Menu rozwijane

28 czerwca 2023

Szanowni Panowie Prezydenci,
Drogi Wołodymyrze, nasz gospodarzu,
Drogi Gitanasie,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!

Przede wszystkim chcemy pogratulować i serdecznie po przyjacielsku, po sąsiedzku uścisnąć zarówno Pana Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, jak i wszystkich naszych sąsiadów – braci Ukraińców – w związku ze świętem konstytucji: z Dniem Konstytucji, 27. rocznicą uchwalenia przez Radę Najwyższą konstytucji w 1996 roku.

Stąd nasza obecność dzisiaj tutaj z Panem Prezydentem Gitanasem Nausėdą jako przyjaciół, sąsiadów Ukrainy, a zarazem jako tych, którzy razem z Panem Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim tworzą dzisiaj coś, co nazwaliśmy przed laty Trójkątem Lubelskim – współpracę naszych trzech państw na różnych poziomach politycznych i w różnych postaciach, poczynając od czystej współpracy politycznej aż poprzez współpracę biznesową, sektorową, także wojskową w tym, aby się nawzajem wspierać i budować pomyślność naszych państw i narodów.

Stąd także dzisiaj właśnie w tej formule trójstronnej Trójkąta Lubelskiego spotykamy się właśnie po to, by uczcić tutaj, w Kijowie, na miejscu, razem z Panem Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, z całym społeczeństwem Ukrainy ten Dzień Konstytucji ukraińskiej tak niezwykle ważny. I pokazać po raz kolejny całemu światu, że Ukraina jest suwerenna, Ukraina jest niepodległa, Ukraina jest dumna i wolna. I taka będzie. Bo Ukraina zwycięży mimo rosyjskiej agresji, mimo wojny, mimo tego, że została prawie półtora roku temu napadnięta przez dużo silniejszego wroga, niespodziewanie, bez żadnej przyczyny, bez żadnego usprawiedliwienia, z czystej woli zniewolenia Ukrainy i społeczeństwa ukraińskiego.

Społeczeństwo Ukrainy powiedziało „nie”, wszyscy stanęli bohatersko do obrony ojczyzny i bronią jej także i dzisiaj. A – o czym Pan Prezydent przed chwilą mówił – w tej chwili dzięki także naszemu wsparciu wręcz odwrotnie: nie tylko odpierają agresję rosyjską, ale przede wszystkim wypierają wroga ze swojej ziemi. Kontrofensywa ukraińska, która jest w tej chwili kontynuowana, metr po metrze, gospodarstwo po gospodarstwie, pole po polu powoduje wypchnięcie Rosjan.

I mamy nadzieję, że będzie możliwe zakończenie tej wojny w taki sposób, że Ukraina przywróci światu prymat prawa międzynarodowego poprzez właśnie wyzwolenie wszystkich terenów międzynarodowo uznanych jako terytoria Ukrainy i wypchnięcie okupantów z tych terenów, wypchnięcie z tych terenów rosyjskiej armii. W tym wszystkim w sposób zdecydowany Ukrainę wspieramy, także będąc tutaj dzisiaj, w Dniu Konstytucji Ukrainy, razem z Panem Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w Kijowie.

Wspomniał Pan Prezydent przed chwilą o szczycie NATO, który zbliża się. Tak jest, że wśród nas jest gospodarz tego szczytu, Pan Prezydent Gitanas Nausėda. Szczyt – jak Państwo wiecie – będzie w Wilnie już za kilkanaście dni. Bardzo ważny moment dla nas wszystkich. Głęboko w to wierzymy i wszystko czynimy, aby ten szczyt był szczytem rzeczywiście decyzyjnym, aby wzmocnił bezpieczeństwo naszej części Europy.

Bo głęboko w to wierzymy, że bezpieczeństwo Ukrainy to także bezpieczeństwo nas wszystkich – że to są nasze wspólne interesy, aby NATO w naszej części Europy było jak najsilniejsze, a w miarę niedalekiej przyszłości, by także Ukraina stała się pełnoprawną częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego; jedną z armii Sojuszu objętą art. 5 traktatu. Będziemy czynili wszystko, aby w miarę możliwości jak najszybciej to się stało.

