Menu rozwijane

28 czerwca 2021

Szanowny Panie Premierze,
Szanowny Panie Marszałku Województwa,
Szanowny Panie Wojewodo,
Szanowny Panie Pośle,
Szanowny Panie Burmistrzu,
Wielce Szanowni Państwo Radni,
Czcigodni Księża,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo,
Szanowne Panie z Aktywnego Koła Gospodyń Wiejskich tu, w Zalesiu,
Drodzy Harcerze!

Bardzo serdecznie Państwu dziękuję, ale najbardziej chciałem podziękować Panu Porucznikowi, żołnierzowi majora „Orlika”, że zechciał dziś być tutaj i uścisnąć mi dłoń, a przede wszystkim uczestniczyć w zasadzeniu tego Dębu Pamięci Pana Majora, który – mam nadzieję – będzie wzrastał tu, w tym miejscu, nie tylko na chwałę jego imienia, ale przede wszystkim przez następne wiele pokoleń mieszkańców Zalesia i Ryk.

Gdy wspominamy tamten czas, rzeczywiście trudno się oprzeć żalowi. Pewnie wielu spośród tych, którzy rodzinnie byli związani z Panem Majorem, z rodziną Bernaciaków, z bólem do dziś wspominają tamten moment, gdy dowiedzieli się, że zginął ich żołnierz, ich bohater, ich obrońca. Nie tylko obrońca ich ojczyzny, nie tylko obrońca ich ziemi – ich obrońca.

Może Cię zainteresować Wizyta Prezydenta w Zalesiu

Ale w istocie chcę Wam z całą mocą powiedzieć, że jest to przede wszystkim pomnik chwały i dumy. Bo dlatego, że z tej ziemi, z tego domu, z Państwa miejscowości wyszedł bohater tej klasy i tej wielkości, możecie dziś mówić: krew z naszej krwi, kość z naszych kości. To – z jednej strony – wielki powód do dumy, ale z drugiej – wspaniałe runo do tego, by budować patriotyczne i obywatelskie postawy wśród młodzieży.

Ogromnie jestem dumny i z całego serca dziękuję, że mogę dziś moją wizytę tu, na Lubelszczyźnie, rozpocząć od tego ważnego aktu, jakim jest oddanie hołdu panu majorowi Marianowi Bernaciakowi „Orlikowi”; bohaterowi Lubelszczyzny, bohaterowi Rzeczypospolitej, którego mój Prezydent, prof. Lech Kaczyński, uhonorował jednym z absolutnie najwyższych polskich odznaczeń – Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

Bardzo za to dziękuję, bo jest to ważny, jeśli nie najważniejszy moment mojej dzisiejszej wizyty. Z całą mocą chcę podkreślić: jak żył, tak poległ. Żył walką, nie założył rodziny, bo mówił: „Nie czas na to, nie czas ku temu, póki Polska nie jest w pełni wolna, w pełni suwerenna, w pełni niepodległa, póki jest okupant, póki są wrogowie. Nie czas na to”.

Nie ma więc jego bezpośrednich potomków, ale jest pamięć po nim wrośnięta w tę ziemię. W najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Mimo że nigdy nie udało się odnaleźć jego ciała. Nie ma to znaczenia. Bohater nie żyje swoim martwym ciałem – bohater żyje swoją postawą, żyje swoją miłością ojczyzny, miłością do ziemi, na której i za którą walczył, swoją miłością do ludzi, którzy go pamiętają i kochają.

Oni wiedzą, że był bohaterem – i to jest jego niekończące się życie. Takim właśnie życiem wśród Was i tu, na Lubelszczyźnie, i w całej Rzeczypospolitej „Orlik” – śmiało można mówić – żyje do dziś. Bo żyje w ludzkiej pamięci. Marzył o Rzeczypospolitej wolnej, suwerennej, niepodległej, rozkwitającej, rozwijającej się.

