Menu rozwijane

04 września 2022

Wielce Szanowny Panie Premierze – Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi,
Szanowny Panie Ministrze Edukacji i Szkolnictwa Wyższego,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
Ekscelencje, Czcigodny Księże Arcybiskupie i Księża Biskupi,
Ekscelencje, Ojcze Generale i Ojcze Przeorze,
Szanowni Panie i Panowie Parlamentarzyści – Posłowie i Senatorowie naszego parlamentu i Parlamentu Europejskiego,
Wielce Szanowni Państwo Starostowie tych dożynek,
a także wszyscy Przedstawiciele Samorządów Regionalnych i Lokalnych obecni tutaj, na Jasnej Górze,
ale przede wszystkim, nade wszystko – Drodzy Rolnicy, Drodzy Rodacy i Pielgrzymi przybyli tutaj, na Jasną Górę, i także wszyscy łączący się z nami za pośrednictwem mediów!

To już 40 lat od 1982 roku i tamtej pamiętnej historycznej pielgrzymki rolników tutaj, na Jasną Górę, na Jasnogórskie Dożynki – 300–tysięcznej, potężnej, w straszliwie, niewyobrażalnie trudnym dla nas wszystkich i dla naszej ojczyzny okresie stanu wojennego, tamtego 1982 roku, kiedy panowało tak ogromne przygnębienie i kiedy stało przed nami tak wiele ogromnie trudnych znaków zapytania o dalszy byt, o Polskę, o polskie sprawy, a także o najbliższych, w szczególności tych, którzy ciągle jeszcze przebywali w internowaniu, w więzieniach czy też po prostu byli prześladowani za działalność na rzecz praw człowieka, praw człowieka pracy, także rolnika. Ale przede wszystkim również za pragnienie wolności – i tej osobistej w pełnym tego słowa znaczeniu, i tej państwowej. Za pragnienie suwerennego, prawdziwie niepodległego państwa, w którym będziemy mogli sami decydować o sobie.

W tym kontekście – szczególne słowa szacunku i wdzięczności wobec Solidarności Rolników Indywidualnych i wszystkich tych, którzy wtedy w niej działali, reprezentowali ją, i wszystkich tych, którzy wtedy za działalność w ramach właśnie Solidarności Rolników Indywidualnych byli prześladowani. To także dzięki Wam, dzięki Waszej nieustępliwości – choć nikt z nas wtedy nawet nie przypuszczał, że tak będzie zaledwie siedem lat później, nawet niecałe siedem lat później – były te pierwsze półwolne wybory, które w efekcie przyniosły prawdziwie wolną, suwerenną, niepodległą Polskę, w której wszyscy teraz od ponad 30 lat żyjemy.

I przez te 40 lat tutaj, na Jasną Górę, nieprzerwanie co roku na Dożynki Jasnogórskie przybywają polscy rolnicy – kolejne pokolenia polskich rolników, ludzi polskiej wsi – po to, by się modlić, ale przede wszystkim po to, żeby podziękować Matce Najświętszej, naszej Pani Jasnogórskiej, za opiekę. Także i w tym roku. Mimo że znów nadszedł kolejny wcale niełatwy, powiedziałbym, trudny rok.

Bo po pandemii koronawirusa, po wszystkim tym, co udało nam się przetrwać, po wszystkich związanych z tym trudnościach także na rynku gospodarczym przyszedł czas rosyjskiej napaści na Ukrainę – zdradzieckiej okrutnej wojny, która zatrzęsła nie tylko naszą częścią Europy, ale całą Europą i światem. I [przyszło] wszystko, co także z nią związane: problemy na rynku energetycznym, inflacja, problemy, które tak mocno dotknęły bezpośrednio także polskich rolników, jak choćby lawinowo wzrastające ceny nawozów, czy wszystkie inne problemy, z którymi borykamy się, a które wywołane są poprzez spiralę inflacyjną.

Ale przede wszystkim jesteśmy tutaj, żeby dziękować, że ten rok – mimo że tak trudny w polityce, a także w gruncie rzeczy w gospodarce światowej, także światowej gospodarce żywnościowej – w naszym kraju, w Polsce, jest rokiem dobrych plonów, jest rokiem, który przebiegł bez wielkich klęsk żywiołowych niszczących plony i trud pracy rolników. Jest rokiem, gdy polski rolnik z satysfakcją patrzy na dobre zbiory i rzeczywiście dziękuje Matce Najświętszej za opiekę – że w tej całej trudnej sytuacji przynajmniej udaje się zebrać dobry plon.

Dziękuję, że jesteście tutaj, żeby pokłonić się Matce Najświętszej za tę wielką opiekę. A ja przybywam tutaj wraz z moimi współpracownikami i całą rzeszą ludzi odpowiedzialnych na co dzień za polskie sprawy po to, żeby i Matce Najświętszej, i Wam podziękować. Wam, Szanowni Państwo, nieprzerwanie i cały czas – za zapewnianie nam wszystkim żyjącym tutaj, w naszym kraju, bezpieczeństwa żywnościowego.

Po raz kolejny nie tak dawno, zaledwie kilka tygodni temu, znów próbowano wywołać panikę na rynku żywnościowym, na rynku spożywczym, przede wszystkim wokół cukru. Znowu jakaś grupa naszych rodaków zakupiła dziesiątki kilogramów cukru, który pewnie będą musieli zjadać przez lata. Dlaczego? Dlatego że cukier jest. Jego dostateczną ilość na to, żeby starczyło dla nas wszystkich i można go było jeszcze wysyłać na eksport, zapewniają ręce polskiego rolnika, zapewnia polski przemysł rolno–spożywczy. Dziękuję Wam za to z całego serca.

Dziękuję Wam za ten chleb, który przed chwilą otrzymałem – owoc Waszego trudu, Waszej pracy i Waszej zapobiegliwości. Dziękuję, że tego chleba dla nas wszystkich na co dzień starcza i będzie starczało – nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

Zawsze podkreślam i zawsze będę podkreślał, dopóki jest mi to dane – także za sprawą Waszej decyzji – że jest to Wasza ogromna zasługa dla naszego państwa, że mamy wystarczająco dużo żywności dla nas i że jeszcze ta żywność z roku na rok stanowi coraz większą pozycję eksportową naszego kraju, nie tylko rozsławiając nasz kraj na zewnątrz, nie tylko budując dobrą markę biało–czerwonego sztandaru i nazwy „Polska”, ale także w ogromnym stopniu przyczyniając się do wzrostu naszego Produktu Krajowego Brutto oraz ogólnej zamożności naszego kraju, a tym samym i całego społeczeństwa.

Jest więc naszym niezwykle ważnym zadaniem jako polityków, jako tych, których wybieracie, idąc do wyborów – za co także Wam dziękuję – aby realizować te brzmiące mi nieprzerwanie w pamięci wypowiedziane przed dziesiątkami lat słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, że polskie rolnictwo wymaga cały czas i nieprzerwanie stałej opieki ze strony państwa – stałej opieki i stałego wsparcia.

Chciałbym, żeby to wsparcie mogło się ograniczać tylko do bieżącego obserwowania, jak świetnie idą sprawy polskiego rolnictwa i jak dobrze się ono rozwija. Ale trzeba o nie cały czas zabiegać, trzeba wspierać, trzeba mieć w zanadrzu programy wspierające w przypadku wystąpienia klęsk żywiołowych, w przypadku wystąpienia suszy, wspierające możliwości ubezpieczania się przez polskich rolników.

To wszystko są niezwykle ważne zadania rządu, Ministra Rolnictwa, Pana Premiera Henryka Kowalczyka, ale także zadania Prezydenta Rzeczypospolitej, aby sprawować nad tym wszystkim pieczę i wspierać Ministra Rolnictwa zawsze wtedy, kiedy tego wsparcia potrzebuje – czy to w kraju, czy poza jego granicami – w realizowaniu dobrej i zapobiegliwej polityki.

