Szanowni Państwo,
24 lutego 2022 roku obudziliśmy się w zupełnie nowej rzeczywistości. Rosyjska agresja zmusiła wielu do przewartościowania swojej dotychczasowej polityki. Myśl o wojnie w Europie, gdzie masowo dochodzi do zabijania ludności cywilnej, bombardowania osiedli mieszkalnych, szkół i szpitali była dla wielu trudna do uwierzenia! A jednak do tego właśnie doszło po 24 lutego ubiegłego roku.
Pragnę przypomnieć, że niestety – dla rosyjskiej imperialnej polityki – to żadna nowość. Europa Środkowo–Wschodnia pamięta terror podczas rosyjskiej okupacji z czasów żelaznej kurtyny. Z kolei po roku 1991 pamiętamy wojny w Czeczenii, w Gruzji czy Mołdawii. Dlatego obecna agresja na Ukrainę i próba zduszenia suwerenności narodu ukraińskiego przez Kreml nie jest dla nas zaskoczeniem. Już w 2014 roku wiedzieliśmy, że Rosja nie zatrzyma się na Krymie, Doniecku i Ługańsku.
Szanowni Państwo,
Szerzej, celem Kremla jest odzyskanie kontroli w tzw. strefie posowieckiej oraz zniszczenie obecnego porządku na świecie. Dla Putnia świat był słaby i podzielony. Istniało kilka powodów takiej oceny. Głównymi z nich były czynniki polityczne i gospodarcze. Zachód obawiał się, że stanowcza reakcja może wywołać duże turbulencje w stosunkach politycznych. Wiele państw obawiało się też utraty dochodowych kontraktów z Rosją.
Wielu na Zachodzie oszukiwało się, że w dobie rozbudowanych powiązań gospodarczych, gigantycznych projektów jak Nord Stream I i II – niemożliwe jest pójście o krok dalej i podjęcie decyzji o rozpoczęciu inwazji, która by je przekreśliła.
Tymczasem Rosja przez dekady testowała – jak daleko może się posunąć używając różnych form agresji i na jak wiele pozwoli jej Zachód.
Szanowni Państwo,
Ekspansja – to właśnie priorytet rosyjskiej polityki. Próba podporządkowania sobie innych za pomocą szantażu, podboju, siły i terroru. Kreml jest gotowy realizować ten cel bez względu na koszty.
Dla tych, którzy dalej mają wątpliwości, że Rosja zatrzyma się na Ukrainie – przypominam słowa byłego Prezydenta Rosji Miedwiediewa, który powiedział wyraźnie: celem wojny na Ukrainie jest osłabienie obecnego porządku światowego, ustanowionego po II wojnie światowej i stworzenie nowego. Nie mam wątpliwości, że ten nowy porządek światowy byłby przeciwny wartościom, które są dla nas ważne. Opierałby się on na agresji, strachu i całkowitej kontroli. Nie byłoby w nim miejsca na szacunek dla wolności obywatelskich, wartości życia ludzkiego, praworządności, czy demokracji.
Szanowni Państwo,
Musimy raz jeszcze zrewidować dotychczasową percepcję zagrożeń. Jest to szczególnie ważny moment dla Europy, która musi zmierzyć się z największym wyzwaniem od czasów II wojny światowej. Musimy wspólnie pokazać, że nie zgadzamy się na agresję w XXI wieku! Głośno podkreślić, że nie zgadzamy się na łamanie prawa międzynarodowego, które stworzyliśmy w oparciu o nasze wspólne zasady wolności, równości, suwerenności i niepodległości narodów.
Pamiętajmy przy tym, że dzisiejszy konflikt w Europie ma dużo szerszy wymiar. Konsekwencje rosyjskiej agresji są globalne! Świadczą o tym kryzysy, które Rosja wywołała – energetyczny i żywnościowy. Dotykają one również Azji, Afryki i Bliskiego Wschodu. W dłuższej perspektywie czasu kryzysy te będą się rozrastać i wpływać negatywnie na wszystkie regiony świata, niszcząc nasze gospodarki i uniemożliwiając rozwój państw.
Nasza zdecydowana reakcja powinna być także sygnałem dla tych, którzy wyznają inne zasady i inspirują się działaniami Kremla.
