Menu rozwijane

16 grudnia 2024

Ekscelencje, Wielce Szanowni Panowie Prezydenci,
Szanowni Państwo!

Bardzo się cieszę, że mogłem dzisiaj przywitać i mogę gościć w rezydencji Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w Wiśle – tej specjalnej rezydencji, darowanej kiedyś, przed II wojną światową, w 1931 roku, przez górali ze Śląska Cieszyńskiego tutaj, Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Prezydentowi Mościckiemu, i dzisiaj będącej także w gestii głowy polskiego państwa – że mogłem w tym ważnym miejscu gościć Prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej.

To spotkanie Prezydentów Grupy Wyszehradzkiej tutaj, w tym miejscu – śmiało można powiedzieć – jest już tradycją. To po raz trzeci Prezydenci spotykają się tutaj. Pierwsze spotkanie zorganizował przed laty Prezydent Aleksander Kwaśniewski. Na drugie spotkanie zaprosił Prezydent Bronisław Komorowski. A trzecie spotkanie mamy właśnie my dzisiaj.

Cieszę się bardzo, że mogliśmy się spotkać pod hasłem „Powrotu do korzeni” – dyskusji o naszej współpracy w ramach państw Grupy Wyszehradzkiej, rozmowy prezydenckiej na temat tych kwestii najbardziej aktualnych. Cieszę się bardzo, że po raz pierwszy w spotkaniu Prezydentów Grupy Wyszehradzkiej wziął dzisiaj udział Prezydent Tamás Sulyok z Węgier. I wziął udział Prezydent Peter Pellegrini ze Słowacji.

Rozmawialiśmy – proszę Państwa – dzisiaj w dwóch częściach, tak można podzielić te nasze dzisiejsze dyskusje. Pierwsza debata odbyła się w trakcie roboczego lunchu, który miał miejsce przed kilkoma godzinami. A druga debata zakończyła się przed chwilą.

W czasie pierwszej debaty rozmawialiśmy o kwestiach bezpieczeństwa militarnego, przede wszystkim o sytuacji na Ukrainie, o współpracy w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, o ewentualnych propozycjach pokojowych, o tym, co proponować, jeżeli chodzi o kwestie przyszłych działań wobec Ukrainy – kwestii odbudowy Ukrainy, ale przede wszystkim kwestii wsparcia dla Ukrainy.

Zgadzamy się tutaj z Panami Prezydentami absolutnie co do tego, że wszelkie rozmowy dotyczące zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę i tego, co będzie po przerwaniu walk, muszą się zawsze toczyć z udziałem Ukrainy; że wszelkie negocjacje w tej kwestii, które będą prowadzone – czy to z udziałem Rosji, czy nawet bez udziału Rosji – muszą się odbywać przy udziale państwa pokrzywdzonego, państwa, w stosunku do którego ta agresja ma miejsce, czyli właśnie Ukrainy.

Rozmawialiśmy także o różnych propozycjach zakończenia konfliktu na Ukrainie, zakończenia tej rosyjskiej agresji, które pojawiają się w przestrzeni publicznej. Ja w szczególności relacjonowałem Panom Prezydentom moje ostatnie spotkanie z Prezydentem Emmanuelem Macronem – naszą rozmowę na ten temat. Te dyskusje dotyczące bezpieczeństwa, dotyczące 3 proc. PKB, jakie dyskutuje się ostatnio jako tę stawkę – że tak powiem – minimalną wydatków na obronność w państwach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Rozmawialiśmy też o tym dzisiaj, wymienialiśmy nasze poglądy na ten temat.

Może Cię zainteresować Prezydent RP: Państwa członkowskie NATO muszą podnieść wydatki na obronę do 3 proc. PKB [PL/EN]

Ja przedstawiłem argumentację Panom Prezydentom, która skłoniła mnie do sformułowania tej propozycji w marcu tego roku, kiedy przedstawiałem ją Panu Prezydentowi Joe Bidenowi. W tej chwili ona jest dyskutowana szerzej, podnosi tę kwestię także nowy Sekretarz Generalny NATO. Pewnie będziemy o tym rozmawiali w najbliższym czasie szerzej w ramach wspólnoty euroatlantyckiej, przede wszystkim w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ale my także dzisiaj o tym tutaj mówiliśmy.

