Dzień dobry Państwu!
Drugi dzień konferencji Organizacji Narodów Zjednoczonych dotyczącej państw najsłabiej rozwiniętych. Przez ostatnie dni tutaj, w Ad–Dausze, przedstawiciele z całego świata dyskutowali na temat tego, w jaki sposób wspierać właśnie państwa najsłabiej rozwinięte w tym, aby ich rozwój był bardziej dynamiczny, w jaki sposób stwarzać ofertę i szanse głównie dla młodych ludzi w tych krajach.
Bo są to także kraje, gdzie z kolei rozwój demograficzny jest bardzo dynamiczny i gdzie rzeczywiście jest bardzo dużo młodzieży. Można śmiało – górnolotnie, ale także zgodnie z prawdą – powiedzieć, że ta młodzież jest w istocie szansą dla świata. Więc chodzi o to, by tej młodzieży także dać szansę, by ona też była jak najlepiej przygotowana do wejścia w życie. W związku z czym było bardzo wiele dyskusji w ciągu ostatnich dni, tak jak zresztą Państwu mówiłem – właśnie na temat edukacji.
Może Cię zainteresować Katar. Prezydent RP o bezpieczeństwie żywnościowym i promocji polskiej żywności Katar. Wystąpienie podczas panelu nt. rolnictwa i rozwoju terenów wiejskich [PL/EN]
Dzisiaj braliśmy udział w panelu dotyczącym sektora prywatnego, a ściślej mówiąc – przed południem była długa dyskusja dotycząca rolnictwa. Śmiało można powiedzieć, że w tej dyskusji graliśmy pierwsze skrzypce o tyle, że miałem wystąpienie otwierające i wprowadziłem wszystkich uczestników dyskusji w sytuację w polskim sektorze rolnym, w reformy, które zostały przeprowadzone właśnie w Polsce poprzez lata 90. aż do czasów obecnych.
Myślę, że było to interesujące zwłaszcza właśnie z punktu widzenia szans rozwojowych i perspektyw tych państw, które dzisiaj zaczynają z trudnej sytuacji w bardzo wielu przypadkach. O tym rozmawialiśmy. Polskie rolnictwo było bez wątpienia zapóźnione na początku lat 90. w stosunku do tego, co już wtedy można było obserwować w rolnictwie na zachodzie Europy.
Dzisiaj jesteśmy w absolutnej awangardzie, dzisiaj polskie rolnictwo jest nowoczesne, a jednocześnie z szacunkiem dla tradycji. Na tym polega między innymi wartość naszej żywności, którą – jak powiedziałem wszystkim uczestnikom konferencji – eksportujemy dzisiaj do 198 krajów na świecie i jesteśmy z niej bardzo dumni. Jest to – śmiało można powiedzieć – wręcz nasz produkt firmowy: polska żywność, jej jakość.
No ale – oczywiście – mówiliśmy także o wsparciu dla Ukrainy. Prowadziłem dzisiaj dwa bardzo ważne spotkania bilateralne właśnie w obrębie tematyki współpracy z Afryką i wsparcia dla Ukrainy. Bo rozmawiałem z dwoma Premierami – Mozambiku i Rwandy.
Jeśli chodzi o Rwandę, to bezpośrednia polsko–rwandyjska współpraca w ostatnich latach bardzo dynamicznie się rozwija. Powstała Ambasada Rwandyjska w Warszawie. Z kolei my otwieramy w tej chwili ambasadę w Kigali. Mamy nadzieję, że już w tym roku będzie w pełni otwarta. Ale przede wszystkim jest coraz więcej relacji gospodarczych pomiędzy naszymi krajami.
Rwanda po tragedii, którą przeżyła w latach 90., jest obecnie jednym z najlepiej i najdynamiczniej rozwijających się krajów, więc stwarza też duże szanse współpracy gospodarczej. Już dzisiaj Polska współpracuje z Rwandą w zakresie górnictwa i hutnictwa cyny. Więc mamy nadzieję, że ta współpraca również w innych sektorach będzie się rozwijała – także właśnie w sektorze rolnictwa. O tym bardzo dużo dzisiaj mówiliśmy.
