Dobry wieczór!
Przed momentem zakończyły się konsultacje, które odbywaliśmy w formacie sojuszniczym na zaproszenie Pana Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Joe Bidena. Konsultacje takie, jak były już poprzednio, w tym samym składzie – z udziałem Przewodniczącej Komisji Europejskiej, z udziałem Przewodniczącego Rady Europejskiej, Sekretarza Generalnego NATO, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch, oczywiście Republiki Federalnej Niemiec, Rumunii, naszym.
Rozmawialiśmy o sprawach, które są dzisiaj najważniejsze, czyli o sytuacji, z jaką mamy do czynienia na Ukrainie, o postępowaniu Rosji w tej sprawie – zarówno jeżeli chodzi o eskalowanie konfliktu na Ukrainie i rozwijaniu tam agresji, jak i groźbę atomową, jaką de facto władze rosyjskie, a ściślej mówiąc Prezydent Władimir Putin, stawia przed światem.
Może Cię zainteresować Konsultacje ze światowymi przywódcami ws. UkrainyZapewniam Państwa, że sojusznicy są absolutnie zjednoczeni; zapewniam, że jest pełna koordynacja działań; zapewniam, że stanowimy jedno. Absolutnie nikt się nie wyłącza, nikt nie chce iść swoją drogą. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że w tej ogromnie trudnej sytuacji, która jest, poradzimy sobie tylko razem.
Co chcę bardzo mocno podkreślić: wszyscy jednoznacznie mówią, że musimy stać przy Ukrainie i twardo jej bronić; że nie możemy tolerować sytuacji, w której niepodległe, suwerenne, demokratyczne państwo, które chciało iść dalej drogą demokratycznych reform, zostaje zaatakowane z wolą jego zniszczenia, zniszczenia jego władz i podporządkowania go innemu, sąsiedniemu mocarstwu.
Uczciwy świat – świat Zachodu – nie może się nigdy na coś takiego zgodzić; na taką zmianę porządku europejskiego czy światowego dokonaną siłą, ze złamaniem wszystkich zasad prawa międzynarodowego. Tutaj wszyscy są absolutnie jednoznacznie razem, mamy wspólne stanowisko. Jednoznacznie wszyscy powiedzieli, że absolutnie nie ulegniemy żadnemu szantażowi – chcę to z całą mocą podkreślić.
Trwają w tej chwili cały czas konsultacje dotyczące sankcji, które jeszcze można nałożyć na Rosję; sankcji, które rzeczywiście będą dotkliwe, które spowodują – wszyscy mają nadzieję – deeskalację rosyjskich agresywnych zachowań. Nie sposób tolerować tego, że giną dzieci, nie sposób tolerować tego, że bombardowane są osiedla mieszkaniowe, że zabija się ludzi. To jest coś strasznego – coś, czego na taką skalę Europa nie widziała od II wojny światowej. I rzeczywiście jest to absolutnie porażające.
Dlatego wszyscy mają pewność, że musimy uczynić wszystko, aby ta wojna się zakończyła, aby Rosja zaprzestała tego agresywnego działania i wróciła na swoje terytorium; aby wojska rosyjskie opuściły terytorium Ukrainy, opuściły wszystkie terytoria okupowane. To jest niezwykle ważne.
Padło też wiele słów solidarności wobec nas w sytuacji, kiedy codziennie w tej chwili przybywają do nas dziesiątki tysięcy uchodźców z Ukrainy – ludzi, którzy stracili swoje domy, którzy uciekają przed wojną. Dziękuję wszystkim, że udzielają pomocy, dziękuję za to wielkie serce, które widać u nas, Polaków; za te wszystkie zaproszenia do prywatnych domów, za przynoszenie darów, za niezwykłą ofiarność, za gotowość do wspierania.
Dziękuję Państwu ogromnie. Byłem przekonany, że jesteśmy takim właśnie społeczeństwem – ludźmi otwartymi, którzy z sercem na dłoni są gotowi pomagać tym, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Ogromnie, ogromnie jestem za to wdzięczny. Świat to widzi. I właśnie ze strony przywódców padały zapewnienia o solidarności, o gotowości wsparcia, jeżeli tylko to wsparcie będzie nam potrzebne.
Tak że serdecznie dziękuję moim rodakom za ich niezwykłą postawę. Wierzę w to głęboko, że wszyscy uchodźcy, wszyscy goście, którzy do nas przybywają, będą mogli spędzić u nas spokojny, bezpieczny czas, a potem – mam nadzieję – jak najszybciej wrócić do swoich domów, do swojego normalnego życia.
Rozmawialiśmy – oczywiście – o tym, że musimy działać wspólnie, musimy koordynować wszystkie swoje działania. Prosiłem, by udzielać Ukrainie pomocy – że pomoc humanitarna jest tam bardzo potrzebna; że wszelka pomoc jest mile widziana. Bo – jak Państwo wiedzą – codziennie rozmawiam z Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i rzeczywiście staram się zrealizować wszystkie te zapotrzebowania, które są z tamtej strony zgłaszane, prosząc naszych sojuszników, by to, co potrzebne jest Ukrainie, przede wszystkim ludziom, by przetrwać – aby była niesiona pomoc humanitarna, żebyśmy to wszystko zapewnili, tak jak to powinno być w takiej trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźli.
W każdym razie chcę jeszcze raz zapewnić o tym, że – mimo wszystkich gróźb, mimo agresywnej postawy ze strony Rosji i jej władz – jesteśmy razem, stoimy przy Ukrainie solidarnie, mówimy jednym głosem. I na tym właśnie polega siła wspólnoty Zachodu, wspólnoty NATO i Unii Europejskiej.
Dziękuję bardzo.