Natomiast dzisiaj staramy się z Panem Prezydentem Gitanasem Nausėdą, aby te postanowienia szczytu NATO, które zapadną, w sposób klarowny tę perspektywę członkostwa w Sojuszu Północnoatlantyckim dla Ukrainy wskazały. Prowadzimy w tych sprawach rozmowy z naszymi sojusznikami. Mieliśmy spotkanie w ramach Bukaresztańskiej Dziewiątki – państw Europy Centralnej należących do NATO – trzy tygodnie temu. Ja dwa tygodnie temu odbywałem także spotkanie w formule Trójkąta Weimarskiego z Prezydentem Francji i Kanclerzem Niemiec w Paryżu.

Dyskutowaliśmy także o tych kwestiach, bo dzisiaj niezwykle ważną sprawą jest to, aby wzmocnić właśnie bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, a tym samym wzmocnić bezpieczeństwo naszej części Europy i jak najbardziej Ukrainę do NATO przyciągnąć, objąć ją jak najszybciej gwarancjami bezpieczeństwa – takimi, by zniechęcić ostatecznie rosyjskich agresorów do kolejnych aktów agresji wobec Ukrainy. To jest dzisiaj jedno z najważniejszych zadań. Nie mamy żadnych wątpliwości, że realizacja tego zadania buduje bezpieczeństwo w naszej części Europy, buduje także bezpieczeństwo naszych państw i narodów, to znaczy zarówno Polski, jak i Litwy. Jest to dzisiaj nasze wielkie staranie.

Mówiliśmy o tych wszystkich kwestiach, o których przed chwilą wspominał Pan Prezydent Wołodymyr Zełenski. Właśnie omawialiśmy sytuację dzisiaj na froncie. Mówiliśmy o tym, jak wygląda kwestia zaopatrzenia wojsk ukraińskich; mówiliśmy o planowanych kolejnych dostawach uzbrojenia, o tym, w jaki sposób NATO w ramach tych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy powinno również tę kwestię przekazywania Ukrainie uzbrojenia przewidzieć.

Natomiast oczywiście mówiliśmy również sporo o tej sytuacji, z którą mamy do czynienia ostatnio, dosłownie od kilku dni – o sytuacji związanej z Grupą Wagnera, o w związku z tym decyzjach, które są w tym kontekście w Rosji podejmowane i które my odczytujemy jako takie, które powinny wzbudzić bardzo baczną czujność Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Słyszymy wszyscy o tym, że z całą pewnością jest taki plan – bo sam Władimir Putin to ujawnił nie tak dawno – aby przynajmniej jakąś część żołnierzy Grupy Wagnera relokować de facto na Białoruś. I to jest sygnał dla nas bardzo znaczący, do którego – uważamy – powinno zdecydowanie odnieść się NATO z tego względu, że staje pod wielkim znakiem zapytania, jaki jest cel tej relokacji.

Czemu mają służyć wojska Grupy Wagnera – de facto w związku z tym wojska rosyjskie, cóż tu wiele mówić – właśnie na Białorusi? Czy mają służyć okupacji Białorusi? Czy mają stwarzać od północy dodatkowe zagrożenie dla Ukrainy, zagrażając potencjalnym atakiem z Białorusi na Ukrainę? Czy też mają być jakąś formą zagrożenia potencjalnego właśnie dla naszych państw – dla państw NATO, dla Polski. Jak wiemy, władze Białorusi od praktycznie dwóch lat realizują atak hybrydowy na polską granicę, spychając grupy migrantów na granicę, aby przekraczali ją nielegalnie, łamiąc tym samym przepisy Unii Europejskiej i zasady obowiązujące w Unii Europejskiej, których my bronimy.

W związku z powyższym trudno nam jest dzisiaj wykluczyć, że obecność Grupy Wagnera na Białorusi ma być właśnie potencjalnym zagrożeniem dla Polski, która ma granicę z Białorusią; ma być zagrożeniem dla Litwy, która również ma, i to najdłuższą granicę z Białorusią spośród naszych państw; jak również i potencjalnie dla Łotwy, która też jest sąsiadem Białorusi. Są to więc bardzo poważne kwestie, o których dzisiaj z Panem Prezydentem mówiliśmy.

