Ekscelencjo, Wielce Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Szanowni Panowie Marszałkowie,
Panie i Panowie Burmistrzowie,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście!
Bardzo serdecznie przede wszystkim dziękuję Panu Prezydentowi Milošowi Zemanowi za zaproszenie tutaj, do Náchodu, w połączeniu z Kudową–Zdrój, dokąd przejedziemy za chwilę, żeby kontynuować nasze dzisiejsze rozmowy. Bardzo dziękuję za to spotkanie, które jest dla mnie i dla mojej żony, Agaty, wielką przyjemnością i zaszczytem – jesteśmy tą Parą Prezydencką, z którą Pan Prezydent z Małżonką zdecydował się spotkać na zakończenie tego długiego okresu 10 lat swojej służby dla Republiki Czeskiej jako Prezydent kraju.
Jestem bardzo wzruszony i bardzo wdzięczny Panu Prezydentowi, bo rzeczywiście Pan Prezydent rozpoczął swoją służbę w 2013 roku, ja rozpocząłem ją w 2015 roku też z woli – z kolei moich – rodaków. Przez wszystkie te lata bardzo dobrze ze sobą nie tylko współpracowaliśmy, ale przede wszystkim poznaliśmy się także jako ludzie – obok tego, że byliśmy przez cały czas partnerami politycznymi, którzy uzgadniali ze sobą wiele kwestii.
Bo przecież wszyscy pamiętamy, że jesteśmy razem – jako Prezydenci krajów – członkami NATO, wspólnoty Sojuszu Północnoatlantyckiego; jesteśmy razem członkami wspólnoty Unii Europejskiej; byliśmy przez ten cały czas i jesteśmy razem w Grupie Wyszehradzkiej; spotykaliśmy się też w ramach współpracy Bukaresztańskiej Dziewiątki i Trójmorza; tych wielu formatów – stąd tych spotkań między nami rzeczywiście było bardzo dużo. Plus spotkania indywidualne, gdy miałem tę wielką przyjemność i zaszczyt, że gościłem w Pradze u Pana Prezydenta czy kiedy Pan Prezydent gościł w Warszawie.
To była nie tylko zawsze bardzo dobra, konstruktywna atmosfera polityczna dobrej współpracy pomiędzy dwoma sąsiednimi krajami i dwoma Prezydentami tych krajów, którzy mają ten specyficzny mandat powierzony im przez współobywateli w wyborach powszechnych, a więc w istocie reprezentują społeczeństwa, nie tylko kraje jako takie – ale też po prostu pomiędzy dwoma ludźmi, którzy dyskutowali też na różne inne tematy: o literaturze, o sztuce, o różnych kwestiach po prostu związanych też ze zwykłym życiem. Więc śmiało mogę powiedzieć, że jest to bardzo sympatyczna i dobra znajomość, za co bardzo Panu Prezydentowi dziękuję.
![004_20230124_Andrzej_Duda_Milos_Zeman_Konferencja_MB1_4936.jpg [420.97 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2023/1/24/53fff86a65ff5db2e9c9c8ba3818552a/jpg/prezydent/preview/004_20230124_Andrzej_Duda_Milos_Zeman_Konferencja_MB1_4936.jpg)
Dziękuję też za to, że przez te wszystkie lata dzielił się swoim ogromnym politycznym doświadczeniem, jakie zdobył, pełniąc wiele funkcji na przestrzeni – śmiało mogę powiedzieć – dziesięcioleci czeskiej polityki. To doświadczenie jest rzeczywiście ogromne i mam nadzieję, że Pan Prezydent nie przechodzi na polityczną emeryturę w pełnym tego słowa znaczeniu, tylko że jego głos będzie nadal słyszalny w przestrzeni polityki zarówno czeskiej, jak i europejskiej oraz transatlantyckiej, bo jest to na pewno głos ważny, w każdym przypadku wart wysłuchania i wzięcia pod uwagę przy rozważaniu różnych kwestii.
Z tego też punktu widzenia dzisiaj wysłuchałem z uwagą tego, co Pan Prezydent już do tej pory mówił mi o swojej ocenie sytuacji na Ukrainie. Ja, który jestem Prezydentem państwa bezpośrednio graniczącego z Ukrainą – który w związku z tym z najbliższej możliwej odległości obserwuje tę sytuację wojenną i na bieżąco ją analizuje – muszę powiedzieć, że mam diagnozę bardzo zbliżoną do diagnozy Pana Prezydenta.
