Menu rozwijane

31 maja 2022

Dzień dobry, proszę Państwa, witam bardzo serdecznie!

Nasza wizyta w Egipcie powoli dobiega końca – bardzo ważna, pierwsza wizyta polskiego prezydenta po 30 latach. Ostatnim Prezydentem, który odbył tutaj, w Egipcie, oficjalną państwową wizytę, był Pan Prezydent Lech Wałęsa w 1992 roku. Potem była wizyta Prezydenta Egiptu, Husniego Mubaraka, w Warszawie w 2008 roku, i od tego czasu – co trochę trudno zrozumieć, biorąc pod uwagę, że we wszystkich dokumentach, które były przygotowywane na ten wyjazd, mamy informację, że Egipt jest jednym z najważniejszych partnerów Polski wśród państw arabskich – tyle lat minęło od ostatniej wizyty.

Ale mam nadzieję, że wizyta, którą właśnie odbywamy w tej chwili w Egipcie, w Kairze, będzie miała charakter przełomowy i że te relacje, które budują się tutaj właśnie przez te rozmowy polityczne, które prowadzimy od przedwczoraj, zaprocentują także na przyszłość.

Program wizyty był bardzo bogaty – oczywiście poczynając od spotkania z Panem Prezydentem as–Sisim, poprzez spotkanie z Panem Premierem, wspólne otwarcie forum biznesowego polsko–egipskiego, które zgromadziło – właściwie można powiedzieć – kilkuset przedsiębiorców z obu krajów, poprzez spotkanie z głową chrześcijańskiej wspólnoty tutaj, w Egipcie, poprzez dzisiejsze spotkanie także z wielkim muftim Egiptu. To są takie ważne momenty: wizyta na islamskim Uniwersytecie al–Azhar. Chciałem, żeby rzeczywiście było to pełne spektrum spotkań, dlatego że nie chodzi tylko o to, żeby zbudować swoistą płaszczyznę współpracy i porozumienia politycznego.

Oczywiście na gruncie politycznym rozmawialiśmy i z Panem Prezydentem, i z Panem Premierem o sprawach najważniejszych. Rozmawialiśmy o kwestiach energetycznych, o przyszłych – mam nadzieję – dostawach z Egiptu gazu LNG do Polski, do naszego terminalu w Świnoujściu, a w przyszłości – mam nadzieję – do nowego terminalu, który zamierzamy ulokować w Gdańsku.

Rozmawialiśmy też o potencjalnym kontrakcie, który w tej chwili negocjowany jest – jeżeli chodzi o dostawy gazu do Europy – przez Komisję Europejską, na poziomie Unii Europejskiej. Rozmawialiśmy – oczywiście – o kwestii wojny na Ukrainie, o rosyjskiej agresji, o wpływie, jaki ma ona na politykę światową, na światowe bezpieczeństwo; oczywiście z punktu widzenia Egiptu – przede wszystkim na bezpieczeństwo żywnościowe.

To był temat, który zajął nam tutaj bardzo wiele czasu w rozmowach: w jaki sposób doprowadzić do tego, by w tym roku ziarno z Ukrainy, by to, co uda się zebrać w tym roku z ukraińskich pól, mogło trafić do krajów Afryki Północnej, m.in. do Egiptu. W Egipcie to 80 proc. całego zboża, które rocznie jest zużywane w tym państwie przez tutejsze społeczeństwo. Więc rzeczywiście powaga sytuacji związanej z wojną na Ukrainie z punktu widzenia Egiptu i bezpieczeństwa żywnościowego w Egipcie jest ogromna.

Rozmawialiśmy również o współpracy naukowej, jeżeli chodzi o gospodarkę wodną pomiędzy Polską a Egiptem. To jest dzisiaj ważny problem Egiptu, ogromna troska władz Egiptu, ponieważ w Etiopii jest w tej chwili budowana tama na Nilu. Obawiają się, że w związku z tym obniży się ilość wody w Nilu, a oni innego źródła wody nie mają. I to rzeczywiście jest w tej chwili bardzo poważny problem tutaj, tej części Afryki. Też prosili o wsparcie na forach międzynarodowych w tym zakresie. Więc te wszystkie tematy dyskutowaliśmy.