Natomiast Mozambik rozpoczął właśnie swoją obecność w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych przez najbliższe dwa lata w ramach niestałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa. Ale w tym miesiącu rozpoczął także swoją prezydencję w Radzie Bezpieczeństwa, więc pełni bardzo istotną funkcję. No i tu – oczywiście – ta rozmowa w ogromnej części dotyczyła sytuacji na Ukrainie. Rozmawiałem z Premierem Mozambiku jako sąsiad, jako ten, który od samego początku rosyjskiej agresji – ale także wcześniej – jest świadkiem, co dzieje się i tego, jaka jest rzeczywiście prawda na temat rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Że była to agresja absolutnie niesprowokowana. Że ta rosyjska propaganda, której tak bardzo wiele jest w Afryce – i tak bardzo wiele jest, niestety, także w Organizacji Narodów Zjednoczonych, bo pod tym względem Rosjanie są, niestety, bardzo sprawni – jest po prostu nieprawdziwa. Że te informacje, które są rozprzestrzeniane przez różnego rodzaju rosyjskie źródła przekazu – bardziej lub mniej formalne – nie mają nic wspólnego z prawdą. Że w istocie jest to po prostu rosyjski imperializm, który pokazuje swoją twarz, który jest swoistym neokolonializmem.
Jest to po prostu wola podporządkowania sobie i narodu ukraińskiego, i państwa ukraińskiego. Wzięcia w posiadanie jego ogromnych zasobów naturalnych, wielkiego bogactwa, które jest w ziemi oraz w potencjale Ukrainy i ukraińskiego społeczeństwa. To właśnie wola władania nad ludźmi, nad ziemią i potencjałem. To jest dzisiaj podstawowa motywacja Rosji. Mówiłem, że ten imperializm musi zostać zatrzymany, bo nie może być miejsca na coś takiego w XXI wieku. Więc pod tym względem była to bardzo mocna rozmowa.
Ale – oczywiście – rozmawialiśmy z Premierem Mozambiku również na temat współpracy gospodarczej i możliwości rozwojowych. Rwanda i Mozambik to państwa, które leżą mniej więcej w jednym regionie Afryki, więc jest to w tej chwili nasz swoisty cel; celujemy tam z naszą polityką zagraniczną, jeżeli chodzi o ekspansję afrykańską.
Przypomnę, że jesienią byliśmy i w Senegalu, i w Nigerii, i na Wybrzeżu Kości Słoniowej, czyli była to Afryka Zachodnia. A dzisiaj patrzymy bardziej na Afrykę Wschodnią, troszkę bardziej też na południe – właśnie Rwanda, właśnie Mozambik. I to były dzisiaj tematy dnia.
Natomiast wczoraj jeszcze po spotkaniu z Państwem [dziennikarzami] mieliśmy tutaj bardzo ciekawe rozmowy z przedstawicielami Kataru. Mamy nadzieję na dobre przyszłe kontakty gospodarcze – poza tym, że Katar jest dzisiaj naszym wielkim partnerem, jeżeli chodzi o energetykę. Wiadomo, że od lat korzystamy z dostaw katarskiego gazu do naszego terminalu LNG w Świnoujściu.
Ale mamy nadzieję, że także w innych obszarach ta współpraca z Katarem się zacieśni. Że na rynku katarskim będą obecne także nasze firmy z najnowocześniejszymi technologiami różnego rodzaju, przede wszystkim z branży IT – pracujemy w tej chwili nad tym. Ale byli też obecni tutaj ze mną przedstawiciele Polskiej Grupy Spożywczej, więc liczymy na to, że tych relacji – także właśnie w dziedzinie naszego przemysłu spożywczego, rolnictwa pomiędzy Polską a Katarem – wkrótce już będzie więcej z korzyścią dla obu krajów.
Natomiast w tej chwili, dosłownie za moment, przemieścimy się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie rozpoczniemy oficjalną wizytę. Tam – jak mówiłem Państwu wczoraj – są do podpisania dwie ważne dla nas umowy dwustronne: o współpracy właśnie w dziedzinie sektora IT, o współpracy cyfrowej, o cyfryzacji administracji, a także w zakresie energetyki, zarówno konwencjonalnej, jak i odnawialnych źródeł energii. O tych kwestiach na pewno będziemy rozmawiali przez dwa dni. I ogólnie o współpracy.
Także – oczywiście – o sytuacji międzynarodowej, to również kwestia spokojnego, ale konsekwentnego przeciwdziałania rosyjskiej dezinformacji w tej części świata. Jak wiemy, oddziaływanie rosyjskie jest tutaj, w krajach na Półwyspie Arabskim, bardzo silne. Są to zamożne kraje, z uwagi na swoje rozliczne wpływy mają też swoją mocną pozycję międzynarodową. I to, żeby tutaj w sposób zdecydowany dawać świadectwo, jaka jest prawda o rosyjskiej agresji na Ukrainę, jest bardzo istotne. O to także prosili nas sojusznicy. W związku z powyższym działamy w tym zakresie.
