Menu rozwijane

01 lutego 2022

Bardzo serdecznie Państwa witam – na czele z Panem Premierem Jackiem Sasinem, cieszę się, że mogę Pana Premiera widzieć i że bierze Pan udział w dzisiejszym spotkaniu, 
witam bardzo serdecznie Panią Minister, 
witam Państwa Ministrów, 
Pana Przewodniczącego – dziękuję za obecność, 
Wszystkich Szanownych Państwa, 
Przedstawicieli wszystkich organizacji i środowisk biorących udział w Radzie Dialogu Społecznego!

Cieszę się bardzo, że po raz ósmy mogę z Państwem się spotkać i inaugurować kolejny rok pracy Rady. Cieszę się, że ponownie dzieje się to w Pałacu Prezydenckim, chociaż w specyficznej formule. Nigdy się jeszcze – w sensie z moim uczestnictwem – w tej formule nie spotykaliśmy, to pierwszy raz. Bo zawsze te spotkania sześć razy odbywały się w Pałacu Prezydenckim, raz było w Centrum „Dialog”. A dzisiaj mamy taki na wpół Pałac Prezydencki, bo w części mamy formułę zdalną. Ale cieszę się, że jesteśmy razem i że po praktycznie dwóch latach, gdy nie mieliśmy posiedzenia plenarnego z moim uczestnictwem, spotykamy się znowu i możemy dyskutować o sprawach ważnych.

Śmiało mogę powiedzieć, że bardzo wiele przez ten czas się zdarzyło, i cieszę się, że tematyka dzisiejszego spotkania Rady odnosi się wprost do tego czasu i jego pewnego podsumowania. Bo mamy mówić o sytuacji na rynku pracy, co właśnie z punktu widzenia Rady Dialogu Społecznego jest tematem szczególnie istotnym, a co – nie ukrywam – było naszym ogromnym, ogromnym zmartwieniem od samego początku, gdy dotknęła nas pandemia. Mówię „naszym” w sensie przedstawicieli strony rządowej i moim.

Od razu zdaliśmy sobie sprawę, że największym zagrożeniem, jakie jest wobec zamknięcia, jakie następuje w związku z pandemią koronawirusa, odizolowaniem ludzi, przerwaniem aktywności, jest właśnie upadek firm, jest problem, który – byliśmy przekonani – za chwilę się pojawi, a mianowicie: lawinowo narastające bezrobocie, utrata miejsc pracy. Coś, co było zmorą naszego kraju w latach 90. – ściślej mówiąc najmocniej na początku lat 90. – i też później na początku lat 2000., czego przecież wszyscy ogromnie się baliśmy.

Nasze działania, wszystkie tarcze antykryzysowe, które przyjmowaliśmy, wszystkie rozwiązania legislacyjne robione wtedy szybko i z wielkim mozołem, przy ogromnym wysiłku całych zespołów ludzi – także przecież z Państwa pomocą – służyły właśnie temu, by w jakiś sposób starać się uratować gospodarkę i miejsca pracy za wszelką wręcz cenę. Firmy i miejsca pracy to rzecz, która była najistotniejsza.  Cóż można powiedzieć dzisiaj z perspektywy tych dwóch lat? Trzeba powiedzieć jasno: w ogromnym, ogromnym, ogromnym stopniu to się udało. I jest to z całą pewnością wielki sukces.

Niedawno GUS podał dane, te dane są bardzo dobre. Zeszłoroczny wzrost gospodarczy wynosi 5,7 proc., można powiedzieć – najwyższy w ostatnim czasie. Pewnie, że są kraje, które miały jeszcze większe odbicie. Ale 5,7 proc. to naprawdę świetny wynik, zwłaszcza jak na standardy europejskie. To, że bezrobocie – praktycznie rzecz biorąc – nie wzrosło, jest chyba naszym największym sukcesem. Uważam, że znacznie większym sukcesem niż sama kwestia tego, jak wysoki był wzrost gospodarczy, jest właśnie to, że przetrwały firmy, że przetrwały miejsca pracy.

Muszę Państwu powiedzieć, że ze wzruszeniem przyjmuję sytuacje, które mi się zdarzają – nawet niedawno miałem taką sytuację. Rozmawiałem z przedsiębiorcą, z którym prowadziłem rozmowy dosłownie w lutym 2020 roku, który mówił mi już wtedy: „Panie Prezydencie, bardzo się obawiamy, że idzie ta pandemia. Jeżeli nie będzie pomocy dla firm, to będzie po prostu katastrofa, to będzie tsunami, które może zmieść polską gospodarkę”. Powiedziałem mu nawet: „Wie pan, cały czas miałem w uszach pańskie słowa, gdy później przez całe miesiące pracowaliśmy nad tymi rozwiązaniami”.

