Szanowny Panie Premierze,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Szanowny Panie Wojewodo,
Szanowny Panie Marszałku,
Szanowny Panie Starosto,
Panie Burmistrzu,
Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,
Wszyscy Dostojni, Przybyli Goście,
Szanowni Państwo Przewodniczący, Radni,
Drodzy Mieszkańcy Włodawy, Miasta i Powiatu!
Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję, Panie Burmistrzu, za to zaproszenie i cieszę się ogromnie, bo najdalej do tej pory tutaj w najbliższej okolicy byłem w Łęcznej, swego czasu. Cieszę się, że mogłem dzisiaj dzięki Pana zaproszeniu przyjechać także do Włodawy, żeby na własne oczy przekonać się, jak piękną ziemią zaczyna się Polska.
Może Cię zainteresować Prezydent RP w województwie lubelskim Bo muszę Państwu powiedzieć, że ziemia włodawska, przez którą przed chwilą tutaj właśnie od Łęcznej do Państwa jechaliśmy, i te lasy tutaj są rzeczywiście cudowne. Jest wielka satysfakcja, że ten początek Polski jest tak zachęcający i tak ładny dla tych, którzy do nas przyjeżdżają, że Polska jest atrakcyjna. Dziękuję, że Państwo dbacie o tę ziemię. To jest wasza zasługa, że ta ziemia tak wygląda, że jest po prostu estetyczna, ładna, zadbana. Ogromnie za to dziękuję.
Jesteście tu Państwo od pokoleń. Zawsze. W wielu przypadkach tutaj mieszkaliście, gospodarujecie często na swojej ojcowiźnie. Po pradziadkach, prapradziadkach. Ta ziemia ma wielką tradycję. I tego rzeczywiście tygla kulturowego, o którym Pan burmistrz wspominał, ten Festiwal Trzech Kultur, te wszystkie spotkania, które tutaj są, także te zabytki. Z jednej strony kościół katolicki, ale także i cerkiew, także i synagoga, także i zbory protestanckie. To wszystko tutaj było poprzez historię rzeczywistością i Włodawy, i tej ziemi. I trzeba jasno powiedzieć: jest jej wielkim skarbem, jej wielką tożsamością kulturową.
Dziękuję, że Państwo to kultywujecie, dziękuję że o to dbacie, dziękuję że czasem zdejmujecie warstwę prochu dziejów z tej tradycji, po to, żeby ją na nowo odsłonić i pokazać. To bardzo dobrze. Bo to pokazuje także i naszą historię, to pokazuje nasze dzieje, to także uczy młodzież, rozwija ją i buduje dumę ze swojej małej ojczyzny.
Ogromnie jestem Państwu za to wdzięczny, bo wiem, że wspaniale, w wielkim, uroczystym, podniosłym tonie obchodziliście tutaj Państwo 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Wiem, że obchodziliście teraz bardzo uroczyście także i 80. rocznicę rozpoczęcia drugiej wojny światowej. Wiem, że Narodowe Czytanie Nowel Polskich, które było w tym roku, także zgromadziło tutaj sporą liczbę uczestników. Bardzo jestem za to wdzięczny. To są takie bardzo ważne dzieła, które budują nas jako społeczeństwo, budują nas jako wspólnotę, wielką wspólnotę Polaków, która składa się z bardzo wielu małych wspólnot lokalnych, trochę większych regionalnych, po to, żeby być jedną całością. Bardzo jestem Państwu za to wdzięczny.
Dziękuję Wam za to, że dbacie o tę tradycję, i że dbacie o swoich bohaterów. Ta ziemia ma swoich ważnych i wielkich bohaterów. Bohaterów tej nie tak bardzo odległej historii sprzed osiemdziesięciu i siedemdziesięciu lat. Tę naszą obecność dziś tu u Państwa rozpoczęliśmy od cmentarza, na którym pochowani są żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy zginęli na początku drugiej wojny światowej zabici przez Sowietów po ich inwazji na Polskę, po 17 września. Pochowani tam są ludzie tej ziemi, oficerowie pomordowani w Katyniu. Pochowani tam też są Żołnierze Niezłomni. Bracia Taraszkiewiczowie. Jeden z nich, Edward „Żelazny”, symbolicznie, bo miejsca jego pochówku, miejsca gdzie komuniści porzucili jego ciało, gdzieś zagrzebali, pod kolejnym chodnikiem, nigdy jeszcze nie odnaleziono. Może kiedyś prof. Szwagrzyk ze swoimi wolontariuszami go odnajdzie. Ale dziś ma tylko grób symboliczny.
