Menu rozwijane

03 października 2023


Dzień dobry!

Proszę Państwa, rzeczywiście przed momentem zakończyła się trwająca praktycznie godzinę konferencja telefoniczna, która odbyła się na zaproszenie Pana Prezydenta Joe Bidena. Pan Prezydent zaprosił do rozmowy państwa G7, przywódców Unii Europejskiej, to znaczy Przewodniczącą Komisji Europejskiej oraz Przewodniczącego Rady Europejskiej, czyli Panią Ursulę von der Leyen i Pana Charles’a Michela. Był także obecny podczas tej rozmowy Sekretarz Generalny NATO, Jens Stoltenberg.

Byliśmy zaproszeni także ja, jako Prezydent Rzeczypospolitej, wschodnia flanka NATO, a zarazem jeden z twórców formatu Bukaresztańskiej Dziewiątki, oraz Prezydent Rumunii, Pan Klaus Iohannis. We dwóch reprezentowaliśmy naszą część Europy i wschodnią flankę NATO. Brali udział Prezydenci i Premierzy w zależności od reprezentacji w danym kraju. Wszyscy zabierali głos, więc siłą rzeczy ta rozmowa trwała dosyć długo.

Głównym tematem przede wszystkim była sytuacja na Ukrainie. Pan Prezydent Joe Biden rozpoczął tę konferencję, przekazał nam, jaka jest sytuacja w Stanach Zjednoczonych, jaka jest rzeczywiście sytuacja w tej chwili polityczna także wokół Ukrainy. Zapewnił nas, że poparcie dla pomocy dawanej Ukrainie jest; przede wszystkim pomocy militarnej. Powiedział, że w Kongresie to wsparcie uzyska i nie ma z tym problemu. Że zarówno po stronie demokratycznej – oczywiście – z której sam pochodzi, jak również po stronie republikańskiej jest bardzo wielu kongresmenów, reprezentantów obu izb, którzy popierają dalszą pomoc dla Ukrainy. Że to wsparcie jest znacznie większe, niż wydawałoby się to z przekazów medialnych. I że tutaj wszystko – jego zdaniem – powinno być z tym w porządku.

Wezwał – oczywiście – wszystkich nadal do podtrzymania pomocy dla Ukrainy. Tutaj śmiało mogę powiedzieć, że wszyscy zapewnili o jedności w tym zakresie. Jesteśmy nadal wszyscy – powtarzam: wszyscy – przywódcy zdeterminowani do tego, by wspierać Ukrainę. Ukraina potrzebuje pomocy zarówno tej militarnej, jak również i pomocy – oczywiście – humanitarnej.

Rozmawialiśmy również o przyszłych planach także i odbudowy Ukrainy. Każdy praktycznie o tym wspominał, że to jest ten następny krok, który będzie konieczny i na który trzeba będzie się przygotowywać. I te przygotowania już powinny być czynione.

Ale przede wszystkim rozmawialiśmy o dalszej pomocy militarnej. Ja przedstawiałem, jaka jest w tej chwili sytuacja w Polsce. No, proszę Państwa, my jesteśmy jednym z kluczowych państw, jeżeli chodzi o pomoc dla Ukrainy. Nie tylko dlatego, że przekazaliśmy ogromną pomoc Ukrainie przede wszystkim militarną od samego początku konfliktu – wtedy, kiedy ta pomoc najbardziej była potrzebna. Wtedy to właśnie my przekazywaliśmy czołgi, to my przekazywaliśmy samoloty. Jesteśmy tutaj w absolutnej czołówce państw, jeżeli chodzi o pomoc dla Ukrainy.

A przede wszystkim dzisiaj pomagamy chociażby przez to, że nasze terytorium jest kluczowe do tego, żeby wspierać Ukrainę. To przez Polskę biegnie autostrada na Ukrainę, to przez Polskę biegną drogi kolejowe na Ukrainę, to także przez Polskę idzie transport, który drogą lotniczą zmierza na Ukrainę i jest przeładowywany po to, by później – czy to drogą kolejową, czy drogą lądową, po prostu samochodami – być transportowany tam, gdzie jest on potrzebny. I jest to pomoc wszelkiego rodzaju – zarówno ta militarna, jak i humanitarna.