Słaby sprzeciw będzie dla tych potencjalnie agresywnych państw zachętą do podjęcia działań w innych regionach świata, które mogą zaszkodzić nam wszystkim. Dlatego nasza odpowiedź musi być szybka, silna i skuteczna.
Dostojni Goście, Szanowni Państwo,
Polska doskonale to rozumie, dlatego od początku rosyjskiej inwazji wspieramy Ukrainę na forach międzynarodowych, zabiegamy o wsparcie dla Kijowa oraz potępienie i nałożenie sankcji na Kreml.
Szerszą pomoc prowadzimy zarówno u nas w kraju, jak i na Ukrainie.
Przypomnijmy, że od początku wojny Ukrainę opuściło ponad 15 milionów osób, z czego prawie 12 milionów przekroczyło polską granicę. Większość z nich to osoby starsze, kobiety i dzieci. Znaleźli schronienie w polskich domach, przyjęci przez polskie rodziny, a nie obozach dla uchodźców!
Przez ostatni rok udało nam się stworzyć w Polsce gigantyczny hub logistyczny, który umożliwia przerzut do Ukrainy pomocy humanitarnej i wojskowej.
Dla tych, którzy nie chcieli opuszczać swojej ojczyzny, a ich domostwa zostały zniszczone – wspólnie z naszymi brytyjskimi przyjaciółmi – stworzyliśmy tymczasowe miasteczko kontenerowe we Lwowie. Jednak jak wspomniałem, samym wsparciem politycznym i humanitarnym nie zakończymy działań wojennych.
Dlatego Polska jest jednym z największych dostawców sprzętu wojskowego dla walczących Ukraińców. Przekazaliśmy dotychczas ponad 300 czołgów, setki bojowych wozów piechoty, artylerie, moździerze i zestawy przeciwlotnicze. Wyposażyliśmy tysiące ukraińskich żołnierzy w nasze rodzime karabiny GROT i przesłaliśmy miliony sztuk różnej amunicji. Jednocześnie jako jedni z pierwszych przekazaliśmy ukraińskim pilotom nasze Migi, dzięki którym mogą osłaniać swoją przestrzeń powietrzną przed rosyjskimi atakami.
Podczas gdy na Ukrainie toczą się walki, wraz z innymi partnerami nieustanie prowadzimy szkolenia dla nowych ukraińskich rekrutów w ramach misji Unii Europejskiej.
Wspominając o tym wszystkim pragnę podziękować Wielkiej Brytanii za całe dotychczasowe zaangażowanie, wsparcie i przede wszystkim włączenie się w koalicję czołgową.
Szanowni Państwo,
Po wygranej przyjdzie nam rozliczyć winnych za popełnione zbrodnie wojenne. Będziemy musieli również pomóc Ukrainie odbudować państwo.
Liczę, że Polska odegra tu wiodącą rolę ponieważ mamy odpowiednie atuty, które ułatwią ten proces. Mam tu na myśli przede wszystkim bliskość geograficzną oraz społeczno–kulturową. Wiemy też jakich reform wymaga państwo politycznie i gospodarczo zdominowane przez Rosję. To także część naszej historii.
Szanowni Państwo,
Sytuacja w regionie wymusza na nas jak nigdy wcześniej podjęcie wspólnych wysiłków na rzecz wzmocnienia Sojuszu Północnoatlantyckiego, który musi skutecznie odstraszać agresora. Kluczowe w tym względzie będą decyzje podjęte na Szczycie w Wilnie.
Dla Polski priorytetem jest (1) wzmocnienie potencjału obrony wschodniej flanki poprzez zwiększenie stacjonujących na niej sił NATO, (2) zreformowanie Sił Odpowiedzi NATO zgodnie z decyzjami podjętymi w Madrycie, czyli wdrożenie Nowego Modelu Sił i zwiększenie liczebności Sił Wysokiej Gotowości z 40 tysięcy do 300 tysięcy żołnierzy, (3) utworzenie w Polsce wielokorpusowego dowództwa komponentu lądowego na bazie Dowództwa Operacyjnego oraz (4) motywowanie wszystkich Sojuszników do zwiększenia wydatków obronnych.
Tu pragnę podkreślić – wszystkich sojuszników! Musimy pamiętać, że siły NATO to nie tylko siły Stanów Zjednoczonych. To wspólny potencjał, który tworzy każdy członek sojuszu.
