Szanowni Państwo, dobry wieczór!
Pora jest późna, ale właśnie przed momentem zakończyła się telekonferencja zwołana przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Pana Joe Bidena, w tradycyjnym już – można powiedzieć – składzie głów państw i rządów członków Sojuszu Północnoatlantyckiego; nie wszystkich, ale tych największych państw, posiadających też największe możliwości militarne.
Uczestniczymy w tym spotkaniu jako przedstawiciel tej części Europy Środkowej. Uczestniczy także Prezydent Rumunii jako też element wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Sytuacja jest poważna i wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że napięcie jest ogromne. Obserwujemy przede wszystkim na linii rozgraniczenia okręgu ługańskiego, donieckiego ciągłe w ostatnim czasie właściwie starcia zbrojne. Obserwujemy zmasowaną rosyjską propagandę. Widać więc wyraźnie, że sytuacja zbliża się do punktu, którego wszyscy się obawiają i który może być uważany za punkt krytyczny.
Ale chcę wszystkich zapewnić, że Sojusz Północnoatlantycki absolutnie jest jednością, nie ma żadnych rozdźwięków pomiędzy państwami Sojuszu Północnoatlantyckiego, nie ma żadnych rozdźwięków pomiędzy największymi potęgami militarnymi Sojuszu. Przewodnictwo Stanów Zjednoczonych jest absolutnie jednoznaczne.
Cały czas prowadzony jest, oczywiście, dialog z Rosją, ale możliwości – widać to wyraźnie – coraz bardziej się wyczerpują. Ukraina zachowuje się spokojnie, Ukraina unika prowokacji. Wszyscy podkreślali, że władze w Kijowie zachowują się bardzo odpowiedzialnie w tej bardzo trudnej sytuacji. Rosjanie zgrupowali ogromną siłę militarną – niewidzianą od czasów II wojny światowej – wokół granic Ukrainy i na Białorusi.
Ale jak powiedziałem: Zachód jest zjednoczony – Sojusz Północnoatlantycki, Unia Europejska – i wszyscy są przygotowani. To padało ze wszystkich ust: „Tak, jesteśmy gotowi”, „Tak, jesteśmy przygotowani”, „Tak, jesteśmy zdecydowani”, „Odpowiedź będzie bardzo twarda”. Musi być twarda i będzie twarda, będzie bardzo jednoznaczna i bardzo bolesna przede wszystkim pod względem gospodarczym, społecznym – jeżeli dojdzie do aktu agresji.
Więc tutaj muszę powiedzieć, że Zachód jest jednością – Sojusz Północnoatlantycki, Unia Europejska – jest pełne współdziałanie pomiędzy władzami organizacji i pełne współdziałanie pomiędzy państwami.
Czy dojdzie do eskalacji? Nikt nie umie odpowiedzieć na pewno na to pytanie. Są różne informacje. Wszyscy mamy świadomość tego, że olimpiada w Pekinie jeszcze się nie skończyła, ale już niedługo igrzyska się zakończą. Zakończą się w niedzielę. Co będzie dalej? Tak jak powiedziałem: wszyscy są przygotowani. My także jesteśmy przygotowani.
Najważniejsze, żeby zachować spokój do ostatniej chwili, nie dać się sprowokować, nie ulec żadnej prowokacji, a jednocześnie stać razem i stać przy boku Ukrainy. Bo to Ukraina i jej cały czas tworząca się demokracja są w tym momencie zagrożone. Wszyscy to podkreślali: nigdy nie możemy się zgodzić, by siłą zmieniano granice w Europie po II wojnie światowej; nigdy nie możemy się zgodzić, aby zaatakowane zostało w sposób brutalny niepodległe, suwerenne, demokratyczne państwo, jakim jest Ukraina.
I to jest najważniejszy przekaz, jaki wypływa z dzisiejszego spotkania. Tak jak powiedziałem: jesteśmy jednością, jesteśmy zdecydowani, jest twarde stanowisko. Agresor – jeżeli dojdzie do agresji – może być pewny, że będzie bardzo twarda i bolesna odpowiedź.
Dziękuję.
Może Cię zainteresować Prezydent: NATO i UE zjednoczone i przygotowane Spotkanie Prezydenta RP z Sekretarzem Obrony USA [PL/EN] Dyplomacja bezpieczeństwa [PL/EN] Prezydent RP w „Die Welt”: Egzamin dla Zachodu [PL/EN/DE]