Dzień dobry Państwu, witam bardzo serdecznie!
Za chwilę polska delegacja, której przewodniczę, wsiądzie tutaj do samolotu i udamy się do Szwajcarii już po raz siódmy na Światowej Forum Ekonomiczne do Davos, gdzie – jak zawsze – tym podstawowym pierwiastkiem, o którym się dyskutuje, są kwestie gospodarcze, kwestie biznesowe. To dominuje dyskusję. Ale ten szczyt na pewno będzie związany z ważnymi wydarzeniami politycznymi światowymi, które w oczywisty sposób będą oddziaływały, promieniowały – które już oddziałują na nie tylko europejską, ale na światową gospodarkę. Myślę o tym, co dzisiaj ma miejsce w Stanach Zjednoczonych – o zaprzysiężeniu Prezydenta Donalda Trumpa. W Davos więc te wszystkie dyskusje na pewno będą z tym związane.
Mam zaplanowane spotkania z całym szeregiem osób, które są ważne nie tylko w przestrzeni europejskiej – myślę tutaj o politykach, przedstawicielach najważniejszych organizacji – ale także i światowej. Będzie obecny Sekretarz Generalny NATO, będzie obecny w Davos Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jest zaplanowana obecność szefowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Pani Georgievej, z którą mam zaplanowane bilateralne spotkanie i specjalną rozmowę. Na pewno będziemy rozmawiali o sprawach gospodarczych, bezpieczeństwie gospodarczym Polski, sytuacji gospodarczej na świecie. Ostatni raz rozmawialiśmy w Nowym Jorku we wrześniu, od tego czasu sytuacja się zmieniła. Mamy nowego Prezydenta w Stanach Zjednoczonych, więc ta rozmowa na pewno jest dla mnie bardzo ważna.
Będą obecni też Prezydenci. Mam cały szereg spotkań bilateralnych zaplanowanych z Prezydentami, udział zarówno w dyskusjach na spotkaniach liderów, jak również i – oczywiście – kwestia Ukrainy, która tam jest bardzo ważna. I otwarcie Domu Ukraińskiego, w którym mam nadzieję, że tradycyjnie wezmę udział. Jak również i specjalne śniadanie ukraińskie, na którym spotykają się liderzy, dyskutują o sytuacji na Ukrainie, o wsparciu dla Ukrainy w związku z rosyjską agresją. Tak że tych ważnych wydarzeń w Davos będzie mnóstwo. Ale przede wszystkim będą to kuluarowe – jak zawsze – dyskusje, rozmowy, spotkania z mediami, które na pewno będą zdominowane przez to, co dzisiaj dzieje się w Waszyngtonie: zaprzysiężenie Pana Prezydenta Donalda Trumpa.
Niezwykle ważne wydarzenie, tak jak powiedziałem, nie tylko dla Stanów Zjednoczonych – choć dzisiejsza uroczystość przede wszystkim ma profil wewnątrzamerykański – ale w swoim efekcie: dla całego świata, dla światowej gospodarki, dla światowego bezpieczeństwa. Ja patrzę na to wydarzenie z satysfakcją, z dużym spokojem. Jak Państwo wiecie, w czasach, kiedy wielu bardzo wątpiło w to, czy Prezydent Donald Trump ma jakiekolwiek szanse na ponowny wybór, w kwietniu zeszłego roku ja z Prezydentem Trumpem się spotykałem po to, żeby – z jednej strony – wesprzeć go, ale z drugiej strony – także po to, żeby porozmawiać z nim o najważniejszych tematach: o Ukrainie, o współpracy polsko–amerykańskiej. Bardzo dobrze mi się układała współpraca z Prezydentem Donaldem Trumpem w czasie jego pierwszej kadencji. Była to dla mnie – w jakimś sensie – kontynuacja tej polityki budowania związków między Polską a Stanami Zjednoczonymi, którą rozpocząłem wcześniej, właściwie wraz z rozpoczęciem swojej prezydentury.
