Menu rozwijane

16 września 2022


Szanowny Panie Premierze,
Szanowny Panie Ministrze,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Szanowny Panie Prezesie,
Szanowni Panowie Prezesi,
Szanowni Panowie Generałowie z Dowódcą Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych na czele,
Szanowni Panowie Oficerowie – Piloci,
Szanowni Panie i Panowie Oficerowie, Żołnierze,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!

To niezwykle ważny moment w dziejach polskich sił zbrojnych, a ściślej mówiąc – w okresie ich ostatniego trzydziestokilkulecia, odkąd przestaliśmy być częścią sowieckiej strefy wpływów; odkąd przestaliśmy być armią Układu Warszawskiego, paktu pod sowieckim patronatem.

Dla polskiego lotnictwa wojskowego – przede wszystkim myśliwskiego – ten moment wyraźnych i zdecydowanych przemian infrastrukturalnych rozpoczął się wraz z programem F–16, kiedy to pierwsze efy–16 przybyły do Polski, a wcześniej, kiedy pierwsi polscy piloci zaczęli się szkolić do wykonywania służby i zadań właśnie na tych nowoczesnych samolotach.

Może Cię zainteresować Zatwierdzenie umów na dostawę dla Sił Zbrojnych RP samolotów FA–50 Wystąpienie podczas podpisania umowy na uzbrojenie dla Sił Zbrojnych RP

To tak naprawdę rozpoczęło długi okres odchodzenia od sprzętu postsowieckiego w polskim lotnictwie. Dzisiejszy dzień w symboliczny sposób wyznacza nam moment, kiedy rozpoczynamy zamykanie tamtego długotrwałego okresu – kiedy rozpoczyna się początek końca obecności postsowieckich samolotów myśliwskich w naszej przestrzeni powietrznej, w dyspozycji naszej armii.

Realizacja programu wprowadzenia do polskich sił zbrojnych samolotów myśliwskich FA–50 umożliwi nam całkowitą rezygnację z dalszego użytkowania migów–29 i Su–22 będących dzisiaj w gestii polskiej armii. Polscy piloci, polskie lotnictwo bojowe, polskie lotnictwo myśliwskie będzie używało już wyłącznie samolotów z szeroko pojętej rodziny Lockheed Martin – samolotów F–16, F–35 i właśnie FA–50.

Planujemy, że ten moment ostatecznie nastąpi w roku 2028, kiedy to w pełni zrealizowane zostaną te dwie umowy, które przed momentem zostały zatwierdzone przez Pana Premiera. 48 samolotów myśliwskich FA–50 będzie wówczas już strzegło naszego polskiego nieba. Te wszystkie samoloty, o których mówiłem przed chwilą – amerykańskie maszyny Lockheed Martin oraz FA–50 produkowane przez Korea Aerospace Industries – są samolotami z jednej rodziny, co bardzo wyraźnie chcę podkreślić.

Jak mówił przed chwilą Pan Premier Mariusz Błaszczak i jak też pięknie powiedział dzisiaj wcześniej Pan Generał Nowak, są to samoloty, które mają wspólne DNA, są kompatybilne. Nie tylko zatem piloci po stosunkowo niewielkim przeszkoleniu będą mogli wzajemnie używać tych maszyn, ale przede wszystkim są to samoloty, które mogą ze sobą ściśle kooperować, wspólnie pracować, wykonywać zadania w powietrzu.

Co także istotne, każdy z tych trzech typów samolotów – F–35, F–16 i FA–50 – ma jednak nieco inną specyfikę i w istocie przede wszystkim jest przeznaczony do nieco innych zadań. Można więc powiedzieć, że będziemy mieli w dyspozycji Polskich Sił Powietrznych pełną specjalizację myśliwską umożliwiającą wyspecjalizowane wykonywanie właśnie różnego rodzaju zadań, różnego rodzaju misji.

Chcę jednak w tym kontekście podkreślić, że zakładamy razem z Panem Premierem, iż generalnie na najbliższe dziesięciolecia, a przede wszystkim na lata, nie jest to absolutnie koniec zakupów, jeżeli chodzi o polskie lotnictwo myśliwskie. I proszę nie traktować tych kontraktów jako zakończenie zakupów – absolutnie nie wykluczamy, że przybędą nowe samoloty F–16, że być może z upływem lat będzie także zwiększona liczba samolotów F–35, pozostających w dyspozycji polskiego lotnictwa myśliwskiego. Wszystko będzie zależało od sytuacji, możliwości i rzeczywistych potrzeb.

