Menu rozwijane

25 maja 2023

 

Dzień dobry Państwu!

 

W tym wyjątkowym dniu o poranku spotykamy się tutaj, w tym niezwykle ważnym dla Polski, a jednocześnie strasznym miejscu, gdzie komuniści katowali i zamordowali ponad 3 tys. wiernych synów Rzeczypospolitej. Synów i córek, oczywiście. Gdzie więzieni byli Żołnierze Niezłomni – ci, którzy nie zgadzali się ze zniewoleniem Polski przez Sowietów po II wojnie światowej, z narzuconą przez Sowietów władzą. Bronili wolnej, suwerennej, niepodległej Polski do samego końca. Do samego końca dla niej walczyli. Tutaj cierpieli, wielu z nich zostało zamordowanych.

 

Wśród nich był jeden z absolutnie największych bohaterów nie tylko naszych, polskich, nie tylko naszych najwspanialszych żołnierzy II wojny światowej i Rzeczypospolitej, ale w ogóle najwspanialszych żołnierzy II wojny światowej, największych bohaterów tej wojny – rotmistrz Witold Pilecki.

 

Może Cię zainteresować Hołd dla rtm. Witolda Pileckiego w 75. rocznicę jego śmierci

 

Postać niezwykła w naszej historii, wielki bohater, niezwykły człowiek, wspaniała osobowość, którego droga bohaterstwa wojennego jest po prostu niebywała. Od walki o niepodległą, wolną Polskę, od obrony Rzeczypospolitej zaraz po napaści niemieckiej na Polskę, poprzez niezwykły czyn bohaterstwa, jakim było właściwie dobrowolne danie się schwytać po to, by zostać umieszczonym w obozie w Oświęcimiu, w obozie koncentracyjnym, w obozie Auschwitz, by móc stamtąd złożyć meldunek, by tam przygotować podziemną organizację, by tam przygotować ruch oporu. Następnie ucieczka. Armia Krajowa. Powstanie Warszawskie.

 

I później Związek Walki Zbrojnej Armii Krajowej, w którym nie poddał się do samego końca schwytany przez komunistów. Mimo tego, że mógł przecież zaraz po II wojnie światowej pozostać na Zachodzie, gdzie dołączył do 2 Korpusu po opuszczeniu obozu jenieckiego po Powstaniu Warszawskim. Mógł ocalić swoje życie. Nie – wrócił z powrotem tutaj, do tej Polski, którą do samego końca chciał oswobodzić, wyzwolić.

 

I ostatecznie tu właśnie, dokładnie 75 lat temu, 25 maja 1948 roku został rozstrzelany przez komunistów w wyniku zbrodni sądowej – tak to trzeba po imieniu nazwać. Skazany za zdradę. Jak mówił wtedy odważnie i spokojnie: robił to, co do niego należało. Realizował swoją wojskową przysięgę. Składał meldunki swojej macierzystej jednostce.

 

Jestem bardzo wdzięczny za to, że dzisiaj są tutaj z nami uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 395 im. Witolda Pileckiego na Pradze w Warszawie. Ale przede wszystkim jestem ogromnie wdzięczny, że jest Pani Zofia Pilecka, córka Rotmistrza. Jest też jego towarzysz broni, jeden z jego ostatnich żołnierzy z Powstania Warszawskiego, wtedy bardzo młody – Pan Janusz Walędzik, ps. „Czarny”. Że razem mogliśmy złożyć tutaj wieniec, oddając hołd pamięci Rotmistrza.

 

Chcę też wyrazić satysfakcję, że właśnie dzisiejszy dzień – 25 maja – jest dniem ustanowionym przez Parlament Europejski jako Międzynarodowy Dzień Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Tak, rtomistrz Witold Pilecki – bez wątpienia postać niezwykła, wielki patriota, człowiek niezwykłej szlachetności – jest właśnie światowym symbolem bohatera walki z totalitaryzmami. Walczył z obydwoma totalitaryzmami o wolność swojej ojczyzny, o wolność i prawa człowieka: z totalitaryzmem hitlerowskim, niemieckim i z totalitaryzmem sowieckim.

 

Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć poległym! Niech żyje Polska!

 

16_Andrzej_Duda_Rotmistrz_Pilecki_rocznica_20230525_MB1_5834.jpg [480.45 KB]