Menu rozwijane

26 września 2023

Wielce Szanowny Panie Ministrze Spraw Wewnętrznych i Administracji, 
Szanowni Państwo Ministrowie, 
Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie, 
Szanowny Panie Komendancie Główny Straży Granicznej, 
Szanowni Panowie Generałowie, 
Szanowne Panie i Panowie Komendanci,
Wielce Szanowny Panie Burmistrzu miasta Włodawy, 
Szanowni Państwo Starostowie, 
Przewodniczący, Radni, wszyscy Dostojni Przybyli Goście, 
ale nade wszystko Wielce Szanowne Panie i Panowie Oficerowie, Podoficerowie, Funkcjonariusze, Żołnierze, 
Drodzy Szanowni Mieszkańcy Włodawy i tej Ziemi!

Bardzo dziękuję za zaproszenie na tę dzisiejszą uroczystość tutaj, na rynku we Włodawie. Cieszę się ogromnie, że mogę być z Państwem dzisiaj, w tę de facto 84. rocznicę tamtych wydarzeń końca września 1939 roku, kiedy rzeczywiście dosłownie, niestety, praktycznie na dwa dni, powstał ten twór administracyjny, który stworzony rozkazem generała Franciszka Kleeberga nazywamy dzisiaj Rzeczpospolitą Włodawską, można śmiało powiedzieć ostatni taki wtedy funkcjonujący i sprawnie zorganizowany kawałek polskiej ziemi w gasnącej wtedy, upadającej pod ciosami najeźdźców II Rzeczypospolitej. Że mogę być z Państwem w dniach, w których obchodzimy rocznicę zwycięstw generała Kleeberga i jego żołnierzy Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” pod Jabłonią i potem – tak naprawdę zwycięstwa, choć taktycznego, które niestety nie obróciło losów kampanii wrześniowej – pod Kockiem.

Ale cieszę się ogromnie, że mogę z Państwem stać tutaj, na tym rynku we Włodawie, który jakże inaczej wygląda dzisiaj niż wtedy, kiedy byłem tu ostatni raz w 2019 roku. Jak Pan Burmistrz podkreślił przed chwilą, we wrześniu, kiedy rzeczywiście obiecaliśmy wtedy, z obecnym wraz ze mną Panem Wicepremierem rządu Jackiem Sasinem, że postaramy się pomóc władzom Włodawy, Panu Burmistrzowi, Radzie Miasta w pozyskaniu środków na rewitalizację.

Nie jest tak łatwo takiemu miasta jak Włodawa zrewitalizować ze środków wyłącznie własnych tak wielki rynek. Ten rynek jest po prostu bardzo duży, to są ogromne koszty.

Cieszę się bardzo, Panie Burmistrzu, cieszę się ogromnie, Szanowni Państwo, że środki zostały pozyskane, ale przede wszystkim chcę z całego serca podziękować, że zostały dobrze wykorzystane.

Ogromna to jest dla mnie satysfakcja, że mogę z Państwem tutaj być. Jakże inaczej ten rynek, ta płyta rynku wygląda dziś niż wtedy, jakże inaczej prezentuje się miasto. Jakże inaczej dzisiaj wszystkim użytkownikom tego miejsca, tym, którzy spacerują, którzy robią tutaj zakupy, którzy przychodzą tutaj do urzędu, do ratusza załatwić sprawy miejskie, administracyjne. Jakże inaczej jest tutaj dojść, dojechać, przebywać tutaj. 

Cieszę się z tego ogromnie, że te miasta, właśnie tutaj, także we wschodniej części naszej wspólnej Rzeczypospolitej zyskują dzięki rozwojowi całego naszego kraju nowe oblicze, mogą poprawić swoje funkcjonowanie dla pożytku mieszkańców i dla radości nas wszystkich obywateli.

Chcę z całego serca także władzom miejskim, Panu Prezesowi Instytutu Pamięci Narodowej, bo na jego ręce składam też te podziękowania dla całego instytutu, jak i wszystkim Państwu podziękować za ten pomnik, który upamiętnia tamte niezwykle ważne wydarzenia sprzed 84 lat, żołnierzy  Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”, jednych z absolutnie największych bohaterów kampanii wrześniowej II wojny światowej, ale przede wszystkim Pana Generała Franciszka Kleeberga.

Historycy, którzy opisują dzieje kampanii wrześniowej, zwłaszcza historycy wojskowości, którzy dokonują także oceny zasług i porażek polskich kadr dowódczych tamtego czasu, podkreślają w zasadzie jednogłośnie, że Franciszek Kleeberg okazał się jednym z absolutnie najzdolniejszych, najbardziej błyskotliwych generałów, jakich wówczas miała II Rzeczpospolita. W sposób znakomity przeprowadził organizację i reorganizację powierzonej mu dużej jednostki liczącej prawie 20 tysięcy żołnierzy, jaką była samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie”,  i znakomicie nią dowodził w zasadzie od zwycięstwa do zwycięstwa.  Cóż powiedzieć? Musiał ulec, bo wobec ówczesnej sytuacji zamykania stopniowego coraz bardziej w kleszczach dwóch najeźdźców, z jednej strony najeźdźcy niemieckiego, z drugiej strony najeźdźcy sowieckiego, nie miał szans przetrwać. Jak napisał do swoich żołnierzy w ostatniej odezwie, na skutek braku amunicji i zaopatrzenia, mając na względzie życie żołnierskie, tak cenne, nie widzi dalszego sensu walki.

