Szanowni Państwo Przedstawiciele Rządu Rzeczypospolitej na czele z Panem Ministrem Obrony Narodowej, Wszyscy Panie i Panowie Ministrowie,
Wielce Szanowni Przedstawiciele Polskiego Parlamentu na czele z Panią Marszałek,
Szanowni Przedstawiciele Wojska Polskiego i naszych służb, w szczególności służb mundurowych na czele z Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego,
Szanowni Przedstawiciele Naszych Zagranicznych Gości, Korpusu Dyplomatycznego na czele z Panami Ministrami, przedstawicielami Korei, która w tym roku ma tutaj swoją narodową wystawę,
Wielce Szanowni Państwo Prezesi, przedstawiciele firm wystawców,
ale w szczególności – last but not least – Wielce Szanowny Panie Prezydencie Miasta Kielce i Panie Prezesie Targów Kielce,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
Dziękuję za zaproszenie i cieszę się ogromnie z tego, że mogę Państwu pogratulować tego wielkiego wydarzenia, jakim są spotkania 31. Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Tak jak już kilkakrotnie dziś powiedziano – największego w dotychczasowej historii, zrzeszającego wystawców z 35 krajów, w sumie ponad 700 firm, które prezentują tutaj swoje produkty z zakresu obronności i bezpieczeństwa.
Proszę Państwa, cieszę się bardzo z kilku względów. Po pierwsze – dlatego, że oznacza to rozwój naszej, polskiej, kieleckiej, świętokrzyskiej wielkiej imprezy handlowej związanej z branżą bezpieczeństwa; wydarzenia, które dzisiaj jest już jednym z większych na świecie, trzecim w Europie, po targach londyńskich i paryskich, bez wątpienia absolutnie czołowym w Europie Środkowej; wydarzeniem, które z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem i które – śmiało można powiedzieć – w wyraźny sposób przyczynia się do rozwoju gospodarczego tej ziemi, tego regionu, samego miasta Kielce, ale także i całej Rzeczypospolitej.
Ale – oczywiście – mówimy o tym wydarzeniu także z punktu widzenia naszego, polskiego bezpieczeństwa, bo przecież dla nas tutaj, w Rzeczypospolitej, to jest najważniejsze. Nie tak dawno, zaledwie kilka dni temu, kiedy obchodziliśmy 84. rocznicę wybuchu II wojny światowej, na Westerplatte mówiłem o nieszczęściu II Rzeczypospolitej, która się spóźniła, której władze za późno zorientowały się o nadchodzącym niebezpieczeństwie i tak naprawdę za późno rozpoczęły modernizację sił zbrojnych. Tak, to tutaj, m.in. w Kielcach, powstawał wtedy Centralny Okręg Przemysłowy. Był na etapie rodzenia się, powstawał nowoczesny polski przemysł obronny. Mieliśmy pierwsze egzemplarze – jak na owe czasy – supernowoczesnej w skali światowej broni, jak choćby nasze bombowce Łoś. Niestety, było ich po prostu wtedy za mało – to były absolutne początki, to nie wystarczyło do tego, by Polska się obroniła.
Szanowni Państwo!
Tamta wojna i tamta przegrana kosztowały nas zniewolenie, najpierw zniknięcie polskiego państwa z mapy, kosztowały nas później 40 lat komunistycznego zniewolenia za żelazną kurtyną, kosztowały nas zapaść gospodarczą państwa, które z powrotem wyrwało się na niepodległość i pełną suwerenność w 1989 roku, ale co z tego, skoro biedne i zniszczone po 40 latach komunizmu, zacofane, tak naprawdę do dzisiaj odrabiające straty w stosunku do Europy Zachodniej, których by nie było, gdyby Polska zdołała się obronić. Ale tak naprawdę kosztowały nas 6 mln – 6 mln obywateli. Nie da się tego wycenić.
Dlatego dzisiaj, kiedy widzimy rodzące się niebezpieczeństwo za naszą wschodnią granicą, kiedy widzimy odradzający się imperializm, z którym także wtedy, w 1939 roku, i przez dziesiątki lat później mieliśmy do czynienia, który wtedy nas napadł, a potem zniewolił, wiemy doskonale o tym, nauczyły nas tego historia i doświadczenie, że nie ma takiej ceny, której nie warto zapłacić za to, by Polska była wolna, suwerenna, niepodległa, a Polacy mogli żyć bezpiecznie; by – jak mówimy – żołnierz polski nie musiał walczyć. Aby nie musiał walczyć, musi być znakomicie uzbrojony.
