą europejską, z Unią Europejską. Umacnianie tego kierunku w dążeniach także i władz Armenii – z jednej strony. Ale z drugiej strony – także zacieśnianie więzi gospodarczych.
Zaprosiłem Pana Prezydenta do odbycia oficjalnej wizyty w Warszawie. Mam nadzieję, że przy sposobności tej wizyty uda nam się także w Warszawie zorganizować forum gospodarcze polsko–armeńskie, które umożliwi spotkanie naszym przedsiębiorcom, naszym firmom i nawiązywanie nowych relacji, szukanie możliwości współpracy gospodarczej, zacieśnianie więzi pomiędzy naszymi krajami i narodami. Więzi, które – jak dzisiaj mówiliśmy właściwie przy każdej okazji naszych dzisiejszych spotkań – mają swoją wielowiekową tradycję.
Ormianie są obecni w Polsce od przeszło 600 lat. Jest też dzisiaj spora wspólnota polska tutaj, w Armenii. Mieliśmy zresztą wczoraj sposobność z moją małżonką spotkać się z przedstawicielami Polonii i Polaków mieszkających tutaj, w Armenii. Mamy nadzieję, że tych więzi będzie więcej, że one będą ściślejsze. I że także dzięki tej wizycie i naszym dzisiejszym spotkaniom te relacje będą się zacieśniały i będą się rozwijały w kierunku budowania dalszych więzi przyjaźni.
Pytania dziennikarzy
Paweł Kursa, TVP Info: Dzień dobry, pytania od polskich mediów. Pytania do obu Panów Prezydentów. Jak Republika Armenii zamierza skorzystać z przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej? A z czego może skorzystać? To pierwsze pytanie.
Natomiast pytanie do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy: jak Pan ocenia kandydaturę dr. Karola Nawrockiego na urząd Prezydenta naszego kraju, a także jego potencjalne szanse w rywalizacji z pozostałymi kandydatami? Tutaj również z kandydatem Koalicji Obywatelskiej, Rafałem Trzaskowskim.
Szanowni Państwo, powiem tak: po pierwsze, tak jak Pan Prezydent powiedział, z całą pewnością Armenia może liczyć na nasze wsparcie – kiedy Polska obejmie swoje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej – w tych właśnie kwestiach związanych z reżimami wizowymi i innymi takimi zagadnieniami.
Natomiast jest również bardzo ciekawe zagadnienie – można powiedzieć – odnowienia w jakimś sensie idei Partnerstwa Wschodniego i szukania dla niej nowej formuły także wobec zmieniającej się sytuacji politycznej. I to jest na pewno zadanie na przyszłość, w którym też będziemy chcieli brać udział.
Tak jak powiedziałem generalnie w swoim wystąpieniu: jesteśmy przyjacielem Armenii, z wielkim szacunkiem odnosimy się do Armenii i do narodu ormiańskiego – do jego wielkiego wkładu, nieocenionego wprost wkładu w europejską kulturę i europejską cywilizację, jej rozwój. I absolutnie będziemy czynili wszystko, aby jak najbardziej zbliżyć Armenię do Unii Europejskiej.
W każdym zakresie, w którym tylko władze Armenii, społeczeństwo Armenii będą pokazywały taką wolę, będziemy się starali tutaj wspierać i szukać jak najlepszych rozwiązań. O tym dzisiaj solennie zapewniałem także Pana Prezydenta i wszystkich moich rozmówców jako Prezydent Rzeczypospolitej – Prezydent państwa, które jest przyjacielem Armenii.
Natomiast jeżeli chodzi o naszą sytuację wewnętrzną, to mogę powiedzieć tak: cieszę się bardzo z tego, że proces formowania się tej grupy kandydatów na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej jest w toku i że on biegnie. Że jeszcze zanim oficjalnie rozpoczęła się cała procedura związana ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi – którą Pan Marszałek Hołownia zapowiedział wstępnie, o ile słyszałem, na styczeń, że będzie jej początek – że ci najważniejsi kandydaci już się nam zarysowali i mamy ich.
Koalicja Obywatelska przedstawiła swojego kandydata, Pana Rafała Trzaskowskiego. Prawo i Sprawiedliwość wspiera kandydata obywatelskiego, Pana dr. Karola Nawrockiego. Konfederacja też przedstawiła swojego kandydata, Pana Sławomira Mentzena. Pan Marszałek Hołownia też zgłosił już swoją kandydaturę. Więc mamy – śmiało można powiedzieć – najprawdopodobniej tę, powiedzmy, grupę najpoważniejszych kandydatów do urzędu prezydenckiego. Ja się bardzo z tego cieszę, bo chciałbym, żeby cały proces – i kampanii wyborczej, i cały proces wyborczy – odbył się sprawnie.
Jeżeli chodzi o kandydaturę Pana dr. Karola Nawrockiego, ja powiem tak: to jest z całą pewnością bardzo ciekawy kandydat. Mogę powiedzieć, jeżeli chodzi o podejście do spraw naszych, kwestii historycznych, kwestii państwowych – bliski mojemu sercu; mogę tak śmiało powiedzieć osobiście od siebie. Cieszę się, że ten kandydat został przedstawiony. Cieszę się, że Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło go jako swojego kandydata, jako kandydata, któremu udziela poparcia, bo mamy w ten sposób jasność w wyścigu prezydenckim, jacy są kandydaci najważniejszych ugrupowań.
Mam nadzieję, że Polacy będą mogli spokojnie zapoznać się z tym, co kandydaci im przedstawią – z tymi programami, które kandydaci przedstawią. I w odpowiednim momencie, kiedy będzie termin wyborów – termin wyborów zostanie odpowiednio ogłoszony przez Pana Marszałka – wszyscy, bo ja też, będziemy razem mogli podjąć decyzję co do wyboru kandydata.
[Drugie pytanie]
Tak jak powiedziałem już wcześniej dwukrotnie: od 1 stycznia Polska obejmie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej i w tym zakresie będziemy – można powiedzieć – w jakimś sensie nadawali ton temu, nad czym będzie się dyskutowało w instytucjach europejskich, a przede wszystkim i w Radzie Unii Europejskiej, i w Radzie Europejskiej.
W związku z powyższym, kiedy rozmawiamy także o temacie liberalizacji wizowej, to również jest związane z decyzjami, które podejmowane są w instytucjach europejskich. I tutaj Polska będzie miała swój głos. My – właśnie jako ci, którzy wkrótce to zadanie w Unii Europejskiej obejmą; od 1 stycznia – tę deklarację jasno i wyraźnie złożyliśmy. Jaki będzie tego skutek ostateczny, trudno jest w tej chwili powiedzieć.
Bo proszę pamiętać o tym, że Unia Europejska jest wspólnotą. I to, aby ostatecznie decyzja została podjęta, wymaga szerokiej zgody wspólnoty europejskiej. Ale my swoje zadanie w tym zakresie – czyli to, do czego zobowiązaliśmy się – będziemy realizować. Tyle mogę w tym momencie powiedzieć.
_________________________________________________
WIĘCEJ O WIZYCIE PARY PREZYDENCKIEJ W ARMENII: