Wielce Szanowny Panie Prezydencie, Drogi Nasz Gościu,
Wielce Szanowni Członkowie Macedońskiej Delegacji!
Przede wszystkim chcę podkreślić, że bardzo cieszymy się z wizyty Pana Prezydenta Macedonii Północnej Stewo Pendarowskiego w Warszawie, w Polsce – z tych rozmów, które możemy z Panem Prezydentem prowadzić; także z tej wymiany naszych opinii i informacji na temat bieżącej sytuacji zarówno wokół i wewnątrz Macedonii Północnej, jak również naszej części Europy w oczywistej sytuacji, z jaką mamy do czynienia dzisiaj. To był główny temat naszych dzisiejszych spotkań. Bo to zarówno moje spotkanie z Panem Prezydentem w cztery oczy, jak również naszych rozmów dwustronnych, czyli w formule delegacji polskiej i macedońskiej.
Głównym tematem – oczywiście – była tocząca się wojna na Ukrainie i rosyjska agresja na Ukrainę. Postawa obu naszych krajów jest tutaj absolutnie jednolita. Zresztą dziękowałem Panu Prezydentowi za to, że Macedonia Północna i władze Macedonii od samego początku w zdecydowany sposób stoją po stronie Ukrainy, wspierają Ukrainę. To nie jest tylko i wyłącznie wsparcie polityczne i werbalne, ale to także realna pomoc militarna, która została przez władze Macedonii Północnej skierowana na Ukrainę właśnie po to, by pomóc ukraińskiej armii bronić swojego państwa przed rosyjską inwazją. Bardzo jestem Panu Prezydentowi za to wdzięczny.
Dokładnie tak samo rozumiemy to zagrożenie, które ze strony rosyjskiej istnieje – to niebezpieczeństwo, które Rosja dzisiaj stwarza dla całej naszej części Europy. Pan Prezydent pytał mnie o sytuację w Polsce. Więc wyjaśniałem Panu Prezydentowi, jak to wygląda z naszego punktu widzenia; jak wygląda kwestia uchodźców z Ukrainy, którzy przybywali i przybywają do naszego kraju; jak w szczegółach wygląda nasza polityka względem Ukrainy i wobec rosyjskiej napaści na Ukrainę.
Pan Prezydent pytał, jak widzę przyszłość, rozwój tego konfliktu, co może się dalej zdarzyć, w jaki sposób będą działały i jakie decyzje będą podejmowały władze ukraińskie. O tych sprawach rozmawialiśmy – jaka jest skala zagrożenia. Pan Prezydent pytał mnie także o naszą ocenę sytuacji na Białorusi i zachowania reżimu białoruskiego, a także zachowania Rosji wobec Białorusi, relokacji wojsk na Białoruś, której cały czas dokonuje w tej chwili Rosja. O tych wszystkich zagadnieniach rozmawialiśmy i w związku z tym – o tych wszystkich niebezpieczeństwach, które Rosja tworzy dzisiaj w naszej części Europy.
Ale rozmawialiśmy również o problemach energetycznych, czyli drugi z wielkich ważnych tematów. Wiadomo, że kryzys energetyczny, który Rosja wywołała swoją agresją na Ukrainę i swoimi działaniami, jest niebezpieczny nie tylko dla nas – dla naszej części Europy – jest niebezpieczny dla całej Europy i Unii Europejskiej, jest też niebezpieczny dla świata. Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem, jak sobie z tym kryzysem radzimy.
W szczegółach informowałem Pana Prezydenta, jak wygląda proces naszej dywersyfikacji dostaw gazu. Mówiłem o kolejnych inwestycjach, które w ostatnim czasie zakończyliśmy – o interkonektorach, które zbudowaliśmy, o polsko–litewskim interkonektorze, o gazociągu Baltic Pipe z szelfu norweskiego do Polski, który oddaliśmy do użytku dosłownie kilka tygodni temu. Więc o tych wszystkich kwestiach mówiliśmy, o skali tych dostaw. Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem również o potencjalnej możliwości przesyłania gazu z Polski do Macedonii Północnej. To będzie przedmiot także dalszych konsultacji macedońskiej delegacji z naszym rządem. Więc o tych wszystkich kwestiach dzisiaj rozmawialiśmy.
Pytałem Pana Prezydenta o jego ocenę sytuacji w regionie, zwłaszcza sytuacji na Bałkanach Zachodnich – jak to dzisiaj wygląda, jak wygląda kwestia bezpieczeństwa tej części Europy z punktu widzenia Pana Prezydenta, jak wygląda sytuacja w Bośni, jak wyglądają relacje w tym układzie bałkańskim: Serbia, Bośnia i państwa, które znajdują się w tamtej części Europy. Na ile rzeczywiście są tam silne i rozrastające się wpływy rosyjskie, co te wpływy mogą oznaczać. To były dzisiaj główne tematy naszej rozmowy z Panem Prezydentem. Więc krótko można powiedzieć: bezpieczeństwo, bezpieczeństwo i jeszcze raz bezpieczeństwo.