26__Andrzej_Duda_Wolodymyr_Zelenski_Ukraina_20230628_MB1_2482.jpg [1.01 MB]

Ale chcę powtórzyć jeszcze raz: wsparcie dla Ukrainy, wsparcie dla Ukrainy i jeszcze raz wsparcie dla Ukrainy w jej aspiracjach euroatlantyckich, w jej aspiracjach bycia częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego, w jej aspiracjach europejskich. Wspieramy w sposób zdecydowany na wszystkich możliwych forach, wierząc w to, że budujemy w ten sposób bezpieczeństwo naszej części Europy i że przede wszystkim budujemy na przyszłość także i pomyślność naszej części Europy.

Bo odbudowa Ukrainy to jest pierwsze zadanie, które – wierzę w to głęboko – wszyscy wspólnie zrealizujemy. Ale potem na kanwie tej odbudowy: dalszy rozwój gospodarczy, rozwój naszych krajów – mam nadzieję w zgodnej i dobrej współpracy. To jest nasze ogromnie ważne zadanie na przyszłość i to jest także cały czas elementem naszych rozmów i [jest] w tle naszych rozmów. Wierzymy w tę dobrą przyszłość dla naszych państw i dlatego zacieśniamy nasze relacje.

Jeszcze raz, Panie Prezydencie, dziękujemy za przyjęcie nas dzisiaj w Kijowie i bardzo serdecznie gratulujemy. Przybyliśmy z Panem Prezydentem Gitanasem Nausėdą niezwłocznie, prosto z Hagi ze spotkania z naszymi natowskimi sojusznikami. Cieszymy się, że możemy być dzisiaj tutaj razem z Wami

Pytania od dziennikarzy: 

Piotr Kućma, Telewizja Polska: Dzień dobry, ja mam pytanie w odniesieniu do tego, co mówił Pan Prezydent Andrzej Duda. Chodzi, oczywiście, o zagrożenie, jakie stwarza Jewgienij Prigożyn, który niedawno przeprowadził nieudany wojskowy przewrót i zajął milionowe miasto niedaleko granicy z Ukrainą. Chodzi, oczywiście, o Rostów nad Donem. No i jeszcze raz ponawiam to pytanie o kwestię bezpieczeństwa: jakie zagrożenie – to jest pytanie do wszystkich Panów Prezydentów –stwarzają najemnicy z Grupy Wagnera? Jeśli rzeczywiście są na Białorusi.

Ja mogę powiedzieć tak: no oczywiście, że grupa doświadczonych bojowo i przede wszystkim dobrze wyszkolonych żołnierzy, a z całą pewnością takimi są żołnierze Grupy Wagnera, licząca być może kilka tysięcy żołnierzy – bo tak się spodziewamy, że tak może być – zawsze stwarza jakieś tam potencjalne niebezpieczeństwo. Nikt z nas dzisiaj nie wie w istocie, jakie ma być przeznaczenie tych żołnierzy, którzy będą relokowani de facto na Białoruś; jakie będą ich zadania.

Tak jak mówiłem w swoim wstępnym wystąpieniu – nie wiemy dzisiaj, czy będą oni służyli temu, żeby stwarzać zagrożenie dla Ukrainy, zagrożenie od północy; czy będą po to, by wspierać właśnie tę presję migracyjną na granice polską, litewską i łotewską; czy będą mieli jeszcze jakieś inne zadania skierowane przeciwko Sojuszowi Północnoatlantyckiemu czy przeciwko Ukrainie. Trudno nam jest dzisiaj na te pytania odpowiedzieć.

Ale zważywszy na to, że praktycznie rzecz biorąc, jednocześnie Władimir Putin realizuje swoją zapowiedź relokowania także i taktycznej broni nuklearnej, taktycznych głowic nuklearnych z rakietami na teren Białorusi, są to fakty na tyle znaczące, że nie mamy żadnych wątpliwości, że one w istocie zmieniają architekturę bezpieczeństwa w naszym regionie. W szczególności z punktu widzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego, który ma zadanie obronne – strzeżenie bezpieczeństwa państw członkowskich.

W związku z powyższym z całą pewnością ta sprawa musi być wnikliwie rozpatrzona przez NATO i poddana bardzo wnikliwym dyskusjom, analizom. Ja również wierzę w to i będę o to zabiegał, aby były w tej sprawie także podjęte w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego konkretne decyzje. Tyle można powiedzieć na ten moment.

