Wielce Szanowni Państwo Ministrowie,
Wielce Szanowni Państwo Parlamentarzyści,
Szanowna Pani Wojewodo,
Szanowny Panie Marszałku,
Szanowny Panie Prezydencie Miasta Rzeszowa,
Wszyscy obecni na sali Przedstawiciele samorządu i samorządów regionalnych, wszystkich samorządów lokalnych,
Wielce Szanowny Panie Rektorze Uniwersytetu Rzeszowskiego – gospodarzu miejsca i dzisiejszej uroczystości,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo Profesorowie,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wielce Szanowni Państwo Prezesi, ale w szczególności Państwo Prezesi – finaliści i laureaci tegorocznego konkursu o Nagrodę Gospodarczą Prezydenta Rzeczypospolitej we wszystkich jej kategoriach, a także nagrody specjalnej!
To wielki zaszczyt dla mnie, że mogłem wręczyć Państwu te nagrody w 20. edycji tego konkursu. Co łatwo po rocznicy rozpoznać, konkurs o Nagrodę Gospodarczą Prezydenta Rzeczypospolitej toczy się od 2002 roku, ma więc swoją historię. Jest związany ze wszystkimi kolejnymi Prezydentami, którzy w ten sposób honorowali i starali się promować polską przedsiębiorczość, polski biznes, przy wsparciu Kapituły nagrody wybierając tych, którzy są rzeczywiście najlepsi.
Uśmiecham się, kiedy ta nagroda jest wręczana, a zwłaszcza uśmiechałem się, kiedy ci, którzy wcześniej otrzymali tę nagrodę, mówili, że ona wspiera w biznesie. Cieszę się z tego powodu ogromnie. Jest to – zapewniam wszystkich Państwa – wielka satysfakcja dla wszystkich Prezydentów usłyszeć, że firmy, które są do tej nagrody wybierane, także i finaliści, dzięki tym dyplomom, które mają, w wielu przypadkach faktycznie zyskują na wiarygodności, stają się lepszymi, częściej wybieranymi partnerami do kolejnych przedsięwzięć biznesowych, do kolejnych wspólnych działań razem z innymi przedsiębiorcami i krajowymi, i zagranicznymi.
Uśmiecham się, proszę Państwa, ponieważ – proszę mi wierzyć – są to firmy bardzo dokładnie sprawdzone. Zawsze! Można być 100–proc. pewnym, że firma, która tutaj, w tym konkursie, jest finalistą – w każdej edycji prezydenckiej – firma, która jest laureatem tego konkursu, to partner, który jest: wypłacalny, płaci podatki, zatrudnia na umowę o pracę, płaci pracownikom, nie ma żadnych poważnych problemów prawnych, jest wiarygodnym partnerem, nie ma żadnych poważnych spraw, które są gdziekolwiek prowadzone przeciwko takiej firmie czy jej właścicielom. To poważna, odpowiedzialna firma, krótko mówiąc – czysta firma. Jest to rzeczywiście uczciwy biznes, któremu Prezydent Rzeczypospolitej spokojnie może dać swoje wyróżnienie czy swoją Nagrodę Prezydencką.
W związku z tym cieszę się, że ona spełnia pośród przedsiębiorców także taką misję, bo ona rzeczywiście taką misję ma. Jak również bardzo głęboki, bardzo poważny podtekst. Pomijając kwestię oczywistego sukcesu, który również jest oceniany.
Proszę Państwa, to jest bardzo trudny wybór. Jak na skalę kraju tych firm, które spełniają wszystkie kryteria konieczne do tego, żeby móc się rzeczywiście o tę nagrodę ubiegać, jest relatywnie niewiele. Ale i tak bardzo dużo jak na to, że trzeba tego wyboru dokonać. To ciężka praca, którą wykonuje Kapituła, wybierając finalistów. Finaliści – wierzcie mi, Państwo – wszyscy są absolutnie w 100 proc. godni tej nagrody. No ale na samym końcu Prezydent Rzeczypospolitej musi dokonać ostatecznego wyboru – tego jednego laureata spośród trzech.
Nie jest to sprawa prosta. Jak co roku – od czasu, kiedy z wyboru moich współrodaków, obywateli sprawuję ten zaszczytny urząd – siadam z Panem Profesorem Krzysztofem Opolskim, siadam z Panem Rektorem Piotrem Wachowiakiem i prowadzimy dyskusję nad każdą poszczególną kandydaturą, wyszukując najprzeróżniejsze motywy ku temu, żeby tę nagrodę takiemu, a nie innemu podmiotowi spośród tych trzech wybranych wręczyć.