A druga część naszego spotkania to dyskusja na temat już naszych spraw, tutaj, sensu stricto miejscowych, międzysąsiedzkich. Zagadnienie zapobiegania sytuacjom kryzysowym, przede wszystkim w kontekście powodzi, które ostatnio miały miejsce w naszych krajach – bo przede wszystkim zostały dotknięte Czechy i Polska tymi powodziami; myślę o wrześniu tego roku. Ale ucierpiała również i Słowacja, ucierpiały również i Węgry. Rozmawialiśmy o kwestii współpracy w tym zakresie – zapobiegania powodziom, ale także o kwestii wymiany informacji, współdziałaniu na poziomie lokalnym i regionalnym i o tym, w jaki sposób tę współpracę poprawić.

Rozmawialiśmy o rozwoju infrastruktury. Nie tylko tej przeciwpowodziowej, ale także infrastruktury komunikacyjnej. Poruszyliśmy więc wszystkie takie zagadnienia, które rzeczywiście są bardzo na czasie i które – śmiało można powiedzieć, nawet patrząc ogólnie na wszystkie nasze dyskusje dzisiaj – obracają się wokół kwestii bezpieczeństwa naszych państw i przede wszystkim naszych obywateli. Bo wcześniej mówiliśmy o bezpieczeństwie militarnym, a w drugiej części mówiliśmy o tym bezpieczeństwie takim szeroko pojętym antykryzysowym, także jeżeli chodzi o klęski żywiołowe. Ale również wspomnieliśmy o bezpieczeństwie energetycznym. Także mówiliśmy o kwestii ruchu transgranicznego. Rozmawialiśmy o wszystkich tych zagadnieniach, które właśnie dotyczą sensu stricto naszej współpracy międzysąsiedzkiej.

Ja zaproponowałem, żebyśmy stworzyli razem taką grupę ekspertów – aby każdy wydelegował swoich przedstawicieli – która spotka się przynajmniej kilka razy i przedyskutuje te właśnie kwestie, jak te obszary związane ze współpracą w zakresie wymiany informacji, wzajemnego ostrzegania systemowego, współpracy pomiędzy służbami na tym poziomie właśnie lokalnym, regionalnym: jak te kwestie usprawnić, jak je zbudować tam, gdzie ich jeszcze nie ma, a gdzie są potrzebne. I w ten sposób zacieśnić współpracę międzysąsiedzką. A więc rozmawialiśmy o tych tematach, które rzeczywiście są nam w tej chwili bliskie.

027_Andrzej_Duda_spotkanie_grupa_Wyszehradzka_gabinet_Moscickiego_20241216_IMG_1061-2.jpg [1.50 MB]
Prezydenci Polski, Węgier, Słowacji i Czech w Zamku w Wiśle w historycznym gabinecie zajmowanym w okresie międzywojnia przez Prezydenta Ignacego Mościckiego

Proszę Państwa, ja podziękowałem ze swojej strony Panom Prezydentom z całego serca za przybycie tutaj, do Wisły. Dla mnie, jeśli chodzi o Grupę Wyszehradzką, to jest – mogę powiedzieć – takie spotkanie w zasadzie pożegnalne. Jak Państwo wiecie, za niecałe osiem miesięcy zakończę swoją drugą kadencję prezydencką. I jestem ogromnie wdzięczny Panom Prezydentom za przybycie dzisiaj na to spotkanie. Jestem także wdzięczny Pani Dyrektor Funduszu Wyszehradzkiego, Pani Lindzie Kapustovej Helbichovej, za przybycie tutaj, do Wisły, i przedstawienie tego, w jaki sposób Fundusz działa i jak się włącza w te kwestie, które dzisiaj dla Wspólnoty Wyszehradzkiej są ważne.