Cieszę się, że także te spotkania – właśnie kieleckie – przyczyniają się do wzmocnienia potencjału polskiej armii, przyczyniają się do zakupów, które realizujemy, przyczyniają się także do rozwoju polskiego przemysłu obronnego, przyczyniają się do zawierania nowych kontraktów i nowych kontaktów. To niezwykle ważne.
Dlaczego? Bo nawet jeżeli dzisiaj mamy taką sytuację, że kupujemy z zagranicy, to staramy się, aby w każdym takim zakupie były jakiś polski element, aby tych elementów było jak najwięcej, aby w miarę możliwości były umowy offsetowe czy współprodukcja. A więc aby następowało także sprowadzanie produkcji do naszego kraju. I to się dzieje. To służy odbudowaniu tak naprawdę tego wielkiego potencjału polskiego przemysłu obronnego, który dosłownie wzrasta w oczach.
Dzisiaj planujemy wydanie w następnym roku 137 mld zł z budżetu Rzeczypospolitej na obronność. To także Fundusz Obrony Narodowej. Ale to jest kwota, która robi wrażenie na całym świecie, bo jest to ponad 4 proc. naszego PKB.
To jest w stosunku do PKB absolutnie jedna z największych kwot, jakie są wydawane w państwach Sojuszu Północnoatlantyckiego. I to rzeczywiście pozwala na bardzo dynamiczną modernizację polskiej armii w bardzo wielu sektorach jednocześnie. Ten proces się dzieje, jest realizowany. Wydawał się na początku chaotyczny, ale dzisiaj widzimy pierwsze jego efekty.
Te efekty są – śmiało mogę powiedzieć – znakomite i mam nadzieję, że przemawiają nie tylko do polskiego społeczeństwa jako tych, którzy mają się czuć bezpieczni, nie tylko do polskich żołnierzy jako tych, którzy mają służyć, w jak największym stopniu zapewniając to bezpieczeństwo obywatelom, ale przecież także – którzy mają służyć bezpiecznie, co niezwykle ważne. Ale mam nadzieję, że przede wszystkim uzmysławiają to potencjalnemu agresorowi po to, by nie odważył się napaść na Rzeczpospolitą. Ale co dla mnie również niezwykle istotne – cały ten proces przyczynia się także do rozwoju Rzeczypospolitej.
Jeżeli ktoś ma wątpliwości, jaką rolę odgrywa rozwój przemysłu militarnego, technologii związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa – niestety – z prowadzeniem także i wojny, to niech popatrzy na to, jak wyglądali żołnierze na początku II wojny światowej, w 1939 roku, i w co byli wyposażeni, a jak wyglądali żołnierze, którzy kończyli II wojnę światową w 1945 roku i jak byli wyposażeni. Przez sześć lat – śmiało można powiedzieć – ta wojna i to, czego ona wymagała, zmieniło w istotny sposób świat. Tak się po prostu dzieje.
Władze państw bardzo szybko dochodzą do wniosku, że tu nie można czynić żadnych oszczędności i wszelkie środki muszą być wydane po to, by w jak najskuteczniejszy sposób móc się obronić.
A to – oczywiście – pociąga za sobą rozwój całego szeregu branż gospodarki. To – krótko mówiąc – w ogromnym stopniu pociąga za sobą rozwój gospodarki. Mam nadzieję, że ta obecna sytuacja i te wydatki, które dzisiaj musimy czynić, jak i to wszystko, z czym mamy do czynienia tutaj, na tych wystawach, w efekcie przyczyni się do rozwoju gospodarki Rzeczypospolitej. Wierzę w to, że polski żołnierz nigdy nie będzie musiał walczyć, ale że dzięki temu będą w Polsce także i nowe miejsca pracy, bogactwo dla społeczeństwa, zamożność Rzeczypospolitej oraz budowanie jej silnej pozycji w przestrzeni europejskiej i światowej.
I za to dziękuję organizatorom Targów w Kielcach. Za to dziękuję wszystkim wystawcom na czele z naszymi koreańskimi gośćmi. Tego życzę nam wszystkim. Dziękuję bardzo.
Szanowni Państwo!
Mam tutaj wypowiedzieć tę sakramentalną formułę: 31. Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach uważam za otwarty.
Dziękuję.
Może Cię zainteresować Prezydent zainaugurował XXXI Międzynarodowe Targi Przemysłu Obronnego w Kielcach