Wybór w istocie zawsze ma charakter w jakimś stopniu subiektywny, bo obiektywne kryteria naprawdę wskazują, że każda z tych firm powinna dostać tę nagrodę. Dlatego szczególne gratulacje i podziękowania dla wszystkich finalistów. Oczywiście szczególne dla laureatów. Bardzo Państwu dziękuję i z całego serca gratuluję. Bardzo dziękuję też Panu Piotrowi Wachowiakowi, Rektorowi SGH. Bardzo dziękuję Panu Profesorowi Krzysztofowi Opolskiemu. Bardzo dziękuję Panu Ministrowi Adamowi Kwiatkowskiemu, moim wszystkim współpracownikom zaangażowanym w ten konkurs.
Bardzo wreszcie dziękuję, czy może przede wszystkim, poza Panami Profesorami wszystkim pozostałym członkom Kapituły – niektórych widzieli tu Państwo przed momentem na scenie – Panom Prezesom, Panu Doktorowi. Ogromnie, ogromnie dziękuję za wsparcie i za tę pracę pro publico bono, którą Państwo wykonują, żeby finalistów – a w efekcie także laureatów – w tym konkursie wyłonić. Dziękuję bardzo, bo nie mam wątpliwości, że w ten sposób wzmacniają Państwo polską przedsiębiorczość i polską gospodarkę. Bo jest to promowanie rzeczywiście niezwykle rzetelnych, porządnych polskich firm mających bardzo zdolne zarządy i bardzo zdolnych właścicieli. Dziękuję z całego serca.
Proszę Państwa, ogromnie dziękuję wszystkim firmom, które brały udział w konkursie, zwłaszcza – jak powiedziałem – finalistom, laureatom. Dziękuję zarządom, właścicielom, dziękuję wszystkim kadrom menedżerskim i pracownikom za to, że są tacy, jacy są; za to, że wykonują takie zadanie, jakie wykonują, dla dobra polskiej gospodarki, dla dobra nas wszystkich. Zarządom i właścicielom dziękuję za dawanie pracy w naszym kraju, a także poza granicami.
Ale – oczywiście – przede wszystkim tutaj: za dawanie pracy, za godne płace, które Państwo wypłacają, za godne traktowanie pracowników, za to, że ludzie dzięki pracy u Państwa, w Państwa firmach mogą utrzymać rodziny. Za to, że nie zwalnialiście, w czasie kiedy był covid. Za to, że uczciwie skorzystaliście z pomocy covidowej – wykorzystaliście ją tak, jak była ona do tego przewidziana. Dzięki temu Wasze firmy mogły dostać te nagrody, bo nadal z powodzeniem funkcjonują na rynku mimo zachwiania, jakie wszyscy przeżyliśmy w okresie pandemii koronawirusa. Dziękuję za to z całego serca, bo Państwo właśnie takimi firmami jesteście: są Państwo wzorcem, perłami polskiej gospodarki – co do tego nie ma żadnych wątpliwości.
Mamy bardzo trudny czas i będziemy mieli trudny czas. Na Ukrainie toczy się dzisiaj wojna, która powoduje kryzys ogólnoświatowy, która powoduje ogromny kryzys także u nas. Cóż wiele mówić – kiedy patrzy się z drugiej strony oceanu, kiedy patrzy się z drugiej strony globu, to Polska jest małą kropką na mapie świata i wydaje się, że właściwie ta wojna toczy się w zasadzie w Polsce. Niestety, bardzo wielu inwestorów ze świata w taki sposób właśnie patrzy. I to nie ułatwia dzisiaj zadania polskim przedsiębiorcom, to nie ułatwia możliwości prowadzenia biznesu w Polsce, to nie ułatwia także rozwijania się poza granicami. Ale Państwo dają radę i jestem za to ogromnie wdzięczny.
Te wszystkie bardzo trudne warunki gospodarcze, szalejące ceny energii – która przede wszystkim dla takich firm jak Azoty czy Anwil w ich produkcji ma fundamentalne znaczenie i wzrost jej cen jest wręcz katastrofalną sytuacją; ale także dla bardzo wielu innych firm, pewnie dla większości z nich, bo przecież praktycznie każda firma korzysta z energii – powodują ogromne utrudnienia w prowadzeniu działalności gospodarczej.
Kiedy będzie lepiej? Nikt na to pytanie nie potrafi odpowiedzieć. Kiedy te ceny się ustabilizują, kiedy spadną? Nikt na to pytanie dzisiaj nie potrafi odpowiedzieć. Kiedy zakończy się rosyjska agresja na Ukrainę? Nikt dzisiaj na to pytanie nie potrafi odpowiedzieć. Można spojrzeć tylko na prognozy, jakie są dzisiaj przedstawiane przez ekspertów.
Nie tak dawno była prognoza Crédit Agricole dla Polski. Dosłownie parę dni temu była prognoza Komisji Europejskiej – prognoza, która, patrząc na inne, nie jest, można powiedzieć, zbyt optymistyczna dla Polski, jeżeli ją porównamy z innymi prognozami. Bo przewiduję, że w przyszłym roku nasz wzrost gospodarczy wyniesie tylko 0,7 proc.; bo przewiduję, że tegoroczny wzrost gospodarczy będzie ok. 4 proc., w tym kończącym się roku; że następny, kolejny już rok, po 2023, czyli 2024 rok, będzie znowu wzrastał, bo wzrost będzie 2,6 proc. PKB. Jednak cały czas jest to – jak na to, co byśmy rzeczywiście chcieli – nisko.
Ale w tym wszystkim, proszę Państwa, jest element optymistyczny. Zawsze mówię, że jestem życiowym optymistą – dla mnie szklanka zawsze jest do połowy pełna. Powiem tak: jeżeli porównamy to z prognozą dla Europy Zachodniej, dla pozostałej części Unii Europejskiej, to i tak u nas ma być lepiej. Bo tam ma być jeszcze niższy wzrost gospodarczy, zwłaszcza w krajach na zachodzie Europy. A to oznacza, że mamy szansę nadganiania dystansu rozwojowego, który pomiędzy nami a zachodem Europy cały czas istnieje. Zwłaszcza jeżeli chodzi o nadrabianie tego dystansu w znaczeniu poziomu życia przeciętnego obywatela, na czym mnie – jako Prezydentowi – szczególnie zależy: żeby w Polsce wszystkim ludziom żyło się coraz lepiej, na coraz wyższym poziomie, żeby Polska była krajem coraz bardziej atrakcyjnym.
Mają więc Państwo ogromną szansę na to, żeby tę właśnie możliwość jednak mimo wszystko – niewielką, ale jednak możliwość – maksymalnie wykorzystać. Wierzę w to, że dadzą Państwo radę, bo cały czas przewiduje się, że w tym zakresie będziemy lepsi mniej więcej o procent.
No, niestety, przewiduje się też, że będziemy mieli wyższą niż na zachodzie Europy inflację. Ale przewiduje się również, że ta inflacja mimo wszystko jednak w realnej perspektywie będzie spadała. Nawet Komisja Europejska przewiduje, że najwyższa inflacja w ogóle będzie teraz, zaraz, na początku przyszłego roku. Szacuje, że może być nawet ok. 19 proc., ale później już będzie spadała.
W przyszłym roku wprawdzie średnio ma być wyższa niż w tym roku – niewiele, ale jednak wyższa. W tym roku szacowana jest średnio na 13,3 proc., a w przyszłym roku na 13,8 proc. Ale już w następnym roku – tylko ponad 4 proc., więc inflacja będzie spadała – i na to wszyscy liczymy. Liczymy także na to, że w perspektywie będzie możliwość obniżenia również stóp procentowych, co spowoduje, że kredyty będą tańsze, a tym samym i łatwiejsze inwestycje. Proszę, żeby Państwo wykorzystywali te wszystkie szanse, które są.
Nie mam żadnych wątpliwości, że rząd będzie się starał podejmować takie działania, które będą ułatwiały akcje inwestycyjne i które będą pomagały przedsiębiorcom. Bo chyba nikt z Państwa nie ma wątpliwości, że za nasze najważniejsze zadanie, obowiązek uważamy – mogę powiedzieć „uważamy”, bo jestem o tym przeświadczony; zarówno ja, jak i moje koleżanki i moi koledzy z rządu czy większości parlamentarnej – utrzymanie jak największego zatrudnienia w Polsce. Czyli – jak najniższe bezrobocie.
Uważamy je za najgorszą plagę społeczną, jaka może być. I to jest zadanie podstawowe. Inflacja w tym kontekście jest przez nas uważana za zło znacznie mniejsze. Najważniejsze, żeby była praca. Bo brak pracy prowadzi do różnego rodzaju społecznych patologii, które później bardzo trudno jest odwrócić i bardzo trudno odbudować. Znacznie łatwiej jest zatrzymać spiralę inflacyjną, bo są to tylko działania gospodarcze, a nie głębokie działania społeczne, których później wymaga pojawienie się i pogłębienie różnych społecznych patologii.
Proszę Państwa, będziemy w tym zakresie działali. Obiecuję ze swojej strony wsparcie jako Prezydent Rzeczypospolitej. Mam nadzieję, że wszyscy Państwo przedsiębiorcy, którzy dzisiaj byli tutaj, na scenie, mają już to wewnętrzne głębokie przekonanie, że – po pierwsze – Prezydent dobrze życzy, a po drugie – że Prezydent ma ich pod swoim szczególnym okiem i pod swoimi szczególnymi skrzydłami.
Mogą być Państwo pewni, że jeżeli zwrócicie się do nas czy to z prośbą o jakąś formę wsparcia czy promocji, czy będziecie chcieli realizować ekspansję zagraniczną w związku z jakimiś wizytami, które są przeze mnie jako głowę państwa realizowane, to z całą pewnością będziemy ku temu otwarci. Jeżeli będzie taka propozycja, będziemy organizowali – nawet jeżeli nie byłoby to przewidziane w danym kraju – fora gospodarcze: Polska i nasi gospodarze, do których będziemy jechali, czy goście, którzy będą do nas przyjeżdżali. Właśnie po to, żeby mogli Państwo przedstawiać swoją ofertę, żebyście mogli też się spotkać z zagranicznymi kontrahentami.
Chciałbym, żeby ten rynek gospodarczy w najbardziej pozytywnym znaczeniu się trząsł, żeby nie było na nim stagnacji. Żeby ten rynek cały czas wibrował, żeby był pełen życia i optymizmu. To jest dla mnie bardzo ważne. Chciałbym, żeby był tak pełen życia i pełen optymizmu, jak pełne życia i optymizmu było, jest i – wierzę w to głęboko – będzie Podkarpacie. Między innymi stąd to prezydenckie wyróżnienie.
Także dlatego, że ten organizowany przeze mnie Kongres 590 – kongres polskiego biznesu, kongres polskiego producenta, bo 590 to przecież początek kodu kreskowego, który oznacza towar wyprodukowany w naszym kraju – że Podkarpacie będzie dalej takim liderem rzeczywiście rozwoju gospodarczego naszego kraju, tak jak to się dzieje: pełnym optymizmu, pełnym życia.
Właśnie dzięki temu optymizmowi, dzięki bardzo pozytywnemu podejściu, a także dzięki znajomości realiów trudnego życia przez mieszkańców tego regionu – wierzę w to głęboko – właśnie ten region udzielił tak daleko idącej pomocy naszym gościom, przybyszom z Ukrainy, kiedy znaleźli się w trudnej sytuacji.
Jak Państwo wiedzą, dzisiaj byłem właściwie tuż za granicą woj. podkarpackiego, na Lubelszczyźnie, tam, gdzie w ostatnich dniach spadła rakieta, gdzie doszło do tragedii, gdzie doszło do wypadku w gruncie rzeczy, bo tak wynika ze wszystkich danych, które posiadamy. Zginęło dwóch po prostu zwykłych mieszkańców, którzy pracowali w całkowicie cywilnej instalacji, przy wadze rolniczej, na której ważyli ziarno. Nagle ni stąd, ni zowąd jak grom z jasnego nieba spadła rakieta. Obaj zginęli.
Katastrofa dla społeczności lokalnej. Największa katastrofa dla rodzin, dla ich najbliższych. Katastrofa dla całej Rzeczypospolitej. W gruncie rzeczy katastrofa także dla tych, którzy w najlepszej wierze najprawdopodobniej wystrzelili tę rakietę po to, by się bronić przed rosyjską napaścią, przed rosyjskimi rakietami. Bo prawdopodobnie była to rakieta wystrzelona przez ukraińską obronę przeciwrakietową, która z jakichś przyczyn przeleciała na nasze terytorium i spadła 6 km od granicy.
Proszę Państwa, to są – niestety – te dramatyczne, trudne realia wojny, która toczy się tak niedaleko od nas. W jakimś sensie jej skutki uboczne stają się – niestety – w tym bardzo trudnym tego słowa znaczeniu naszym udziałem. I w sensie życia i śmierci, jak widzimy w ostatnich dniach, i w sensie konieczności wsparcia uciekających przed wojną ludzi, i także w sensie problemów gospodarczych, które mamy.
Ale dziękuję za to, że te wszystkie trudności są ponoszone. Dziękuję za to, że Rzeszów podjął się tej niezwykle trudnej misji nie tylko – tak jak całe Podkarpacie – przyjmowania tutaj uchodźców z Ukrainy, ale także niesienia pomocy w drugą stronę. Właśnie za to jest to wyróżnienie dla Rzeszowa, miasta–ratownika. Gdyby nie Rzeszów, Ukraina najprawdopodobniej by nie przetrwała. Nie będę tutaj mówić o szczegółach, ale proszę mi wierzyć – proszę Państwa – tak właśnie jest.
To między innymi właśnie dlatego jesteśmy dzisiaj w gościnnych progach Uniwersytetu Rzeszowskiego, za co z całego serca – Panie Rektorze – dziękujemy. To też jest symbol rozwoju Podkarpacia, to też jest symbol rozwoju biznesu na Podkarpaciu i w Polsce. Bo to tutaj kształci się młode kadry, to stąd wychodzą ludzie z otwartą głową, którzy później prowadzą wspaniały, rozwijający się biznes w takich miejscach, jak podrzeszowska Jasionka. To stąd wychodzi młodzież, która buduje także markę naszego kraju na całym świecie jako inteligentni, świetnie przygotowani młodzi ludzie z Polski. Więc to spotkanie – tutaj – także ma swój wymiar.
Podobnie jak rozwijająca się tutaj, na Podkarpaciu, kultura, tak samo ważnym elementem było spotkanie w Filharmonii Rzeszowskiej. Ale przypomnę, że zawsze spotykaliśmy się w Centrum Wystawienniczo–Kongresowym właśnie w Jasionce, w którym w ciągu ostatniego czasu nie można się spotykać... I także za to Rzeszowowi i Podkarpaciu z całego serca dziękuję. Że mimo tego, że w Jasionce nie można się spotykać, to przyjmujecie nas w obiektach równie godnych, równie wspaniałych i równie symbolicznie odpowiednich do tego, by wręczyć Prezydenckie Nagrody Gospodarcze.
Dziękuję wszystkim Państwu z całego serca i życzę powodzenia. Dziękuję wszystkim przedstawicielom naszego biznesu, wszystkim Państwu Przedsiębiorcom, Prezesom. Dziękuję wszystkim menedżerom – tak jak powiedziałem. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli w realizacji tegorocznej edycji Nagrody Prezydenckiej i Kongresu 590. Dziękuję Panu Przewodniczącemu Markowi Suskiemu – z całego serca, Panie Ministrze, dziękuję za współorganizację Kongresu 590 Panu i Pańskim współpracownikom. Dziękuję Fundacji organizującej to wydarzenie. Dziękuję wszystkim, dzięki którym te Nagrody Prezydenckie mogą być wręczane.
Może Cię zainteresować Gala XX edycji Nagrody Gospodarczej Prezydenta RPI życzę przede wszystkim naszym przedsiębiorcom: proszę Państwa, znakomitego rozwoju. Życzę, żeby Państwo nie zauważyli tych wszystkich problemów, które się dzieją. Żeby w żaden sposób nie przeszkodziły one Państwu w dalszym realizowaniu działalności gospodarczej i poprzez tę działalność – we wspieraniu Rzeczypospolitej na tak wiele pięknych sposobów. Nie tylko poprzez dawanie pracy, nie tylko poprzez wypłacanie wynagrodzeń, za które ludzie utrzymują rodziny, nie tylko poprzez płacenie w naszym kraju podatków, co dla nas wszystkich jest tak ważne, dzięki którym możemy realizować w Polsce wiele bardzo ważnych dzieł, takich jak Via Carpatia, rozwój sieci drogowej i inne infrastruktury. Ale także – proszę Państwa – dzięki temu, że po prostu rozwijają Państwo polską gospodarkę i rozsławiają Państwo także Rzeczpospolitą poprzez swoją działalność, poprzez swoją odpowiedzialność, poprzez swoją myśl techniczną i biznesową na całym świecie.
Dziękuję bardzo.