Menu rozwijane

04 marca 2020
Pałac Prezydencki | Uroczystość wręczenia nominacji profesorskich (1)
o901322266.jpg

Szanowna Pani Prezes,

Szanowny Panie Prezesie,

Szanowny Panie Sekretarzu,

Szanowni Państwo,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

ale przede wszystkim Wielce Szanowni Państwo Profesorowie

i Najbliżsi Państwa Profesorów,

Bardzo serdecznie gratuluję. To jest piękny moment, niesamowita chwila w życiu człowieka, który zdecydował się wybrać jako swoją profesję poznawanie świata, odkrywanie świata, przełamywanie barier, zmienianie reguł czyli naukę. To wielki – proszę mi wierzyć – zaszczyt móc wręczyć nominacje profesorskie elitom naszego społeczeństwa, najtęższym umysłom Rzeczypospolitej, bo takimi właśnie są profesorowie, ludzie nauki.

Bardzo serdecznie gratuluję Państwu, ale bardzo serdecznie z całego serca gratuluję i dziękuję też Państwa najbliższym. Sam zostałem wychowany w domu na początku młodych naukowców, dzisiaj już od wielu, wielu lat profesorów i wiem co to znaczy – droga naukowca, prowadzenie badań, odkrywanie, przełamywanie. Wiem ile to kosztuje czasu zabranego najbliższym, wiem ile to kosztuje wysiłku, wiem ile to kosztuje poświęconych różnych życiowych dóbr. Dlatego bardzo dziękuję Państwa najbliższym za to, że nie tylko na to pozwolili, ale też wsparli, bo bez tego wsparcia bardzo ciężko byłoby sobie poradzić z tym wielkim życiowym zadaniem, jakim jest przejście ścieżki kariery naukowej.

Z całego serca jeszcze raz gratuluję Państwu i jeszcze raz dziękuję. Dziękuję też za przyprowadzenie dzisiaj najmłodszych. Mam nadzieję, że obserwowanie takiej uroczystości, jak dzisiejsza i tych, którzy otrzymują te bordowe teczki będzie jednym z impulsów, które może pchną ich do kariery naukowej w przyszłości. Po to, żeby kiedyś stanąć tutaj, w Pałacu Prezydenckim, przed Prezydentem Rzeczypospolitej i odebrać od niego własną profesorską nominację.

Może Cię zainteresować Andrzej Duda wręczył nominacje profesorskie

Szanowni Państwo,

Ale mam też prośby do Państwa, jako polskich kadr naukowych.

Prośba pierwsza: proszę o Nobla. Proszę przynieść Nobla do Pałacu Prezydenckiego. Mam nadzieję, że ktoś z Państwa tego Nobla dla Rzeczypospolitej zdobędzie, bo przede wszystkim będzie to Nobel dla Rzeczypospolitej. Chociaż oczywiście to jest także nagroda o charakterze osobistym. Ale przede wszystkim jest to wielki splendor i świadectwo jakości nauki w danym kraju – tam, gdzie te badania, które przyniosły Nobla zostały przeprowadzone.

Wiem, że wśród Państwa jest bardzo wielu lekarzy, może są dziedziny, w których Nobla w ogóle nie da się zdobyć – jak sztuka. Ale Proszę Państwa, ten Nobel oczywiście jest przysłowiowy – chodzi o to, żeby wspinać się na najwyższe szczeble, żeby mieć w sobie odwagę i krzesać w sobie moc wiary w to, że jesteśmy najlepsi, że możemy to zrobić, że skoro inni mogą, to my też możemy, to nas też na to stać – z całą pewnością pod względem intelektualnym.

Może gorzej jest z infrastrukturą, bardzo często z wyposażeniem, urządzeniami, które mamy. Chociaż tutaj jest dużo lepiej niż było dawniej. Ale przede wszystkim ważne jest to, co w duchu. A w duchu musi być wiara w to, że się da. I bez kompleksów walczymy o laur pierwszeństwa. I o to Państwa Proszę.