Nie widać dzisiaj – w naszym przekonaniu – na Ukrainie perspektywy na jakieś spokojne polityczne zakończenie tego konfliktu, na przerwanie rosyjskiej agresji na Ukrainę poprzez rozwiązanie polityczne. Chyba że do tego rozwiązania skłoni strony jakiś bardzo poważny międzynarodowy partner, który będzie mediatorem w tej sytuacji, która tam jest, po to, żeby jakoś doprowadzić do zakończenia tej rosyjskiej agresji na Ukrainę, tego konfliktu zbrojnego.
Choć jest dla mnie – jako Prezydenta – całkowicie zrozumiałe to, że Ukraińcy absolutnie nie dopuszczają innej możliwości, jak tylko powrót do pełnego przestrzegania prawa międzynarodowego, to znaczy odzyskanie przez Ukrainę kontroli nad wszystkimi jej ziemiami w granicach państwowych uznanych międzynarodowo, czyli wycofania się wojsk rosyjskich ze wszystkich okupowanych terenów Ukrainy. To stanowisko jest dla nas całkowicie zrozumiałe, ale o tym na pewno z Panem Prezydentem i o tych zagadnieniach bardzo ważnych – kto wie, może w tej chwili właśnie najważniejszych w naszym bliższym i dalszym sąsiedztwie – tak jak Pan Prezydent przed chwilą powiedział, będziemy jeszcze dzisiaj dyskutować.
Ale trzonem dzisiejszego spotkania była nasza rozmowa tutaj z przedstawicielami samorządu regionalnego, lokalnego. Dyskutowaliśmy w związku z tym o sprawach bardzo bliskich naszemu, polsko–czeskiemu sąsiedztwu tutaj, w tej części obszaru przygranicznego i granicznego euroregionów, które tutaj są: Nysa, Silesia, Glacensis; miast i miejscowości, które leżą w tym obszarze: właśnie Náchod, Kudowa–Zdrój, Kłodzko, Bystrzyca Kłodzka.
Dyskutowaliśmy o wszystkich zagadnieniach, zwłaszcza właśnie rozwojowych, komunikacyjnych, które tutaj na bieżąco się toczą. W większości są realizowane przez władze centralne naszych krajów – bo jeżeli weźmiemy pod uwagę kwestię budowy dróg szybkiego ruchu czy autostrad, to jest sprawą oczywistą, że nie realizują ich ani samorządy lokalne, ani samorząd regionalny, tylko są to inwestycje realizowane ze środków centralnych, natomiast dla samorządów są niezwykle ważne.
Mówiłem w tej dyskusji, że samorządowcy mają tutaj jakby dwie kwestie, które z całą pewnością spędzają im sen z powiek. Z jednej strony – wszyscy bardzo chcą, żeby te drogi zostały zrealizowane, żeby szlaki komunikacyjne pomiędzy Polską a Czechami zostały połączone i aby można było sprawnie podróżować. Ale z drugiej strony – w momencie ich złączenia zmartwieniem staje się to, żeby potencjalni turyści, klienci nie ominęli tego regionu, nie pojechali dalej, tylko żeby się zatrzymali.
W związku z tym pytanie: jak ich przyciągnąć? Jak pogodzić dynamiczny, szybki, nowoczesny rozwój regionalny z zachowaniem niezwykłych walorów kulturowych i przyrodniczych tych regionów? Żeby góry nadal pozostały piękne, nienaruszone, żeby nie zostały skażone różnego rodzaju inwestycjami, które – choć nowoczesne, choć być może architektonicznie nieraz piękne – jednak mimo wszystko będą stanowiły ingerencję w naturalny walor przyrodniczy i kulturowy tego regionu. O tym wszystkim dyskutowaliśmy tu dzisiaj. Bo jeżeli Broumov aspiruje do tego, by stać się europejską stolicą kultury – a takie są dzisiaj plany tego czeskiego miasta tu właśnie, w tej części obszaru przygranicznego – to nie ma wątpliwości, że walor kulturowy i walor przyrodniczy mają tutaj ogromne znaczenie.
![001_20230124_Andrzej_Duda_Milos_Zeman_Konferencja_MB1_4759.jpg [444.36 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2023/1/24/5ce19807a539258975fa70a99f684480/jpg/prezydent/preview/001_20230124_Andrzej_Duda_Milos_Zeman_Konferencja_MB1_4759.jpg)
Więc ta debata, ta dyskusja także właśnie o warunkach życia i warunkach przyszłego rozwoju tutejszych mieszkańców cieszyła się dzisiaj wielkim zainteresowaniem. Nie tylko z uwagą wysłuchaliśmy jej z Panem Prezydentem, ale także wzięliśmy udział w tej dyskusji, pytając przedstawicieli samorządu regionalnego i samorządów lokalnych o kwestie związane z rozwojem, o tempo realizacji tych inwestycji, o ich własne, lokalne plany także w związku z tymi inwestycjami. Więc tych bardzo ważnych tematów mieliśmy dzisiaj cały szereg.
