Menu rozwijane

04 października 2019
Prezydent: Elita to nie jest grupa ludzi, która może więcej czy której wolno więcej. Elita to grupa ludzi, której wolno mniej. (1)
o1657379018.jpg

Czcigodni Kombatanci – przyjaciele Uczelni Łazarskiego i towarzysze broni pana dr. Ryszarda Łazarskiego,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Wielce Szanowni Magnificencje, Państwo Rektorzy na czele z Panem Rektorem,

Czcigodne Władze Uczelni,

Szanowni Państwo Profesorowie na czele z Państwem Dziekanami,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Droga Kadro Naukowa,

Drodzy Studenci,

Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!

Bardzo dziękuję za zaproszenie. Cieszę się, że mogę być tutaj z Państwem. Te wszystkie dane statystyczne, które przed chwilą podał Pan Rektor, rzeczywiście robią wielkie wrażenie. Jeżeli popatrzy się na te 26 lat istnienia Uczelni, ktoś powie „tylko”. Ale jeżeli popatrzymy też na historię Rzeczypospolitej, to ktoś powie „aż”, bo przecież dopiero od 30 lat można działać w ten sposób. Więc gdy zestawimy to z tymi liczbami: ponad 30 tys. absolwentów, ponad 5 tys. studentów w tym momencie na Uczelni, ponad 1,3 tys. na pierwszym roku – jasno widać, jak bardzo dynamicznie Uczelnia się rozwija.

Chciałem z całego serca tego pogratulować, bo rozwija się na trudnym rynku: bardzo konkurencyjnym, uczelni jest wiele – publiczne, niepubliczne. Rozwija się także w dobie nie rosnących tendencji demograficznych, ale właśnie raczej od lat już się obniżających, co stwierdzam z ogromną przykrością. Bardzo serdecznie tego rozwoju Państwu gratuluję.

Siedząc tutaj, a wcześniej analizując materiały dotyczące Uczelni, zastanawiałem się, na czym polega tajemnica tego sukcesu. Sam doskonale pamiętam, jak w 2009 roku – gdy w Kancelarii Prezydenta pana prof. Lecha Kaczyńskiego byłem ministrem odpowiedzialnym za Biuro Prawa i Ustroju – przyjmowałem do pracy w Kancelarii młodych prawników, absolwentów Wydziału Prawa na Uczelni Łazarskiego.

Przyjmowałem ich dlatego, że byli bardzo dobrzy, byli ludźmi o twardym kręgosłupie moralnym, mieli podobne spojrzenie na Polskę, jak miałem ja. Mieli też takie spojrzenie, jakiego od swoich współpracowników oczekiwał pan prezydent prof. Lech Kaczyński. I gdy zastanawiałem się nad tym w ciągu ostatnich dwóch dni przed przybyciem tutaj, do Państwa, pomyślałem: ta wartość jest jedna, niezwykle ważna.

Otóż właśnie Państwo, Panowie to jest związanie Uczelni z tradycją służby dla Rzeczypospolitej – służby najtrudniejszej, bo tej, która dla młodych ludzi wiązała się z ogromnym ryzykiem oddania życia w walce, to pamięć o Powstaniu Warszawskim, o historii założyciela i patrona szkoły, pamięć o tamtych dniach, ten ustawiczny kontakt z żołnierzami, jego towarzyszami broni, którzy nie są niemymi, tylko cały czas trwającymi, istniejącymi świadkami tamtej rzeczywistości, jej uczestnikami, którzy to świadectwo ze sobą niosą i dzisiaj przekazują je studentom Uczelni.

Tym samym budując ich – nie od strony naukowej, ich wyposażenia w instrumentarium wiedzy, którą wynosi się po każdych, prowadzonych w miarę dobrze studiach – ale budując właśnie ich kręgosłup; ten prawdziwie patriotyczny i prawdziwie polski. Żyjemy w czasach, gdy ma to niezwykle istotne znaczenie. Historia pokazuje, jak bardzo właśnie to wychowanie jest ważne i jak bardzo służy budowaniu państwa dobrze funkcjonującego i sprawnie działającego.

Ten etap – wyższe studia – to w zasadzie w większości przypadków ostatni etap kształtowania człowieka przed jego wejściem w życie zawodowe. To ten etap decyduje, jakim będzie on w przyszłości pracownikiem, ekspertem, na ile będzie się znał i jak będzie wykonywał swoje zadania.

Uczelnia jest sprofilowana w sposób bardzo jednoznaczny i oczywisty. To także jeden z jej wielkich plusów. Mamy wydział ekonomiczny – Ekonomii i Zarządzania, mamy Wydział Prawa i Administracji oraz Wydział Medyczny. Wybór jest jasny – kierunki oczywiste. Zresztą nie jest ich wiele, bo tylko 11.

Ta czytelność i jednoznaczność tego, co Uczelnia oferuje, także ma – i dla młodzieży, która przychodzi na Uczelnię, i dla tych, którzy później przyglądają się tym młodym ludziom, gdy przyjmują ich do pracy – bardzo istotne znaczenie. Może stąd także właśnie wynika renoma, którą Uczelnia Łazarskiego wyrobiła sobie na przestrzeni tych 26 lat – że tutaj nie komplikuje się, nie ubiera w słowa, tutaj po prostu się działa. Tego Państwu z całego serca gratuluję – to linia, która została przyjęta przed wielu laty i cały czas jest konsekwentnie realizowana.

Jest to bardzo ważne i także pomaga rozwijać współpracę międzynarodową, bo także Państwa partnerzy z całego świata, z którymi współpracujecie, jasno widzą, w jakim zakresie ludzie tutaj są kształceni. A później już można tylko przyjechać i popatrzeć, jaka jest jakość tego kształcenia, rozmawiając ze studentami, z kadrą naukową czy oglądając laboratoria – jak ja przed chwilą miałem wielką przyjemność zobaczyć miejsca, w których prowadzona jest dydaktyka dla Wydziału Medycznego.

Gratuluję tego Wydziału Medycznego. Jest to w tej chwili faktycznie cały czas ewenementem na skalę kraju. W tym roku studenci medycyny rozpoczną trzeci rok nauki, czyli – można powiedzieć – od dwóch lat istnieje tutaj Wydział Medyczny. W ogóle drugi wydział medyczny na prywatnej uczelni w Polsce – i to jest faktycznie wielkie osiągnięcie.

Bardzo dziękuję właśnie za to dobre kształcenie młodych ludzi dla Rzeczypospolitej. Mówię to zupełnie poważnie, dlatego że jesteśmy dzisiaj na bardzo ważnym etapie rozwoju. Jak często mówię: staramy się gonić Europę Zachodnią. Czy to łatwe? Doskonale Państwo wiedzą, że nie. Zwłaszcza kadra naukowa wie, że to nie jest łatwe. Są wśród Państwa twarze znane, rozpoznawalne – ludzie, którzy są ekspertami od wielu lat specjalizującymi się czy to w dziedzinie prawa, czy nauk ekonomicznych. Mają Państwo okazję porównywania, obserwowania.

Pracujemy wszyscy – powiem tak ogólnie – nad tym od 30 lat. Staramy się wyprowadzić Polskę, a przede wszystkim – bo przecież to jest najważniejsze – doprowadzić poziom życia w naszym kraju do tego, by ludziom żyło się jak na zachodzie Europy. Aby przede wszystkim młodzi nie wyjeżdżali z Polski, nie opuszczali swojego kraju, jadąc za chlebem.

Bo przecież bywa różnie: ktoś może po prostu woleć mieszkać gdzie indziej, ktoś ma taki zawód, że lepiej się go wykonuje gdzie indziej, ktoś dostaje bardzo korzystną ofertę gdzieś poza granicami – to się zdarza. Ale tragedia jest wtedy, gdy – ponieważ tu nie ma pracy albo w ogóle nie ma dobrze płatnej pracy – młodzi wyjeżdżają za chlebem poza granice kraju.

Cieszę się, że udaje nam się naszą wspólną ciężką pracą – wszystkich – powoli prowadzić do tego, że w Polsce jest coraz wyższy poziom życia, wynagrodzenia są coraz lepsze.

Czytałem w rankingu, że absolwenci Uczelni należą do najlepiej zarabiających w naszym kraju – bardzo serdecznie tego gratuluję, to bardzo ważne. Dzisiaj nie ma żadnego wstydu, że komuś dobrze się powodzi, że ktoś jest zamożny. Ważne jest tylko jedno: by również wtedy, gdy jest człowiekiem zamożnym, gdy dobrze mu się wiedzie, czuł to, co czasem dzisiaj nazywamy społeczną odpowiedzialnością biznesu.

To znaczy – jeżeli dobrze mi się wiedzie, dobrze jest także podzielić się z tymi, którym w danym momencie wiedzie się gorzej, czyli po prostu prowadzić działalność charytatywną. Jak to jest normalne w krajach, w których demokracja istnieje przez dziesięciolecia czy stulecia, że po prostu dzielimy się tym, co udaje nam się uzyskać, mając poczucie większej odpowiedzialności wynikającej z tego, że nam się powiodło.

Właśnie tego chcę Państwu życzyć: żeby Uczelni się wiodło, żeby kształcili Państwo na jak najwyższym poziomie jak największą liczbę młodych ludzi. Bardzo ich potrzebujemy. Chcemy, by Polacy byli wykształceni. Ale nie tylko by posiadali dyplom – lecz by byli wykształceni dobrze, by umieli sobie radzić. A więc nie tylko, by mieli po prostu skończone studia czy byli nauczeni.

Chcemy także, by nauczono ich funkcjonować, odpowiedzialnie konkurować. Ale także aby przygotowywano ich do tego, by mogli się stawać członkami elity. To bardzo ważna rzecz, bo ludzie dobrze wykształceni, bardzo dobrze przygotowani, wykonujący odpowiedzialne zawody czy sprawujący odpowiedzialne funkcje, są elitą.

Chciałbym, żeby w naszym kraju była elita, która rozumie, co to znaczy być elitą. Bardzo mi na tym zależy. Bo wtedy rzeczywiście będziemy krajem prawdziwie nowoczesnym, o którym można powiedzieć, że jest państwem poważnym, w którym sprawy – także publiczne oprócz tych, oczywiście, gospodarczych i innych – są dobrze prowadzone.

Elita to nie jest grupa ludzi, która może więcej czy której wolno więcej. Elita to grupa ludzi, której wolno mniej i która ponosi szczególną odpowiedzialność przed całym społeczeństwem za to, w jaki sposób prowadzi sprawy – czy to gospodarcze, czy publiczne, czy inne.

Życzę z całego serca, by Państwo zawsze byli taką elitą i życzę wszystkim naukowcom Uczelni Łazarskiego, dydaktykom, wszystkim Państwu Profesorom, byście zawsze wychowywali właśnie taką elitę młodych ludzi – którzy w taki sposób rozumieją, co to znaczy być tą niezwykle ważną częścią polskiego społeczeństwa dla Rzeczypospolitej.

Wszystkiego dobrego!