Jego brat, Leon spoczywa tu we Włodawie naprawdę. Obaj zginęli z bronią w ręku zastrzeleni przez komunistów. Zastrzeleni za to, że nie chcieli Polski nie w pełni niepodległej, nie w pełni wolnej, Polski okupowanej przez Sowietów. Polski nie takiej, o jaką wcześniej walczyli przeciwko Niemcom. Ponieśli śmierć, zapłacili najwyższą cenę. Dziękuję, że zadbaliście Państwo o ich mogiłę. Jest bardzo ładna, estetyczna, jest taka, jaka przynależy się żołnierzom-bohaterom. Dziękuję za wszystkie te mogiły tego cmentarza, wypielęgnowane, piękne.
Mieliśmy dzisiaj z Panem premierem moment bardzo wzruszający, mogąc złożyć na tych grobach dzisiaj wieńce. Bo zapewne Państwo pamiętacie, że 20 czerwca 2009 roku Pan prezydent prof. Lech Kaczyński odznaczył braci Taraszkiewiczów Krzyżami Wielkimi Orderu Odrodzenia Polski. Nasz prezydent, któremu wtedy razem z Jackiem służyliśmy, u jego boku, w jego Kancelarii. Dzisiaj przez złożenie tych wieńców miałem takie poczucie, jak gdybyśmy w jakimś sensie dopełniali dzieła tamtego odznaczenia, składając prezydenckie i premierowskie wieńce na grobach bohaterów.
Ale przede wszystkim ten piękny cmentarz. Tak zadbany. Bardzo, bardzo za to dziękuję. To wielkie świadectwo, jakie Państwo wystawiacie sobie.
Szanowni Państwo, dużo mówimy ostatnio o rozwoju Rzeczypospolitej. Naszej obecnej Rzeczypospolitej, wolnej, suwerennej, w pełni niepodległej, za którą my jesteśmy odpowiedzialni. My jesteśmy odpowiedzialni, bo to my chodzimy na wybory, to my wybieramy władze te lokalne, regionalne, centralne. Wybieramy Prezydenta Rzeczypospolitej. To od nas zależy, jaki kierunek przybiorą polskie sprawy.
Cieszę się bardzo, że ta ziemia rozwija się w ostatnim czasie – to, co przed chwilą mówił Pan burmistrz, że jest szansa na rewitalizację rynku, że te prace już pewnie niedługo się rozpoczną. Bo jest Fundusz Dróg Samorządowych, który został utworzony właśnie po to, żeby wspierać samorządy lokalne tam, gdzie często inwestycje przekraczają ich standardowe możliwości. Otrzymują to wsparcie, bo ogromnie nam zależy na jednym: chcemy, żeby Polska rozwijała się równo. Nie chcemy, żeby były wielkie miasta i pozostała część Polski, która gdzieś zostaje pominięta. Nie chcemy, żeby były rejony, które są bardzo zamożne i rejony, które są zaniedbane. Chcemy, żeby wszędzie były drogi. Chcemy, żeby wszędzie była komunikacja różnego rodzaju. Chcemy, żeby wszędzie były w miarę jednakowe możliwości samorozwoju. Poprzez dobrą edukację, poprzez możliwość prowadzenia biznesu, żeby do tej firmy dało się normalnie dojechać, żeby była porządna droga.
To dlatego tak dużo funduszy kierowanych jest właśnie tutaj, na tę ziemię, do Polski Wschodniej, gdzie – jak Państwo wiecie – przez te prawie 30 lat było z tym bardzo krucho. Dzisiaj przede wszystkim tych dróg bardzo tutaj brakuje.
Wierzę w to, że zrealizujemy Via Carpatię, która przejdzie przez Polskę, właśnie tę część wschodnią naszego kraju, z północy na południe i połączy Litwę ze Słowacją. Będzie można dalej jechać dzięki porozumieniom w ramach Trójmorza, aż daleko, daleko nad Morze Czarne. Wierzę w to, że uda nam się zrealizować ten projekt. To są bardzo ważne inwestycje, które będą decydowały o tym, jak dalej będzie się rozwijała Polska. Wierzę w to, że właśnie dzięki takim inwestycjom zyska ogromnie także ta ziemia. Zyska pod każdym względem. Pod względem biznesowym, pod względem turystycznym.