Nikomu nie trzeba też mówić, jak ogromną pomoc uzyskali zwykli obywatele Ukrainy, którzy uciekali przed wojną do nas i którzy zostali przyjęci przez Polaków w domach, z otwartym sercem. Jakiego wsparcia udzielili i nasi obywatele, i udzieliło polskie państwo, i udziela tego wsparcia cały czas.

Tutaj Prezydent Biden podkreślił też nasze niezwykle odpowiedzialne i rozsądne zachowanie wobec prowokacji, które spotykają nas ze strony białoruskiej. Wspomniał bardzo wyraźnie o tym przekroczeniu granicy przez śmigłowce białoruskie, o tym, że zachowaliśmy się tutaj bardzo odpowiedzialnie także jako państwo członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Że dziękuje za konsultacje z sojusznikami w tej sprawie i że oczywiście możemy być pewni 100–proc. wsparcia ze strony NATO – zarówno Kwatery Głównej, jak i państw członkowskich – w przypadku jakichkolwiek prowokacji. Więc tutaj bardzo mocno to podkreślił.

Wspomniał – oczywiście – także i o tych problemach, o których wiemy: o dronach, które spadły na terenie Rumunii. Powiedział o tym także i w tym kontekście właśnie odpowiedzialności za bezpieczeństwo, dziękując również naszym rumuńskim sojusznikom za odpowiedzialne zachowanie w tych sprawach.

Proszę Państwa, cała rozmowa właściwie sprowadziła się głównie do tych kwestii bezpieczeństwa. Prezydent jeszcze raz podkreślił pewność kolektywnej obrony, gwarancję bezpieczeństwa Sojuszu Północnoatlantyckiego dla nas, dla państw wschodniej flanki NATO. Wszyscy podkreślali naszą jedność wobec Ukrainy i wobec konieczności wspierania Ukrainy.

Tak jak podkreślam: rozmowa trwała godzinę, wszyscy się wypowiedzieli. Oprócz państw europejskich i – oczywiście – Stanów Zjednoczonych, gdzie Pan Prezydent Joe Biden był inicjatorem tego spotkania, uczestniczył także Premier Trudeau, czyli Kanada, uczestniczył także Premier Kishida, czyli Japonia. Państwa europejskie te najważniejsze: oczywiście Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, także – jak powiedziałem – i my byliśmy w tej rozmowie obecni. Więc wszystkie te najważniejsze głosy, jeżeli chodzi o system bezpieczeństwa i także – śmiało można powiedzieć – Sojusz Północnoatlantycki były wyrażone.

 ***

Żaklina Skowrońska, Telewizja Polska: Panie Prezydencie, ja mam pytanie szerzej o relacje polsko–amerykańskie. Dwa dni temu w Nowym Jorku podczas Parady Pułaskiego dziękował Pan Prezydent Polonii za wsparcie w budowaniu tych silnych relacji. Co dla Pana jest najważniejsze właśnie w tej polskiej perspektywie, jeśli chodzi o ich rozwój? Czy właśnie te kwestie związane ze współpracą militarną między innymi?

Pani Redaktor, trzeba sobie jasno powiedzieć: ta współpraca polsko–amerykańska i relacje polsko–amerykańskie są na tak wysokim poziomie, na jakim do tej pory nie były jeszcze nigdy w historii.

Dzisiaj mamy obecne na naszym terytorium wojska amerykańskie – od czasu decyzji podjętych w latach 2015–2016 w tym zakresie. To były jeszcze decyzje, które podejmowaliśmy w czasie prezydentury Pana Prezydenta Baracka Obamy. W wyniku szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku Stany Zjednoczone są państwem ramowym obecności sojuszniczej, natowskiej w Polsce.

A oprócz tego jest także na zasadach bilateralnych kontyngent armii Stanów Zjednoczonych u nas w kraju, m.in. także i w okolicach Rzeszowa, na Podkarpaciu są obecni żołnierze amerykańscy w związku z zapewnieniem nam dodatkowego bezpieczeństwa ze względu na rosyjską agresję na Ukrainę. Tych żołnierzy amerykańskich dzisiaj w Polsce są tysiące. To jest coś, czego do tej pory do niedawna jeszcze nie było w naszej historii. Więc to na pewno też pokazuje jakość relacji polsko–amerykańskich. To myśmy ich zapraszali, oni są naszymi gośćmi, ale zarazem są gwarantami naszego bezpieczeństwa. Więc to jest bardzo istotne.