Dzień dobry, pierwsze pytanie mam do Prezydenta Polski i Litwy. Czy planują Państwo wzmocnić swoje granice w związku z tą relokacją Grupy Wagnera? I jakiej reakcji ze strony NATO Panowie oczekują? Czy dopatrują się Panowie zagrożenia nuklearnego w związku przeniesieniem broni jądrowej na Białoruś?

Akurat w naszym przypadku, w Polsce – jak być może niektórzy z Państwa wiedzą – jest tak, że ta granica polsko–białoruska, jak wspomniałem wcześniej, jest poddawana atakowi hybrydowemu już w zasadzie od praktycznie dwóch lat. W związku z powyższym cały czas jest tam – w porównaniu z tym, co mieliśmy wcześniej – w ogóle ogromne wzmocnienie stanu bezpieczeństwa tej granicy.

Po pierwsze, że znacznie większe siły dzisiaj strzegą całej granicy polsko–białoruskiej. Po drugie, że na dużej części tej granicy została zbudowana bariera – fizyczne ogrodzenie, a praktycznie na całej długości granicy jest także bariera elektroniczna. W związku z powyższym ta granica jest w tej chwili – także jako granica Unii Europejskiej i strefy Schengen – strzeżona przez nas w sposób ogromny.

W związku z powyższym dzięki temu udało się także zapobiec tej presji migracyjnej wywołanej właśnie hybrydowo przez władze białoruskie. I cały czas udaje się jej zapobiegać. Więc tam, na tej granicy, jest bardzo silna straż. Oczywiście jeżeli będzie taka konieczność, to jej gotowość będzie jeszcze bardziej wzmacniana. Ale chcę z całą mocą podkreślić: jest to w tej chwili bardzo, bardzo wysoki i bardzo profesjonalny stopień ochrony tej granicy. I tak to dzisiaj wygląda.

Natomiast generalnie w tym obszarze Polski z uwagi na jego strategiczny charakter, ponieważ to jest też ten fragment naszego terytorium, gdzie znajduje się przesmyk suwalski, czyli odcinek granicy polsko–litewskiej, który znajduje się pomiędzy granicą polsko–białoruską a granicą polsko–rosyjską – bo mamy też granicę polsko–rosyjską, graniczymy z okręgiem królewieckim, czyli kaliningradzkim, jak mówią Rosjanie – i ten odcinek cały czas podlega także szczególnej pieczy. I to nie tylko ze strony polskiej i litewskiej, ale także ze strony Sojuszu Północnoatlantyckiego.

To tam jest obecna wspólna natowska grupa bojowa w ramach Enhanced Forward Presence – to właśnie tam, w tych okolicach. I także jest ten obszar szczególnie patrolowany przez wojska amerykańskie, które stacjonują w Polsce. Więc jest to takie miejsce, o którym wiemy doskonale, że jest bardzo sensytywne, delikatne, jednocześnie ogromnie ważne strategicznie. I ono ma już od dłuższego czasu szczególną protekcję.

Agencja Bloomberg: Dzień dobry, dziękuję za możliwość zadania pytania. Dość różnie odbierana jest kwestia dotycząca Ukrainy – zakaz importu produktów rolnych. W Unii wybrzmiewają nawet takie opinie, by przedłużyć ten zakaz do końca roku. Co o tym myśli rząd Polski? I jakie decyzje są w tej kwestii już podjęte, ewentualnie będą podejmowane? Dziękuję.

Na razie są ustanowione pewne rozwiązania. Ja mam nadzieję, że będzie możliwość, żeby te rozwiązania zostały jak najszybciej zluzowane, żeby umożliwić jak najbardziej swobodny handel. Ale przede wszystkim są kwestie, które muszą zostać uporządkowane – i to wymaga czasu. I ten czas po prostu jest potrzebny po to też, aby uniknąć pewnych zjawisk, które mają bardzo negatywny impakt gospodarczy i społeczny. I to jest kwestia ważna. Stąd była konieczność wprowadzenia tych ograniczeń.

Ale tak jak powiedziałem: liczę na to, że one będą mogły zostać w jak najszybszym terminie zdjęte. Właśnie przede wszystkim poprzez to, że mechanizmy zostaną dobrze wypracowane i będą one umożliwiały skuteczne – bez różnych zjawisk patologicznych – prowadzenie tej wymiany handlowej i prowadzenie tranzytu.

Może Cię zainteresować Prezydent Andrzej Duda z wizytą w Kijowie [PL/EN]