Dzisiaj jest to nasze wielkie zadanie – to, by spełniać marzenie jego i jego żołnierzy, którzy przecież prawie wszyscy już dziś odeszli. Ale wierzę, że patrzą na nas, tak jak jeszcze cały czas patrzy z nami Pan Porucznik na tę rozwijającą się Rzeczpospolitą. Mam nadzieję – tak się rozwijającą, jak o tym kiedyś marzyli, gdy szli za „Orlikiem” na szlak bojowy, gdy uwalniali ludzi, tak jak w Puławach i innych miejscach, gdzie walczyli z Sowietami, z NKWD, z ubekami, ze zdrajcami. Tak – ze zdrajcami idei wolnej, suwerennej, prawdziwie niepodległej Polski. Nie wahali się oddać za nią życia.

Dziś jest to nasze wielkie zobowiązanie. Jest dla mnie satysfakcją, gdy patrzę na Polskę, która się rozwija. Jest naszą wielką radością – zawsze to podkreślam – której nie doznało tyle pokoleń przed nami, że od ponad 30 lat żyjemy w wolnej, suwerennej i niepodległej Polsce; że to ona jest naszym aktualnym zadaniem – jej budowanie.

I nie mówię tylko o politykach, tak jak tu przed Państwem stoimy, ale o każdym z nas, tak jak tu wszyscy razem jesteśmy. Bo każda praca, każde dzieło, które realizujemy – czy jest to wielka polityka, czy zwykła praca na roli, czy po prostu wykonywanie swoich obowiązków służbowych, czy praca przy domu, czy wychowywanie dzieci – wszystko to jest służbą Rzeczypospolitej, jest elementem budowania jej pomyślności; wszystko to jest też robione w istocie na chwałę tych, którzy walczyli za Rzeczpospolitą, za wolną, niepodległą, suwerenną Polskę.

Z całego serca Państwu dziękuję, że cały czas podtrzymujecie tę pamięć. Przede wszystkim dziękuję, że przekazujecie ją młodemu pokoleniu. Oni muszą wiedzieć, że byli tacy, którzy ginęli za to, by Polska mogła być wolna. I że tym bardziej warto dla niej pracować, warto się dla niej uczyć, doskonalić, a później warto jej służyć swoim życiem zawodowym czy dosłownie – w różnego rodzaju formacjach: czy to wojskowych, czy innych służbach.

Cześć i chwała bohaterom – mówimy zawsze w takich sytuacjach. Tak: cześć i chwała bohaterom tym poległym i tym wciąż żyjącym, wszystkim im wieczny hołd i pamięć. Ale przede wszystkim ta pamięć musi też polegać na rozumieniu obowiązku – naszego wspólnego obowiązku wobec nich. Nie tylko pamięci, lecz także budowania.

Wierzę w to głęboko, że zbudujemy taką Rzeczpospolitą, o jakiej marzyli. Jesteśmy cały czas w trakcie, jesteśmy cały czas w toku, ale Państwo widzą, jak rozkwita, jak powstaje nowa infrastruktura, jak rodzą się nowe miejsca pracy, zakładane są nowe firmy, jak powstają nowe drogi.

Tak jak tu, na Lubelszczyźnie – mam nadzieję – wkrótce powstanie kolejna wielka trasa, Via Carpatia, która połączy północ Polski z południem, połączy granicę z Litwą z granicą Polski ze Słowacją, i będzie dodatkowym impulsem do tego, by ta część naszego kraju mogła się jeszcze lepiej, jeszcze dynamiczniej rozwijać.

Tak, to wszystko są nasze zadania wobec nich, wobec tych, którzy kiedyś walczyli i ginęli za to, by ta ziemia mogła rozkwitać. Niech rozkwita. I wierzę, że będzie. Przez kolejne dziesięciolecia i stulecia wolnej, niepodległej i suwerennej Rzeczypospolitej.

Cześć i chwała bohaterom! Niech żyje Polska!