Szanowny Panie Ministrze,
Szanowna Pani Minister,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Szanowny Panie Prezesie,
Członkowie Zarządu,
Wszyscy Przybyli Państwo Prezesi,
Wszyscy Współpracownicy, Goście i Przyjaciele Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu!
Przede wszystkim chcę powiedzieć, że dziękuję za przyjęcie zaproszenia na spotkanie tutaj, w Belwederze, w tym historycznym miejscu, tak ważnym dla Polski i dla Polaków – mówię to przede wszystkim do naszych zagranicznych gości.
Może Cię zainteresować Spotkanie z przedstawicielami Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu
To w tym miejscu, nomen omen, w 1920 roku, kiedy Polska w krytycznej sytuacji broniła się przed sowiecką napaścią – tak jak dzisiaj broni się Ukraina – marszałek Józef Piłsudski razem z generałami, oficerami, swoimi doradcami podejmował najważniejsze decyzje, które zmieniły losy tamtej wojny, doprowadziły do przełamania frontu, oskrzydlenia Sowietów i odepchnięcia ich daleko na wschód. W efekcie – do zdobycia Kijowa i wielu innych rosyjskich miast.
Dzisiaj spotykamy się tutaj w bardzo trudnej sytuacji międzynarodowej, gdy wojna toczy się tuż za naszą granicą i śmiało można mówić, że ten koszmar, który był udziałem naszych w większości dziadków czy też pradziadków – jak tutaj patrzę na niektórych z Państwa – zbliża się, mam nadzieję, że nie dotrze, i nigdy na naszą ziemię nie wróci.
Powiem tak: jeżeli chodzi o sprawy polskie w zakresie ekspansji zagranicznej, trzeba działać tak, jakby tego problemu nie było; trzeba pracować tak, jakby zagrożenie wojenne nie istniało; na kierunku zachodnim, na kontynentach poza Europą – tam, gdzie wojna znana jest tylko ze słyszenia i relacji telewizyjnych.
Trzeba realizować polskie interesy, tak jak czynili to Państwo do tej pory, z tym bardziej zdwojoną siłą. Właśnie dlatego że jesteśmy w trudnej sytuacji, właśnie dlatego że jest kryzys wynikający także z wojny rozpętanej przez Rosję na Ukrainie; że jest kryzys energetyczny, że jest kryzys gospodarczy w ogóle, że prawdopodobnie będzie uderzenie kryzysu żywnościowego – mam nadzieję, w jak najmniejszym stopniu – zwłaszcza w Afryce, w Ameryce Południowej, w krajach azjatyckich.
To jest także dla nas, Polaków, dla naszego biznesu, dla naszego państwa, dla wszystkich instytucji tego państwa wielkie zobowiązanie – można w jakimś sensie powiedzieć: pole do popisu dla tych, którzy angażują się i chcą zrealizować też swoje osobiste ambicje w postaci osiągnięcia sukcesu. Co jest dla mnie szczególnie ważne, Państwa sukces będzie w tym przypadku także sukcesem Rzeczypospolitej.
Bo każda nasza firma, która w jakiś sposób dzięki Państwa pomocy odnajduje się na rynku poza granicami, zaczyna tam pracować, działać, zakłada swoje przedstawicielstwo, czy której towary dzięki Państwa wsparciu na ten rynek wchodzą – jest sukcesem. Tak samo jak każdy przedsiębiorca z zagranicy, który dzięki konsultacjom z Państwem, dzięki Waszemu wsparciu przychodzi do Polski czy eksportuje do Polski swoje towary, które znajdują u nas nabywców, a przede wszystkim kiedy tutaj lokuje się, zatrudnia ludzi, w istocie zatem daje pracę – jest dla nas skarbem i zwycięstwem.
Mimo całej tej sytuacji wojennej, którą odkładam w tej chwili na bok, cały czas mam jedną ambicję. Mówiłem to nawet wczoraj do Pana Premiera Mateusza Morawieckiego, rozmawialiśmy przez ponad godzinę. Mówię: „Mateusz, Panie Premierze, właściwie ze spraw międzynarodowych, które gdzieś tam być może są jeszcze w zasięgu ręki, nie udało nam się osiągnąć w ostatnim czasie jednego. Nie udało nam się osiągnąć, a jesteśmy już prawie – jeszcze nie weszliśmy do G20”.
Bo rzeczywiście przez te siedem lat udało nam się osiągnąć bardzo wiele: i gościliśmy szczyt NATO w Polsce; i byliśmy członkiem Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, niestałym, ale jednak byliśmy; i mamy dzisiaj obecność sojuszniczą w Polsce w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego; i rozprzestrzeniliśmy się także dyplomatycznie, w wielu miejscach zakładając placówki tam, gdzie wcześniej ich nie było, czy tam, gdzie wcześniej, za poprzednich rządów, zostały one zlikwidowane. Nasze firmy dzięki także Państwa pracy i Państwa wsparciu znalazły się dzisiaj w wielu miejscach i wiele naszych towarów stało się znanych na zagranicznych rynkach.
Moją wielką ambicją jest, żebyśmy weszli do G20. Nie jest to takie proste. Nie przelicza się to tylko i wyłącznie na proste statystyki czystych danych gospodarczych. To także jeszcze polityka. Tutaj jest zadanie do wykonania. Kto wie, który Prezydent będzie miał – mam nadzieję – tę wielką przyjemność i satysfakcję, by z kolegami, którzy będą sprawowali rząd w naszym kraju, współwprowadzać Polskę do G20.
Cały czas mam cichą nadzieję, że może to ja, choć sytuacja – jak wszyscy wiemy – bardzo się dzisiaj skomplikowała. Także w nas jest potężne uderzenie gospodarcze – i to inflacyjne, które dotyka wszystkich, i to energetyczne, które dotyka zwłaszcza energochłonne przedsiębiorstwa. Dzisiaj wielką troską moich kolegów z rządu jest to, w jaki sposób zabezpieczyć po prostu gospodarstwa domowe w Polsce wobec zbliżającego się okresu zimowego.
To są problemy, które stoją dzisiaj przed nami, a które jeszcze kilka lat temu wydawały się kompletnie nierealne, że kiedykolwiek będą nas dotykały i że będziemy się nad tym pochylali: skąd weźmiemy węgiel, jak będzie z dostawami gazu. Na szczęście ten problem został w ostatnim czasie rozładowany, zabezpieczony? Obawy o dostawy gazu do Polski w tej chwili już nie ma. Ale o węgiel – to, czy go wystarczy dla wszystkich, w jakiej cenie on będzie – nadal jest i jest to dzisiaj ogromna troska. Więc tych problemów jest bardzo wiele.
Ale cieszę się, że mimo wszystko Państwo też działają, że Forum Biznesu, które zaczyna się jutro, działa, jest, to jest realizowane. Bo rzeczywiście musimy funkcjonować tak, jakby nic się nie działo; jakby toczyła się normalna praca w sposób absolutnie niezakłócony. Ja czasem mówię: po prostu musimy robić swoje.
Oczywiście istnieje normalna konkurencja na rynku międzynarodowym, może jeszcze ostrzejsza w czasach kryzysu, może czasy kryzysu też i weryfikują, kto jest prawdziwie mocny. Wierzę w to głęboko, że prawdziwie mocni jesteśmy właśnie my, i razem z tymi naszymi partnerami, którzy faktycznie okażą się warci naszego zaangażowania – myślę o partnerach zagranicznych – przetrwamy ten trudny czas.
Chciałem Państwu bardzo serdecznie podziękować za wszystko, co do tej pory. Państwu odznaczonym w szczególności – także poprzez wręczenie dzisiaj tych symbolicznych odznaczeń. Symbolicznych wobec wszystkich innych, dla Państwa niesymbolicznych, bo za konkretnie wykonaną pracę. I tak jak powiedziałem do Państwa przed momentem tutaj po cichutku, pewnie nikt poza Państwem tego nie słyszał: jest jeszcze spora pula odznaczeń do wzięcia. Do tego Państwa z całego serca zachęcam.
Bardzo bym chciał odznaczać całe szeregi pracowników Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu za sukcesy odnoszone i w kraju, we współpracy z zagranicznymi przedsiębiorcami, i za granicą, w promowaniu tam naszej gospodarki, naszych przedsiębiorców. Trzymam kciuki za Państwa powodzenie.
Tak jak powiedziałem: od samego początku, kiedy pełnię ten zaszczytny urząd Prezydenta Rzeczypospolitej, jestem gotów do współpracy, absolutnie otwarty do wspierania Państwa na wszystkich rynkach. Dziękuję za wszystkie zaproszenia na otwarcia kolejnych biur Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Pilnujcie, Państwo, tego, niech to się rozwija. Wkładajcie wiele sił w to, żeby być dobrze przygotowanymi do wszystkich rozmów.
Cieszę się ogromnie, że widzę na tej sali tyle młodych, uśmiechniętych osób – to bardzo ważne, bo jest to właśnie przyszłość naszego kraju, tak właśnie powinna wyglądać Polska za granicą. Powinna być młoda, uśmiechnięta, kompetentna, wykształcona, przygotowana, otwarta, gotowa do realizacji różnego rodzaju wyzwań.
Bardzo Państwu jeszcze raz dziękuję za dotychczasową pracę i współpracę ze mną. Życzę wszelkiego powodzenia, sukcesów i mam nadzieję, że będą się Państwo tutaj – i w Belwederze, i w Pałacu Prezydenckim, i w innych miejscach, gdzie Prezydenci Rzeczypospolitej dojadą – spotykali, by odbierać kolejne odznaczenia, i po to, by przeżywać też chwile triumfu, osobistej satysfakcji i osobistego zwycięstwa.
Ogromnie dziękuję.