Menu rozwijane

21 października 2022

Szanowny Panie Premierze,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Magnificencjo, Panie Admirale – Szanowny Panie Rektorze,
Wysoki Senacie,
Szanowni Panie i Panowie Magnificencje Rektorzy obecni na tej uroczystości,
Wielce Szanowni Panowie Generałowie i Admirałowie,
Szanowni Państwo Posłowie i Senatorowie,
Szanowni Panie i Panowie Oficerowie, Komendanci,
Członkowie Korpusu Dyplomatycznego,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
ale przede wszystkim Członkowie Senatu, Profesorowie Akademii, wszyscy Pracownicy Akademii,
Drodzy Studenci,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!

Bardzo dziękuję za to zaproszenie na tę bardzo ważną dla Rzeczypospolitej Polskiej uroczystość. Polskie wojskowe wyższe szkolnictwo morskie obchodzi swoje stulecie.

Może Cię zainteresować Obchody 100–lecia Akademii Marynarki Wojennej

Ale żeby zrozumieć, jak ogromne znaczenie miał ten moment, kiedy odradzająca się Rzeczpospolita uzyskała tę wielką wtedy dla siebie szansę posiadania okna na świat w postaci dostępu do morza, odzyskania wybrzeża Bałtyku dla Rzeczypospolitej, dla możliwości jego wykorzystania w celu rozwoju odradzającej się ojczyzny – jak wielkie to miało znaczenie, niech świadczy fakt, że polska Marynarka Wojenna została powołana przez ówczesnego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego już 10 dni po oficjalnym odzyskaniu przez Polskę niepodległości, już w listopadzie 1918 roku.

Jak można przeczytać na kartach historii, wtedy jeszcze, w tamtym momencie, tamtej Polsce i tamtej polskiej armii, od razu wyższa szkoła kształcąca kadry oficerskie dla polskiej Marynarki nie była potrzebna. Czemu? Bo Polska miała wtedy – ta odradzająca się – oficerów dobrze przygotowanych do służby na morzu, którzy wykształcili się jeszcze w okresie zaborów w akademiach morskich Europy, państw zaborczych. Byli doskonale przygotowani. Służyli zresztą później jeszcze przez całe dziesięciolecia naszemu krajowi, Rzeczypospolitej. Służyli wspaniale. Dzisiaj z dumą i wielkim szacunkiem wspominamy ich pamięć, jak choćby pamięć admirała Unruga.

Ale nikt nie miał wątpliwości już wówczas, że szkoła oficerska, szkoła morska, szkoła kształcąca kadry do służby na morzu dla Rzeczypospolitej – zwłaszcza właśnie kadry oficerskie – będzie Polsce potrzebna. I zaraz, kiedy uporaliśmy się z wojną bolszewicką, kiedy uporaliśmy się z napaścią bolszewicką na Polskę, kiedy bolszewik został odparty, zapadła decyzja o utworzeniu szkoły.

Początkowo były to tymczasowe kursy instruktorskie, które oficerów innych rodzajów wojsk przygotowywały do służby na morzu. Ale zaraz później powstała rzeczywiście szkoła oficerska Marynarki Wojennej – początkowo z siedzibą w Toruniu, później przekształcona w szkołę podchorążych, przeniesiona do Bydgoszczy. Później, kiedy przyszła tragedia niemieckiej i sowieckiej napaści na Polskę, szkoła – po to, żeby cały czas mogła trwać i kształcić – chwilowo została przeniesiona na wschód, a później znalazła się tam, gdzie jeszcze trwała i walczyła polska Marynarka Wojenna, czyli w Wielkiej Brytanii. Po to, by później została odtworzona tutaj, w Polsce, po 1945 roku, ze swoją siedzibą tutaj, gdzie dziś jest, w Gdyni. Początkowo jako szkoła oficerska, później przekształcona w Akademię Marynarki Wojennej.

Kiedyś, dawno, dawno temu, przed dziesięcioleciami, przed tymi stu laty był jeden kierunek. Dzisiaj na samych studiach wojskowych jest pięć kierunków, na studiach cywilnych tutaj, w Akademii – bo i takie są realizowane – kierunków jest 13. Grupa studentów początkowo była niewielka, ale to już ponad 5 tys. oficerów, którzy szkołę skończyli. Nie tylko naszych, polskich oficerów, to także ponad 300 oficerów z różnych krajów świata. To wreszcie wielu specjalistów cywilnych, którzy także kończą tę szkołę.

Cieszę się ogromnie z tego dzisiejszego momentu, który dla szkoły oznacza kolejny etap rozwoju, kolejne możliwości kształcenia, kolejne możliwości doskonalenia, kolejne możliwości prowadzenia prac badawczych. Nie ma dla nas wątpliwości, że mimo wszystkich kryzysów, które – wierzę w to – przechodzimy, jesteśmy już na ich końcu, będziemy mogli z powodzeniem za kilka lat powiedzieć, że polska Marynarka Wojenna odzyskuje swoją formę.

Myślę tutaj przede wszystkim o infrastrukturze najważniejszej do realizacji służby, czyli o okrętach, które – wierzę w to – będziemy mogli dalej z powodzeniem w ciągu najbliższych lat budować i oddawać w ręce polskich żołnierzy, polskich marynarzy po to, by służyli obronie granic Rzeczypospolitej. Że będzie się rozwijała, a tym samym będzie się rozwijała szkoła. Będzie się rozwijała zarówno pod względem czysto kształceniowym, przygotowując kolejne roczniki i kolejne pokolenia oficerów do służby w polskiej Marynarce Wojennej, ale także przygotowując pracowników cywilnych i prowadząc prace badawcze.

Tego z całego serca życzę kadrze naukowej i kadrze dydaktycznej uczelni, tego życzę władzom rektorskim, tego życzę wszystkim Państwu. Tego życzę także studentom Akademii – i tym obecnym, i tym przyszłym.

Bardzo bym chciał, żeby polska młodzież – nie tylko ta, która urodziła się i mieszka na Wybrzeżu, na Pomorzu, ale cała polska młodzież, także właśnie z różnych części naszego kraju, także ta stamtąd, skąd ja pochodzę, daleko z Południa, bliżej gór – mogła realizować swoje wielkie marzenie o morzu, o oceanach, o poznawaniu świata, ale także, a może przede wszystkim o służeniu bezpieczeństwu Rzeczypospolitej. Żeby tu właśnie, w tej szkole, w Gdyni – w naszej polskiej Gdyni – mogła przygotowywać się do realizacji tego zadania. Tego życzę nie tylko Państwu, tak jak przed momentem życzyłem rozwoju, ale tego życzę przede wszystkim Polsce, tego życzę nam wszystkim.

Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie, jeszcze raz gratuluję rozwoju, gratuluję tych pięknych budynków. Chcę podkreślić, że to zaproszenie jest dla mnie wielką radością i zaszczytem. Cieszę się, że jako drugi Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej mogłem gościć w progach Państwa uczelni i mogę złożyć te gratulacje, ciesząc się z jej rozwoju i wierząc w to, że przed nią są dalsze świetne i świetlane perspektywy.

Dziękuję bardzo.