Przypominam, że jeżeli chcemy, aby Artykuł 5 dawał żelazne gwarancje bezpieczeństwa, to musimy bezwzględnie zrealizować zapisy Artykułu 3, który mówi że każdy z nas – członków NATO – musi indywidualnie utrzymywać i rozwijać zdolności do odparcia zbrojnej napaści!
Aby skutecznie odstraszyć agresora potrzebny jest nie tylko wysiłek Sojuszu, ale również własny.
Stale wzmacniamy nasz potencjał obronny, aby wywiązywać się z sojuszniczych zobowiązań. Podnosimy wydatki na obronność, przygotowujemy nowoczesne rozwiązania legislacyjne, rozbudowujemy i modernizujemy nasze Siły Zbrojne, tworząc nowe jednostki i wyposażając je w nowoczesny sprzęt, zintegrowany z systemami naszych sojuszników. Nie zapominamy przy tym o nowych zagrożeniach, dlatego stale rozwijamy nasze możliwości we wszystkich domenach, w tym szczególnie w cyberprzestrzeni.
To wszystko kosztuje, ale polskie społeczeństwo rozumie dlaczego rozwijamy nasze Siły Zbrojne i dlaczego pomagamy Ukrainie, przekazując część naszego sprzętu. Polacy doskonale wiedzą, że koszty, które byśmy ponosili, gdyby Ukraina przegrała byłyby jeszcze większe!
Cieszy mnie, że nie jesteśmy osamotnieni i rozwijamy zdolności wraz z silnymi sojusznikami. Polsko brytyjska–współpraca wojskowa ma historyczne znaczenie i jest pielęgnowana od dekad. Obecnie nasze siły angażują się w operacje i ćwiczenia sojusznicze na całym świecie. Polscy żołnierze służą w dowództwach NATO na terenie Wielkiej Brytanii, a brytyjscy w Polsce. W 2022 roku brytyjskie wojska inżynieryjne pomagały w ochronie polskiej granicy po białoruskim ataku hybrydowym. Ponadto od tego roku w Polsce stacjonuje brytyjska kompania czołgów Challenger 2 oraz rozmieszczeni są żołnierze wraz z systemem obrony powietrznej Sky Sabre. Realizujemy szereg projektów dwustronnych w ramach współpracy wojskowo–technicznej, utrzymując w ten sposób dialog wzmacniający nasz przemysł i zdolności obronne.
Wspólnie możemy zrobić więcej, dlatego doceniam dotychczasowe zaangażowanie Brytyjczyków na kontynencie europejskim, zarówno w ramach współpracy bilateralnej oraz sojuszniczej.
Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele,
Jak wspomniałem na wstępie, dzisiejsza trudna sytuacja międzynarodowa wymaga od nas zaangażowania również poza naszym regionem.
Wspólnie musimy zacząć rozmawiać z państwami globalnego południa, zwłaszcza Afryki. Dostrzegam tu szczególną rolę dla Polski, która jest wiarygodnym partnerem dla tych państw. Brak kolonialnej przeszłości mojego kraju może pomóc nam wszystkim w kontaktach.
Dostojni Goście, Szanowni Państwo,
Żeby przywrócić ład na świecie oparty na naszych wspólnych zasadach równości, poszanowania i suwerenności, w którym respektowane jest prawo międzynarodowe – musimy wspólnie odpowiedzieć na agresję i zniechęcić każdego, kto chciałby spróbować zmienić świat siłą! Europa musi pozostać zjednoczona i pomóc Ukrainie. Tylko dzięki naszej pomocy będzie możliwe zakończenie tej wojny. Tylko dzięki naszej pomocy będzie możliwe rozliczenie winnych za popełnione zbrodnie wojenne, za gwałty, morderstwa, niszczenie domów, szpitali i szkół.
Musimy być również otwarci na inne regiony świata. W ten sposób uda nam się razem przywrócić stabilność i bezpieczeństwo międzynarodowe.
Może Cię zainteresować Londyn. Konferencja ws. Obronności [PL/EN] Londyn. Spotkanie Prezydenta RP z przedstawicielami Polonii Prezydent Andrzej Duda z wizytą w Wielkiej BrytaniiDziękuję Wielkiej Brytanii za współpracę na rzecz bezpieczeństwa w Europie. Dziękuję za wsparcie dla Ukrainy i jednoznaczną postawę wobec rosyjskiego agresora.
Jesteśmy silni w Sojuszu, jesteśmy silni razem.