Magnificencjo, Szanowny Panie Rektorze,
Czcigodne Władze Państwowego Uniwersytetu Mongolskiego, Czcigodna Rado Naukowa,
Panie i Panowie Profesorowie,
Pani Marszałek, Szanowna Pani Minister, Panowie Ministrowie,
Wszyscy Dostojni przybyli Goście,
Wielce Szanowni Państwo!
Przede wszystkim chcę z całego serca podziękować całej społeczności akademickiej Państwowego Uniwersytetu Mongolskiego, a w szczególności władzom wydziału prawa, za tak wyjątkowe wyróżnienie. Proszę Państwa, to jest dla mnie także moment głęboko osobisty. W 2008 roku tutaj na tej sali doktorat honoris causa odbierał Pan Prezydent prof. Lech Kaczyński, Prezydent Rzeczypospolitej, z którym miałem zaszczyt pracować dla mojego kraju, dla Polski. Byłem wtedy obecny w trakcie tej uroczystości. Byłem tutaj obecny jako jego minister, jako podsekretarz stanu w Kancelarii, a także jak mówił – jako jego prawnik – tak mnie nazywał.
Podczas tamtej wizyty tutaj w Mongolii, 15 lat temu Pan Prezydent Lech Kaczyński wielokrotnie mówił o bliskości naszych państw. Tak samo ja, po ponad 10–godzinnej podróży, bo tak długo leci się z Polski do Mongolii, do Ułan Bator – pragnę potwierdzić jego słowa z całą mocą. Polska i Mongolia są sobie bliskie i mam nadzieję, że te relacje będą się jeszcze zacieśniać.
Nasze państwa łączą wielowiekowe więzi przyjaźni, które były budowane przez lata na płaszczyźnie politycznej, gospodarczej, naukowej, ale przede wszystkim międzyludzkiej.
Pośród osób, które na przestrzeni dziejów przyczyniły się w sposób szczególny do rozwoju naszych relacji, miejsce wyróżnione zajmują ludzie nauki i kultury. W tym kontekście chciałbym przypomnieć o udziale polskich badaczy w rozwoju badań nad mongolskim językiem oraz w popularyzowaniu wiedzy o Mongolii. Pierwszym znanym z imienia Polakiem w Mongolii był, jak Państwo doskonale wiedzą, Benedykt Polak. Uczestnik słynnego poselstwa od papieża Innocentego IV do Wielkiego Chana w XIII wieku. Była to pierwsza zorganizowana wyprawa Europejczyków do stolicy imperium mongolskiego – mająca miejsce przed podróżami Marco Polo.
Słynnych Polaków mających wpływ na zbliżenie naszych narodów było jednak znacznie więcej, m.in. twórca słownika języka mongolskiego Józef Kowalewski, a także Władysław Kotwicz, pierwszy prezes Polskiego Towarzystwa Orientalistycznego. Jego archiwum, w tym wyniki mongolskiego spisu powszechnego z 1915 r., jest dziś przechowywane w moim rodzinnym mieście – w Krakowie. Wiem, że obecnie „mongolski spis powszechny” Kotwicza jest przedmiotem wspólnych badań naukowców z Polski i Mongolii. Tym bardziej się cieszę, że już wkrótce planowane jest wydanie tego dokumentu w 8–tomowej publikacji.
Szanowni Państwo,
Wielkim popularyzatorem wiedzy o Mongolii w Polsce był także Ferdynand Ossendowski – słynny antykomunista i poczytny pisarz okresu dwudziestolecia międzywojennego. Jego książka „Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów” do dziś w wielu kręgach pozostaje pozycją kultową. Nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu także o Stanisławie Kałużyńskim, który przetłumaczył na język polski „Tajną Historię Mongołów”. Był on honorowym członkiem Mongolskiej Akademii Nauk i również został wyróżniony doktoratem honoris causa Uniwersytetu w Ułan Bator.