Oczywiście [dyskutowaliśmy] współpracę w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych, ale także współpracę naszych przemysłów: w dziedzinie cyfryzacji, w dziedzinie różnego rodzaju najnowocześniejszych technologii, także współpracy przemysłów zbrojeniowych. To były te kwestie, które poruszaliśmy z Panem Prezydentem i Panem Premierem.

Dodatkowo z Panem Premierem rozmawiałem jeszcze na temat bardzo ważnego problemu, który dosłownie kilka dni temu zgłosili mi polscy sadownicy, a mianowicie – na skutek zmian przepisów w Egipcie stoi w tej chwili tutaj, w porcie w Aleksandrii, kilkaset kontenerów z jabłkami z Polski i nie mogą do tej pory zostać odprawione. Poprosiłem Pana Premiera i Panią Minister, która tutaj, w Egipcie, jest odpowiedzialna za te sprawy, o to, aby znaleźć rozwiązanie tej kwestii. Mam nadzieję, że to rozwiązanie w najbliższym czasie się znajdzie.

Rozmawialiśmy także o nowej siedzibie, nowej stacji badawczej dla polskich archeologów. Jedna taka stacja jest tutaj, w Kairze – zresztą od wielu dziesięcioleci. To jeszcze pamiątka po Panu Profesorze Kazimierzu Michałowskim i tym wszystkim, co uczynił on dla Egiptu. Śmiało można mówić, że z punktu widzenia jego wielkich odkryć archeologicznych jest on tutaj wielkim bohaterem zarówno Egiptu, jak i Polski.

Ale dzisiaj jego uczniowie, jego naukowi spadkobiercy także tutaj pracują, są niezwykle szanowani. Mam nadzieję, że tę drugą stację badawczą – w Luksorze – w niedługim czasie będziemy mogli otworzyć. To kwestia tego, aby władze Egiptu przekazały odpowiednią działkę, żeby można było zbudować tę siedzibę dla polskich archeologów i aby także tam mogły być prowadzone badania. Więc to ważne tematy, które omawialiśmy.

Oczywiście także problem turystyki, kwestia udogodnień dla polskich turystów, którzy przybywają tutaj, do Egiptu – ich bezpieczeństwa. Wszystkie takie kwestie. W tym aspekcie pojawiła się także kwestia ochrony klimatu, bo rozmawialiśmy o konferencji COP27, która późną jesienią tego roku odbędzie się tutaj, w Egipcie. Więc cały szereg tych aktualnych tematów – także ważnych dla Polski – został tutaj poruszony.

Mogę powiedzieć ogólnie, że wizyta przebiega w bardzo przyjaznej atmosferze. Dużo dobrego słyszę na temat Polski. Przede wszystkim ogromne, ogromne, ogromne słowa uznania ze strony właściwie wszystkich władz – nie tylko państwowych, ale także, powiedzmy, duchowych tutaj, czyli zarówno chrześcijańskiego Kościoła koptyjskiego, jak i wspólnoty muzułmańskiej.

Wielki szacunek dla Polaków w związku z kwestią uchodźców z Ukrainy – że tyle milionów ludzi zostało w Polsce życzliwie przyjętych, że tylu naszych sąsiadów, Ukraińców, znalazło u nas schronienie. To kwestia, która pobrzmiewa tutaj przy każdym spotkaniu – za każdym razem słyszę te ogromne słowa uznania pod adresem całego naszego społeczeństwa, naszego narodu. Jest za co po raz kolejny rodakom podziękować, bo to rzeczywiście buduje nam na świecie wspaniałą markę ludzi, którzy są nastawieni życzliwie, są otwarci, którzy rozumieją także problemy i troski innych.

*

Panie Prezydencie, widział Pan po tych rozmowach politycznych takie zrozumienie dla naszego stanowiska, jeżeli chodzi o ocenę wojny na Ukrainie? Mówił Pan też kilkakrotnie, jakie jest nasze stanowisko i jak – Pana zdaniem – ta wizyta mogła wpłynąć też na to, jak postrzega Egipt tę sytuację?

Egipt – oczywiście – postrzega ją po swojemu. Każdy ma też swoje relacje choćby wynikające z położenia geograficznego. Polska jest w zupełnie innym miejscu na mapie geopolitycznej świata i w związku z tym ma też inne problemy. Egipt zwraca tutaj uwagę na problem wojny w Syrii, na te wszystkie problemy, które dotykają Egipt – relacje z Izraelem, z Sudanem, też Sudan Południowy, gdzie w tej chwili są ogromne niepokoje.

