Wielce Szanowne, Czcigodne Dzieci Zamojszczyzny oraz Kombatanci, w szczególności Kombatanci powstania zamojskiego,
Wszyscy Nasi Drodzy Świadkowie tamtych dni z Panem Prezesem na czele,
Ekscelencje, Szanowni Państwo Köhlerowie – Panie Prezydencie z Małżonką,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Ekscelencjo, Księże Biskupie,
Wielce Szanowni Panie i Panowie Posłowie oraz Senatorowie,
Szanowny Panie Marszałku,
Szanowny Panie Wojewodo,
Szanowny Panie Prezydencie Miasta Zamościa,
Szanowny Panie Starosto Powiatu,
Szanowny Panie Burmistrzu,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo Radni – regionalni i lokalni,
Wszyscy Przedstawiciele samorządów woj. lubelskiego,
Wszyscy Drodzy Przybyli Goście, także Goście z Republiki Federalnej Niemiec,
Panie Ambasadorze Rzeczypospolitej w Republice Federalnej Niemiec,
Przedstawiciele Ambasady Niemiec w Warszawie,
Szanowni Panowie Komendanci – Policji i Straży Pożarnej,
Szanowny Panie Pułkowniku,
Szanowni Panie i Panowie Oficerowie, Podoficerowie, Żołnierze,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście na czele z Funkcjonariuszami,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo – Mieszkańcy Skierbieszowa, okolicznych miejscowości i Zamojszczyzny,
Drodzy Rodacy!
Bardzo dziękuję za zaproszenie na te wzruszające uroczystości. Ogromnie dziękuję Panu Prezesowi za te niezwykle wzruszające słowa.
Te uroczystości – zwłaszcza dzisiejsze tutaj, w Skierbieszowie – mają trzy najważniejsze elementy. Pierwszym z całą pewnością jest oddanie hołdu i pamięci ofiarom – tym, którzy zostali zamordowani, tym, którzy pomarli.
Może Cię zainteresować 80. rocznica wysiedleń mieszkańców ZamojszczyznyAle także oddanie szacunku i hołdu wszystkim tym, którzy cierpieli, jak również i wysłuchanie tych, którzy przeżyli – świadków tamtych dni, Dzieci Zamojszczyzny, kombatantów powstania zamojskiego, wszystkich tych, którzy przetrwali tamten dramatycznie, niewyobrażalnie trudny czas, którzy są dzisiaj z nami i tutaj, na tej sali, i przy telewizorach, odbiornikach radiowych czy internecie, czy też po prostu są z nami duchem.
I wreszcie trzeci, najważniejszy element po wysłuchaniu tego niezwykłego, dramatycznego, rozdzierającego serce świadectwa to msza święta, w której przed chwilą uczestniczyliśmy na tej sali; w której razem modlili się i ci, którzy przeżyli tamte dni, ale modlił się z nimi także były Prezydent Republiki Federalnej Niemiec, Pan Horst Köhler z Małżonką, który w tamtym czasie, w latach tamtej tragedii tutaj się urodził. Dokładnie tutaj, na tej ziemi, w tej miejscowości, w niemieckiej rodzinie, która wtedy przyjechała.
Ta msza święta, w czasie której wszyscy podaliśmy sobie znak pokoju, jest wielkim znakiem i świadectwem pojednania oraz przebaczenia, które przecież od tak dawna ma miejsce. Bardzo dziękuję też Panu Prezydentowi z Małżonką i towarzyszącym im członkom delegacji niemieckiej za obecność dzisiaj tutaj, w Skierbieszowie.
Szanowni Państwo, jestem tutaj jako jeden z uczestników tej uroczystości, którzy są pokoleniem wnuków. Kolejnym, następnym – nie bezpośrednio, tylko właśnie pośrednio – po uczestnikach tamtych wydarzeń; pokoleniem wnuków Dzieci Zamojszczyzny, wnuków kombatantów.
Patrzę za okno… Kiedy słyszę te słowa o tamtych dniach, kiedy czytam przez ostatnie dni i godziny wspomnienia uczestników tamtych zdarzeń, patrzę na śnieg leżący za oknem i uświadamiam sobie, że dokładnie 80 lat temu – dokładnie 80 lat temu! – zaczęły się tamte dramatyczne wydarzenia.
Że dokładnie 80 lat temu podczas podobnej niepogody, jesienno–zimowej słoty, w padającym wtedy śniegu z deszczem, byli przymuszani do wsiadania na furmanki, tłoczenia się na nich zrozpaczeni ludzie, bez nadziei na właściwie jakąkolwiek przyszłość, pozbawiani domów, pozbawiani ojcowizny, bardzo często będący już wtedy świadkami śmierci najbliższych, mający świadomość absolutnie śmiertelnego zagrożenia, jadący w nieznane – jak wiemy – w kompletnie dramatyczne warunki, często ku śmierci z głodu, z chorób, z wyziębienia czy też po prostu śmierci zadanej w obozach koncentracyjnych poprzez zastrzyk fenolu w serce.
A jednocześnie jesteśmy dzisiaj tutaj, na tej sali, w cieple, w cieplarnianych warunkach, my wszyscy – ci właśnie z tego pośredniego pokolenia – razem z kombatantami. I możemy tutaj być dlatego, że także dzięki temu, że przetrwaliście, wytrzymaliście, że daliście radę i wróciliście – jak powiedział przed chwilą Pan Prezes, mimo że spaliły się domy, mimo że zostały zniszczone, zburzone, mimo że bardzo często nie było już rodziców i wydawało się, że nie ma nawet komu tego wszystkiego ogarnąć, że nie będzie komu obsiać pola i nie będzie komu odbudować – jesteście dzisiaj i jesteśmy tutaj, w Skierbieszowie, w tej szkole, którą potem zbudowano na miejscu, gdzie wtedy Was gromadzono.
