Wielce Szanowna Pani Prezydent,
Szanowni Państwo!
Chcę bardzo podziękować Pani Prezydent za zaproszenie na to spotkanie w Tbilisi, za możliwość rozmawiania dzisiaj o bardzo ważnych sprawach nie tylko naszych, europejskich, ale – śmiało można powiedzieć – i światowych.
Ogromnie się cieszę, że mogłem dzisiaj odbyć z Panią Prezydent, mimo tej bardzo późnej pory, konsultacje w sprawie sytuacji w Europie, wokół Ukrainy, sytuacji, która – chcę podkreślić – emanuje na porządek całego świata. Między innymi dlatego też udaję się na otwarcie igrzysk olimpijskich w Pekinie – po to, żeby z jednej strony wesprzeć ruch olimpijski, ideę olimpijską, także jako gospodarz europejskich igrzysk, które odbędą się w przyszłym roku, ale także po to, żeby prowadzić tzw. dyplomację gospodarczą. Jest to więc nie tylko spotkanie z Przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego panem Bachem, ale to jest także i spotkanie z Przewodniczącym Chin panem Xi Jinpingiem, a także rozmowa z Sekretarzem Generalnym ONZ Antonio Guterresem. O czym? Właśnie o tych najważniejszych sprawach, o bieżącej sytuacji, która nas otacza. Jestem po rozmowach z Panią Prezydent, jestem dzisiaj po rozmowie z Prezydentem Francji panem Emmanuelem Macronem, który także uczestniczy w negocjacjach. Jestem po rozmowie z panią von der Leyen, Przewodniczącą Komisji Europejskiej, która na poniedziałek zaprosiła mnie do Brukseli na kolejne konsultacje.
Może Cię zainteresować Z Prezydent Gruzji o sytuacji wokół UkrainyDziękuję, Pani Prezydent, że mogłem podzielić się swoją wiedzą, swoim spojrzeniem z tej drugiej strony Ukrainy, bo o ile Gruzja jest po stronie wschodniej Ukrainy, to Polska jest bezpośrednio po jej stronie zachodniej; Ukraina to nasz sąsiad. Dlatego z ogromnym niepokojem patrzymy na sytuację, która tam się dzieje.
Dziękuję, Pani Prezydent, za konsultacje, które tutaj możemy odbyć, za moją możliwość podzielenia się naszym, polskim spojrzeniem, także dlatego, że Gruzja jest ważna. Jestem tutaj, w Gruzji, nie po raz pierwszy. To kolejna moja przyjacielska wizyta u naszego sojusznika – kraju, z którym też odczuwam szczególny związek emocjonalny, bo to właśnie w obronie Gruzji w 2008 roku, w czasie rosyjskiej inwazji na Gruzję, był tutaj i swoją obecnością i postawą bronił Gruzji mój prezydent, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej prof. Lech Kaczyński.
Starałem się więc w miarę precyzyjnie przedstawić Pani Prezydent nie tylko nasz, polski punkt widzenia i efekty moich konsultacji z przywódcami państw Unii Europejskiej, a także z Prezydentem Stanów Zjednoczonych panem Joe Bidenem, ale również przekazać, jaki jest mniej więcej stan naszej wiedzy na temat sytuacji wokół Ukrainy i na samej Ukrainie – jesteśmy też po konsultacjach, które w tym tygodniu moi współpracownicy przeprowadzali na Ukrainie, a ja nie tak dawno temu rozmawiałem z panem Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
Gruzja, która ma z Rosją swoje tragiczne doświadczenia, ma tutaj ogromne znaczenie. Informacja i opinia Pani Prezydent była więc dla mnie bardzo ważna. Niejako, mogę powiedzieć, z mojego punktu widzenia domyka ten obraz sytuacji na Ukrainie i wokół Ukrainy, który my w Polsce sobie budujemy po to, by starać się przewidzieć to, co może się zdarzyć w przyszłości. Dlatego – tak jak Pani Prezydent podkreśliła – wszelkie nasze działania, które mają znamiona działań wspólnych, wszelkie nasze konsultacje, które świadczą o solidarności i zainteresowaniu sprawą Ukrainy, są dla jej bezpieczeństwa w tej chwili niezwykle cenne. Powiedziałbym: są dla jej bezpieczeństwa i obrony przed potencjalną agresją bezcenne.
Gruzja jest naszym sąsiadem, Gruzja jest naszym przyjacielem, Gruzja jest naszym sojusznikiem. Ogromnie cieszę się z tego, że mogłem się spotkać z Panią Prezydent w tej niezwykle przyjacielskiej, ale przede wszystkim bardzo merytorycznej atmosferze. Ogromnie dziękuję za te konsultacje i wszystkie informacje, którymi Pani Prezydent się ze mną podzieliła. Cieszę się, że będę mógł się też nimi podzielić w najbliższych dniach z naszymi sojusznikami podczas rozmów, które w przyszłym tygodniu spodziewam się przeprowadzić w Brukseli i w Berlinie.