Wielce Szanowna Pani Minister,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Wielce Szanowny Panie Prezesie Polskiego Związku Piłki Nożnej,
Wielce Szanowny Panie Prezydencie FIFA,
Wielce Szanowny Panie Prezydencie UEFA,
Wszyscy dostojni przybyli goście,
Nasi przyjaciele z całej Europy, z całego świata,
Ale przede wszystkim Wielce Szanowni Państwo – polscy piłkarze, piłkarki, reprezentanci Polski,
Wszyscy dostojni goście,
Może Cię zainteresować Gala „100 lat PZPN” z udziałem Prezydenta To jest bardzo wzruszający moment, kiedy patrzy się na te 100 lat polskiej piłki nożnej, 100 lat, w których człowiek przez część tego okresu, a właściwie przez całe swoje życie – mówię tutaj w swoim imieniu – mógł doznać dzięki polskiej piłce nożnej, dzięki polskim piłkarzom, także dzięki działalności Polskiego Związku Piłki Nożnej, tylu wzruszeń i tylu ważnych momentów, które z najmłodszych lat pamięta się aż do dzisiejszego dnia, gdzieś głęboko zakodowane. Tak, jak ja urodzony w 1972 roku doskonale pamiętam 1978 rok i Mistrzostwa Świata w Argentynie, gdzie jako mały chłopiec w środku nocy oglądałem mecze, bo rodzice nie byli w stanie mnie przed tym powstrzymać.
Te łzy wzruszenia, łzy żalu, które przeżyliśmy przez te lata od 1919 roku, kiedy w odrodzonej Rzeczypospolitej powstała polska piłka nożna, ta polska piłka nożna, także jako Związek – już z nazwy. Choć przecież drużyny polskie rodziły się wcześniej, najpierw we Lwowie 1903, 1904 rok, potem – z dumą to mówię – w Krakowie – 1906 rok – od razu Wisła i Cracovia jednocześnie, do dziś ze sobą rywalizujące. I potem rodząca się polska piłka poprzez pierwsze Mistrzostwa Polski w 1921 roku, poprzez pierwszy mecz międzypaństwowy z Węgrami też w 1921 roku.
Później włączenie się do światowej organizacji i dalszą działalność przez wszystkie lata. Te wspaniałe nazwiska polskich zawodników, polskich sportowców od Henryka Reymana, Józefa Kałuży, poprzez Gerarda Cieślika, poprzez kolejne pokolenia polskich zawodników, poprzez Kazimierza Deynę, Grzegorza Latę, Włodzimierza Lubańskiego, poprzez Zbigniewa Bońka, wszystkich tych, którzy grali, poprzez naszych wspaniałych bramkarzy, przez to wszystko, co się działo – Jan Tomaszewski, Józef Młynarczyk, tylu zawodników przez te lata, którzy wyciskali nam łzy z oczu.
Wreszcie dzisiaj, po wielu kryzysach przecież także, polska piłka nożna znów wspaniała, znów kolejne sukcesy, znów mamy tych zawodników, którzy zajmują najwyższe miejsca w światowych rankingach – wspomnę, bo nie sposób nie wspomnieć, o Panu Robercie Lewandowskim i jego kolegach – Jakubie Błaszczykowskim i wszystkich innych, którzy dziś grają w polskiej reprezentacji, których oklaskujemy z taką dumą i radością, witając wszystkie ich zwycięstwa i sukcesy, wściekając się na wszystko to, co nie wychodzi. Bo jak wiadomo każdy Polak zna się na piłce nożnej najlepiej, w związku z czym w każdym domu mówi się: tak powinni byli grać, inaczej powinni byli grać. Ale tak naprawdę to tylko zawodnicy, którzy grali, którzy stanęli na tych murawach zwłaszcza światowych, z tymi emocjami, ci którym przyszło strzelać te decydujące często rzuty karne, przy krzyczących trybunach, drżącej od dopingu murawie, wiedzą co to znaczy.
Dlatego chciałem z całego serca podziękować za te 100 lat Polskiego Związku Piłki Nożnej, za te 100 lat działalności dla polskiej piłki nożnej, za te 100 lat budowania polskiego sportowego ducha, za te 100 lat wielkich przeżyć z biało-czerwonymi flagami w rękach, także wtedy, kiedy nie było wolno, także wtedy kiedy nam zabraniano, kiedy za to groziło więzienie i śmierć. Za to wszystko chciałem z całego serca podziękować pokoleniom polskich sportowców, polskich piłkarzy. Chciałem podziękować pokoleniom także działaczy, trenerów, wszystkich tych, którzy czynili w swoim życiu wszystko, aby polska piłka nożna rozkwitała, aby była silna, uczciwa, aby zmaganie na boisku odzwierciedlało się później w rzeczywistym wyniku meczu. Aby to wszystko, co najważniejsze w sporcie było także w piłce nożnej najpiękniejsze i aby to właśnie mogli z dumą przeżywać kibice.
Za to wszystko dziękuję, za te wysiłki, za te zapewne nieprzespane noce, za to cierpienie, za te ciężkie treningi, za te wszystkie kontuzje, z których nasi zawodnicy wychodzili po to, żeby móc grać, by radować serca widów, by z dumą można było wznosić w górę biało-czerwony sztandar. Za budowanie potencjału Rzeczypospolitej z całego serca chcę podziękować, życząc następnych 100 lat wielkich wspaniałych sukcesów, żeby polscy zawodnicy wznosili w górę największe światowe puchary – od Mistrzostwa Świata poczynając, poprzez Mistrzostwo Europy, poprzez wszystkie możliwe mistrzostwa klubowe.
Tego Państwu z całego serca życzę: sukcesów, jeszcze raz sukcesów. Sukcesów na boisku, sukcesów osobistych i wszelkiego powodzenia. Jeszcze raz z całego serca dziękuję. Niech żyje Polska! Niech żyje polska piłka nożna!