Panie Prezydencie, czy poruszaliście też w trakcie tych konsultacji politycznych z Prezydentem Emiratów Arabskich, kwestię Ukrainy – to, co Pan wczoraj nam mówił, że chce Pan niejako zaświadczać o tym, co się dzieje na Ukrainie i w naszym regionie?
Tak, oczywiście, to także był jeden z elementów naszej rozmowy. Zjednoczone Emiraty Arabskie są w tej chwili niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa na lata 2022/2023 – więc jeszcze cały czas są. Mówiliśmy o Ukrainie. Dziękowałem też za pomoc, jaką Zjednoczone Emiraty przeznaczyły dla Ukrainy: 100 mln dolarów w ostatnim czasie na generatory prądotwórcze dla Ukrainy – więc to nie jest mała kwota. Więc oni także wspierają.
Wspierają Ukrainę również politycznie. Ale starają się zachowywać spokojny dystans. Zresztą proszę pamiętać, że sporo też robią – jako państwo, które pozostawało w przyjaźni zarówno z Rosją, jak i z Ukrainą – do tego, by szukać rozwiązań pokojowych, umożliwiać rozmowy w sprawie wymiany jeńców. Więc mają taką specyficzną rolę.
Panie Prezydencie, jakie plany na jutro? Bo wiemy, że Dubaj i rozmowy z Wiceprezydentem Emiratów. O czym Pan Prezydent będzie jutro w Dubaju rozmawiał?
Będziemy rozmawiali o tych samych kwestiach. Jest tutaj dwóch osobnych władców: jest Prezydent – to głowa najważniejszej rodziny tu, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich; w Dubaju mamy drugi emirat, mamy inną rodzinę tam panującą i głowę tej rodziny w postaci szejka, który zarazem jest także Premierem Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ale też będziemy rozmawiali właśnie o rozwoju.
Dubaj jest symbolem tego nowoczesnego rozwoju technologicznego. To zresztą miasto o zupełnie innym charakterze niż to tutaj. A władca Dubaju jest uważany za takiego – wszyscy doskonale o tym wiedzą – wizjonera, człowieka, który właściwie stworzył Dubaj jako centrum supernowoczesnych technologii, supernowoczesnej architektury, w dużym stopniu oparte właśnie na energii odnawialnej. Więc o tych kwestiach na pewno też będziemy rozmawiali.
Panie Prezydencie, pozostając w sprawach międzynarodowych, ale wracając trochę do naszego regionu. Sąd w Mińsku skazał zaocznie Swiatłanę Cichanouską i Pawła Łatuszkę na – odpowiednio – 15 i 18 lat więzienia. Jak Pan ten wyrok odbiera? I czy Polska, państwa zachodnie powinny w jakiś sposób zareagować? I jak?
Jest to kolejny wyrok pokazujący, że na Białorusi nie ma wolności, że jest to państwo autorytarne, gdzie władza nie ma legitymacji społecznej. Władza, która ma legitymację społeczną, nie skazuje protestujących ludzi na takie wyroki – ludzi, którzy po prostu domagają się przestrzegania demokratycznych reguł.
Znamy to doskonale z naszej historii. Takie wyroki skazujące ludzi opozycji też były w czasach, które nazywamy słusznie minionymi, czyli po prostu za czasów komuny, którą – na szczęście – udało się pokonać dzięki odwadze ludzi Solidarności.
Dzisiaj Białoruś walczy o to, by stać się państwem wolnym. Ci, którzy tę walkę prowadzą, w części są także obecni u nas, w naszym kraju – po prostu, niestety, musieli uciekać z Białorusi. Władza, która dzisiaj jest na Białorusi – Łukaszenka – nie ma legitymacji społecznej, nie jest właściwie prawie że uznawana międzynarodowo. W związku z powyższym jest to taka szczególna sytuacja.
Te wyroki tylko potwierdzają właśnie to, że mamy do czynienia z reżimem, który – tak jak zmiażdżył protesty społeczne, które były, gdy żądano po prostu uczciwych wyborów prezydenckich – tak samo konsekwentnie prowadzi politykę niewolenia swojego społeczeństwa, skazując ludzi, którzy mają odwagę powiedzieć prawdę, jaka jest sytuacja ich i ich kraju. My – oczywiście – działań Białorusi nie akceptujemy.
Dziękuję.