Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Ekscelencje,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
Przede wszystkim bardzo dziękuję, że przyjęli Państwo zaproszenie na to dzisiejsze spotkanie. Spotkanie dla mnie bardzo ważne, dlatego że zamykające w taki właśnie symboliczny sposób okres obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
Mówię „ten okres”, dlatego że jak Państwo sobie przypominają – z uśmiechem patrzę na Pana Ministra Jarosława Sellina – gdy na samym początku debatowaliśmy, dyskutowaliśmy na temat obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, przyświecało nam kilka idei.
Pierwsza była taka – i najważniejsza – że uważaliśmy, że powinny to być obchody społeczne. Nie państwowe tylko i wyłącznie w sensie celebry na najwyższym poziomie, przez Prezydenta Rzeczypospolitej, Premiera, Marszałków, Ministrów, Posłów – ale że powinny to być właśnie takie obchody, które będą się odbywały w każdej miejscowości. Że tylko wtedy one będą nasze. W tym znaczeniu, że każdy w naszym kraju będzie sobie uświadamiał, że jest to nasza niepodległość naszej Polski, naszego kraju, nasze stulecie. Bardzo nam na tym zależało.
Tu trzeba było zrealizować kilka czynników. Pierwszym pomysłem było to, że te obchody właśnie muszą trwać, bo one muszą też uświadomić, że był to cały proces, że to się nie stało ot tak, że 11 listopada 1918 roku Polska po prostu odzyskała niepodległość. Ale że to odzyskanie niepodległości było całą walką o polskie państwo – żeby ono powstało w takiej swojej strukturze, w takim swoim tworze i takim swoim obszarze, żeby było zdolne trwać, żeby miało szanse rozwojowe, żeby było w stanie zaspokoić potrzeby swoich obywateli i swoje ambicje odradzającego się państwa w tej właśnie części świata, także z punktu widzenia jego przyszłego bezpieczeństwa.
Była więc początkowo idea obchodów czteroletnich, która później, na skutek twardego domagania się ludu śląskiego – mogę tak powiedzieć – ostatecznie przerodziła się w pięcioletnie obchody. Bo jak słusznie argumentowali Ślązacy: przecież dopiero odzyskanie przez Polskę Górnego Śląska było tym momentem, gdy polskie państwo ukształtowało się naprawdę. Że przecież Górny Śląsk ze swoją wielką, wielką, wielką przemysłową wartością dodaną do tej Rzeczypospolitej stanowił koło zamachowe jej rozwoju, dając wszystkie możliwości, które później powodowały, że można było ją nadal rozwijać. Zgodziliśmy się z tym argumentem bezdyskusyjnie i w efekcie te obchody trwały pięć lat.
5 grudnia 2017 roku zebrało się Zgromadzenie Narodowe, aby rozpocząć okres obchodów stulecia odzyskania przez Rzeczpospolitą niepodległości, po to właśnie, by trwały one do końca 2022 roku. Szanowni Państwo, pięć lat, które już minęły, wydają się tak krótkim czasem! A jednocześnie także los, ta historia – która w jakimś sensie jest dzisiaj już dosłownie historią – dni, które są za nami, spowodowały, że obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości i znaczenie niepodległości stały się tak bardzo wyraziste.
Bo elementem, o którym mówiłem, właśnie związanym ze społecznym charakterem tych obchodów, był argument podnoszony przez nas wszystkich: szukajcie bohaterów swojej niepodległości u siebie, na swoich cmentarzach, szukajcie ich grobów; w swoich rodzinnych albumach szukajcie ich zdjęć; w komodach po babciach, pradziadkach poszukajcie listów, które były pisane z frontu w 1918 roku i z I wojny światowej; szukajcie listów do domu z czasów powstania wielkopolskiego, powstańców wielkopolskich; szukajcie listów i zdjęć powstańców śląskich; szukajcie listów i zdjęć obrońców Polski przed nawałą bolszewicką z 1920 roku. Bohaterowie to pień, z którego sami wyrośliście, to jest Wasza niepodległość – taka była idea.