Sam niestety zmarł niedługo później, w 1941 roku jako jeniec niemieckiego stalagu. Zmarł z całą pewnością przedwcześnie, mając zaledwie wówczas 53 lata. 

Dziękuję za to, że Włodawa pamięta o tamtym z jednej strony zbrojnym czynie i bohaterstwie polskich żołnierzy, nie tylko żołnierzy Wojska Polskiego, ale także żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy tutaj razem i pod komendą Pana Generała służyli do ostatniej chwili Rzeczypospolitej. Ale że pamięta także o tych talentach administracyjno–zarządczych. O tym, że generał nie myślał tylko o obronie, ale myślał także o organizacji spraw państwowych, spraw publicznych, stąd jego rozkaz, właśnie przywracający władzę, ustalający tutaj administrację, administrację, co chcę podkreślić, cywilną, nie wojskową, jaką przecież mógł w całości ustanowić jako dowódca wojskowy w ówczesnej chwili walk zbrojnych, ale ustanawiając tutaj na powrót lokalne władze, ludzi tutaj, stąd, z krwi i kości.

To bardzo ważna pamięć, która, mam nadzieję, trwa tutaj, we Włodawie, o której, mam nadzieję, mówi się w szkołach przy różnych okazjach, także ucząc młodzież podstaw spraw państwowych, spraw administracyjnych, tego jak należy kształtować relacje w państwie, albowiem śmiało można powiedzieć, że poprzez właśnie to ustanowienie władz cywilnych do prowadzenia spraw publicznych generał pokazywał swoją jakże nowoczesną, nawet jak także i na dzisiejsze czasy, myśl państwową.

Ale jesteśmy tu, Szanowni Państwo razem z Panem Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariuszem Kamińskim, nadzorującym sprawy bezpieczeństwa wewnętrznego Polski, nadzorującym także Straż Graniczną. Jesteśmy tutaj z Panem Generałem, komendantem Głównym Straży Granicznej po to, by również spotkać się z funkcjonariuszami i żołnierzami. Funkcjonariuszami Straży Granicznej i żołnierzami, którzy ich wspierają, zarówno Wojsk Obrony Terytorialnej, jak i Wojsk Operacyjnych, którzy wykonują cały czas nieprzerwanie swoją wytężoną i niezwykle ofiarną służbę tutaj, w rejonie granicy państwa, w bardzo szczególnym miejscu tej granicy, wokół i w pobliżu tzw. trójstyku, gdzie spotykają się trzy granice: polska, ukraińska i białoruska.

Wiecie Państwo, jak bardzo newralgiczne jest to miejsce, jak bardzo wiele dzisiaj dzieje się w tej części naszego kraju, na skutek wojny nieustannie toczącej się, wywołanej rosyjską napaścią na Ukrainę, bohaterskiej obrony Ukrainy przed rosyjskim napastnikiem, ale także i niestety współpracy reżimu białoruskiego z władzami na Kremlu i hybrydową wojną, jaką tak naprawdę wytoczyły te władze dwa lata temu nam wszystkim, Rzeczypospolitej, pchając migrantów na naszą granicę. Pchając ich dosłownie, bo jak Państwo znakomicie wiecie, bo z pewnością widzieliście w mediach – polskie władze dysponują materiałami, dokumentującymi to, jak regularni funkcjonariusze służb białoruskich zmuszają i kierują de facto migrantami atakującymi polską granicę.

To jest atak! Chcę to z całą mocą podkreślić. To nie Rzeczpospolita atakuje. Rzeczpospolita, ta, w której mieszkamy, od 34 lat–  wolna, suwerenna, niepodległa – nigdy nikogo nie zaatakowała. To my dzisiaj jesteśmy atakowani i my się dzisiaj bronimy. Funkcjonariusze Straży Granicznej, wsparci przez naszych żołnierzy bronią polskiej granicy, bronią granicy Unii Europejskiej, bronią granicy strefy Schengen, bronią bezpieczeństwa nas wszystkich, Polaków. Bronią bezpieczeństwa naszych dzieci i bronią naszej przyszłości. Czynią to z niezwykle wielką odpowiedzialnością, niezwykle profesjonalnie i z niezwykłą ofiarnością.

Przed chwilą, w Państwa obecności, tutaj na rynku we Włodawie, odznaczyłem funkcjonariuszy Krzyżami Zasługi za Dzielność, odznaczyłem także i tych funkcjonariuszy, a w szczególności dwie funkcjonariuszki, które zostały poszkodowane na służbie, dlatego że zostały po prostu zaatakowane. W wyniku tego ataku zostały ranne. To jest cena, jaką niestety czasem ponosi funkcjonariusz wykonujący rzetelnie swoje obowiązki, a także niestety jego najbliżsi.