Pamiętajmy jednak, że wpływ na bliskość pomiędzy naszymi państwami miały nie tylko postacie historyczne, ale także wydarzenia z ostatnich dziesięcioleci. W tym kontekście pragnę przypomnieć o działaczach polskiej Solidarności, którzy przyjeżdżali do Mongolii i pomagali w tworzeniu oraz drukowaniu plakatów wyborczych, a także pełnili funkcję niezależnych obserwatorów w trakcie pierwszych wielopartyjnych wyborów w 1992 roku. Ich wkład przełożył się bezpośrednio na budowę pierwszych instytucji społeczeństwa obywatelskiego oraz gospodarki wolnorynkowej.
Dla naszych dzisiejszych relacji fundamentalne znaczenie ma także przywrócenie Polskiej Ambasady w Ułan Bator oraz planowane uruchomienie konsulatu od stycznia 2024 roku. Jestem przekonany, że te działania przełożą się w sposób bezpośredni na zwiększenie dynamiki w kontaktach międzyludzkich, naukowych czy biznesowych pomiędzy naszymi państwami. Od dawna byłem wielkim orędownikiem jak najszybszego przywrócenia tej placówki. Dlatego też, jak mówi znane mongolskie powiedzenie „Jeśli się boisz, to nie rób, jeśli robisz, nie bój się!”. My się tego działania nie baliśmy, przywróciliśmy Ambasadę, bo wiedzieliśmy, że jest to ze wszech miar słuszne!
Szanowni Państwo,
Dołączając do tak znakomitego grona Polaków nagrodzonych przez Państwowy Uniwersytet Mongolski, jak m.in. Lech Kaczyński czy wspomniany Stanisław Kałużyński, jestem prawdziwie zaszczycony. Doktorat honoris causa w dziedzinie prawa jest dla mnie jednak nie tylko zaszczytem, ale też zobowiązaniem. Tym bardziej pragnę, by w auli Państwowego Uniwersytetu Mongolskiego powiedzieć o tej szczególnej gałęzi prawa, które jest dziś tak brutalnie łamane – o prawie międzynarodowym.
Do największego naruszenia zapisów tego prawa w ostatnich latach doprowadził niestety nasz wspólny sąsiad, pragnący odbudować dawne imperium – Rosja. Swoją pełnoskalową inwazją na Ukrainę, rozpoczętą 24 lutego 2022 roku, Moskwa postanowiła dokonać zniszczenia całego ładu międzynarodowego opartego na prawie. De facto zapragnęła przywrócić świat oparty na prawie siły, a nie sile prawa. Polska i Mongolia doskonale pamiętają ze swojej historii, jak taki świat wygląda. Jest to świat oparty na okupacji, eksterminacji i gwałcie. Dlatego za wszelką cenę nie możemy doprowadzić do jego powrotu.
Tym samym zaangażowanie naszych państw w budowę multilateralizmu opartego na zasadach – którego podstawę stanowi system Narodów Zjednoczonych – jest dziś wyjątkowo ważne. Społeczność międzynarodowa powinna zrobić wszystko, by powstrzymywać okrucieństwa popełniane przez Rosję na Ukrainie. Rola ONZ jest tu kluczowa. Oczywiście szczególna odpowiedzialność spoczywa na członkach Rady Bezpieczeństwa ONZ, do których niestety należy także Rosja.
W tym momencie kluczowe jest to, by działania Rosji spotkały się z odpowiednią reakcją społeczności międzynarodowej oraz by reżim na Kremlu zaczął odczuwać bezpośrednio konsekwencje swoich czynów.
Dlatego też chciałbym teraz powiedzieć kilka słów na temat tej najbardziej oczywistej formy reakcji – to jest próby pociągnięcia Rosji i jej przywódców do odpowiedzialności. Obserwujemy już pierwsze kroki w tym zakresie. Przypomnę, że postępowanie przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym doprowadziło niedawno do wydania nakazu aresztowania Władymira Putina i Marii Lwowej–Biełowej – pełnomocnika prezydenta Federacji Rosyjskiej ds. praw dziecka, w związku z podejrzeniem popełnienia zbrodni wojennej polegającej na bezprawnej deportacji ukraińskich dzieci oraz bezprawnym przesiedleniu ludności z okupowanych obszarów Ukrainy do Federacji Rosyjskiej. Nakaz aresztowania jest oczywiście zaledwie małym krokiem do zaprowadzenia sprawiedliwości, niemniej jest krokiem wykonanym w słusznym kierunku.
Szanowni Państwo,
Jestem przekonany, że Mongolia może wnieść istotny wkład w wysiłki społeczności międzynarodowej na rzecz ochrony prawa międzynarodowego oraz pomóc w doprowadzeniu rosyjskich zbrodniarzy wojennych przed wymiar sprawiedliwości. Polska od lat obserwuje i docenia wysiłki Mongolii, nie tylko w budowaniu demokracji na arenie wewnętrznej, ale także w dziedzinie zapewnienia pokoju i bezpieczeństwa na świecie. Cenimy Mongolię jako partnera w ramach Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Z podziwem patrzymy na statystyki, które pod względem liczby żołnierzy kierowanych do międzynarodowych misji pokojowych pod egidą ONZ plasują Mongolię w światowej czołówce. Pragnę w tym miejscu przypomnieć, że wielu Mongołów służyło ramię w ramię z polskimi żołnierzami, w tym podpułkownik Azzaya, który dzięki swojej przytomności umysłu w 2004 r. udaremnił zamach na żołnierzy z Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku. Dostrzegamy także aktywność Mongolii w dziedzinie bezpieczeństwa regionalnego, w tym w szczególności „Dialog Ułan–Batorski na Rzecz Bezpieczeństwa w Azji Północno–Wschodniej”.
Na koniec, jako Prezydent RP, pragnę zapewnić, że my Polacy rozumiemy Mongołów, jak mało który naród. Podobnie jak Wy przez wieki byliśmy położeni pomiędzy dwoma dominującymi sąsiadami. Rozumiemy, że pierwszą oraz instynktowną reakcją wobec takiego sąsiedztwa jest pragmatyczna ostrożność. Niemniej wiemy, że w długiej perspektywie czasu taka postawa może doprowadzić do ograniczenia lub w najgorszym wypadku całkowitego utracenia niepodległości. Dlatego też tak ważne jest budowanie szerokich sojuszy. Mongolia wie o tym i dlatego od lat rozbudowuje kontakty z „Trzecimi Sąsiadami”. Tym bardziej pragnę Was z tego miejsca zaprosić do przystąpienia do wielkiej międzynarodowej koalicji wolnego świata, która toczy obecnie poważną walkę z dyktaturą i gwałceniem prawa międzynarodowego.
W końcu jak mówi inne mongolskie przysłowie: „Ten kto ma wielu przyjaciół, jest szeroki jak step, ten, kto ich nie ma, jest jak dłoń mały”.
Dziękuję za uwagę!
WIĘCEJ O WIZYCIE PARY PREZYDENCKIEJ W MONGOLII:
- Mongolia. O bezpieczeństwie i współpracy dwustronnej
- Ułan Bator. Spotkanie Prezydentów Polski i Mongolii z mediami
- Ułan Bator. Polsko–Mongolskie Forum Biznesowe
- Wystąpienie podczas Polsko–Mongolskiego Forum Biznesowego
- Oficjalne otwarcie Ambasady RP w Ułan Bator
- Ułan Bator. Wypowiedź podczas otwarcia Ambasady RP
- Prezydent RP doktorem honoris causa Państwowego Uniwersytetu Mongolskiego
- Pierwsze Damy Polski i Mongolii odwiedziły szkołę w Ułan Bator
- Pierwsza Dama w Caritas Mongolia
- Ułan Bator. Małżonki Prezydentów Polski i Mongolii o edukacji i szkolnictwie
- Ułan Bator. Wizyta w siedzibie Mongolskiego Stowarzyszenia Dzieci z Syndromem Downa