Menu rozwijane

21 stycznia 2024

Ekscelencjo, Wielce Szanowny Panie Prezydencie – Drogi Gitanasie,

Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Szanowny Panie Ambasadorze!

Bardzo się cieszę, że mogę być w Wilnie i ogromnie dziękuję za zaproszenie Panu Prezydentowi Gitanasowi Nausėdzie. To piękny znak dzisiaj przyjaźni polsko–litewskiej: to, że rok temu, kiedy obchodziliśmy 160. rocznicę wybuchu powstania styczniowego – tego naszego wspólnego polsko–litewsko–białorusko–ukraińskiego powstania przeciwko rosyjskiemu okupantowi, przeciwko wtedy rosyjskiemu caratowi – obchodziliśmy ją razem z Panem Prezydentem w Warszawie, a dzisiaj kolejną, 161. rocznicę, obchodzimy razem tutaj, w Wilnie, stolicy Litwy.

To jest bardzo ważny i symboliczny moment. Tak jak Pan Prezydent podkreślił – to było powstanie naszych narodów przeciwko okupantowi. Jakże wymownym tego znakiem również i wówczas był trójdzielny sztandar powstania, na którym była zarówno litewska Pogoń, jak i polski Orzeł, jak i Archanioł Michał – znak Rusi, czyli znak także i dzisiejszej Ukrainy. To jest w jakimś sensie – niestety – nasza tradycja, że musimy walczyć o wolność przeciwko rosyjskiemu najeźdźcy, rosyjskiemu okupantowi. Dlatego dziś dla nas obu i tutaj, dla naszej części Europy, tak bardzo ważne jest, aby wspierać walczącą i broniącą się przed rosyjskim najeźdźcą Ukrainę.

Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem na ten temat dosłownie kilka dni temu razem w Davos w czasie Forum Ekonomicznego, gdzie Ukraina – i kwestia wsparcia dla Ukrainy, obrony Ukrainy – była jednym z najważniejszych punktów tych obrad. Mam nadzieję, Panie Prezydencie – tak jak Pan powiedział – że w niedługim czasie będziemy znowu mogli się spotkać w formule Trójkąta Lubelskiego z naszym przyjacielem Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i rozmawiać o tym, w jaki sposób wspierać Ukrainę w szczególności przed zbliżającym się jubileuszowym szczytem NATO w Waszyngtonie, który ma szczególny wymiar w związku z 75. rocznicą powołania Sojuszu Północnoatlantyckiego. To był dzisiaj jeden z tematów naszej rozmowy – właśnie przygotowanie do szczytu NATO, także i kwestia dyskusji na temat wzmocnienia w tym kontekście bezpieczeństwa naszej części Europy.

010_PAD_Litwa_Konferencja_Media_20240121_MB1_3602.jpg [281.75 KB]

Wyraziliśmy z Panem Prezydentem satysfakcję z tego powodu, że wielkie manewry Sojuszu Północnoatlantyckiego w najbliższym czasie, dosłownie w najbliższych miesiącach, odbędą się właśnie tutaj, w naszej części Europy, pokazując – z jednej strony – naszą gotowość, nasze przygotowanie do odparcia ewentualnej agresji, jak i stopień zaangażowania dzisiaj także sojuszników w naszej części Europy, tej obecności natowskiej tutaj, w naszej części Europy, jak również i szybkości reagowania, i szybkości działania sił Sojuszu Północnoatlantyckiego, nad czym tak bardzo intensywnie pracujemy w ostatnich latach poprzez kolejne szczyty Sojuszu Północnoatlantyckiego, w których razem z Panem Prezydentem na przestrzeni tych ostatnich lat uczestniczyliśmy, włącznie z ostatnim szczytem NATO, który latem ubiegłego roku miał miejsce tutaj, w Wilnie. To wszystko będziemy testować w najbliższych miesiącach. Planujemy uczestniczyć z Panem Prezydentem w tych wydarzeniach.

Natomiast niezależnie od tego chcielibyśmy organizować i współorganizować także i ćwiczenia naszych żołnierzy umacniające bezpieczeństwo naszego regionu. Wiemy, jak bardzo sensytywnym miejscem dzisiaj na mapie bezpieczeństwa Europy, świata i Sojuszu Północnoatlantyckiego jest to, co nazywa się przesmykiem suwalskim. Za każdym razem zwracamy na to z Panem Prezydentem uwagę. To jest ten rejon, który wymaga dzisiaj szczególnej pieczy i szczególnego patrolowania, szczególnego umocnienia bezpieczeństwa. Nad tym od lat razem pracujemy.

Ale rozmawialiśmy również o tych kwestiach gospodarczych, tej współpracy bieżącej między naszymi krajami. Cieszymy się ogromnie z tego, że wzajemna wymiana gospodarcza pomiędzy Polską a Litwą przekroczyła już 10 mld euro. To jest znaczący wzrost na przestrzeni ostatnich lat. Cieszę się bardzo i z dużą satysfakcją chcę to podkreślić, że w moim przekonaniu to również jest efekt intensyfikacji współpracy także w ramach Trójmorza, tej cały czas realizowanej idei rozbudowy infrastruktury transportowej – zarówno drogowej, jak i kolejowej. Realizujemy w Polsce Via Balticę, realizujemy w Polsce Via Carpatię. Mam nadzieję, że Via Baltica zostanie już w tym roku ukończona. Via Carpatia będzie realizowana przez najbliższe lata.

Ale to także Rail Baltica i wszystkie te wyzwania, które jeszcze przed nami stoją, ale których realizacja nie tylko bez wątpienia rozwija nas infrastrukturalnie, lecz przede wszystkim właśnie umożliwia intensyfikację wymiany gospodarczej, umożliwia zacieśnianie współpracy, umożliwia także wsparcie dla Ukrainy, jak choćby w kwestii transportu zboża z Ukrainy poprzez Polskę na zasadzie tranzytu do litewskich portów, do Kłajpedy, skąd zboże to może płynąć dalej, do miejsc swojego przeznaczenia – tam, gdzie rzeczywiście jest potrzebne, tam, gdzie na nie czekają.

Proszę Państwa, w tym roku mamy jeszcze inne, także bardzo ważne historyczne wydarzenie, bardzo ważną rocznicę – 230. rocznicę innego zrywu wolnościowego przeciwko Rosji carskiej. Myślę tutaj o insurekcji kościuszkowskiej. Jednym z istotnych momentów tamtej insurekcji była także zwycięska insurekcja wileńska. Pamiętamy o tym i będziemy chcieli z Panem Prezydentem uczcić także i ten element.

 

Szanowni Państwo!

Jesteśmy dzisiaj na etapie przygotowania do zbliżającego się szczytu NATO, jesteśmy dzisiaj także w trakcie przygotowania do zbliżającego się szczytu Trójmorza, tego na poziomie prezydenckim, ale także biznesowego, który – tak jak Pan Prezydent wspomniał – będzie miał miejsce tutaj, w Wilnie. Więc na przestrzeni najbliższych miesięcy na pewno możecie Państwo się spodziewać bardzo wielu tych relacji między nami. I cieszę się, że także już takim intensywnym – śmiało można powiedzieć – cyklem spotkań rozpoczynamy z Panem Prezydentem ten 2024 rok.

Tak jak powiedziałem – kilka dni temu widzieliśmy się w Davos, uczestniczyliśmy razem w spotkaniach i bilateralnych, i z naszymi kolegami. Był z nami Pan Prezydent Łotwy Rinkēvičs, rozmawialiśmy z nim razem także w Domu Trójmorza w Davos. Rozmawialiśmy również z Premierem Chorwacji, mieliśmy bardzo ciekawe dyskusje.

Dzisiaj kontynuujemy te rozmowy także i w Wilnie, właśnie przygotowując się do zbliżających się wielkich wydarzeń międzynarodowych, ale także i szukając możliwości intensyfikacji naszych wzajemnych relacji i budowania kolejnych pomostów dla lepszego rozwoju naszych państw i dla zacieśniania współpracy, która – jak Państwo widzicie – w tych ostatnich latach rzeczywiście jest bardzo żywa. I – nie mam wątpliwości – znakomita zarówno dla Polski, jak i dla Litwy, jak i dla obu naszych narodów.

Bardzo dziękuję.

 

Pytania dziennikarzy

 

 

Pytanie o kwestie bezpieczeństwa.

Szanowni Państwo, rozmawialiśmy dokładnie w ostatnich dniach też w Davos na ten temat i też dziennikarze z różnych krajów pytali mnie o kwestię tego, jak zapatruję się na rozwój przemysłu zbrojeniowego w Europie, w szczególności na różnego rodzaju formy współdziałania w tym zakresie. Powiedziałem jasno i wyraźnie: uważam, że w ramach zjednoczonej Europy powinniśmy zacieśniać tę współpracę przemysłów militarnych – oczywiście, że tak. Także kiedy spojrzymy na kwestię postulatu choćby tego, który pojawił się w trakcie i po pandemii koronawirusa, że trzeba skracać łańcuchy dostaw.

Oczywiście, że tak – także w ramach skracania łańcuchów dostaw tutaj, w Europie, powinniśmy mieć choćby wspólną produkcję amunicji. Dzisiaj wszyscy wiemy znakomicie, że w zasobach państw Unii Europejskiej z całą pewnością tej amunicji brakuje. W związku z czym różne formy umacniania bezpieczeństwa Europy poprzez produkcję zbrojeniową, poprzez współpracę w tym zakresie i poprzez jej intensyfikację z całą pewnością są tutaj kierunkiem właściwym. I jako Prezydent Rzeczypospolitej jestem tutaj na wszelkie tego typu propozycje otwarty.

Natomiast jeżeli chodzi o budowanie bezpieczeństwa: proszę Państwa, no to też trzeba trochę zrozumieć. Nie wszystkie kraje – w sensie społeczeństwa; pamiętajmy o tym, że jesteśmy krajami demokratycznymi – czują rzeczywiście zagrożenie rosyjskie. No proszę sobie zadać pytanie: czy społeczeństwo Portugalii będzie odczuwało wielkie zagrożenie rosyjskie? Czy wielkie zagrożenie rosyjskie będzie odczuwało społeczeństwo Hiszpanii? Z całą pewnością nie. I jest to w jakimś sensie całkowicie naturalne, tak? Gdybyśmy my byli na ich miejscu, pewnie też – jako społeczeństwa – nie odczuwalibyśmy specjalnego zagrożenia, gdyby coś miało miejsce tysiące kilometrów od nas. To jest kwestia dobrej współpracy sojuszniczej, pewnego zrozumienia.

Natomiast co ja uważam: naszym najważniejszym zadaniem – naszym tu i teraz, w naszej części Europy – jest budowanie swojego potencjału obronnego. Z jednej strony, domaganie się od naszych sojuszników, zwłaszcza tych najsilniejszych i tych, którzy podjęli bezpośrednie zobowiązania – tak jak Pan Prezydent podkreśla obecność wojsk niemieckich, gdzie Niemcy są państwem ramowym, jeżeli chodzi o obecność sił Sojuszu Północnoatlantyckiego tutaj, na Litwie, na wschodniej flance; gdzie tak samo państwem ramowym w Polsce są Stany Zjednoczone, jeżeli o tę obecność chodzi.

Ale my przede wszystkim wychodzimy z założenia – ja, jako Prezydent Rzeczypospolitej – że naszym, Polaków, obowiązkiem w Polsce jest umacniać własną obronność, i to my powinniśmy po prostu inwestować w swoje bezpieczeństwo. Dlatego też Polska już w zeszłym roku – w 2023 – przeznaczyła ponad 4 proc. PKB na obronność. Dzisiaj – proszę Państwa – to jest kwota mniej więcej około 30 mld euro. Więc to jest sporo jak na wydatki na obronność. W każdym razie jest to bardzo dużo jak na nasze możliwości. Ale my rzeczywiście te zakupy realizujemy w tej chwili bardzo intensywnie. Są dwa zasadnicze kierunki, z których mamy zamówienia zbrojeniowe w trakcie realizacji.

To są Stany Zjednoczone, skąd kupujemy czołgi Abrams dla polskiej armii, samoloty F–35, na których już zaczynają latać w tej chwili nasi piloci – na razie w Stanach Zjednoczonych, ale po zakończeniu szkolenia razem z tymi samymi samolotami przybędą do Polski. Kupujemy ze Stanów Zjednoczonych wyrzutnie Himars – prawie 500 zestawów. Kupujemy, proszę Państwa, ze Stanów Zjednoczonych w tej chwili cały system obrony przeciwrakietowej Patriot. Amerykanie kończą budowę swojej bazy antyrakietowej w Redzikowie. W związku z czym te zakupy ze Stanów Zjednoczonych, które realizujemy, są rzeczywiście ogromne. Mam nadzieję, że kupimy również prawie 100 śmigłowców szturmowych Apache, bo one są dzisiaj niezbędne do tego, aby dokonać także modernizacji polskiej floty, jeżeli chodzi o śmigłowce.

Natomiast oprócz tego dokonujemy wielkich zakupów sprzętu z Korei Południowej. Kupujemy czołgi K2. Kupujemy armatohaubice K9, które w dużym stopniu są tożsame z produkowanymi przez nas armatohaubicami Krab. Więc będziemy mieli na stanie oba te rodzaje uzbrojenia. Chodzi o to, żeby były one jak najszybciej – stąd te zakupy w Korei. Nasza własna produkcja – stwierdziliśmy – nie jest w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb w takim tempie, jak to nam jest potrzebne, więc kupujemy również sprzęt koreański. Kupujemy samoloty FA–50, które są kompatybilne z F–16. Kupujemy, proszę Państwa, także i wyrzutnie artylerii rakietowej Chunmoo z Korei. W związku z czym te zakupy są rzeczywiście ogromne.

I zwiększamy oprócz tego także i liczebność naszej armii. Chcemy mieć armię 300–tysięczną po to, by rzeczywiście w razie potrzeby ta armia była gotowa do obrony Rzeczypospolitej. Ale przede wszystkim – zawsze to powtarzam – zbroimy się po to, by nikt nas nie zaatakował. Zbroimy się po to, by ten element odstraszający – by to tak zwane deterrence, jak mówimy w NATO – było u nas wystarczająco realne, żeby zniechęcić każdego potencjalnego napastnika. Oczywiście w tym wypadku wszyscy zdajemy sobie sprawę, że tym potencjalnym agresorem jest Rosja.

Ale biorąc pod uwagę też doświadczenia, które wynikają z obserwacji wojny na Ukrainie, te wszystkie rodzaje uzbrojenia, w które dzisiaj wyposażamy polską armię, powinny być adekwatne do tego, by zapewnić rzeczywiście nowoczesną obronę odpierającą atak i odpychającą przeciwnika dzięki zasięgowi tej broni na odpowiednią odległość, tak by nie mógł on się zbliżyć. Więc zakładamy, że realizacja tych zakupów będzie oznaczała tutaj umocnienie bezpieczeństwa Polski i – oczywiście – także i wschodniej flanki NATO.

Natomiast będziemy się domagali i domagamy się cały czas także od naszych sojuszników umacniania bezpieczeństwa wschodniej flanki. Temu służą kolejne reformy, które są dokonywane w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. I będziemy to kontynuowali na zbliżającym się szczycie NATO w Waszyngtonie.

 

Czy dzisiaj, Panowie, poruszaliście tematy Polonii na Litwie?

A do Prezydenta Andrzeja Dudy kieruję pytanie w temacie krajowym: czy planuje Pan jakieś działania w związku ze sprawą Panów Wąsika i Kamińskiego? Tam Prezes PiS przedwczoraj wyraził taką nadzieję – i tu zacytuję: „Mam nadzieję, że Prezydent się zdecyduje – w domyśle pewnie – na ponowny akt łaski”. Czy Pan to cały czas rozważa?

I bardzo krótko poprosiłbym o komentarz: Bruksela zapowiada potencjalne ominięcie Pańskiego weta przy ustawach sądowniczych, które są wymagane do odblokowania np. 76 mld. I tutaj pojawia się pomysł przekazania ich jako zwykłych funduszy. I co Pan na ten temat sądzi? Bardzo dziękuję.

Szanowni Państwo, odpowiadając na te pytania, może zacznę od tego, które dotyczyło Brukseli. Powiem tak: swego czasu były Premier, Pan Leszek Miller, obecnie europoseł, z rozbrajającą szczerością powiedział w mediach, że najważniejszym kamieniem milowym, jeżeli chodzi o uzyskanie pieniędzy z KPO, jest zmiana władzy w Polsce. I w gruncie rzeczy o to chodzi Brukseli, czyli Komisji Europejskiej.

Środowiska liberalno–lewicowe z IPP, które tam dzisiaj rządzą, to są europejscy koledzy partyjni Pana Premiera Donalda Tuska. Myślę, że dla nich zwycięstwo Premiera Donalda Tuska w wyborach, to, że różnymi zabiegami jako tak zwana zagranica udało im się do tego zwycięstwa doprowadzić, stanowi dla nich już wystarczającą przesłankę do tego, by przestać blokować pieniądze z KPO dla Polski. Jeżeli te pieniądze zostaną odblokowane ja – oczywiście – będę się bardzo cieszył, bo te pieniądze na pewno się w Polsce przydadzą.

Natomiast powiedziałem do Pani Wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Jourovej w czasie naszego ostatniego spotkania w Davos, że ja jestem otwarty na wszelkiego rodzaju negocjacje, propozycje różnych zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości. Moje brzegowe zastrzeżenie jest tylko jedno: ja nie pozwolę na żadną weryfikację sędziów, którzy zostali powołani w ciągu ostatnich 8,5 roku, czyli w okresie mojej prezydentury – ludzi, którzy przeszli przez pełne postępowanie, jeżeli chodzi o wstąpienie do stanu sędziowskiego czy jeżeli chodzi o awans w stanie sędziowskim.

Zostali powołani przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie ze wszystkimi obowiązującymi przepisami, złożyli ślubowania przed Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, odebrali nominacje. Ja tych ludzi nie pozwolę w żaden sposób weryfikować, prześladować. Bo jest, niestety, grupa prawników i polityków w Polsce – czy też, jak kto woli: prawników polityków czy też sędziów polityków, biorąc pod uwagę różne wypowiedzi niektórych osób z polskiego środowiska sędziowskiego, co przyjmuję z, niestety, ogromnym ubolewaniem – która po prostu chciałaby zwykłej zwierzęcej, politycznej zemsty na tych ludziach. Ja nigdy na to nie pozwolę jako odpowiedzialny Prezydent Rzeczypospolitej. Ci ludzie mają absolutnie pełny status sędziowski – i tak ma pozostać. Ja będę czynił wszystko, żeby tak pozostało.

Zwłaszcza jeżeli chodzi o ludzi młodych, którzy przeszli przez studia prawnicze, uczyli się, następnie przeszli przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury po to właśnie, by jak najlepiej się przygotować do tego, by być w stanie sędziowskim, przeszli przez asesurę. Dzisiaj są sędziami od niedawna i w tej chwili mieliby być weryfikowani nie wiadomo z jakiego powodu. Tylko dlatego, że ktoś chce realizować jakąś polityczną zemstę czy też wymuszać na nich lojalność polityczną. Nic takiego nie ma prawa mieć miejsca. Ma być zachowana pełna ich niezawisłość, niezależność – takimi są i takimi mają pozostać. Dla mnie – jako Prezydenta – to jest rzecz najważniejsza. Powiedziałem Pani Jourovej, że ja nigdy na to nie pozwolę, póki sprawuję swój urząd, bo jest to kwestia dla mnie odpowiedzialności za jedne z najważniejszych spraw konstytucyjnych Rzeczypospolitej.

Natomiast w pozostałym zakresie, gdyby chodziło o negocjacje dotyczące innych aspektów ustroju wymiaru sprawiedliwości – proszę bardzo, jestem na to otwarty. Jeżeli będą różnego rodzaju propozycje, na pewno będę na ten temat rozmawiał i na pewno będę miał na ten temat swoje zdanie. Mówiłem to zarówno do Pani Jourovej, jak i mówiłem to także do Premiera Donalda Tuska – nie widzę w tym żadnego problemu.

Natomiast nie mam żadnych wątpliwości, o co chodziło z blokowaniem przez komisję Europejską pieniędzy z KPO. To było czysto polityczne działanie wobec poprzednich polskich władz, próba wymuszenia na Polsce zmiany władz. Tak to odbierałem, tak to odbieram i obecne zdarzenia tylko to potwierdzają.

 

 Pytanie o dalsze wsparcie militarne dla Ukrainy.

Szanowni Państwo, bez silnego wsparcia międzynarodowego – przede wszystkim militarnego wsparcia międzynarodowego, ale również i humanitarnego, finansowego – Ukraina będzie miała ogromny problem, by obronić się przed Rosją. Pamiętajmy o tym, że jest wielka różnica potencjałów – i ludnościowego, i finansowego – pomiędzy tymi krajami. I to wsparcie militarne z Europy Zachodniej, przede wszystkim ze Stanów Zjednoczonych – po pierwsze – pozwala przetrwać obrońcom Ukrainy i obronić swój kraj. Oczywiście to jest przede wszystkim ich męstwo. Ale bez tego uzbrojenia, które otrzymują, prawdopodobnie nie daliby rady.

I jeżeli chcemy, żeby Ukraina przetrwała i żeby ta wojna nie zakończyła się zwycięstwem Rosji, to to wsparcie jest nadal potrzebne w jeszcze większej ilości, niż jest przekazywane dzisiaj. Dlatego mówiłem też w czasie moich wywiadów w Davos dla mediów ze Stanów Zjednoczonych, że ja apeluję do członków Kongresu Stanów Zjednoczonych o to, aby rzeczywiście podejmować decyzje pozytywne dla Ukrainy, jeżeli chodzi o przekazywanie tej pomocy wojskowej, bo ta pomoc jest Ukrainie niezbędna do obrony i do tego, żeby w przyszłości móc odepchnąć Rosjan. To ma dzisiaj znaczenie fundamentalne. Także dla bezpieczeństwa naszej części Europy.

Może Cię zainteresować Wystąpienie Prezydenta RP z okazji 161. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego Wilno. Obchody 161. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego