Menu rozwijane

01 sierpnia 2023

Szanowni Państwo!

Witam Państwa bardzo serdecznie – przede wszystkim witam mieszkańców Warszawy, witam mieszkańców Ochoty – w tym bardzo szczególnym dniu. Spotykamy się na warszawskich ulicach, na warszawskich placach jak co roku 1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, w tym roku w 79. rocznicę. Rozpoczynamy ten dzień, rozpoczynamy te obchody dzisiaj, dokładnie 1 sierpnia, w warszawskiej dzielnicy Ochota – tutaj, gdzie miała miejsce tragedia mieszkańców tego rejonu Warszawy.

Trzeba wiedzieć, że specyfika Powstania Warszawskiego na Ochocie była dla Warszawy szczególna. Niestety, Niemcy mieli w tej dzielnicy kilka bardzo silnie umocnionych punktów, których nie udało się w tym pierwszym, drugim dniu sierpnia zdobyć powstańcom. Te niemieckie reduty zostały obronione. Były tylko dwa silne punkty oporu powstańczego w całej dzielnicy i dowódca oddziałów powstańczych, ps. „Grzymała”, podjął decyzję o wycofaniu w większości słabo uzbrojonych powstańców poza Warszawę, w rejon Lasów Chojnowskich, w rejon Lasów Sękocińskich po to, żeby się przegrupować i po to, żeby się dozbroić.

Może Cię zainteresować Prezydent: Powstanie Warszawskie to lekcja, jak dbać o Ojczyznę Hołd dla cywilnych ofiar Warszawy

Niewielka stosunkowo grupa powstańców pozostała w tej dzielnicy, natomiast wkroczyły tutaj rzeczywiście oddziały Waffen–SS, a w szczególności żołnierze zbrodniarze brygady RONA. Byli to Rosjanie, którzy byli w służbie hitlerowskiej, niemieckiej, należeli do jednostek Waffen–SS. Z wyjątkowym okrucieństwem potraktowali mieszkańców Ochoty.

Tutaj, w tym miejscu, był wówczas plac targowy – powiedzielibyśmy dzisiaj – duży jak na ówczesne warszawskie warunki, jeden z najstarszych w Warszawie, istniejący przez cały okres międzywojenny, a więc miał też swoją tutaj już taką warszawską tradycję. Przyjeżdżali na ten plac podwarszawscy chłopi, podwarszawscy rolnicy po to, by sprzedawać swoje płody rolne. To była taka – można powiedzieć – w jakimś sensie giełda owocowo–warzywna. Ten plac był dosyć duży i to właśnie tutaj Niemcy spędzili mieszkańców Ochoty. W sumie w okresie między 4 a 20 sierpnia 1944 roku przez ten plac przeszło ponad 60 tys. mieszkańców Ochoty.

Niestety, ponad tysiąc z nich nigdy z tego placu nie wyszło. Zginęli tutaj, pomarli z chorób, z ran, z wycieńczenia. Były tam ogromnie trudne warunki. Dla tych tysięcy ludzi było bardzo niewiele ujęć wody. Ludzie byli bez żywności, bez przygotowania, nie mieli żadnej osłony. W dodatku jeszcze krążyli wśród nich esesmani, wyławiali młode dziewczyny, dochodziło tutaj do dantejskich scen, do gwałtów na dziewczętach, na młodych kobietach.

Te tablice upamiętniają to cierpienie mieszkańców Warszawy. Było to miejsce gehenny mieszkańców dzielnicy Ochota, które do dzisiaj wspominane jest tutaj ze zgrozą. Jestem ogromnie wdzięczny Państwu, którzy tu przybyli – warszawiakom, którzy razem ze mną złożyli przed chwilą wieniec i zapaliliśmy razem znicze po to, by upamiętnić tych wszystkich, którzy tutaj cierpieli w tamtych pierwszych dniach sierpniowych 1944 roku.

Jest dzisiaj ten szczególny dzień i będzie teraz w Warszawie ten szczególny czas. Przez cały sierpień, przez cały wrzesień będą upamiętniane miejsca cierpienia ludności Warszawy, miejsca walk, w których powstańcy bronili się przede wszystkim przed hitlerowską, przed niemiecką nawałą – bohaterskiego oporu Warszawy wobec hitlerowskiego najeźdźcy.

Bardzo proszę o godne tak jak co roku – w tę tym razem 79. rocznicę – uczczenie pamięci wszystkich bohaterów Powstania Warszawskiego. Pamiętajmy o tym, że bohaterami Powstania byli nie tylko ci, którzy walczyli w Powstaniu z bronią w ręku, byli nie tylko ci, którzy z bronią w ręku w tym Powstaniu polegli – ale była cała ludność Warszawy. Ludność, która była tutaj, w Warszawie, z powstańcami, która ich wspierała, wśród której znajdowali oparcie i która niewinnie cierpiała bezbronna, mordowana tu, na Ochocie, na Woli, w innych miejscach Warszawy, gdzie doszło do kaźni mieszkańców.

Nigdy nie wolno zapomnieć o tym, że w czasie Powstania Warszawskiego zabitych i zamordowanych zostało ponad 180 tys. mieszkańców naszej stolicy. To była straszliwa cena, jaką Warszawa, jaką Polacy, jaką warszawiacy zapłacili za swoje pragnienie wolności, za swoją niezłomność, za swoją twardość i swoją hardość wobec okupanta – jaką zapłacili za wolną Polskę. Pamiętamy o tym.

Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć poległym!

05_Andrzej_Duda_79_rocznica_Powstania_Warszawskiego_Zieleniak_20230801_GJA_8606.jpg [394.00 KB]