Dzień dobry Państwu!
Niezwykle cieszę się, że jestem dzisiaj w odwiedzinach tutaj, w Krośnie, w tym zakładzie, w tej firmie, która jest tak bardzo mocno wpisana w tradycje podkarpackiej i krośnieńskiej ziemi oraz Krosna jako miasta. A mianowicie – jak bardzo często mówimy – huta szkła w Krośnie, czyli zakłady Krosno S.A.
Bardzo dziękuję Pani Prezes Indze Kamińskiej za oprowadzenie mnie po zakładzie, za możliwość spotkania się też z pracownikami. Ale jestem tutaj nie tylko po to, żeby odwiedzić, nie tylko po to, żeby zobaczyć produkcję szkła użytkowego. Nie zawaham się tego powiedzieć: jestem praktycznie pewny, że w każdym polskim domu jest jakiś szklany produkt, który wyszedł spod rąk pracowników tego właśnie zakładu na przestrzeni już prawie stu lat. Bo powstały w II Rzeczypospolitej, w 1923 roku był początek. Za rok zakłady będą obchodziły swoje stulecie. Mam nadzieję, że będzie to dla firmy nie tyle okres kryzysu, ile okres, przez który firma będzie nadal spokojnie istniała i produkowała.
Jest dzisiaj firma z całą pewnością w sytuacji niełatwej, związanej z kryzysem, który dotyka nas wszystkich, dotyka także nasze gospodarstwa domowe. Myślę tu przede wszystkim o cenach energii. Nie jest wielką tajemnicą – to jest huta, huta szkła, w związku z czym wiadomo, że są piece, w których produkuje się i rozgrzewa szkło. Te piece mogą działać i spełniać swoją funkcję wyłącznie dzięki temu, że są zasilane energią elektryczną i gazem.
W związku z powyższym jest to dla huty, dla tego zakładu podstawowy koszt. Wobec wzrastających ogromnie na przestrzeni ostatnich miesięcy cen energii – zarówno elektrycznej, jak i właśnie gazu – zarząd firmy na czele z Panią Prezes już widzi, że jest to ogromny problem nie tylko na najbliższe miesiące, ale najprawdopodobniej także w perspektywie przyszłego roku. I kto wie, co będzie dalej.
W związku czym musimy głęboko się zastanowić nad formułą wsparcia dla firmy, nad tym, jak zapobiec przyszłym problemom i jak je rozwiązać. Jak wspomóc firmę, żeby ponad 1500, prawie 1600 osób, które tu są zatrudnione, w samym tylko zakładzie – ludzie, którzy mieszkają tu, na Podkarpaciu, w Krośnie i jego okolicach – nadal mieli zatrudnienie i mogli spokojnie utrzymywać rodziny, nie musieli się martwić o pracę. Żeby ta tradycja rodzin, która bardzo często trwa od pokoleń, nie zatraciła się, aby firma nadal mogła spokojnie istnieć.
Aby mogli też spokojnie istnieć wszyscy kooperanci firmy. Bo przecież każdy wie, że jest to szeroko zakrojony rynek. Ktoś dostarcza tutaj opakowania, ktoś wykonuje dla firmy inne usługi. Więc jest to cała rzesza kooperantów, podwykonawców, którzy również funkcjonują, działają dzięki temu zakładowi. Trzeba by całą tę infrastrukturę w tym rejonie zabezpieczyć. O tym będziemy też na pewno rozmawiali w najbliższym czasie.
Ale dzisiaj chcę przede wszystkim podziękować za możliwość spotkania, zobaczenia pięknych wyrobów krośnieńskich, oprowadzenia po zakładzie, spotkania z załogą. Bardzo, Pani Prezes, za to dziękuję.
Może Cię zainteresować Wizyta Prezydenta w firmie Krosno Glass Krosno. Spotkanie z rodakami z Energodaru