Mówił mi Pan Prezydent, a także Pan Premier, że w Egipcie jest w sumie 6 mln uchodźców z różnych stron, że właściwie Egipt musi w tej chwili stać na straży wszystkich swoich granic bardzo silnie, bo tyle jest niepokojów dookoła tutaj, w tej części Afryki. Więc to jest to spektrum ich problemów.

Naszym największym problemem jest dzisiaj wojna na Ukrainie, jest imperializm rosyjski. Mówiłem, jak od naszej strony to wygląda, jak my tę sytuację postrzegamy. Dużo rozmawialiśmy na temat tego, jakie potencjalne widzimy możliwości zakończenia tego konfliktu w sposób jak najbardziej pokojowy, ale – oczywiście – wszyscy mają świadomość, że jest to bardzo trudna sprawa.

Panie Prezydencie, podczas Pana rozmów tutaj dotyczących też energetyki w Brukseli zapadły ważne decyzje dotyczące chociażby sankcji. Pan także na ten temat rozmawiał kilka tygodni temu z nową Prezydent Węgier, z Katalin Novák. Ten szósty pakiet udało się przyjąć. Jak Pan przyjął tę decyzję?

Od samego początku mówiłem, że przyjęcie kolejnych pakietów sankcji jest bardzo ważne, dlatego że jako wspólnota międzynarodowa, w tym przypadku Unia Europejska, nie mamy innych narzędzi oddziaływania na Rosję – na to, żeby wymusić na Rosji zaprzestanie tej agresywnej napaści na Ukrainę – niż właśnie takie środki jak sankcje, przede wszystkim o charakterze gospodarczym.

Sankcje polegające na tym, że ogranicza się czy rezygnuje z zakupu bardzo ważnych czy fundamentalnych dla rosyjskiej gospodarki surowców, z których ta gospodarka i budżet rosyjski czerpią ogromne dochody – myślę tutaj o ropie naftowej i gazie – mają zupełnie kluczowe znaczenie, jeżeli chodzi o oddziaływanie na Rosję. Stąd od samego początku mówiłem: tak, trzeba te sankcje wprowadzić. Ale – oczywiście – jest to bardzo trudne, bo są kraje kompletnie uzależnione [od dostaw z Rosji].

My od dawna widzieliśmy ten problem i od dawna prowadzimy działania w kierunku dywersyfikacji. Po to zbudowaliśmy gazoport w Świnoujściu, po to budowaliśmy przez ostatnie lata interkonektory łączące nas z naszymi sąsiadami – Słowacja, Czechy, Litwa, interkonektor z Niemcami istnieje już od jakiegoś czasu – właśnie po to, żebyśmy mogli zabezpieczyć się energetycznie.

Skutkiem tych wszystkich zapobiegliwych działań, zwłaszcza ostatnich lat – bo dosłownie kilka dni temu, na początku maja otwarliśmy interkonektor polsko–litewski GIPL – dzięki temu, kiedy Rosjanie zakręcili kurek bezpośrednich dostaw gazu do Polski, okazało się gaz jest.

Był moment, że w kilku miejscach przez to, że dystrybutor był bezpośrednio rosyjski, gaz był wstrzymany w jakiejś tam części miejscowości w Polsce – ale relatywnie niewielkiej – jednak chcę podkreślić, że zaraz te dostawy zostały przywrócone po prostu przy pomocy innych dostawców. Więc okazało się, że jesteśmy w stanie sobie z tym problemem poradzić właśnie dzięki dywersyfikacji.

Nie każdy był tak zapobiegliwy jak my; nie każdy się do takiej sytuacji, jaka jest obecnie, wcześniej przygotowywał. Dokonujemy też w tej chwili dywersyfikacji dostaw, jeżeli chodzi o źródła dostaw ropy naftowej do Polski. Jakiś czas temu PKN Orlen podpisał kontrakty na dostawy z Saudi Aramco – a więc inny kierunek niż rosyjski. I są deklaracje, że do końca roku możemy zaprzestać zakupów rosyjskiej ropy naftowej.

