Wielce Szanowni – obecni wśród nas i łączący się z nami za pośrednictwem mediów – Najbliżsi żołnierzy z Westerplatte, w szczególności tych, którzy tutaj w tamte wrześniowe dni 1939 roku polegli w czasie bitwy,
Szanowny Panie Premierze – Ministrze Obrony Narodowej,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
Wielce Szanowni Panie i Panowie – przedstawiciele parlamentu Rzeczypospolitej Polskiej i Parlamentu Europejskiego,
Czcigodni Ekscelencje – Księże Arcybiskupie i Księże Biskupie,
Czcigodni Księża Biskupi – Kapelani Wojska Polskiego, różnych wyznań,
Szanowni Przedstawiciele władz woj. pomorskiego na czele z Panem Wojewodą,
Szanowni Panowie Generałowie,
Szanowni Panie i Panowie Oficerowie,
Szanowni Przedstawiciele władz miasta Gdańska i władz miast Trójmiasta,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Żołnierze, Funkcjonariusze,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
To z kilku powodów nie tylko wielce podniosła, ale – powiedziałbym – niezwykła chwila. Po pierwsze miejsce. Symbol nie tylko dla nas, Polaków, naszej historii, Rzeczypospolitej Polskiej i polskiej walki o wolność, suwerenność i niepodległość. To miejsce symbol dla całego świata – miejsce, w którym rozpoczęła się 83 lata temu II wojna światowa.
To tutaj padły salwy z pancernika „Schleswig–Holstein” przeciwko polskim żołnierzom wykonującym swoją służbę strzeżenia ojczyzny w tym właśnie miejscu, w tej strażnicy na gdańskim Westerplatte. W tym samym czasie bombardowano Wieluń, w tym samym czasie strzelano już do polskich kolejarzy w rejonie Tczewa. To był początek II wojny światowej, którego najbardziej znanym symbolem jest właśnie to miejsce, Westerplatte.
Ale to więcej niż tylko symbol początku II wojny światowej. Pewnie wszyscy Państwo, zwłaszcza ci starsi – mówię „starsi” w sensie „nie bardzo młodzi” – pamiętamy tamtą niezwykłą homilię Ojca Świętego Jana Pawła II tutaj, na Westerplatte, kiedy mówił do młodych: „Każdy z was, moi młodzi przyjaciele, ma w życiu jakieś swoje westerplatte, jakiś wymiar zadań, które muszą być realizowane, które muszą być bronione”.
Co to znaczy, jeżeli ktoś nie tylko tak ważny dla nas wszystkich, dla Polaków, ale przede wszystkim, jeżeli głowa Kościoła katolickiego mówi takie słowa? To znaczy, że Westerplatte i jego obrona jest symbolem sprawiedliwego czynu, uczciwej walki. Jest symbolem walki w obronie dobra. Jest symbolem rozpaczliwej obrony tego dobra aż do śmierci. Dla nas wszystkich jest także symbolem wielkiego bohaterstwa. Jest także symbolem, który zawiera się w tych słynnych słowach płynących we wrześniu 1939 roku w komunikatach radiowych: „Westerplatte broni się nadal”. To oni bronili wtedy Westerplatte, znakomicie wiedząc, że pomoc nie przyjdzie.
I wreszcie drugi symbol: że jesteśmy tutaj i spotykamy się na uroczystości pogrzebowej. Uświadommy sobie, że dla tych dziewięciu żołnierzy jest to być może pierwszy uroczysty katolicki pogrzeb. A z całą pewnością pierwszy uroczysty. Bo wcześniej zostali pogrzebani w płytkim dole – nie w grobie, w dole, nazwijmy to po imieniu – po prostu przez Niemców jako zabici tutaj żołnierze, których ciała zostały znalezione, kiedy Niemcy już zajęli Westerplatte.
Jest to więc moment niezwykły przede wszystkim dla ich najbliższych. Jest to pierwsze prawdziwe namacalne pożegnanie – nie tylko symboliczne, w modlitwie, w duchu, w świadomości, że na pewno odeszli, skoro nigdy potem się nie znaleźli przez dziesiątki lat; przez 80 lat. Więc to ważna chwila dla wszystkich rodzin, dla rodzin wszystkich westerplatczyków.
