Pierwsza Dama Agata Kornhauser–Duda
Szanowni Państwo Ministrowie,
Szanowni Państwo Prezesi,
Szanowni Państwo Dyrektorzy,
ale przede wszystkim Drodzy miłośnicy literatury i miłośnicy Narodowego Czytania,
Bardzo serdecznie witamy wszystkich Państwa przybyłych tutaj do Ogrodu Saskiego, a także do tych wszystkich miejsc w Polsce i na całym świecie, gdzie dzisiaj odbywa się Narodowe Czytanie.
Tegoroczna odsłona akcji cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Już była tutaj mowa o biciu rekordów, więc już teraz mogę zdradzić, że rzeczywiście rekord padł, ponieważ otrzymaliśmy do tej pory już 5 tys. zgłoszeń od organizatorów, czyli ponad 1500 więcej niż w ubiegłym roku. A zgłoszenia napływają nadal, ponieważ – jak Państwo wiedzą – Narodowe Czytanie będzie odbywało się również w kolejnych dniach i tygodniach.
Bardzo serdecznie pozdrawiamy również tych z Państwa, którzy łączą się z nami za pośrednictwem telewizji, radia i internetu. I dziękujemy wszystkim naszym rodakom w kraju i za granicą, którzy włączyli się do Narodowego Czytania 2022.
Akcję Narodowego Czytania zainicjował Pan Prezydent Bronisław Komorowski wraz z Małżonką w 2012 roku lekturą Adama Mickiewicza „Pan Tadeusz”. Dzisiaj wchodzimy w drugą dekadę edycji i – proszę Państwa – ponownie z Adamem Mickiewiczem i tym razem z jego „Balladami i romansami”.
Ten zbiór po raz pierwszy został wydany w 1822 roku w Wilnie, w drukarni wydawcy i księgarza Józefa Zawadzkiego. I to właśnie ten debiutancki tom – na który oprócz „Ballad i romansów” składały się także „Wiersze różne” oraz teoretyczno–programowa „Przemowa” – zainicjował i ukształtował epokę romantyzmu w Polsce.
To książka niewielkich rozmiarów, ale jakże istotna dla naszej tożsamości. Chyba nigdy wcześniej i nigdy później żaden zbiór wierszy nie wywarł tak głębokiego i trwałego wpływu na kulturę całego narodu. Zarazem jego piękno było dostępne – praktycznie rzecz biorąc – dla każdego, ponieważ łączyło status sztuki wysokiej i popularnej. Do dzisiaj „Ballady i romanse” zachwycają nie tylko zwykłych odbiorców, ale także znawców poezji.
I tak było również w 1822 roku, kiedy tom wierszy Adama Mickiewicza spotkał się z bardzo dobrym odbiorem. Pierwszy nakład liczył nieco ponad 500 egzemplarzy i rozszedł się błyskawicznie. Bardzo szybko wydano go po raz drugi z pominięciem cenzury. I – co ciekawe – chociaż Adam Mickiewicz nie wymyślił ballady jako gatunku literackiego, to właśnie publikacja jego zbioru spopularyzowała tzw. balladowanie.
„Ballady i romanse” to utwory, które straszą i bawią, zawierają bowiem elementy zarówno grozy, jak i ironii. Przepełnia je mroczny nastrój, ale z drugiej strony – niesamowity humor. Mickiewicz stworzył w „Balladach i romansach” niezwykły świat – świat wyjątkowy, pełen uczuciowości, fantazji, ale także ludowej moralności. I ta wykreowana przez niego rzeczywistość, w której w każdym momencie może przenikać się codzienność ze światem nadprzyrodzonym, była pewnego rodzaju polemiką z racjonalnymi poglądami oświeceniowymi.
Ale w „Balladach i romansach” ukazane jest również piękno Rzeczypospolitej z jej kulturą tradycyjną, z niezwykłą przyrodą, z malowniczymi krajobrazami. To także utwory pisane ku przestrodze, z morałem, gdzie zło zostaje ukarane. Ale jest mowa również o tym, że obok świata materialnego znajduje się świat duchowości – świat czucia i wiary.
O popularności „Ballad i romansów” może również świadczyć fakt, że do języka potocznego kolejnych pokoleń na stałe wpisały się różne wyrażenia z „Ballad i romansów”, jak chociażby „ta karczma Rzym się nazywa”, „słuchaj, dzieweczko; ona nie słucha”, no i to najsłynniejsze, zawsze aktualne „miej serce i patrzaj w serce” – to kwintesencja romantyzmu.
Prezydent RP Andrzej Duda
Szanowni Państwo!
Ale dla Polski i Polaków romantyzm i ta epoka – z całą pewnością można powiedzieć – ma charakter szczególny. Miała też i ma pewien szczególny ryt, jeżeli o postawie romantycznej rozmawiamy z polskiego punktu widzenia. Bo generalnie postawa romantyczna to postawa niezgody w jakimś sensie z otaczającą rzeczywistością, a przede wszystkim z taką rzeczywistością, która uwiera, ogranicza człowieka, zabiera mu poczucie wolności.
Bo romantyzm to przede wszystkim wolność, to niezgoda na tyranię, to niezwykłe wewnętrzne – z jednej strony – właśnie poczucie wolności, ale z drugiej – bardzo często także poczucie niezrozumienia ze strony otaczającego świata, niezgody z otaczającym światem. To zarazem postawa pewnego idealizowania tej wymarzonej rzeczywistości, rodzącej się w wyobraźni czy to człowieka, czy przede wszystkim artysty.
Doskonale wiemy, w jakim czasie narodził się w Polsce romantyzm – przede wszystkim właśnie ten Mickiewiczowski, bo to z całą pewnością jest nasze pierwsze skojarzenie. Narodził się w czasie, kiedy Polska nie była wolna, narodził się w czasie, kiedy Polska nie miała swojej państwowości – takiej, jaką pamiętali jeszcze ludzie najstarszych wtedy pokoleń, kiedy istniała I Rzeczpospolita – znajdowała się pod zaborami, rozdarta, zniszczona, walcząca o wolność w kolejnych zrywach niepodległościowych.
Już wtedy Polacy bardzo często byli zmuszani poprzez różnego rodzaju prześladowania także do opuszczenia swojej ojczyzny. A więc to poczucie właśnie potrzeby wolności, to poczucie potrzeby jej odzyskania, to poczucie często także jej niezrozumienia w przestrzeni, w relacji pomiędzy Polską a innymi państwami i narodami, to wewnętrzne idealizowanie ojczyzny, jej świata, także jej przyrody, jej obyczaju, jej ducha czy jej duchowości – miały u nas szczególny wymiar i absolutnie znalazły swój bardzo głęboki wyraz w poezji Adama Mickiewicza.
Adama Mickiewicza, który dzisiaj, kiedy na to patrzymy, a kiedy odnosimy to także do czasów historycznych – śmiało można powiedzieć – był poetą wspólnotowym, był poetą nie tylko Polski, był poetą narodów. Dzisiaj Mickiewicz to poeta nasz, dzisiaj Mickiewicz to poeta naszych sąsiadów Litwinów, naszych sąsiadów Białorusinów, wielkiej części naszych sąsiadów Ukraińców. Wszyscy jesteśmy przesiąknięci w ogromnym stopniu tym samym duchem – tym właśnie Mickiewiczowskim, tym właśnie specyficznym.
„Litwo, ojczyzno moja” – pisał Mickiewicz po polsku, przeżywając w swoich romantycznych strofach Polskę tamtego czasu, tę ojczyznę, która była jego. O której – z jednej strony – marzył, a która była też właśnie pewnym ideałem, do którego wracał i który pokazywał, który budował. I to jest ten niezwykły ryt właśnie wynikający z „Ballad i romansów” i całej romantycznej twórczości Adama Mickiewicza, który budował później polskie postawy na następne dziesięciolecia czy wręcz – można powiedzieć – stulecia, do dzisiaj.
Bo „za wolność naszą i Waszą” – ten romantyczny okrzyk, to romantyczne hasło – jest tak ważne i przecież obowiązujące również do dzisiaj, dosłownie do dzisiaj. Kiedy popatrzymy na to, co dzieje się dziś za naszą wschodnią granicą, na Ukrainie, gdzie Ukraińcy walczą o wolność, o niepodległość, walczą przeciwko wrogiej, brutalnej agresji, która chce im zabrać wolność – i w tym wszystkim postawa nasza, Polaków, całego naszego społeczeństwa, wszystkich ludzi bezinteresownie przecież od miesięcy wspierających naszych sąsiadów.
To jest właśnie postawa romantyczna, to jest właśnie w jakimś sensie jej kwintesencja: bezinteresowne poświęcenie się dla idei bez zastanawiania się nad tym, jakie będą konsekwencje dla mnie, czy coś na tym stracę. To postawa romantyczna i ta najgłębsza wartość romantyzmu, która bez wątpienia stała się absolutną częścią polskiej duszy i tego, jak my siebie – jako społeczeństwo, jako naród i jako ludzie – postrzegamy.
Pierwsza Dama Agata Kornhauser–Duda
Szanowni Państwo!
Tegoroczne Narodowe Czytanie „Ballad i romansów” rozpoczniemy od przeczytania dwóch krótkich fragmentów pochodzących z „Przemowy”, która znalazła się w tym pierwszym wileńskim wydaniu z 1822 roku, a w której Mickiewicz między innymi opisał historię powstania tytułowych gatunków literackich, a więc ballady i romansu.
Może Cię zainteresować Narodowe Czytanie 2022. „Ballady i romanse” Wystawa „Ballady i romanse Adama Mickiewicza – inspiracje i recepcja„ w Bibliotece Narodowej