Ten pierwszy ponad rok mojej prezydentury upłynął przecież pod znakiem prezydentury jeszcze Prezydenta Baracka Obamy. Ale to wtedy podejmowaliśmy decyzje na szczycie NATO w Warszawie – gdzie przecież na szczycie NATO Stany Zjednoczone, doskonale wiemy, jako lider, największe mocarstwo militarne, ma najwięcej do powiedzenia – i tam podejmowaliśmy decyzję o obecności wojsk NATO na wschodniej flance; przełomową zupełnie decyzję, fundamentalną. To były efekty skutecznej polityki realizowanej właśnie z Prezydentem Barackiem Obamą. Te relacje były budowane. Wtedy też przyjechały pierwsze wojska amerykańskie w istotnej liczbie, które do dzisiaj od tamtego czasu stacjonują w Polsce – oczywiście rotując poszczególne jednostki, rotując poszczególnych żołnierzy. Niemniej jednak ta obecność amerykańska jest permanentna od tamtego czasu.
Poprzez później prezydenturę Prezydenta Donalda Trumpa. I tu niezwykle ważne dla Polski momenty: podpisanie umów gospodarczych – bardzo ważnych – dostawy gazu LNG ze Stanów Zjednoczonych do naszego gazoportu w Świnoujściu. Pamiętacie Państwo – z jednej strony – kontrakty gazowe wtedy podpisywane, z drugiej strony – także moją wizytę w amerykańskim terminalu w Sabine Pass. Kontrakty militarne na zakup systemu Patriot, na zakup myśliwców F–35 od Stanów Zjednoczonych, zwiększenie amerykańskiej obecności militarnej w Polsce.
Wtedy też – proszę Państwa – zostały zniesione dla Polaków wizy do Stanów Zjednoczonych, staliśmy się częścią Visa Waiver Program, czego od lat domagali się polscy politycy, polscy Prezydenci, a co się nie udawało. I dopiero skuteczna decyzja w tym zakresie Prezydenta Donalda Trumpa, który jasno i wyraźnie powiedział administracji, także tej, która tutaj, w Polsce, reprezentuje Stany Zjednoczone: „Wizy muszą być dla Polaków zniesione, trzeba koniecznie do tego doprowadzić”. I w efekcie w ciągu roku w zasadzie była w Stanach Zjednoczonych podjęta już decyzja o dopuszczeniu Polaków do Visa Waiver Program. Do dzisiaj jeździmy bez wiz, niektórzy już o tym zapomnieli – ale to jest efekt prezydentury w pierwszej kadencji Donalda Trumpa, za co do dzisiaj ja osobiście jestem mu bardzo wdzięczny, bo wiem, że dla wielu Polaków i dla wielu polskich rodzin ten ruch bezwizowy był bardzo ważny.
Więc patrząc w takim przeglądzie – później prezydentura Prezydenta Joe Bidena. Wojna na Ukrainie, która wtedy w nas uderzyła i bardzo twarde wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych. Dwukrotna obecność Prezydenta Bidena. Te relacje polsko–amerykańskie cały czas są przez te lata budowane. Dzisiaj możemy śmiało mówić, że naszym priorytetem, jeżeli chodzi o polską prezydencję w Unii Europejskiej, jest właśnie budowanie relacji pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Zresztą w czasie obecności Prezydenta Joe Bidena tutaj, w Warszawie, ten priorytet polskiej prezydencji był przez nas bardzo wyraźnie zadeklarowany.
I dzisiaj – mam nadzieję – kiedy Prezydent Donald Trump obejmuje to przewodnictwo w Stanach Zjednoczonych, ponownie zostaje Prezydentem Stanów Zjednoczonych, że będziemy tę politykę mogli realizować z pożytkiem dla całej Unii Europejskiej, żeby zacieśniać więzi europejsko–amerykańskie, ale także – a może dla mnie przede wszystkim – żeby budować jeszcze lepsze relacje polsko–amerykańskie. Mam nadzieję, że moja dobra relacja i dotychczasowe rozmowy z Prezydentem Donaldem Trumpem – także te, które przeprowadziłem na przestrzeni ostatnich miesięcy, już po jego ponownym wyborze na urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych – będą przynosiły Polsce pożytki.