Oprócz tego mamy mnóstwo amerykańskich firm, które prowadzą swoje interesy w Polsce, ta obecność się intensyfikuje. A więc są to relacje nie tylko militarne w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego i dwustronne, to są nie tylko relacje gospodarcze, które cały czas się rozrastają, ale to są także i bardzo dobre relacje polityczne.

Prezydent Joe Biden dwukrotnie był w Polsce w ciągu swojej prezydentury. Ja byłem dwukrotnie z oficjalnymi wizytami w Białym Domu. W sumie byłem trzykrotnie w Białym Domu, bo byłem także na zaproszenie Pana Prezydenta Baracka Obamy w czasie szczytu nuklearnego. W związku z powyższym ta nasza relacja ze Stanami Zjednoczonymi jest rzeczywiście bardzo aktywna.

A ja faktycznie powiedziałem w czasie mojego wystąpienia w Nowym Jorku teraz, w czasie parady, do naszych rodaków, dziękując im za wsparcie, dziękując im także za budowanie tych relacji polsko–amerykańskich od strony tamtej, czyli zza oceanu, wspieranie nas, lobbowanie – prosiłem o więcej tego lobbingu.

Ale powiedziałem im także, żeby się spodziewali moich częstszych wizyt. Ja przypomnę, że zapowiedzieliśmy, że jednym z priorytetów – tym absolutnie pierwszym priorytetem polskiej prezydencji w Unii Europejskiej w 2025 roku – będzie właśnie umacnianie, zwiększanie więzi euroatlantyckich: więcej Stanów Zjednoczonych w Europie, więcej Europy w Stanach Zjednoczonych, silniejsze, mocniejsze więzi ze Stanami Zjednoczonymi. Oczywiście chcielibyśmy też, żeby się umacniały także i na tym tle więzi pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi.

Znakomicie znamy historię, wiemy o tym, że Stany Zjednoczone są od ponad stu lat – można powiedzieć – gwarantem bezpieczeństwa europejskiego, poczynając od I wojny światowej, którą udało się zwyciężyć, zakończyć właśnie dzięki interwencji amerykańskiej, poprzez II wojnę światową, w której Stany Zjednoczone również odegrały fundamentalną, podstawową rolę w pokonaniu wtedy wojsk niemieckich i Japonii. Poprzez później tak naprawdę zwycięstwo w zimnej wojnie i zapewnienie bezpieczeństwa całej Europie Zachodniej właśnie przez Stany Zjednoczone.

Więc chyba nikt nie ma wątpliwości, że najsilniejsze mocarstwo światowe – i gospodarczo, i militarnie – jest nadal tym gwarantem bezpieczeństwa i to trzeba umacniać.

Karolina Ziewiecka, Polsat News: Dzień dobry, Panie Prezydencie. Jeśli mogę prosić o skomentowanie nieobecności szefa naszego MSZ na Ukrainie podczas rozmów szefów spraw zagranicznych Unii Europejskiej?

Szanowni Państwo, Polska była reprezentowana. To jest istotne. Jesteśmy cały czas w bieżącym kontakcie. Jesteśmy absolutnie państwem jednym z podstawowych, które wspierają Ukrainę w tej trudnej sytuacji. Chcę bardzo mocno też podkreślić: jesteśmy również państwem absolutnie kluczowym na przyszłość, jeżeli chodzi o wsparcie dla Ukrainy.

Bo – tak jak Państwu powiedziałem przed momentem – tak naprawdę jedyna autostrada, która biegnie z Europy Zachodniej na Ukrainę, biegnie przez Polskę. To jest autostrada A4, wszyscy doskonale o tym wiemy. Drogi kolejowe – najlepszej jakości – biegną przez Polskę. Lotnisko w Rzeszowie, które jest na światowym poziomie, blisko granicy polsko–ukraińskiej, jest dzisiaj tym tak naprawdę połączeniem lotniczym z Ukrainą. Więc Polska odgrywa tutaj rolę absolutnie kluczową.

Wspieraliśmy Ukrainę, będziemy wspierali i będziemy to realizowali spokojnie i konsekwentnie, także jeżeli chodzi o nasze zobowiązania sojusznicze.