Ale dzisiaj chcę bardzo serdecznie podziękować Panu Premierowi Mariuszowi Błaszczakowi i naszym koreańskim partnerom na czele z Panem Ministrem i Panem Prezesem za rzeczywiście błyskawiczne i niezwykle życzliwe zrealizowanie tych kontraktów – w znaczeniu ich ustalenia, uzgodnienia i zawarcia. Tempo, w którym to nastąpiło – dosłownie w ciągu kilku miesięcy, niezwykle szybkie – pokazuje również wielkie zaufanie, jakie wynika z dotychczasowej współpracy gospodarczej i politycznej pomiędzy Polską a Koreą Południową.

Znamy się od dziesięcioleci, koreańskie firmy obecne są na polskim rynku od początku lat 90. nie tylko w tym znaczeniu, że można w Polsce kupić koreański sprzęt – czy to elektroniczny, czy samochody – ale przede wszystkim, że koreańska produkcja obecna jest w naszym kraju, że współpracujemy ze sobą bezpośrednio, bo nasi rodacy pracują w koreańskich firmach, w koreańskich fabrykach na terenie naszego kraju.

Śmiało więc można powiedzieć, że znamy się i szanujemy nawzajem. A przede wszystkim koreańska jakość, solidność i nowoczesność koreańskiej techniki cieszą się w Polsce absolutnym autorytetem. Nie mieliśmy więc z Panem Premierem wątpliwości co do jakości koreańskich samolotów; nie mieliśmy zatem z Panem Premierem wątpliwości co do ich nowoczesności i bardzo wysokiego stopnia bezawaryjności.

Jest prawdą, jak powiedział Pan Premier, że po jego majowych rozmowach w Korei Południowej poprosił mnie o dopięcie – w przysłowiowy sposób – na poziomie prezydenckim tych wstępnych wtedy ustaleń. I rzeczywiście moja rozmowa z Panem Prezydentem Korei Południowej w Madrycie w czasie szczytu NATO miała tutaj istotne znaczenie – niejako przypieczętowała te kontrakty ostatecznie potwierdzające wolę tego, żeby się nimi związać i żeby ten nowoczesny sprzęt był dostarczany do Polski.

Ale – co mnie osobiście bardzo cieszy w sensie perspektywicznym – nasi koreańscy partnerzy patrzą na tę współpracę także jako na otwarcie dla koreańskich samolotów myśliwskich rynku Unii Europejskiej, rynku Sojuszu Północnoatlantyckiego w tej jego części. Może być zatem tak, iż w przyszłości nasz kraj, Polska, poprzez utworzenie centrum serwisowego, o którym przed chwilą mówił Pan Premier, ale także poprzez rozwój właśnie obecności i współpracy – jeżeli chodzi o samolot myśliwski FA–50 – będzie swoistym południowokoreańskim hubem w tym zakresie na pozostałą część Unii Europejskiej.

Oznaczałoby to wówczas nie tylko po prostu kupowanie samolotów z Korei Południowej, ale także współpracę w zakresie de facto ich wytwarzania i dystrybuowania na pozostałą część Europy. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, że zarazem będzie to oznaczało nowe miejsca pracy, również rozwój nowych specjalności technicznych także dla naszego kraju. Będzie to oznaczało też nowe możliwości rozwojowe dla naszej PGZ.

Z całego serca jeszcze raz dziękuję Panu Premierowi. Dziękuję Panu Ministrowi, naszym koreańskim partnerom. Z całego serca gratuluję naszym oficerom, naszym pilotom. Wierzę w to głęboko, że wkrótce już będą mogli nie tylko rozpocząć przygotowania do objęcia tego nowego wyposażenia, ale przede wszystkim – że będą się doskonalić w nowych umiejętnościach i przesunie ich to jakby na kolejny etap w ich doskonaleniu się zawodowym i osobistym rozwoju.

Tego z całego serca życzę naszym pilotom, naszym oficerom i naszym żołnierzom, mając także jednocześnie na względzie, że oznacza to zwiększenie bezpieczeństwa naszego kraju i nas wszystkich.

Dziękuję bardzo.