W naszej polityce niedługo – bo w kwietniu – będziemy gospodarzami szczytu Trójmorza. Przyjadą znowu liderzy państw Europy Środkowej – członkowie naszej wspólnoty Śródmorza i członkowie Unii Europejskiej zarazem – i przyjadą także przywódcy państw partnerskich. I będziemy dyskutowali o rozwoju infrastruktury, o rozwoju bezpieczeństwa, o współpracy gospodarczej między naszymi krajami, o sytuacji, jaką mamy tutaj, w tej przestrzeni. Oczywiście to na pewno będzie też zdominowane przez relacje państw Europy Środkowo–Wschodniej z naszym największym partnerem za oceanem – ze Stanami Zjednoczonymi. Więc te wszystkie wątki będą poruszane i w Davos, i mam nadzieję, że będą poruszane także w moich przyszłych rozmowach z Prezydentem Donaldem Trumpem.
No cóż, proszę Państwa – wielki dzień dla świata, ale mam nadzieję, że też i bardzo ważny i wielki dzień dla Polski. Bo wierzę w to, że ta prezydentura Donalda Trumpa, ta druga kadencja – kiedy przychodzi bardzo doświadczony już po swojej pierwszej kadencji ten człowiek z wielkim doświadczeniem biznesowym, z wielkim doświadczeniem też operowania na rynkach finansowych, z zupełnie radykalnym programem dla Stanów Zjednoczonych, ale także i dla świata, który zawsze traktował nas przyjaźnie i który, co bardzo chcę podkreślić, znakomicie rozumie sprawy naszej części Europy, to mogę powiedzieć z mojego osobistego, własnego doświadczenia – przyniesie cztery lata dobrej polityki dla Polski, która będzie umacniała nasze państwo, która będzie w Polsce umacniała więzi ze Stanami Zjednoczonymi i która tym samym będzie umacniała także i bezpieczeństwo Polski.
My tych związków mamy już dzisiaj bardzo dużo. Cały czas kupujemy uzbrojenie ze Stanów Zjednoczonych. Jesteśmy wiarygodnym aliantem w NATO, jesteśmy wiarygodnym partnerem. Przede wszystkim dlatego, że także realizujemy nasze zobowiązania, jeżeli chodzi o wydatki na obronność – i to już od bardzo dawna. Dzisiaj należymy do państw, które wydają na obronność najwięcej na świecie. Więc śmiało mogę powiedzieć, że ta polityka, którą realizujemy, na pewno jest zgodna z tym spojrzeniem, które – jeżeli chodzi o współpracę euroatlantycką, jeżeli chodzi o partnerstwo w NATO – ma właśnie Prezydent Donald Trump. Myślę, że możemy w związku z tym się spodziewać dobrej dla Polski polityki i dobrego dla Polski klimatu. Będziemy działali spokojnie, konsekwentnie. Będziemy te relacje umacniali. I też na pewno o tym będziemy dyskutowali w tych najbliższych dniach w Davos.
W Stanach Zjednoczonych będzie się odbywała wielka celebracja. Dla Prezydenta Donalda Trumpa – niezwykła. Mówię to też z mojego osobistego doświadczenia. To jest wielkie przeżycie być zaprzysiężonym na urząd Prezydenta. Więc dzisiaj na pewno całkowicie jest – i on, i Stany Zjednoczone, i jego najbliżsi, jego współpracownicy – skupiony na tym wydarzeniu. My będziemy się skupiali na tym wydarzeniu nieco w innym tego słowa znaczeniu – patrzyli bardziej przez pryzmat jego skutków. I o tym będziemy prowadzili dyskusje polityczne, polityczno–gospodarcze w Davos. Więc mam nadzieję, że także i te spotkania w Davos to będzie dla Polski bardzo dobry szczyt. Proszę, żebyście Państwo obserwowali.