Chcę podziękować Panu Premierowi za skutecznie zakończone negocjacje w Unii Europejskiej Krajowego Planu Strategicznego w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, w ramach którego wynegocjowano dla naszych rolników i dla polskiej wsi 25 mld euro, z których 17 mld będzie przeznaczonych na dopłaty bezpośrednie.

Ta kwota, te dopłaty bezpośrednie, także dzięki wsparciu funduszy rządowych, będą w przyszłym roku – bo cały program opiewa na lata 2023–2027 – dla rolników prowadzących gospodarstwa do 30 ha, takie jak średnio na Zachodzie, w Unii Europejskiej. Mamy więc wreszcie ten prawdziwie europejski poziom od tak wielu lat oczekiwany, o który cały czas starały się kolejne rządy, a my obiecywaliśmy, że te dopłaty zostaną wyrównane. To wyrównanie właśnie się dzieje, za co Panu Premierowi ogromnie dziękuję.

Ale dziękuję także za zapobiegliwe przeznaczenie środków – w tym roku niemałych, bo prawie 4 mld zł – na dopłaty dla Państwa, dla polskich rolników, w związku z drastycznymi wzrostami cen na rynkach nawozów sztucznych. To wsparcie było konieczne po to, żebyście mogli przygotować się do następnego sezonu rolnego, po to, żebyście mogli nawozić i obsiać swoje pola.

Ta realizacja wypłat jest już w tej chwili na ukończeniu. Wnioski w tej sprawie złożyło 427 tys. gospodarstw. Wszystkie wnioski są w tej chwili realizowane na ogólną kwotę 3,5 mld zł, która – tak jak powiedziałem – praktycznie została już przez Państwa, przez naszych rolników odebrana. Bardzo się z tego cieszę.

Proszę, żebyście korzystali z tych wszystkich programów, które są w tej chwili i które biegną: i programów na systemy nawadniania, gdzie na gospodarstwo jest kwota 100 tys. zł, i innych – także dla młodych rolników – które są i które będą także w ramach właśnie tej perspektywy finansowej na lata 2023–2027 ze środków europejskich.

Ten rozwój jest nam potrzebny i trzeba z niego korzystać, zwłaszcza że ponosimy także koszty związane z naszą obecnością w Unii Europejskiej. To nie jest obecność darmowa. W związku z powyższym jeżeli z Unii Europejskiej jest nam coś oferowane i w niemałym trudzie zostało wynegocjowane – korzystajcie z tego. Bo to jest ważne dla rozwoju naszego kraju i dla budowania naszej pozycji także w europejskiej wspólnocie.

Chcę, żeby polskie rolnictwo nadal wzrastało. Dziś jest już absolutnie jednym z najsilniejszych w Unii Europejskiej. Ale polski rolnik potrafi. Zawsze umiał to pokazać. Polski rolnik jest człowiekiem ciężkiej pracy. Chcę, żeby ta ciężka praca przynosiła polskim rodzinom rolniczym coraz większe korzyści, żeby żyły one na coraz wyższym poziomie i żeby polska wieś stawała się coraz bardziej atrakcyjna.

Już jest bardzo atrakcyjna, bo – jak wiecie – na tereny wiejskie wyprowadza się bardzo wiele osób z dużych miast. Dlaczego? Dlatego że na polskiej wsi dzisiaj jest bardzo dobra infrastruktura i coraz więcej tej bardzo dobrej infrastruktury komunikacyjnej – także dzięki programowi budowy dróg lokalnych – ale również szerokopasmowy internet i wszystko, co dzisiaj jest symbolem nowoczesności.

Wykorzystujcie to dla osobistego rozwoju, dla rozwoju Waszych rodzin, dla edukacji Waszych dzieci. Jest ogromnie ważne, aby ludzie polskiej wsi, aby rolnicy, aby ich dzieci, aby młode pokolenia były jak najlepiej wykształcone i jak najlepiej przygotowane. Temu także służą programy właśnie dla młodych rolników – aby mogli się rozwijać, również dokształcając się i realizując studia, choćby studia podyplomowe dla tych, którzy wyższe wykształcenie rolnicze już zdobyli.