Dziękuję za to wszystko i jestem zaszczycony, że mogę Panów Prezydentów i Panią Dyrektor gościć tutaj, w Wiśle, dzisiaj – powtarzam jeszcze raz – na tradycyjnym w tym miejscu spotkaniu Prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej.

Bardzo dziękuję.

Może Cię zainteresować Wisła. Spotkanie Prezydentów Państw Grupy Wyszehradzkiej

Adrian Borecki, Telewizja Republika: Dzień dobry, pierwsza prośba o komentarz Pana Prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie dzisiejszej decyzji PKW. No i też nieuznawania przez obecną ekipę rządzącą izby Sądu Najwyższego, która orzeka o ważności wyborów. O komentarz do tej sprawy bym prosił.

I komentarz wszystkich Prezydentów, jeżeli chodzi o Zielony Ład. Czy tutaj państwa Grupy Wyszehradzkiej widzą zagrożenie? Jeżeli chodzi właśnie o europejski Zielony Ład w sprawie konkurencyjności Europy na świecie, a także podwyżek cen energii na kontynencie dla mieszkańców. Dziękuję bardzo.

Jeżeli chodzi o dzisiejszą wypowiedź PKW, proszę Państwa, ponieważ ona została sformułowana i wyartykułowana w czasie, kiedy tutaj uczestniczyłem w spotkaniu Prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej – jak Państwo wiecie – w związku z powyższym jeśli chodzi o szczegóły, będę w stanie przeanalizować je dopiero po zakończeniu tutaj spotkania z Panami Prezydentami.

Natomiast ogólnie mogę powiedzieć jedno: jeżeli ktoś kwestionuje jedną z izb Sądu Najwyższego dzisiaj, jeżeli używa określenia „neosędziowie”, to tym samym kwestionuje prezydencką prerogatywę powoływania sędziów, trwałość i stabilność tej prerogatywy. W związku z powyższym – co jest chyba oczywiste i co wielokrotnie mówiłem – absolutnie się nigdy z tym nie zgodzę i zawsze będę bronił sędziów, którzy otrzymali powołania i złożyli ślubowania przed Prezydentem Rzeczypospolitej. To jest pierwsza sprawa.

Druga sprawa. Proszę Państwa, przypomnę Państwu źródła tej reformy. Źródłami tej reformy były problemy, które od samego początku – od 1989 roku – trawiły polski wymiar sprawiedliwości. Między innymi obecność postkomunistycznych sędziów w polskim wymiarze sprawiedliwości, także w Sądzie Najwyższym. Również takich, którzy byli zhańbieni orzeczeniami wydawanymi w czasie stanu wojennego, jak również zhańbieni uczestnictwem w systemie niewolenia Polaków w latach 80. ubiegłego wieku.

Chodziło o to, żeby wymiar sprawiedliwości oczyścić. Bo słowa m.in. wypowiadane przez Pana Strzembosza, który mówił, że wymiar sprawiedliwości, że środowisko sędziowskie oczyści się samo – właśnie wtedy, na początku lat 90., formułował takie stwierdzenia – okazały się wierutną bzdurą. To środowisko nigdy się samo nie oczyściło i ono wymagało i wymaga oczyszczenia. I temu właśnie służyły reformy, które były prowadzone przez ostatnie lata.

Dzisiaj ta hydra postkomunistyczna, która cały czas broni i podkarmia te pozostałości komunistycznych łże–elit w Polsce, cały czas ich broni. I dzisiaj właśnie dała po raz kolejny głos – jak rozumiem – w PKW. Powiem tak: ja będę z nią walczył do samego końca. Nigdy nie zaprzestanę tej walki, bo to jest kwestia uczynienia Polski rzeczywiście w 100 proc. do końca wolną od tego typu złogów, które dawno w niej już nie powinny być. I nigdy tej walki nie zaprzestanę.

Natomiast pytanie jest, oczywiście: jaki wpływ przez to usiłuje się wywrzeć na zbliżające się wybory prezydenckie? I to jest zupełnie inna sprawa wymagająca odrębnej analizy.

Toczy się duża dyskusja dotycząca znaczenia politycznego Grupy Wyszehradzkiej. Rządy poszczególnych krajów mają różne poglądy na temat Ukrainy, tego, jak należy zachować się wobec Rosji. Jak Panowie osobiście to skomentują? Czy to jest widoczne w tych dialogach politycznych, które się toczą, w które Panowie są zaangażowani? Dziękuję.

Szanowni Państwo, ja zamknę ten temat, jeżeli Panowie Prezydenci pozwolą. Ja mam tutaj z Panów Prezydentów najdłuższy staż – i prezydencki, i w związku z tym także i w Grupie Wyszehradzkiej, mogę to powiedzieć.

Powiem tak: jestem ogromnie Panom Prezydentom wdzięczny za przyjazd dzisiaj do Wisły i za to spotkanie Prezydentów Grupy Wyszehradzkiej. Oczywiście pojawiają się – jak zwykle – głosy, że Grupa Wyszehradzka jest martwa, że nie ma pracy, bo są różnice między państwami.

Otóż, proszę Państwa, jak dziś pamiętam w 2015 roku, kiedy toczyła się kampania prezydencka w Polsce – prawie 10 lat temu – padały ze strony dziennikarzy do mnie wtedy, jako kandydata, też takie pytania i głosy: „Proszę Pana, Grupa Wyszehradzka jest martwa”. Ja mówiłem: „Wierzę w tę współpracę. Prezydenci powinni się spotykać, ta współpraca zawsze jest cenna, dialog zawsze jest cenny”. Śmiano się wtedy – pamiętam – z tego i mówiono: „Proszę Pana, przecież ta współpraca w ogóle się nie realizuje”.

Pół roku później, proszę Państwa, Grupa Wyszehradzka podejmuje wspólne uchwały w kwestii migracji – być może Państwo pamiętacie – sprzeciwiając się m.in. systemowi kwotowemu w ramach Unii Europejskiej. W efekcie to stanowisko Grupy Wyszehradzkiej zostaje przyjęte później przez pozostałe państwa Unii i w istocie ukształtowało politykę migracyjną Unii Europejskiej na najbliższe lata w ogromnym stopniu.

Grupa Wyszehradzka jest grupą państw sąsiedzkich, które nie zawsze muszą mieć na wszystkie sprawy wspólne poglądy. Ale najważniejsze jest to, żeby umiały usiąść razem do stołu na każdym poziomie przywódczym w tych państwach – i prezydenckim, i premierowskim, i ministerialnym, i na poziomach regionalnych – rozmawiać ze sobą na temat ważnych spraw.

Dlatego to dzisiejsze nasze spotkanie – można powiedzieć – w jakimś sensie miało taki aspekt modelowy. Z jednej strony, rozmawialiśmy o kwestii globalnej, jaką jest zakończenie rosyjskiej agresji na Ukrainę, jaką jest uratowanie Ukrainy w szerokim tego słowa znaczeniu – nie tylko przed rosyjską agresją, ale również w tym, żeby Ukraina przetrwała i jak najszybciej stała się państwem normalnie funkcjonującym, dobrze prosperującym, wolnym, suwerennym i niepodległym na przyszłość.

Natomiast w drugiej części dyskutowaliśmy o naszych problemach sąsiedzkich – także na tym poziomie między gminami, między regionami, jak nawzajem się wspierać, pomagać sobie. Bo jesteśmy sąsiadami i chcemy sobie nawzajem także i służyć wsparciem. I to jest istota Grupy Wyszehradzkiej. I bardzo się z tego cieszę, że się spotkaliśmy i mogliśmy o tym porozmawiać.

Bardzo dziękuję.