Menu rozwijane

17 września 2022

Szanowni Państwo!

Składamy dzisiaj hołd wszystkim tym, którzy zostali pomordowani przez Sowietów oraz cierpieli w wyniku sowieckiej napaści na Polskę 83 lata temu, 17 września 1939 roku.

Ten dzień 83. rocznicy jest tak ważny dla Rzeczypospolitej także dlatego, że dosłownie za chwilę zostanie otwarta historyczna inwestycja – polska przeprawa przez Mierzeję Wiślaną, która rzeczywiście także w tym symbolicznym znaczeniu, w kolejnym aspekcie wzmocni naszą suwerenność i niezależność od Rosji, która do tej pory za każdym razem musiała wyrażać zgodę na przepłynięcie polskich jednostek morskich przez Cieśninę Pilawską.

To wydarzenie musi zostać poprzedzone właśnie oddaniem hołdu milionom Polaków, którzy zostali pomordowani, zginęli, cierpieli na skutek rosyjskiej napaści tamtego straszliwego września 1939 roku, kiedy Polska została zaatakowana i zniszczona przez dwa współdziałające ze sobą, będące w sojuszu totalitaryzmy przepełnione nienawiścią – przez niemiecką, hitlerowską Rzeszę i przez stalinowską Rosję z jej komunizmem i stalinizmem.

Oba przepełnione nienawiścią do człowieka – jeden nienawidzący nas i innych narodów jako podludzi, a drugi nienawidzący nas i także innych narodów jako wrogów klasowych, jak wszystkich tych, którzy nie zgadzali się z komunizmem, których zdaniem komunistów należało po prostu zlikwidować. Tak działo się z Polakami, którzy zostali przez Sowietów ogarnięci tamtego września 1939 roku i później.

Sowiecki atak na Polskę 17 września, będący efektem paktu podpisanego pomiędzy hitlerowską, nazistowską Rzeszą Niemiecką a sowiecką Rosją 23 sierpnia 1939 roku – paktu Ribbentrop–Mołotow, a ściślej mówiąc tajnego aneksu do tego paktu, który właśnie przewidywał podział polskiego państwa pomiędzy niemiecką Rzeszę i sowiecką Rosję – dopełnił dzieła zniszczenia Polski, utraty naszej niepodległości i suwerenności, tragedii polskiego narodu, którego część znalazła się pod okupacją i terrorem nazistowskim, niemieckim, a druga część znalazła się pod okupacją i terrorem sowieckim, stalinowskim.

2 mln Polaków zostało zamordowanych tak jak ok. 22 tys. polskich oficerów Wojska Polskiego, wojsk Korpusu Ochrony Pogranicza, polskiej policji, polskich ziemian w Katyniu, Charkowie, Miednoje i Twerze oraz w innych miejscach, gdzie ich mordowano, co nazywamy ludobójstwem. Bo była to zbrodnia zmierzająca do wyniszczenia polskiej inteligencji, a więc tym samym – naszego narodu. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Ale także i wszystkich tych, którzy byli więzieni, którzy zostali wywiezieni na Sybir, którzy umierali w łagrach na skutek chorób, katorżniczej pracy, z której zaledwie ok. 500 tys. wróciło potem do Polski.

To właśnie oni, to właśnie ich potomkowie, kiedy Polska odzyskała wolność, suwerenność i pełną niepodległość, w 2004 roku tutaj, w Gdyni, zbudowali ten pomnik, by upamiętnić wszystkich swoich braci, siostry, rodziców, przyjaciół, którzy cierpieli, którzy zginęli. We wszystkich miejscach w Polsce, gdzie ta pamięć trwa – a trwa prawie wszędzie, na szczęście – składamy im hołd dzisiaj i zawsze, kiedy tam jesteśmy, zarazem zapewniając, że zawsze będziemy pamiętali o ich cierpieniu. Bo było to cierpienie za Polskę i dla Polski.

Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć poległym i pomordowanym!

Dziękuję.

Może Cię zainteresować Prezydent upamiętnił ofiary sowieckiej agresji na Polskę