I jest to Polska. Wolna, niepodległa, suwerenna Polska. Jakże bardzo trzeba ją dzisiaj doceniać. I jakże wiele ona Wam zawdzięcza. Jako Prezydent Rzeczypospolitej dziękuję Wam za to z całego serca, że przetrwaliście i że ją odbudowaliście. I że donieśliście ją dla mojego pokolenia i dla następnych pokoleń.
Chcę Wam także z całego serca podziękować jeszcze za jedno: że mimo wszystkiego, co przeżyliście, mimo nieprawdopodobnego bólu, straty najbliższych, mimo niewyobrażalnego gniewu, mimo pewnie często – choć trudno i wstyd o tym mówić – nienawiści, jaka w niejednym sercu miała miejsce, umieliście zdobyć się na pojednanie w imię przyszłości, w imię także uporządkowania serca i duszy, w imię stworzenia warunków dla następnych pokoleń do tego, by mogły normalnie żyć. Dziękuję Wam za to ogromnie w imieniu współczesnej Rzeczypospolitej.
Dziękujemy Wam za to wszyscy i tym bardziej składamy Wam głęboki hołd, kiedy patrzymy na wschód; kiedy patrzymy na to, co tam się dzieje; kiedy patrzymy na tragedię narodu ukraińskiego; kiedy patrzymy na tych ludzi, którzy – tak jak Wasi rodzice i Wy wtedy – owinięci w koce, w derki idą przez granicę z przerażeniem, z pustymi oczyma; kiedy są burzone i palone ich domy; kiedy są wyrzucani z własnej ziemi, a – jak doskonale wiemy – bardzo często wywozi się ich na wschód, dzieci właśnie. Po to, by je zagarnąć, po to, by jak wtedy je zgermanizować, tak teraz zruszczyć; by je ukraść.
Tym bardziej dziękujemy Wam za świadectwo, tym bardziej dziękujemy za to, że mówicie, że ta zbrodnia przeciw ludzkości, której wtedy dokonali niemieccy naziści, zasługiwała i zasługuje na karę oraz absolutne potępienie. I że trzeba głośno o niej mówić właśnie po to, by była współczesnym i przyszłym zawsze ku przestrodze. Tak jak dzisiaj mówimy w związku z tym, że również ta zbrodnia, która dzieje się na Ukrainie, musi zostać w przyszłości ukarana.
Dziękuję Wam za to z całego serca. Za Wasze świadectwo, za Waszą niezwykłą odpowiedzialność za dobro przyszłych pokoleń. Jestem Wam za to głęboko wdzięczny. Z wielkim szacunkiem pochylam głowę i klękam nad grobami i pamięcią Waszych rodziców, Waszych braci, sióstr, dziadków, koleżanek, kolegów – wszystkich tych, którzy zostali pomordowani, poginęli i pomarli.
Wierzę w to głęboko, że nie tylko Zamojszczyzna i nie tylko Polska, ale i świat nigdy o nich nie zapomni. Niech ta pamięć wiecznie trwa. Niech będzie wieczną przestrogą, ale także niech będzie dla nas wiecznym napomnieniem, jak bardzo jesteśmy zobowiązani dbać o Polskę, by była tak silna, by nigdy nikt więcej nie zdołał jej podbić, zagarnąć, a z nas uczynić niewolników.
Bo jak widzimy, świat się zmienia i unowocześnia, ale – niestety – bywa, że ludzka mentalność się nie zmienia. I jak widać, są narody, które wpisane mają – tak jak niemiecki ład, tak i russkij mir – podporządkowywanie sobie innych narodów, czynienie z nich niewolników i wykorzystywanie ich siły roboczej, zagarnianie ich, niszczenie i czynienie sobie poddanymi. Uczciwy świat nigdy więcej na coś takiego nie może się zgadzać. Jesteśmy – pielęgnując honor naszych kombatantów i bohaterów – strażnikami tamtej pamięci.
Ale mamy z tego tytułu także zobowiązanie wobec świata – tego właśnie, aby o tym głośno mówić, i tego właśnie, aby sprawiedliwości i odpowiedzialności głośno się domagać. I tej sprawiedliwości karnej, w postaci kar, i tej sprawiedliwości materialnej, w postaci odszkodowań, w postaci konieczności odpłaty oraz przywrócenia zastanej sytuacji wszędzie tam, gdzie się da. I zadośćuczynienia za śmierć i cierpienie. To jest właśnie wyraz uczciwej i rzetelnej pamięci o ofiarach. To jest ten obowiązek, który dla kolejnych pokoleń z tamtej ofiary wynika.
Niech żyje wolna, suwerenna i niepodległa Polska! Wieczna pamięć pomordowanym i poległym! Cześć i chwała bohaterom! Cześć i chwała bohaterskim mieszkańcom Zamojszczyzny!
![009_Andrzej_Duda_Skierbieszow_80_rocznica_wysiedlen_20221127_JSZ_3229.jpg [643.88 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2022/11/27/8b8ed34ad4f97624c820c2023ee673d2/jpg/prezydent/preview/009_Andrzej_Duda_Skierbieszow_80_rocznica_wysiedlen_20221127_JSZ_3229.jpg)