Menu rozwijane

08 marca 2022

Szanowny Panie Przewodniczący, 
Szanowni Panowie Generałowie, 
Szanowne Panie i Szanowni Panowie Profesorowie, 
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo, 
Drodzy Członkowie Rady!

Bardzo dziękuję za to kolejne spotkanie i bardzo dziękuję Panu Generałowi, Szefowi, Głównodowodzącemu Wojsk Obrony Terytorialnej, Wiesławowi Kukule, za przyjęcie zaproszenia na to spotkanie, bo myślę, że jego obecność dziś tutaj, na forum Rady, jest jak najbardziej stuprocentowo pożądana, i bardzo się cieszę, że będziemy dzisiaj tę dyskusję tutaj prowadzić.

Cóż tu wiele kryć: z wielkim zajęciem, ale też z wielką, nie ukrywam, fascynacją i podziwem obserwuję walkę narodu ukraińskiego – bo tak trzeba sobie jasno powiedzieć – o wolność, o własne państwo, o niepodległość, o suwerenność Ukrainy.

Rosyjska napaść sił o miażdżącej przewadze w stosunku do oficjalnie podawanych danych statystycznych na temat armii ukraińskiej budzi dreszcz, kiedy porówna się te dane – jakimi siłami na wstępie dysponowała Rosja, a jakimi siłami na wstępie dysponowała Ukraina.

Okazuje się po ponad 10 dniach nieustannych w zasadzie walk, że przede wszystkim Ukraina dysponowała jednak tym, czego nie oddawały żadne statystyki, a mianowicie: ludźmi, którzy są absolutnie zdeterminowani do tego, żeby obronić swoją ojczyznę. Okazuje się, że jednak duch daje olbrzymią siłę w walce z materią.

Z jednej strony mamy w istocie pozbawione w ogromnym stopniu woli walki i naprawdę rzeczywistego morale oddziały rosyjskie, w tej chwili już w dużym stopniu po prostu normalnie przestraszone; a z drugiej – mamy absolutnie zdeterminowanych, oszalałych niemalże w obronie ojczyzny Ukraińców, którzy są gotowi oddać życie na każdym miejscu, żeby tylko obronić ojczyznę.

Robi to ogromne wrażenie, ale przede wszystkim – patrząc chłodno z wojskowego punktu widzenia – okazuje się, że tę gigantyczną rosyjską armię udało się Ukraińcom w ogromnym stopniu zatrzymać. A przecież pierwotnie planowano, że właściwie zakończenie całej operacji specjalnej – jak to nazwano – nastąpi w dwa, trzy dni.

Tymczasem okazuje się, że poległo najprawdopodobniej ponad 10 tys. rosyjskich żołnierzy – a więc de facto tysiąc żołnierzy na dzień – gdy w całej wojnie wietnamskiej wojska amerykańskie straciły ok. 50 tys. żołnierzy przez prawie 10 lat. A tutaj 10 tys. w 10 dni! Więc straty są po prostu niebywałe. A wszystko jest właśnie zasługą tej niezwykłej determinacji, z jaką walczą Ukraińcy.

Pytanie: kto walczy? Oczywiście są ukraińscy żołnierze, bojownicy, którzy przez osiem lat walczyli w Donbasie, Ługańsku, cały czas zmagali się, cały czas byli na linii frontu i zdobyli doświadczenie bojowe, które jest nie do przecenienia. Ale przecież to nie wszyscy. Przecież ogromna część tych ludzi nigdy pewnie nawet nie miała w ręku broni. I teraz na bieżąco chwytają za nią, i idą walczyć, żeby bronić ojczyzny.

Jak to się dzieje, że przy tak niewielkiej w stosunku do rosyjskiej ilości wyposażenia technicznego, czołgów, wozów opancerzonych, samolotów, śmigłowców bojowych i transportowych Ukraińcy – bo to jest armia, ale przecież w ogromnym stopniu armia ochotnicza, obrona terytorialna można by powiedzieć, po prostu zwykli obywatele, którzy chwycili za broń, często mężczyźni w wieku dalece przekraczającym normalny wiek poborowy, poważni, już niemalże starsi panowie – jednak walczą i są w stanie zatrzymać wroga. Oczywiście wsparci.

