Ekscelencjo, Wielce Szanowny Panie Prezydencie – Drogi Gitanasie,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Drodzy Przyjaciele,
Członkowie Prezydenckiej Delegacji z Litwy,
Szanowni Panie i Panowie Prezesi,
Wszyscy Dostojni Goście!
Mam tutaj tekst wystąpienia pisanego, ale powiem kilka słów po prostu od siebie. Jeżeli chodzi o relacje polsko–litewskie, takie jak mamy je w tej chwili – myślę, że wczoraj, w czasie naszej debaty panelowej z Panem Prezydentem Gitanasem Nausėdą, powiedzieliśmy na ten temat już wystarczająco dużo. Ja chcę tylko podkreślić, że z całą pewnością także dzięki bardzo otwartej i niezwykle przyjaznej postawie wobec Polski Pana Prezydenta Gitanasa Nausėdy te relacje polsko–litewskie dzisiaj – śmiało można powiedzieć – na przestrzeni tych ostatnich lat, przez które ja je obserwuję, są znakomite.
Oczywiście one są znakomite również i z uwagi na bieg zdarzeń, które nas otaczają, na nasze odnalezienie się dzisiaj w przestrzeni zarówno europejskiej, w sensie naszego członkostwa w Unii Europejskiej, wynikającej stąd współpracy gospodarczej, naszej wspólnej obecności i działaniu w ramach Trójmorza, projektach infrastrukturalnych, które razem prowadzimy, które mają absolutnie niewątpliwy, chyba zrozumiały dla każdego wymiar rozwojowy dla naszych krajów – myślę tutaj o Via Carpatii, o Via Baltice, o Rail Baltice.
Ale mamy też bez wątpienia znakomitą współpracę w zakresie tych projektów, które stanowią – jak się okazało, jak czas pokazał, nie tylko w słowach i nie tylko na papierze, ale w otaczającej nas rzeczywistości – o naszym bezpieczeństwie. Myślę choćby o współpracy, która pozwoliła nam zbudować interkonektor gazowy pomiędzy Polską a Litwą, który otwieraliśmy z Panem Prezydentem w zeszłym roku, a który wkrótce okazał się kluczowy dla naszego bezpieczeństwa energetycznego, kiedy Rosjanie zerwali kontrakt gazowy z Polską, zakręcili kurek na Gazociągu Jamalskim. Okazało się, że właśnie m.in. dzięki interkonektorowi z Litwą mamy dostawy gazu i pokazaliśmy, że mamy już dzisiaj prawdziwą de facto suwerenność i dywersyfikację w tym zakresie energii.
Ale dziś bez wątpienia to też nasza niezwykle ważna współpraca w ramach NATO w budowaniu bezpieczeństwa. Dziś – tak jak mówiłem wczoraj – przesmyk suwalski, granica polsko–litewska jest jednym z absolutnie najbardziej strategicznych i uważnie obserwowanych obszarów bezpieczeństwa europejskiego. To jest nasza wspólna granica, to my przede wszystkim ponosimy za nią odpowiedzialność – i w ramach Unii Europejskiej, i w ramach NATO. I to jest dzisiaj także nasza wielka troska. Również w związku z tym, co jest realizowane w tej chwili przez reżim białoruski – myślę o hybrydowych atakach na polsko–białoruską granicę, na litewsko–białoruską granicę, o naszych wspólnych troskach, które dzisiaj mamy.
Ale – oczywiście – myślę także i o wojnie, którą Rosja wszczęła przeciwko Ukrainie, o rosyjskiej agresji na Ukrainę, której razem z Panem Prezydentem jesteśmy świadkami nie tylko w sensie politycznym, ale też w tym sensie, że byliśmy razem i – śmiało możemy powiedzieć – własnymi dłońmi dotknęliśmy tragedii, jaką Rosjanie spowodowali na Ukrainie wobec ukraińskiego społeczeństwa, narodu. Byliśmy z Panem Prezydentem w Borodziance, byliśmy z Panem Prezydentem w Irpieniu zaraz po wypędzeniu stamtąd, po wycofaniu się wojsk rosyjskich. Widzieliśmy ten bezmiar tragedii, do której oni doprowadzili. W związku z czym nie tylko rozumiemy, ale przede wszystkim znakomicie wiemy, jak bardzo dzisiaj Ukraina potrzebuje naszej zwartej, spójnej polityki wsparcia i jak bardzo groźny jest odradzający się rosyjski imperializm.
Tym bardziej cieszę się, że możemy gościć Pana Prezydenta i litewską delegację w Krynicy na tym naszym spotkaniu, gdzie rozmawiamy właśnie o bezpieczeństwie i gdzie też mamy tę – jak mówiłem tutaj przed chwilą do przedstawicieli naszego biznesu – unikalną sposobność. Bo bardzo często spotykamy się z Panem Prezydentem na arenie międzynarodowej i dyskutujemy w różnych szerszych formatach, kiedy rozmawiamy szerzej o bezpieczeństwie europejskim, kiedy rozmawiamy wręcz o bezpieczeństwie światowym. Wczoraj i dzisiaj mamy tę sposobność, żeby porozmawiać o naszym bezpieczeństwie, dokładnie o naszych sprawach tutaj, w naszej części Europy.
A mamy wiele setek lat wspólnej historii za sobą. Wiele tragedii, które razem przeżyliśmy, jak choćby powstania, takie jak powstanie styczniowe, którego 160. rocznicę wybuchu obchodzimy w tym roku i którego bohaterów nie tak dawno odprowadzaliśmy na ostatni spoczynek po odnalezieniu ich szczątków w Wilnie. Ale są tam także i mogiły żołnierzy poległych w obronie Rzeczypospolitej i Litwy w 1920 roku przed nawałą sowiecką. Ale także i dzisiaj właśnie rozmawiamy o tym, jak budować nasze bezpieczeństwo.
Jest to więc nie tylko nasza historia, ale jest to przede wszystkim to, co daje nam przemyślenia, i to, co uczy nas tego, co ja ostatnio tak często powtarzam: że umieliśmy się obronić przed rosyjską agresją, umieliśmy trzymać Rosjan w szachu wtedy, kiedy byliśmy razem, kiedy – patrząc właśnie z punktu widzenia tych setek lat – umieliśmy wspólnie się bronić, poczynając od wielkiego doświadczenia wspólnej wiktorii grunwaldzkiej. W 2020 roku czciliśmy ją z Panem Prezydentem na polach Grunwaldu jako początek ścisłej polsko–litewskiej kooperacji, która później trwała przez setki lat – aż do czasów obecnych, kiedy też widzimy, jak bardzo ta kooperacja nas wzmacnia, jak dużo sił nam daje. Więc poczynając od gospodarki aż do bezpieczeństwa militarnego, warto być dzisiaj razem.
Ogromnie się cieszę, jestem ogromnie wdzięczny Panu Prezydentowi Gitanasowi Nausėdzie za to, że tę wspólnotę, naszą tutaj, polsko–litewską, dobrosąsiedzką, braterską buduje, i cieszę się, że możemy to czynić razem.
Jeszcze raz bardzo serdecznie witam Pana Prezydenta i dziękuję za udział w całym forum krynickim i we wszystkich jego punktach. Za to świadectwo przyjaźni. Dziękuję bardzo.