Dlatego tak ogromnie dziękuję, że Państwo tutaj są, bo dzięki Państwu to właśnie się udało. Że w tylu polskich miastach, miasteczkach, wioskach i miejscach te obchody były realizowane. Że w tylu miejscach rozmawiano zwłaszcza z ludźmi młodymi, organizowano ich – dzieci, młodzież – po to, by o tym mówili, by przychodzili, by pamiętali, by odgrzebywali ślady swoich dziejów, często rodzinnych, i także swojej lokalnej historii, która w sumie jest przecież historią państwową.
Ogromnie dziękuję za wszystkie wydarzenia, wszystkie uroczystości – i te wielkie, i te mniejsze, i te, które pozostawiły po sobie trwały ślad w postaci różnego rodzaju tablic i monumentów, i odnowionych nagrobków, i odnowionych miejsc. Aż poprzez te, które pozostawiają swoje świadectwo w pamięci – w tym, czego nauczyliśmy się przez te pięć lat obchodów stulecia odzyskania niepodległości. Z tych twardych: choćby wspaniałe Muzeum Marszałka Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, które robi tak wielkie wrażenie praktycznie na wszystkich zwiedzających. To podniesienie tego miejsca z jakiegoś w pewnym sensie zapomnienia do rangi ważnego centrum naszej, polskiej państwowej historii. Z piękną nowoczesną architekturą robiącą wielkie wrażenie i z niezwykłym zbiorem eksponatów pokazujących tamte dzieje.
To niezwykłe, wspaniałe oddolne inicjatywy wszystkich tych, którzy chcieli upamiętnienia powstania wielkopolskiego i powstańców wielkopolskich. To wielkopolska, poznańska inicjatywa Narodowego Dnia Zwycięskiego – jak tu twardo argumentowali – Powstania Wielkopolskiego. Domagali się, żeby w tej nazwie było „zwycięskie”. Wielkopolanie, poznaniacy wszędzie zbierali podpisy. I obchodzili w każdej najmniejszej miejscowości kolejne rocznice.
Dzisiaj pamiątką stulecia obchodów odzyskania przez Polskę niepodległości jest właśnie ten dzień – Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Jako święto państwowe wpisany do naszego państwowego kalendarza, za którym później poszło także upamiętnienie powstań śląskich, poprzez Narodowy Dzień Powstań Śląskich ustanowiony na 20 czerwca każdego roku – także w formie ustawowej. Dziękuję wszystkim inicjatorom tych wielkich i niezwykle ważnych dzieł.
To wreszcie także rozpoczynające się i powoli toczące się – bo bardzo trudne – dzieło odbudowy Pałacu Saskiego i pałacu Brühla, i wszystkich tych budynków, które Warszawa straciła, wiele wydawało się, że bezpowrotnie, w wyniku niemieckiego bestialstwa II wojny światowej, a które – mam nadzieję – jako pamiątka stulecia obchodów odzyskania niepodległości wyrosną z powrotem i będą zachwycały zarówno mieszkańców Warszawy, jak i wszystkich gości, którzy tu przyjeżdżają. A przede wszystkim będą służyły potrzebom publicznym, państwowym, społecznym, narodowym – tak jak to jest w zamyśle tego wielkiego dzieła.
Stulecie odzyskania niepodległości mocno wpisało się w naszą świadomość. A zamknęło się czasem wojny, którą Rosjanie znów [wywołali]. Tak jak my pamiętaliśmy z naszej historii wojnę 1920 roku, gdy Sowieci napadli na Polskę, tak pod koniec naszych obchodów Rosjanie napadli na wolną, niepodległą, suwerenną Ukrainę po to właśnie, by niepodległość odebrać, by ją wydrzeć. Jakiż to dla nas wszystkich wstrząs, że dzisiaj, w XXI wieku, niepodległość nie jest dana raz na zawsze; że może ktoś nagle przyjść i chcieć zabrać Twoją ziemię, zburzyć Twój dom, zamordować kogoś z Twoich bliskich czy po prostu zabić Ciebie.
W jakże dramatyczny sposób kończą się te nasze obchody – wsparciem, którego dzisiaj cały czas udzielamy naszym sąsiadom. I bezpośrednim, które realizuje każdy z nas, Polaków, dając serce, pomoc materialną, duchową – różną. Czy wreszcie wsparciem, jakiego udzielamy na poziomie politycznym, państwowym, także militarnym, przekazując broń na Ukrainę jej obrońcom po to, by utrzymali swoją niepodległość, by byli w stanie wrócić do uznanych międzynarodowo granic swojego państwa, po to, by wyparli agresorów, okupantów.