Oczywiście mówiliśmy także o rozwijaniu relacji bezpośrednio pomiędzy naszymi krajami: zarówno tych gospodarczych – o wspieraniu macedońskich przedsiębiorców, którzy prowadzą swoje interesy, inwestują w Polsce, importują z Polski czy eksportują do Polski; ale rozmawialiśmy też o działaniach polskich przedsiębiorców na terenie Macedonii Północnej.
Rozmawialiśmy także o wymianie turystycznej, o możliwościach jej wzrostu i podróżowania naszych rodaków do Macedonii Północnej. Więc to były te wszystkie najważniejsze kwestie, o których mówiliśmy.
Oczywiście mówiliśmy także o europejskiej przyszłości Macedonii Północnej. Nie muszę nawet zapewniać Pana Prezydenta, bo Pan Prezydent to wie, że Polska wspiera dążenia akcesyjne Macedonii Północnej do Unii Europejskiej. Mamy nadzieję, że te trudne momenty, najbardziej kryzysowe na drodze do akcesji do Unii Europejskiej mijają, że powoli są za nami i że ta droga będzie już teraz dla Macedonii Północnej znacznie łatwiejsza, niż było to do tej pory; że przeszkody, które na tej drodze były, udaje się pokonać, i te możliwości dla Macedonii otwierają się znacznie szerzej, niż to było jeszcze do niedawna.
Tego też Panu Prezydentowi gratulowałem. Udanych rozmów politycznych, które prowadził na przestrzeni ostatnich miesięcy, i rozsądnych, dobrych dla Macedonii Północnej działań, które w tym zakresie zostały podjęte. Wierzę, że tak jak dzisiaj jesteśmy członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego, tak niedługo będziemy również wspólnie członkami Unii Europejskiej.
Tak jak powiedziałem: bardzo się cieszę z tej wizyty Pana Prezydenta. Nie tak dawno – w 2020 roku – Pan Prezydent nas odwiedził. Cieszę się, że odwiedza nas znowu. Bo to pokazuje – razem z naszą rewizytą w Macedonii Północnej – że relacje polsko–macedońskie są dynamiczne. A wiemy o tym, że one były takie w przeszłości, były takie w historii, zwłaszcza relacje pomiędzy naszymi narodami.
W Macedonii do dzisiaj wspomina się pomoc, której Polacy udzielili Macedończykom po II wojnie światowej. Wspomina się pomoc, jakiej udzieliła Polska i polscy architekci w odbudowie Skopje po trzęsieniu ziemi w 1963 roku. Wydaje się, że to było dawno, a jednak te wspomnienia i te relacje cały czas są żywe. To są takie wzajemnie wyciągnięte ręce, które zbudowały mosty i przyjaźń. One trwają do dzisiaj. Cieszę się, Panie Prezydencie, że naszymi wzajemnymi wizytami w obu krajach możemy te relacje podtrzymywać.
Jeszcze raz bardzo się cieszę, że możemy gościć Pana Prezydenta w Warszawie.
Może Cię zainteresować Wizyta Prezydenta Macedonii Północnej w Polsce Wystąpienie podczas spotkania gospodarczego Polska–Macedonia Płn.Żaklina Skowrońska, TVP: Dzień dobry, Panom Prezydentom. Chciałabym zapytać Pana Prezydenta Andrzeja Dudę o kwestię ostatniej rozmowy z Prezydentem Iranu. Wzbudziła ona wiele komentarzy, także niepochlebnych, np. ze strony byłego szefa polskiej dyplomacji. Po czym z kolei strona ukraińska dziękowała Panu Prezydentowi za odbycie tej rozmowy. Co było zatem jej treścią? Jak do niej doszło? Bardzo proszę o tę odpowiedź. Dziękuję bardzo.
Szanowni Państwo, nie jest dla nikogo tajemnicą, że Polska wobec rosyjskiej napaści na Ukrainę pomaga Ukrainie właściwie na wszelkie możliwe sposoby. Wysyłamy na Ukrainę pomoc humanitarną, militarną, pomagamy uchodźcom ukraińskim, którzy przybywają do naszego kraju. Jesteśmy też w stałym kontakcie z władzami ukraińskimi. Ja jestem w stałym, bezpośrednim kontakcie telefonicznym z Panem Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
W tym kontekście rzeczywiście także rozmawiałem z Panem Prezydentem Iranu w zeszłym tygodniu. Mamy, nasze państwo – Polska – ma relacje dyplomatyczne z Iranem od XV wieku, są to jedne ze starszych relacji dyplomatycznych. Rozmowa się odbyła. Cieszę się, że jesteśmy przyjmowani w Iranie z szacunkiem. Tyle mogę w tej kwestii skomentować.
Natomiast, Szanowni Państwo, tak jak powiedziałem: robimy dzisiaj wszystko, żeby zatrzymać rosyjską napaść na Ukrainę; żeby nasi sąsiedzi, Ukraińcy, jak najmniej ucierpieli; żeby ich domy nie były bombardowane; żeby ich życie nie było rujnowane, niszczone. I podejmujemy różne działania w tym zakresie, szukając możliwości zabezpieczenia naszych sąsiadów w jak największym stopniu. Staramy się im po prostu pomagać.