Szanowni Państwo!

Dziękuję z całego serca jeszcze raz za tę pracę, którą do tej pory wykonaliście. Dziękuję za wszystkie Wasze zasługi dla Rzeczypospolitej w tym trudnym czasie – mówiłem to już dzisiaj w tym wystąpieniu kilkakrotnie. Skłaniam nisko głowę przed Waszym trudem i Waszą codzienną, bohaterską dla mnie pracą na roli. Dziękuję za to, że – tak jak powiedziałem – obok tych ważnych elementów polskiego bezpieczeństwa, jak bezpieczeństwo energetyczne, militarne, wewnętrzne, to fizyczne, to właśnie Wy zapewniacie bezpieczeństwo żywnościowe, jedno z absolutnie fundamentalnych.

Nie wyobrażam sobie naszego kraju, gdyby tego bezpieczeństwa nie było, gdyby miał wrócić czas kolejek i troski o to, czy będzie co położyć na stole. Przecież wielu z Was dobrze pamięta czasy, kiedy ludzie w miastach troszczyli się nawet, co położą na stole wigilijnym. Na szczęście młode pokolenia zupełnie już tego nie znają.

Ale na zakończenie tego dożynkowego wystąpienia chcę Wam podziękować jeszcze za jedno – chcę Wam podziękować za to, jacy jesteście także wtedy, kiedy nie pracujecie, także wtedy, kiedy po prostu jesteście gospodarzami w swoich domach dosłownie.

Dziękuję Wam, żeście do swoich domów przyjęli naszych sąsiadów z Ukrainy. Bardzo często – bo sam odwiedzałem takie gospodarstwa – takich, którzy u Was pracowali, bo przez lata przyjeżdżali, zatrudniali się u Was po to, by wspierać Was w okresie zbiorów. Dla wielu z Was przez lata była to właściwie fundamentalna część tego całego systemu, który rolnik prowadzący duże gospodarstwo musi uruchomić zwłaszcza w czasie, gdy przychodzi moment, że trzeba zebrać to, co udało się na polu uzyskać.

Dziękuję, żeście przyjęli ich nie tylko samych, ale całymi rodzinami. Dziękuję, że chcieli do Was przyjechać, bo to pokazuje, że wtedy, kiedy wcześniej przyjeżdżali do pracy, byli dobrze traktowani, byli przyjmowani uczciwie, po bratersku, że płacono im uczciwe pieniądze i żyli w godnych warunkach. Gdyby tak nie było, nie przyjechaliby do Was. A wiem, że przyjeżdżali bardzo często, i wiem, że wielu z nich nadal u Was przebywa. Dziękuję z całego serca, żeście ich przyjęli i że bardzo wielu z Was dało im pracę, że dzięki temu mogą się utrzymywać.

To nie tylko wielki gest, to nie tylko zachowanie w taki sposób, w jaki powinien zachować się chrześcijanin, w jaki powinien zachować się uczciwy człowiek, ale to także wielkie dzieło budowania relacji pomiędzy naszymi narodami, za które ogromnie jestem Wam wdzięczny i które – wierzę w to – w obu naszych państwach zostanie zapamiętane na pokolenia. Nie tylko w państwach, ale wśród Polaków i Ukraińców mieszkających na całym świecie, których – jak wiecie – także jest bardzo wielu. Bóg Wam za to zapłać z całego serca!

Niech Matka Najświętsza, niech Pan Bóg błogosławią polskim rolnikom w ich życiu codziennym, w ich trudzie, w ich rodzinach! Niech Pan Bóg ma w swojej opiece naszą ojczyznę, Rzeczpospolitą Polską!

Może Cię zainteresować Dożynki Jasnogórskie z udziałem Prezydenta