Wiecie Państwo, że kwestia dojechania, komunikacji, jest tutaj sprawą kluczową. Ogromnie mi zależy na tym, żeby podnosił się poziom życia. Mówię to wszędzie, ale także i we Włodawie to powtórzę. Startowałem w wyborach prezydenckich z ogromną nadzieją, że ta praca, którą będę mógł realizować jako element tej dobrej zmiany, że ta dobra zmiana będzie polegała także na tym, że jak będę kończył swoją prezydenturę, to będę mógł usłyszeć od zwykłej polskiej rodziny, także tutaj z Włodawy: „Proszę Pana, tak, żyje nam się teraz lepiej niż wtedy, kiedy Pan zaczynał”. Jeżeli to będę mógł usłyszeć, to ja żadnej innej satysfakcji nie potrzebuję. Ta znakomicie mi wystarcza.
Bo dla mnie „Żyje nam się lepiej” oznacza „Żyje nam się zamożniej. Żyje nam się spokojniej, bo jest praca, która nie jest źle płatna. Nie ma biedy u nas. Nasze miasto dobrze wygląda. Mamy właśnie to, o czym mówiłem, komunikację. Nie czujemy, że żyjemy gdzieś na krańcu, tylko właśnie na początku. Mamy dobrą szkołę. Mamy w tej szkole dobrych nauczycieli. Mamy możliwości rozwojowe dla dzieci. Mamy szerokopasmowy internet. Nie jesteśmy tanią siłą roboczą”.
Polacy nie mogą być tania siłą roboczą. Ten czas musi się wreszcie zakończyć. To właśnie między innymi dlatego, żeby Polacy nie byli tanią siłą roboczą, tak dynamicznie podnoszona jest płaca minimalna. To jest jedyny sposób na to, aby wymusić wzrost wynagrodzeń w Polsce. Nie ma ku temu innej drogi. Oczywiście, na pewno rząd będzie się starał podnosić wynagrodzenia w sferze budżetowej. To bardzo poważne zadanie. Będzie się starał podnosić renty i emerytury. To też jest bardzo poważne zadanie. To właśnie po to, żeby dać jakiś zastrzyk do portfeli rencistów i emerytów została wypłacona trzynasta emerytura. Po to, żeby można było załatwić różne sprawy, które zalegały, bo nie wystarczało na to.
To jest bardzo ważny element polityki, z którego ja osobiście jestem ogromnie dumny, że mogę brać w nim udział. To jest coś, co ja nazywam sprawiedliwym państwem. Bo w sprawiedliwym państwie jest sprawiedliwy podział dóbr. Ludzie płacą podatki. Firmy płacą podatki. Firmy państwowe przekazują pieniądze do budżetu państwa. Państwo gromadzi pieniądze z różnych źródeł. Jego obowiązkiem, czyli obowiązkiem władzy, jest te pieniądze uczciwie podzielić tak, żeby każdy obywatel mógł z tego skorzystać. To właśnie o to chodzi. To właśnie dlatego walczymy przeciwko mafii vatowskiej, żeby nie można było okradać polskiego społeczeństwa. Żeby można było te pieniądze oddać – choćby w postaci 500+, wspierając rodziny posiadające dzieci.
To są ogromnie ważne elementy tego programu: żeby wspierać wszystko to, co służy ludziom. Wspierać program modernizacyjny finansowo: Policji, Straży Pożarnej, Straży Ochrony Pogranicza, Straży Granicznej. Proszę Państwa, dlaczego to mówię? Bo to jest kwestia także komfortu życia. To, żeby był posterunek policji. To, żeby Straż Pożarna miała porządny wóz. To, żeby także miała i sprzęt do tego, żeby ratować ludzi z wypadków komunikacyjnych i innych. Żeby pomagać w klęskach żywiołowych. Żeby dobrze była wyposażona i ta Państwowa Straż Pożarna, ta zawodowa, i ta Ochotnicza Straż Pożarna. Gdzie ludzie idą jako wolontariusze po to, żeby służyć drugim. Żeby oni też służyli w godnych warunkach, w porządnej remizie, mieli dobry wóz strażacki, z którego będą dumni, o który będą dbali, który będą pielęgnować. Żeby Policja miała dobre radiowozy, sprawny sprzęt. Żeby mieszkaniec miał poczucie bezpieczeństwa, że jak będzie taka potrzeba, to oni będą, dojadą, zjawią się, obronią. Że Straż Graniczna nie pozwoli na to, żeby przenikały do naszego kraju jakieś niebezpieczne elementy spoza granic. Że nie pozwoli na kontrabandę; że nie pozwoli na to, żeby poziom bezpieczeństwa w terenach przygranicznych się zmniejszył. Bo to jest jej wielkie zadanie, ona musi mieć do tego samochody, quady, wyposażenie, wszystko, co jest jej potrzebne, sprzęt do obserwacji. Żeby ten funkcjonariusz Straży Granicznej służył w godziwych warunkach, miał porządną stanicę Straży Granicznej. Żeby te strażnice były wyremontowane, wyglądały, były nowoczesne. To są bardzo ważne elementy, które mówią właśnie o komforcie życia.
Ja wierzę, że zwykły człowiek, kiedy mówi „Tak, żyje mi się lepiej”, ma na myśli nie tylko to, ile pieniędzy otrzymuje, ale też jakie są jego ogólne warunki życia. Jak wygląda jego środowisko, jak wygląda jego miasto, jak on się czuje, czy jest praca, czy młodzi dalej muszą wyjeżdżać za granicę, czy bardziej im się opłaca zostać tutaj, bo jest praca i jest godziwa płaca. To są te najważniejsze zadania i o to przede wszystkim chodzi. Ja chcę taką politykę realizować i chcę, żeby taka polityka była realizowana.
Słyszałem ostatnio takie zdanie, że w Polsce już jest dobrobyt. Ja bym powiedział tak: jest początek dobrobytu. Jest początek dobrobytu, bo kiedy usłyszałem, że program 500+ zredukował nędzę wśród dzieci o ponad 90 %, to znaczy, że rzeczywiście jest jakiś początek dobrobytu. To znaczy, że liczba głodnych ludzi, zabiedzonych ludzi, jest niewielka – to oznacza, że jest w miarę dobrobyt.
Ale to się dopiero zaczyna, bo prawdziwy dobrobyt będzie wtedy, kiedy będziemy żyli na poziomie takim, jak żyją na Zachodzie Europy, kiedy będziemy zarabiali tyle, ile zarabiają na Zachodzie Europy; kiedy będziemy sobie mogli w związku z tym na tyle pozwolić i kiedy będziemy mieli takie otoczenie, jakie przez dziesięciolecia wypracowano na Zachodzie Europy – ale z zachowaniem naszej kultury, z zachowaniem naszej tradycji, naszych przekonań, naszej wiary i tego wszystkiego, co dla nas ważne.
To właśnie takiej Unii Europejskiej chcemy, to właśnie takiej wspólnoty chcemy. Wspólnoty, która się nawzajem wspiera, ale zarazem szanuje swoją różnorodność – która tu właśnie we Włodawie jest tak wielką i głęboką tradycją, że ci ludzie przez pokolenia różnej wiary, różnej narodowości żyli obok siebie. Kultury się przeplatały i było dobrze. Takiej właśnie Unii Europejskiej chcemy, gdzie będziemy mogli zachowywać swoje wzorce kulturowe, gdzie będziemy mogli być z nich dumni, bo jesteśmy z nich dumni, i których nikt nie będzie próbował nam odbierać i nas zmieniać na siłę, wymuszać na nas jakiejś zmiany o charakterze kulturowym, obyczajowym czy tożsamościowym.
Takie programy chcę, żeby były realizowane. Ich jest w tej chwili całkiem sporo. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji kupuje sprzęt właśnie w ramach modernizacji, tak jak wspomniałem, dla służb mundurowych. Ale nie tylko, bo także i Ministerstwo Sprawiedliwości przeznacza środki choćby na pomoc właśnie strażom pożarnym. Uśmiecham się do Pana ministra Marcina Romanowskiego, bo akurat z nim też prowadziłem takie działania, które zmierzały do tego, żeby straż pożarna była lepiej wyposażona. To są właśnie elementy poprawy jakości życia.
Szanowni Państwo, wierzę w to, że będziemy mogli uruchamiać następne takie programy. Wierzę w to, że – tak, jak już powiedziano – będzie mogła być wypłacana kolejna trzynasta emerytura, a może nawet dwie trzynaste emerytury. I że faktycznie płaca minimalna wzrośnie do 4 tysięcy złotych – bo to będzie oznaczało realny wzrost komfortu życia.
Oczywiście, narzekają, że wzrastają ceny. Wzrastają, proszę Państwa, na tym polega gospodarka rynkowa. Często wzrastają, czasem się zdarza, że spadają. Ale też środki, którymi Państwo dysponujecie, przede wszystkim te rodziny, które – tak, jak powiedziałem – wychowują dzieci, są dzisiaj dalece większe niż to, co było cztery lata temu, chyba nikt co do tego nie ma wątpliwości.