Chylę głowę przed wszystkimi polskimi funkcjonariuszkami i funkcjonariuszami Straży Granicznej i innych służb, polskimi żołnierzami, paniami i panami, i Państwa najbliższymi za ten niezwykły wysiłek, ofiarność i odwagę, oddanie sprawom Rzeczypospolitej, a przede wszystkim sprawie naszego bezpieczeństwa. Dziękuję za to z całego serca.

Chcę wyrazić zarazem ogromny żal i przykrość. Jest mi po prostu przykro jako Polakowi, obywatelowi z jednej strony, ale także, a może przede wszystkim przykro mi jest jako Prezydentowi Rzeczypospolitej, odpowiedzialnemu za bezpieczeństwo Polski, za niepodzielność jej terytorium i jego trwałość, tym samym za bezpieczeństwo granic. Że jesteście Państwo obrażani przez nieodpowiedzialnych ludzi, że próbuje się Państwa poniżać, że próbuje się Państwa oskarżać, że próbuje się deptać godność polskiego munduru i naszych znaków państwowych, tak dla nas wszystkich drogich. Jest mi z tego powodu ogromnie przykro.

Mamy demokrację. Chcieliśmy jej, mamy ją, każdy może mieć swoje poglądy. Niestety, jest tak, że niektórzy, realizując na siłę swoje przekonania, posuwają się do kłamstwa i oszczerstwa, brutalnego rozpowszechniania nieprawdy, ze szkodą dla Polski, ze szkodą dla nas wszystkich z pokrzywdzeniem polskich funkcjonariuszy i ich najbliższych.

To jest podłość. Nie waham się tego powiedzieć, to jest podłość. Oceniam to jednoznacznie. Czy takie zachowanie, działanie mieści się w granicach wolności słowa? Z całą pewnością sprawa co najmniej dyskusyjna. Czy to się mieści w granicach czegoś, co niektórzy próbują nazywać wolnością twórczości artystycznej? Uważam, że sprawa co najmniej dyskusyjna. Osobiście nigdy się z tym nie zgodzę. Uważam, że granice zostały przekroczone, i to dalece. Zwłaszcza, że ta nieprawda, ta potwarz, rozprzestrzeniona jest także i poza Rzeczpospolitą. My tutaj, w Polsce, wiemy, jak sytuacja wygląda i wyglądała. Jakich wartości, czego i jak bronią nasze funkcjonariuszki i funkcjonariusze. Polaków, zwłaszcza tych mądrych, trzeźwo patrzących na otaczającą nas rzeczywistość i rozumiejących sytuację, nikt nie okłamie i nikt nie oszuka. Nikt im nie wmówi, że powinniśmy się godzić na to, że będziemy deptani, napastowani przez sąsiadów brutalnie łamiących wszystkie reguły i będzie wszystko w porządku. Dobrze wiemy, że nie będzie. I dlatego doceniamy służbę, jaką realizują nasi funkcjonariusze i żołnierze. Jestem o tym głęboko przekonany. Murem za polskim mundurem. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że takie jest właśnie zdanie absolutnej większości moich rodaków.

Ale poza granicami Polski nie wszyscy muszą to wiedzieć. Może właśnie chodzi o to, żeby kłamstwo dobrze się tam sprzedawało, zwłaszcza wśród tych, którzy chcą Polsce zaszkodzić, zwłaszcza wśród tych, którzy zacierają ręce, że można uderzyć w polskie sprawy i w polskie interesy poza granicami. Poprzez kreowanie fałszywego wizerunku naszego państwa, jego władz i funkcjonariuszy. Może jest w tym jakiś cel. Chcę Państwa zapewnić o jednym, wierzę w to głęboko, że wszyscy uczciwi Polacy, jak i przedstawiciele polskich władz zawsze będą bronili Rzeczypospolitej. Zawsze będą bronili jej wiernych córek i synów, którzy jej służą, przywdziewając polskie mundury, wkładając je z dumą i nosząc je z godnością, po to by wykonywać dla polskiego społeczeństwa i dla Rzeczypospolitej związane z nimi obowiązki.

Dziękuję wszystkim Państwu za to jeszcze raz z całego serca. Chcę Państwa zapewnić, że zawsze doceniałem, a w ostatnim czasie szczególnie doceniam Państwa służbę, Państwa wytrwałość, Państwa bohaterstwo i niezłomność w wykonywaniu spoczywających na Was obowiązków. Dziękuję za to z całego serca.

Niech żyje Polska! Boże, błogosław wszystkim funkcjonariuszom, żołnierzom Rzeczypospolitej i ich najbliższym, błogosław całej naszej ojczyźnie i naszym rodakom na całym świecie.   

Może Cię zainteresować Prezydent z wizytą w województwie lubelskim