Ale chcę powtórzyć jeszcze raz: poza wielką przyjemnością bycia tutaj, w tej części Polski, bycia tutaj, w tej części Czech, dla mnie jest to także niezwykle wzruszający moment spotkania z Panem Prezydentem i takiego urzędowego pożegnania. Bo nie mam żadnych wątpliwości, że na gruncie pozaurzędowym jeszcze wielokrotnie z Panem Prezydentem się spotkamy, niezależnie od biegu spraw politycznych, niezależnie od biegu spraw państwowych.
Wiadomo, że wkrótce przyjdzie tutaj następca Pana Prezydenta, obejmie urząd prezydenta Republiki Czeskiej. Ale wierzę w to głęboko, że nasza znajomość i moja też możliwość niezwykle cennego czerpania z doświadczeń Pana Prezydenta – tych politycznych i życiowych – będą nadal trwały. I wierzę, że spotkamy się jeszcze niejeden raz.
Bardzo, bardzo dziękuję Panu Prezydentowi za zaproszenie i za to dzisiejsze spotkanie. Zaraz jedziemy do Kudowy–Zdroju – spotkanie po drugiej stronie granicy, żeby temu kontaktowi sąsiedzkiemu i transgranicznemu stało się zadość w 100 procentach.
Może Cię zainteresować Prezydenci Polski i Czech o bezpieczeństwie i współpracy dwustronnej Spotkanie Agaty Kornhauser-Dudy i Ivany ZemanovejŻaklina Skowrońska, TVP: Dzień dobry, chciałabym zapytać obu Panów Prezydentów, a pytanie dotyczy sojuszniczej jedności, o której mówimy wiele w ostatnim czasie w różnych kontekstach, także i pomocy militarnej dla Ukrainy. Jak na tę sojuszniczą jedność, zdaniem Panów Prezydentów, wpływają takie wypowiedzi, jakie słyszymy chociażby w ramach – oczywiście – kampanii prezydenckiej, tutaj, w Republice Czeskiej, wypowiedzi byłego Pana Premiera, Andreja Babiša, ale także i chociażby wypowiedzi Prezydenta Bułgarii Rumena Radewa, który mówił, że dostarczanie broni Ukrainie to jest gaszenie pożaru benzyną? W jaki sposób to na tę jedność – zdaniem Panów Prezydentów – może wpływać? Bardzo dziękuję.
Szanowni Państwo, Pani Redaktor pytała tutaj o dwie wypowiedzi dwóch polityków. Jeżeli chodzi o Prezydenta Bułgarii, Pana Rumena Radewa – jak Państwo znakomicie wiedzą – Pan Prezydent jest generałem. Był kiedyś głównodowodzącym sił powietrznych Bułgarii, zanim został Prezydentem. Z pewnego już doświadczenia wiem, że pytanie generała o przekazywanie sprzętu wojskowego do innego kraju – nawet w celu pomocy – zawsze powoduje, że łzy stają mu w oczach, gdy pomyśli o tym, że trzeba oddać sprzęt, który jest na wyposażeniu jego armii. Nawet jeżeli trzeba go oddać tylko potencjalnie i gdzieś go przekazać, czyli de facto stracić, to każdego generała, każdego wojskowego boli serce.
Politykom najczęściej przychodzi to łatwiej. Są to w związku z tym decyzje polityczne. Ale mówię to z uśmiechem. Teoretycznie łatwo jest rozważać i teoretycznie można założyć różne sytuacje. I także o teoretycznych sytuacjach mowa była tutaj, w Czechach, w trakcie debaty o teoretycznej sytuacji.
Ale wszyscy jesteśmy członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego, gdzie w traktacie północnoatlantyckim jest art. 5. I ten artykuł jest bardzo praktyczny. Bardzo! Twardo stąpający po ziemi. Co jasno pokazał atak terrorystyczny na Stany Zjednoczone, gdy USA wezwały sojuszników do pomocy, do wsparcia właśnie w ramach art. 5 traktatu północnoatlantyckiego. I wszyscy wezwani sojusznicy udali się na pomoc Stanom Zjednoczonym zgodnie z postanowieniami traktatu. Więc – jak widać – traktat wiąże i nie jest teoretyczny. Jest praktyczny.
Czeska Telewizja: Panowie Prezydenci, w jakiej mierze to dyskutowane oświadczenie będzie ciążyło na naszych relacjach między Polską a Czechami?
Zgadzam się z Panem Prezydentem w 100 proc. My, którzy czynnie braliśmy udział w prezydenckich kampaniach wyborczych – gdzie, jak Państwo znakomicie wiedzą, to polityczne starcie jest jeden na jeden, na najwyższym możliwym w kraju poziomie – możemy Państwu z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że emocje są ogromne. Mają one swoją kulminację w debatach, gdy kandydaci spotykają się twarzą w twarz, dyskutują ze sobą – bardzo trudny moment.
Pytanie zadane jednemu z kandydatów może nie było do końca sprytne. Trzeba było go zapytać, co by zrobił, jakby zaatakowana została Słowacja.
Piotr Górecki, PAP: Dzień dobry, chciałbym zapytać o kwestię leopardów. Nawet jeżeli Panowie o tym jeszcze nie rozmawialiście, to jakie stanowisko chcecie zaprezentować partnerowi?
Szanowni Państwo, jeżeli chodzi o przekazanie Ukrainie czołgów Leopard, sprawa jest oczywista. To nie są łatwe decyzje. Dla nas – w Polsce – też nie jest to łatwa decyzja, wbrew temu, co może się komuś wydawać albo co ktoś powie. W tej chwili – jak Państwo wiedzą – jesteśmy na etapie zakupu nowoczesnych czołgów, a te leopardy są częścią naszej nowoczesnej floty czołgowej. W związku z powyższym jest to dla nas decyzja problematyczna.
Ale ponieważ zwróciła się do nas strona ukraińska – zarówno Pan Premier zwrócił się do naszego Premiera Mateusza Morawieckiego, jak i Prezydent Wołodymyr Zełenski zwrócił się także do mnie bezpośrednio z prośbą o przekazanie tych czołgów nawet w niewielkiej liczbie – w związku z czym zdecydowaliśmy, że w przybliżeniu kompanię takich czołgów jesteśmy gotowi przekazać stronie ukraińskiej.
Oczywiście zestawiając to z kwestią tej inicjatywy zebrania większego oddziału czołgów, większej jednostki spośród sojuszników, którzy są w posiadaniu czołgów Leopard, mają je na stanie swoich armii. Krótko mówiąc: zbiórki pośród sojuszników przynajmniej brygady czołgów Leopard, żeby wspólnie przekazać ją Ukrainie jako dar sojuszników. Ten proces jest w toku.
Jak Państwo wiedzą, Polska oficjalnie wystąpiła do strony niemieckiej o zgodę na przekazanie tych czołgów. Wiem, że strona niemiecka też cały czas jeszcze rozważa tę kwestię. Trwają tam różne polityczne dyskusje państw, które posiadają większą liczbę tych czołgów, a są państwami sojuszniczymi w dosłownym znaczeniu członkostwa w NATO, jak również – mam nadzieję – bliskiego członkostwa w NATO. Jest ich w obszarze europejskim co najmniej kilka. W związku z tym liczę, że zbierze się większa grupa czołgów dla Ukrainy.
Nie mamy specjalnych wątpliwości, że zbliża się czas rosyjskiej ofensywy, która stanowi efekt mobilizacji zarządzonej kilka miesięcy temu przez władze rosyjskie po to właśnie, żeby zmiażdżyć Ukrainę. Ukraina musi być w stanie się obronić wobec potencjału – być może – kilkuset tysięcy zmobilizowanych rosyjskich żołnierzy z lepszym czy gorszym wyposażeniem.
Nie ma żadnych wątpliwości, że wobec tej ogromnej masy wojska Ukraina potrzebuje dzisiaj nowoczesnego sprzętu po to, by obrońcy Ukrainy byli w stanie podołać temu niezwykle ważnemu zadaniu – żeby odeprzeć kolejną rosyjską nawałę.
Uważamy w Polsce, że trzeba obrońcom Ukrainy pomóc za wszelką cenę, i dlatego apelujemy do sojuszników, aby tę pomoc Ukrainie przekazali. Dziękuję wszystkim, którzy tę decyzję podjęli. Wiem, że taką decyzję podjął już rząd brytyjski. Wiem, że była anonsowana ta decyzja także przez Pana Prezydenta Emmanuela Macrona – czyli władze francuskie też podjęły decyzję o przekazaniu czołgów dla obrońców Ukrainy.
Mam nadzieję, że i tutaj, w wyniku tej akcji, którą rozpoczęliśmy, będą to nie tylko nasze, polskie leopardy, ale że rzeczywiście ta brygada leopardów wśród sojuszników zostanie zebrana i powędruje na Ukrainę, by wzmocnić jej obronę.
![005_20230124_Andrzej_Duda_Milos_Zeman_Konferencja_MB1_5043.jpg [437.76 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2023/1/24/2cea62e1af1f8b050e47b84ffb7df345/jpg/prezydent/preview/005_20230124_Andrzej_Duda_Milos_Zeman_Konferencja_MB1_5043.jpg)