Myślę, że dzięki wszystkim tym elementom razem złożonym, na które dzisiaj patrzymy, kiedy ten okres stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości się zamyka, te obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości rzeczywiście będą niezapomniane. Ich pamiątkami będzie to, co wybudujemy i odbudujemy, to, co już wybudowaliśmy; ich pamiątkami – wierzę w to głęboko – będą państwowe święta; ich pamiątkami państwowymi, ale jakże i osobistymi będą Medale Stulecia Odzyskanej Niepodległości wzorowane na tamtym historycznym, pamiątkowym odznaczeniu z 1928 roku, Medalu Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości.
Ale jednocześnie patrzymy na naszą Polskę – niepodległą, suwerenną, wolną – która dzisiaj jest częścią NATO i Unii Europejskiej. I jak niezwykle lubię podkreślać – bo my często nie wierzymy w siebie i często z dystansem patrzymy na swoje osiągnięcia, na wszystko, co nas otacza, na wszystko, co mamy, co udało nam się zbudować – jesteśmy, z jednej strony, pokoleniem szczęśliwców. Mówię o pokoleniach, które dzisiaj cały czas żyją i współtworzą naszą, polską społeczność, o pokoleniu jeszcze dziadków, ojców, dzieci i wnuków, tych wszystkich razem, którzy żyją w wolnej, suwerennej, na powrót niepodległej Polsce; w tym roku będą to już 34 lata.
Przez – śmiało można powiedzieć – setki lat nasi przodkowie nie doświadczyli tak wspaniałego czasu, jakiego jesteśmy dzisiaj współtwórcami i beneficjentami. I to jest nasze wielkie szczęście. I to jest nasza zasługa i tych wszystkich, dzięki którym to mamy. I to jest także nasze wielkie zadanie wobec przyszłych pokoleń, w którym to zadaniu to stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości odgrywało i odgrywa tak ogromną rolę budującą, kształtującą. Właśnie świadomość, właśnie poczucie odpowiedzialności za państwo własne, niepodległe, poczucie świadomości tego, co ono znaczy i co znaczy niepodległość. Tym bardziej tak ogromnie cieszę się z tego, że Państwo tutaj dzisiaj są – właśnie współtwórcy tej świadomości, którzy przez ostatnie pięć lat z wielką wytrwałością i pieczołowitością tę świadomość budowali. Wszystkim Państwu dziękuję.
Na ręce Pana Ministra Jarosława Sellina składam serdeczne podziękowania dla Pana Premiera, prof. Piotra Glińskiego, wszystkich jego współpracowników na czele z Panem Ministrem i wszystkich tych, którzy w ramach Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego te obchody koordynowali, współtworzyli, realizowali. Także poprzez tę doskonale znaną nam inskrypcję „Niepodległa” – to logo obchodów, które pojawiało się w tylu miejscach. Z całą pewnością jeszcze przez długi, długi czas z nami pozostanie. Nie mam żadnych wątpliwości, że na długi czas – mam nadzieję, na pokolenia – zostanie zapamiętane.
Niech żyje suwerenna, niepodległa, wolna Polska! Dziękuję wszystkim współtwórcom wspaniałych obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, którzy przez te wszystkie lata przyczyniali się do budowania tej świadomości i tej wielkiej pamięci. Dziękuję wszystkim, którzy wpisali się do naszej „Księgi niepodległości”. Przez te pięć lat powstało 20 tomów z wpisami – i nas jako tych, którzy w tych obchodach współuczestniczyli, i naszych gości, którzy przybywali do nas z zagranicy. Dziękuję wszystkim Państwu bardzo serdecznie. To jest historia dokumentująca historię, ale żywa. Wierzę w to głęboko, że taka żywa pozostanie, tak samo jak żywa będzie nasza niepodległa, suwerenna Rzeczpospolita.
Niech żyje Polska!
Może Cię zainteresować Obchody 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości RP dobiegły końca Medale Stulecia Odzyskanej Niepodległości za zasługi dla Niepodległej