Chcę jeszcze jedną rzecz podkreślić. Ta ziemia, te tereny, są w dużej, czy w ogromnej części rolnicze. Wielu z Państwa zajmuje się na co dzień pracą na roli. Dziękuję za nią ogromnie. Ale przede wszystkim walczymy o sprawy rolników – to jest dla mnie ogromnie ważne. Mam nadzieję, że już niedługo zobaczymy polskiego komisarza ds. rolnictwa, pana Janusza Wojciechowskiego. Wspieramy go ze wszystkich sił, żeby tę właśnie ważną tekę w Unii Europejskiej osiągnął. Wierzę w to, że dzięki realizowanej przez niego polityce – kiedy będzie wspierany przez nas – doprowadzi do tego, że dopłaty bezpośrednie, które otrzymują polscy rolnicy, zostaną podniesione do średniej europejskiej. Nie ma żadnego powodu, aby polski rolnik otrzymywał dopłaty niższe niż średnia w Unii Europejskiej. Do tego, aby one właśnie takie były, trzeba doprowadzić w następnej perspektywie finansowej. To jest bardzo ważne zadanie. Ona zacznie się w 2021 roku. Zaraz po tym, jak ukształtuje się Komisja Europejska, będzie trwało ostateczne kształtowanie tych wszystkich rozwiązań finansowych na przyszłą perspektywę finansową. To jest ogromnie ważne zadanie, żebyśmy to osiągnęli.
Ale, proszę Państwa, w ramach poprawy jakości życia, także i działanie, które – mam nadzieję – rozpocznie się niedługo, choć tutaj we Włodawie, o ile wiem, już się rozpoczęło. Z mojej inicjatywy została przyjęta w Parlamencie ustawa o Centrach Usług Społecznych. To ma się przyczynić do pewnej koordynacji i koncentracji usług społecznych tak, żeby były one łatwiej dostępne; tak, żeby także i popularyzować korzystanie z tych usług społecznych wśród mieszkańców. Tak, żeby to nie było, że to jest pomoc społeczna i jest jakiś wstyd iść do pomocy społecznej i z tego korzystać. Nie. To jest po prostu element służenia, przez państwo reprezentowane przez samorządy lokalne, mieszkańcom. To jest coś, z czego chciałbym, żeby wszyscy po prostu, zwyczajnie korzystali – niezależnie od tego, jaka jest ich sytuacja budżetowa.
Ale tam, mam nadzieję, między innymi znajdą się punkty nieodpłatnej pomocy prawnej, które dla mnie są szczególnie istotne, i o które staram się dbać.
Proszę Państwa, jeszcze raz dziękuję za zaproszenie. Jeszcze raz dziękuję, że Państwo zechcieliście poświęcić to popołudnie na spotkanie ze mną, z nami. Trzymam kciuki za rewitalizację rynku, mam nadzieję, że wszystkie przetargi i prace powiodą się, i że będziecie Państwo mieli tutaj zupełnie nową jakość. Widzę, że jest determinacja.
Co do przejścia granicznego. Proszę Państwa, są dwie dobre informacje. Pierwsza jest taka, że jest tutaj Pan premier Jacek Sasin, i że musiał przyjąć to oczekiwanie. A druga jest taka, że kiedy ostatnio rozmawiałem z Panem prezydentem Zełenskim, z nowym prezydentem Ukrainy, to jedną z jego bardzo mocnych próśb-postulatów, które miał do nas, było większe otwarcie polskiej granicy. Żeby ta podróż przez granice, możliwość przedostawania się, była łatwiejsza dla obywateli Ukrainy i, oczywiście, dla naszych obywateli, którzy chcą na Ukrainę podróżować. Prosił o modernizację przejść granicznych, prosił także o stworzenie nowych przejść granicznych. Dlaczego nie rozważyć tego także w kontekście Włodawy. Jeżeli taka jest wola ze strony ukraińskiej, z naszej strony też ona mogłaby być.
Jedno mogę obiecać. To nie ja oczywiście decyduję o przejściach granicznych, to są decyzje podejmowane przez rząd. Ale ja mogę Państwu obiecać, że będę tę inicjatywę wspierał i będę na ten temat rozmawiał i z Panem ministrem Mariuszem Kamińskiem, i z Panem premierem, i Panem wicepremierem Jackiem Sasinem, moim dawnym kolegą z Kancelarii Prezydenta także.
Bardzo serdecznie Państwu jeszcze raz dziękuję za spotkanie i życzę Państwu tego wszystkiego, o czym mówiłem, żeby to się spełniło. To jest moje wielkie marzenie i, myślę, to jest marzenie także bardzo wielu moich rodaków.
Chciałbym Polski silnej, chciałbym Polski zasobnej, chciałbym uśmiechniętych i szczęśliwych ludzi. Dziękuję.