Prośba druga: wychowujecie najczęściej Państwo młodzież, macie swoich podopiecznych, wychowanków, jesteście promotorami, jesteście Państwo recenzentami. Ale przede wszystkim tych, którzy mają swoich doktorantów, asystentów proszę, żeby mobilizowali ich do tego, żeby łamali reguły – na tym polega nauka. Nie ma takich twierdzeń, których nie wolno dotknąć, nie ma takich twierdzeń, których nie wolno podważać, nie ma takich wyników, z którymi nie można polemizować – wręcz przeciwnie. Wręcz przeciwnie – niech polemizują jak najwięcej, niech szukają swoich rozwiązań, niech szukają swoich dróg. Odtwórcza praca, to nie jest praca naukowa, to jest praca kronikarska. Można zebrać różne wyniki i zestawić je, pokazać, że były. Ale to nie jest praca naukowa, to jest – nie wiem – archiwizowanie. Natomiast mi chodzi o to, żeby działa się nauka, a nauka wymaga odwagi, nauka wymaga tego, żeby pozwalać sobie na twierdzenia czasem szalone i próbować czy są one słuszne, czy da się podążyć tą drogą. Oczywiście, że są pomyłki. Są tezy, których nie da się udowodnić. Ale na tym też polega nauka, nie wszystko się w nauce udaje, doskonale Państwo o tym wiecie, ile trzeba zrobić badań, żeby dojść do wyniku, ile razy badania nie wyjdą. Ale trzeba mieć odwagę je robić.

Proszę, żebyście tę odwagę w Waszych podopiecznych, Państwo Profesorowie, krzesali, żebyście ich do tego namawiali, żebyście ich do tego pchali, nawet  jeżeli będą podważali Państwa wyniki. Niech też mają tę odwagę, żeby polemizować ze swoim szefem – merytorycznie, ale z kulturą. I tego też trzeba ich uczyć. Bo to jest ostatni moment, kiedy jeszcze mają szansę, aby czegoś pod tym względem się nauczyć. Żeby dyskusja była twórcza, absolutnie nikogo nie obrażała – to jest budowanie wspólnoty, nawet wtedy, kiedy spór. Bo spór też może być wspólnototwórczy, jeżeli jest prowadzony na odpowiednich zasadach

O to Państwa proszę, żebyście pokazywali, że tę odwagę trzeba mieć, nie tylko warto, ale trzeba ją mieć. Bo jeżeli ktoś jej nie ma, to tak naprawdę nie nadaje się do tego, żeby być naukowcem. Proszę, żebyście zawsze młodym pozwalali, bo to jest kwestia tego, jakie będą następne pokolenia i czy będą następne pokolenia polskich naukowców i do czego dojdą.

Ostatnia kwestia: mówi się, że nauka nie ma ojczyzny i nauka nie ma narodowości, nauka nie ma takich przywiązań. Ale naukowiec tak. I też proszę, żebyście Państwo o tym pamiętali, w tym znaczeniu, żeby w miarę możliwości włączać się także w rytm życia państwowego. W tym sensie, żeby starać się, jeżeli to oczywiście możliwe w danej dziedzinie, realizować takie badania, które mogą mieć charakter państwowotwórczy, które mogą pomagać w rozwoju naszego państwa, pod jakimkolwiek względem – w tych dziedzinach, którymi się Państwo zajmujecie, to najlepiej Państwo wiecie, gdzie mogłoby się potencjalnie przydać to czym się zajmujecie, w jakim aspekcie rozwoju Polski, polskiego społeczeństwa, Państwa badania, Państwa specjalizacja mogłaby być przydatna. O to proszę, żeby później próbować wdrożyć te wyniki, jeżeli się da – żeby wspierać w ten sposób polską przedsiębiorczość, przemysł, rozwój polskiego społeczeństwa.

Proszę też, żebyście Państwo włączali się w życie swoich uczelni, obejmowali funkcje, podejmowali się tego dodatkowego – obok obowiązków naukowych – obowiązku, jakim jest także kierowanie uczelnią, urząd rektora, prorektora, dziekana. Proszę, żebyście Państwo nasze sprawy odważnie prowadzili. To jest bardzo ważne także dla rozwoju, dla przyszłości polskiej nauki.

Jeszcze raz z całego serca państwo gratuluję i dziękuję za tę dotychczasową pracę naukową, która owocuje dzisiaj wejściem do parnasu polskiego świata nauki. Czy to jest ukoronowanie? Oczywiście w jakimś sensie tak, ale to jest także zobowiązanie, to jest także wyzwanie. I proszę, żebyście Państwo raczej tak to traktowali. Jeszcze raz z całego serca gratuluję.