Ale po trzecie to także bardzo ważny moment dla Polski. Bardzo symboliczny. Tak jak tu dzisiaj już powiedziano: przez 80 lat na to miejsce przybywali ludzie o różnych konfiguracjach politycznych. Wiemy, jak długa i trudna była historia tego upamiętnienia – jak komuniści usuwali stąd krzyż, jak stawiali tu sowiecki czołg, zarazem fałszując przecież historię.
Jak potem robotnicy Gdańska i warszawscy hutnicy walczyli o to, by to miejsce odzyskiwało należny mu wymiar i historyczną prawdę. Mówię o latach 1980 i 1981. Jak przez 80 lat przychodziły tutaj wycieczki z całej Polski i jak wszyscy byli zdumieni, kiedy po ponad 80 latach odkryto szczątki żołnierzy byle jak pogrzebanych, po prostu zakopanych w ziemi – bohaterów, obrońców Westerplatte. Ktoś by powiedział – i ja to powiem – właściwie nie do uwierzenia, że przez 80 lat nie sprawdzono, nie odszukano, nie zadbano!
Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że to miejsce – w tym znaczeniu polskim, także właśnie w znaczeniu państwowym – odzyskuje wymiar taki, jaki powinno mieć dla polskiej historii, dla chwały i godności obrońców Westerplatte, dla pamięci historycznej, dla edukacji i budowania postaw wśród polskiej młodzieży, mam nadzieję przez wiele następnych pokoleń.
Dziękuję Instytutowi Pamięci Narodowej z Panem Prezesem na czele. Dziękuję Muzeum II Wojny Światowej z Panem Dyrektorem na czele i jego współpracownikami. Dziękuję Ministerstwu Obrony Narodowej, Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dziękuję naszym ekspertom i archeologom, i lekarzom specjalistom z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, którzy dokonywali identyfikacji.
Dlaczego to jest tak ważne? Z tych kilku przyczyn, o których powiedziałem. Ale dla mnie jest jeszcze jedna, z którą myślę, że większość z Państwa absolutnie się zgodzi: polscy żołnierze, ich najbliżsi, ci tu i teraz, obecni, żywi, którzy dzisiaj służą w Wojsku Polskim i którzy będą w nim służyli – wierzę w to – przez najbliższe dziesięciolecia, stulecia, muszą wiedzieć, że choćby nie wiem co działo się w naszej historii, choćby nie wiem, jak silne i dramatyczne wichry wiały przez tę ziemię, łamiąc wszystko, Polacy i Polska podnoszą się jak trawa.
Przychodzi Polska, która szuka swoich poległych do skutku. Odnajduje, oddaje hołd i zwraca najbliższym żołnierza – syna, ojca, brata. I czyni to w sposób niestrudzony. I czyni to aż do skutku, choćby minęły dziesiątki lat i choćby szukać trzeba było długo. Mówię to także do wszystkich, którzy cały czas jeszcze czekają na nieodnalezione do tej pory szczątki Żołnierzy Niezłomnych, do tych, którzy czekają na rotmistrza Pileckiego, na to, aż jego szczątki zostaną odnalezione.
Chcę zapewnić, że Polska szanująca swoich obrońców, bohaterów i swoją tradycję na pewno będzie ich szukała. Zawsze, kiedy taka właśnie będzie: szanująca swoją tradycję, bohaterów i rozumiejąca, jaka moc tkwi w pamięci; jak ta pamięć i odpowiedzialność polskiego państwa za swoich synów jest ważna; jak bardzo ważne jest to, żeby ta ojczyzna tak ich kochała, jak oni ją umiłowali.
Cześć i chwała bohaterom – obrońcom Westerplatte! Wieczna pamięć poległym! Niech żyje Polska!
Może Cię zainteresować Uroczystości pogrzebowe Bohaterskich Obrońców Westerplatte