Więc jesteśmy w lepszej sytuacji niż inne kraje. Gdyby wszystkie kraje były w takiej sytuacji jak my, dyskusja na temat szóstego pakietu sankcji byłaby pewnie znacznie krótsza, a może ten pakiet sankcji byłby silniejszy. No ale jest, jak jest – dobrze, że został ustanowiony.

Panie Prezydencie, w czwartek szefowa Komisji Europejskiej będzie składała wizytę w Polsce, Krajowy Plan Odbudowy ma zostać wreszcie zatwierdzony. Czy Pan planuje spotkanie z Ursulą von der Leyen? No i kiedy te środki mogą popłynąć – Pana zdaniem – do Polski?

Rozmawiamy na ten temat. Oczywiście z przyjemnością spotkam się z Panią Przewodniczącą Komisji Europejskiej. Faktycznie mieliśmy ostatnio cały szereg spotkań, poczynając od współorganizowanej przez Komisję Europejską zbiórki funduszy dla Ukrainy, która odbywała się w Warszawie, w której miałem przyjemność uczestniczyć właśnie z Panią Ursulą von der Leyen; poprzez moją wizytę w Brukseli zaraz po tym, kiedy przygotowałem i złożyłem projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym – zostałem przez Panią Przewodniczącą zaproszony. Będzie odbywała wizytę w Polsce, na pewno będziemy rozmawiali o różnych szczegółowych kwestiach.

Panie Prezydencie, jak Pan ocenia kształt tej ustawy, która wyszła z Sejmu w sprawie Sądu Najwyższego? Czy liczy Pan na poprawki Senatu?

Dla mnie w najważniejszych zasadniczych elementach ustawa pozostaje spójna – i to jest dla mnie kwestia ważna. Powtarzam: moim zasadniczym celem było usprawnienie funkcjonowania Sądu Najwyższego, usunięcie wątpliwości, które narosły wokół Izby Dyscyplinarnej. Trzeba było to przeciąć, bo to były przede wszystkim wątpliwości, które powodowały tarcia wewnętrzne u nas w kraju, w środowisku sędziowskim, w środowiskach prawniczych. Politycy różne rzeczy na ten temat opowiadali w kraju i poza granicami, trzeba było tę kwestię przeciąć. Mam nadzieję, że rozwiązania, które zaproponowałem i które – wierzę w to głęboko – zostaną przyjęte także i przez Senat bez jakichś poważnych zmian, że one ostatecznie w ramach ustawy przyjętej przez parlament przyjdą do mnie i będę mógł to spokojnie podpisać po to, żeby mogło to wejść w życie.

Panie Prezydencie, jak można rozszerzyć obecności polskiego przemysłu na Bliskim Wschodzie i w Afryce?

Polska obecność dzisiaj tutaj, w Egipcie – powiedzmy sobie otwarcie – nie jest wielka. Jeżeli weźmiemy pod uwagę wielkość kraju, jakim jest Egipt – a Egipt jest potężnym krajem o ogromnej liczbie ludności i Polska jest dużym krajem europejskim, też o dużej powierzchni, ale przede wszystkim, jak na standardy europejskie, też o dosyć dużej liczbie ludności – i weźmiemy pod uwagę, że obrót gospodarczy, który i tak wzrósł, w 2021 roku było to 700 mln dolarów, to trzeba sobie powiedzieć, że biorąc pod uwagę potencjał obydwu krajów, jest to naprawdę niewiele.

Więc startujemy z bardzo niskiego progu i wierzę, że ta współpraca właśnie w najbliższych latach będzie się rozwijała, że Polsko–Egipskie Forum Gospodarcze, które wczoraj miało miejsce, gdzie spotkali się biznesmeni, gdzie dyskutowali na różne tematy, gdzie było to bardzo mocno wsparte przez polityków – byłem obecny ja, był obecny Pan Premier, obaj otwieraliśmy to spotkanie, byli obecni ministrowie zarówno ze strony egipskiej, jak i naszej, którzy przybyli ze mną w ramach polskiej delegacji, członkowie rządu – więc liczę na to, że będzie to elementem bardzo mocno pobudzającym tę współpracę na przyszłość. I wtedy wszystko jest możliwe: specjalne strefy ekonomiczne i współpraca w obrębie Kanału Sueskiego, rzecz jasna.

Może Cię zainteresować Egipt jednym z najważniejszych partnerów Polski z państw arabskich Spotkanie z Prezydentem Egiptu