Mam nadzieję, że pod tym znakiem – i zbliżającego się spotkania Trójmorza, zbliżającego się także szczytu NATO w Hadze – upłynie te ostatnie, niecałe już siedem miesięcy mojej prezydentury. Jak widać, to będzie bardzo dynamiczny czas dla Polski: z jednej strony – prezydencja w Unii Europejskiej, z drugiej strony – szczyt Trójmorza, szczyt NATO, prezydentura Donalda Trumpa, przyjaciela Polski. Wierzę w to głęboko, że to będzie dla Polski dobry czas, który dobrze wykorzystam zarówno ja, jak i inni przedstawiciele polskich władz.
Dziękuję.
Panie Prezydencie, zawsze mówił Pan o bardzo dobrych stosunkach z Donaldem Trumpem. Dlaczego dzisiaj Pana nie ma w takim razie na inauguracji w Stanach Zjednoczonych? Czy nie żałuje Pan, że nie ma Pana dzisiaj w Waszyngtonie?
Panie Redaktorze, powiem tak: ja wolę robić politykę dla Polski, która polega na rozmowach z liderami, dyskusjach; Polski, która jest dzisiaj na czele Unii Europejskiej. Bo ja nie mam wątpliwości co do moich dobrych relacji z Prezydentem Donaldem Trumpem i nie muszę stać w tłumie, żeby te dobre relacje pokazywać. One po prostu są.
Nie sądzę, żeby Prezydent Donald Trump miał dzisiaj głowę do tego, żeby z kimkolwiek się spotykać i rozmawiać o polityce. To jest jego dzień. To jest ważne święto dla niego, dla jego rodziny, dla jego współpracowników, dla Stanów Zjednoczonych.
I powiem tak: moja obecność niczego tam – poza widokiem w kamerach – by nie wniosła, Polsce nie przyniosłaby niczego. Znacznie więcej dla Polski jestem w stanie w tej chwili zrobić w Davos, rozmawiając także z tymi wszystkimi, którzy – nie wiem – obawiają się prezydentury Donalda Trumpa. Bo ja jestem przekonany, że ona przyniesie Polsce i może przynieść także i Europie – przy mądrej polityce – wiele, wiele pożytków. Przede wszystkim w budowaniu strefy bezpieczeństwa i jasnej identyfikacji, kto jest dzisiaj zagrożeniem dla bezpieczeństwa gospodarczego i militarnego Polski, Europy i świata.
Panie Prezydencie, czy dojdzie do spotkania Pana z Donaldem Trumpem jeszcze w czasie Pana prezydentury?
Proszę Państwa, myśmy się z Panem Prezydentem Donaldem Trumpem umawiali na spotkania. Jestem przekonany, że one nastąpią. Ja nawet nie mówię w tej chwili o takich spotkaniach, które nastąpią w tym sensie, bo będą spotkaniami międzynarodowymi – i tu przede wszystkim mam na względzie szczyt NATO. Ale myślę także, że w czasie przygotowań i do szczytu NATO, i tych działań, które będą realizowane przez następne miesiące, tutaj spotkania nastąpią. Bo bardzo mi zależy na tym, żeby te relacje pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi umacniać.
Panie Prezydencie, jeżeli chodzi o relacje właśnie polsko–amerykańskie: jak na te relacje mogą wpłynąć niedawne wypowiedzi Premiera Donalda Tuska, który – no – wręcz oskarżał Donalda Trumpa o to, że jest rosyjskim agentem? No i też jeżeli chodzi o wypowiedzi Premiera Donalda Tuska, które wskazywały raczej bardziej kierunek proniemiecki niż bardziej kierunek proamerykański.
Krótko mówiąc: to wniosek dla wszystkich, że trzeba uważać, co się gada.
Może Cię zainteresować Prezydent przybył na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos