Bardzo dziękuję i Panu Prezydentowi, i Panom Przewodniczącym, że w czasie gdy spotykamy się w Lublanie na szczycie państw Trójmorza jest zarazem tutaj, w tym budynku, obecna ta niezwykle poruszająca dla mnie – powiedziałbym wręcz wzruszająca – wystawa, która pokazuje to, co najważniejsze w naszej wspólnej historii: przyjaźń i zrozumienie.
Może Cię zainteresować Wizyta Prezydenta w Słowenii [PL/ENG] A zarazem pokazuje los młodego Polaka, który urodził się w czasach, gdy Polski nie było już na mapie Europy. Który w tak piękny sposób swoim życiem zobrazował hasło, jakie zwykle stosujemy, opisując walkę „Za wolność waszą i naszą”. Ale tak naprawdę tutaj ta wolność biegła poprzez kulturę.
Emil Korytko był człowiekiem bardzo młodym, miał przecież niespełna 26 lat – tyle tylko żył. A w tym tak krótkim czasie swojego dorosłego życia walczył o wyzwolenie Polski w powstaniu listopadowym, był prześladowany i zesłany. W jakimś sensie można powiedzieć, że miał szczęście, dlatego że walczył o wolność Polski na ziemiach, które były zajęte przez Austriaków, więc go zesłano do słonecznej i pięknej Słowenii – a nie przeciwko rosyjskiemu caratowi, bo to by oznaczało dla niego wyrok Syberii.
Ale mogę z dumą powiedzieć, że mimo iż był człowiekiem tak młodym, to dzięki swojej wrażliwości dostrzegł piękno tej ziemi, piękno mieszkających tu ludzi i piękno ich kultury. Przyjaźnił się z France’em Prešerenem, wielkim poetą słoweńskim, i razem czerpali inspiracje ze swojej twórczości i działalności.
Ale był nie tylko poetą i literatem – był przede wszystkim człowiekiem, który niezwykle pokochał słoweńską kulturę, jej korzenie. Jest zatem – jako także dokumentarzysta tej kultury, człowiek, który pracował nad jej ocaleniem i pokazaniem – wielkim przyjacielem Słowenii.
Jestem ogromnie wdzięczny Panu Prezydentowi i Panom Przewodniczącym za to, że właśnie takiego człowieka – który stanowi tak piękny przykład przyjaźni i współpracy pomiędzy naszymi narodami – tutaj, w tym budynku, wyeksponowali.
I na zakończenie – dziękując Panu Prezydentowi i Panom Przewodniczącym – chciałem też podziękować pani Marzenie Ewie Krajewskiej, która opracowała i przygotowała tę wystawę.
Jeszcze raz dziękuję. Jestem bardzo dumny, że mogę tutaj być z Państwem.