Oczywiście to wsparcie idzie, to wsparcie widać – chociażby na materiałach wideo, na których oglądamy, w jaki sposób niszczone są rosyjskie czołgi, rosyjskie śmigłowce, rosyjskie samoloty: że bardzo często wystarczy wyposażenie indywidualnego żołnierza; wyposażenie, którym jest się w stanie posługiwać indywidualny żołnierz. Nie trzeba do tego grupy ani specjalnego wielkiego przygotowania. Proste, nowoczesne, niezwykłej skuteczności uzbrojenie w stosunku do tego, czym dzisiaj dysponuje armia rosyjska – w ogromnym stopniu przestarzałym sprzętem. Okazuje się, że jest to obrona skuteczna.

Dobrze, że odbywa się to dzisiejsze spotkanie, dobrze, że jest z nami Pan Generał, Szef Wojsk Obrony Terytorialnej, bo o tym właśnie trzeba porozmawiać – także w aspekcie przyjmowanej w tej chwili przez Sejm ustawy o obronie ojczyzny: w jaki sposób kształtować proces modernizacji polskiej armii, aby w jak największym stopniu zarazem móc w każdej chwili stanąć skutecznie do obrony ojczyzny.

Nie tylko poprzez supernowoczesne systemy, supernowoczesne czołgi, supernowoczesną obronę antyrakietową, supernowoczesną obronę przeciwlotniczą sterowaną cyfrowo, ale po prostu poprzez dobre podstawowe wyposażenie zwykłego żołnierza piechura, który zgłosi się na ochotnika i po krótkim przeszkoleniu będzie w stanie skutecznie bronić i będzie stanowił realne zagrożenie dla wroga – tak realne, że nie będzie warto zaatakować, ponieważ zagrożenie gigantycznych strat materialnych, a przede wszystkim ludzkich, będzie ogromne. Jest to niezwykle ważny – w moim przekonaniu – etap modernizacji polskiej armii w taki sposób, aby cały czas zachować bezpieczeństwo kraju w jak największym stopniu.

Chcę, żeby właśnie o tym Państwo dzisiaj porozmawiali. Chcę być też świadkiem takiej dyskusji. Chcę, żeby wyraził na ten temat swoje zdanie Pan Generał, żeby wypowiedzieli się w tej kwestii Panowie Generałowie właśnie jako eksperci w tych dziedzinach – takiej walki; walki, która ma charakter półpartyzancki, kiedy rzeczywiście następuje zwarcie wyposażonego technicznie przeciwnika z teoretycznie niewyposażonym technicznie, ale dobrze wyposażonym bojowo żołnierzem zdeterminowanym do obrony własnej ojczyzny.

Jestem przekonany, że takich właśnie żołnierzy i takich właśnie ludzi w Polsce mamy – którzy w razie potrzeby będą gotowi stanąć i bronić Polski, jej granic i wolności tak, jak dzisiaj bronią jej mężczyźni i kobiety na Ukrainie. Wierzę absolutnie, że jako społeczeństwo jesteśmy do tego zdolni.

I to, co dzieje się na Ukrainie – przy całym tragizmie tych wydarzeń, śmierci ludzi, wielkiego nieszczęścia, z którym stykamy się także u nas, przyjmując ich w Polsce, do naszych domów, uchodźców, kobiety, dzieci – przy całym tym nieszczęściu ich postawa jest godna podziwu. I absolutnie godna naśladowania w każdym calu.

Bardzo dziękuję.

Może Cię zainteresować Prezydent: Postawa Ukraińców godna podziwu Prezydent w kontakcie z kierownictwem państwa ws. sytuacji bezpieczeństwa