Uścisnął mnie i mówi: „Panie Prezydencie, nie zwolniłem ani jednego pracownika. Jestem dumny i szczęśliwy. Nie zwolniłem ani jednego człowieka w firmie, wszyscy przetrwaliśmy, pracujemy normalnie, nie jest źle – chociaż to branża turystyczna, więc bardzo specyficzna i taka, która ucierpiała w trakcie pandemii, w każdym razie jedna z bardziej poszkodowanych – nie zwolniłem nikogo. Tarcza z mojego punktu widzenia była trafiona. Oczywiście przecież wszyscy wiemy, że były różne nadużycia, ale takie jest życie. Trzeba było szybko podejmować decyzje i rozumiemy, że niektóre działania były realizowane raptownie. Ale rzeczywiście pomoc dotarła, była, była na czas. Dla mnie była absolutnie wystarczająca i udało mi się przetrwać”.

Jeżeli popatrzymy teraz średnio na naszą gospodarkę, na to, co się w tej chwili w Polsce dzieje, myślę, że średnio wyszło dobrze, i takie jest moje osobiste podsumowanie: to, co dotarło do przedsiębiorców; ludzie, którzy byli odpowiedzialni, a – w co wierzyłem głęboko – ogromna większość polskich przedsiębiorców okazała się bardzo odpowiedzialna i dojrzała.

Te pieniądze rzeczywiście zostały wydane na firmy, na ratowanie miejsc pracy. Ludzie zachowali się tak, jak powinien zachować się dojrzały przedsiębiorca, jak dojrzały, poważny biznesmen.

Chcę powiedzieć, że jestem za to wdzięczny. Bardzo proszę, by wszyscy Państwo reprezentanci pracodawców przekazali moje wyrazy wdzięczności, bo cieszę się, że przedsiębiorcy odpowiedzialnie podeszli do sprawy. Sytuacja, która jest, pokazuje to ze wszech miar. GUS ogłosił dane, oczywiście w tych danych w większości przypadków jest wzrost: konsumpcja 6,2 proc., inwestycje 8 proc., popyt krajowy 8,2 proc., więc te wyniki są naprawdę dobre.

Pytanie: co dalej? Bo pandemia – rzecz jasna – nas nie opuściła. Cały czas jestem w bieżącym kontakcie z ekspertami, z lekarzami, z przedstawicielami instytucji, które odpowiadają za kwestie bezpieczeństwa zdrowotnego w naszym kraju. Powiedzmy tak: liczba zachorowań się zwiększa, ale – na szczęście – nie zwiększa się liczba osób przebywających w szpitalach, czyli wszystko wskazuje na to, że najnowsza odmiana koronawirusa – chociaż bardziej zaraźliwa, jak widać z liczby zachorowań – jest łagodniejsza, to znaczy ludzie łagodniej ją przechodzą, nie ma potrzeby hospitalizowania aż tak wielu osób.

Wygląda na to, że powoli zaczyna się to przeradzać w jakąś – można powiedzieć – w miarę normalną grypę. Oby tak było, bo wszyscy chcielibyśmy, żeby nie było absolutnie żadnych więcej lockdownów; żeby ludzie mogli normalnie pracować; żeby wszystkie firmy mogły normalnie funkcjonować, włącznie z tymi, które świadczą usługi publiczne, właśnie turystyczne czy gastronomiczne; żeby to wszystko mogło funkcjonować normalnie; żeby dzieci mogły normalnie uczęszczać do szkoły; żeby życie wróciło na normalne tory, a gospodarka na powrót mogła się rozwijać. Jest to – oczywiście – nasze wielkie dążenie i będziemy czynili wszystko, co w naszej mocy, żeby się tak działo.

Z wielkim zainteresowaniem wysłucham Państwa opinii na temat sytuacji, którą mamy dzisiaj i tego, jak przebiegły te dwa lata. Podkreślam jeszcze raz: cieszę się, że znów w tej formule Rady Dialogu Społecznego mogę się z Państwem spotkać, porozmawiać, wysłuchać Państwa opinii. A przedstawicielom rządu chcę jeszcze raz z całego serca podziękować. Wszystkim – tym, którzy dzisiaj są tutaj z nami; tym, którzy wtedy byli w rządzie, nawet jeżeli dzisiaj już nie są członkami Rady Ministrów – chcę z całego serca podziękować za wielki wysiłek, jaki był wtedy włożony; wszystkim współpracownikom Państwa Ministrów, przedstawicielom ministerstw, pracownikom.

To było wielkie i odpowiedzialne zadanie, które wtedy zostało zrealizowane z największym wysiłkiem. Współuczestniczyłem w tym dziele przynajmniej częściowo, więc mogę powiedzieć, że działo się to na moich oczach. Wiem, jak wielkie zaangażowanie wtedy było. Nie ma dzisiaj już z nami Pani Premier Jadwigi Emilewicz, ale wielka praca – przynajmniej ze mną – jaką wykonała wtedy Pani Premier, naprawdę wzbudzała i wzbudza do dzisiaj mój ogromny szacunek. Pani Minister [Marlena Maląg] też pracowała razem z nami – bardzo serdecznie Pani Minister dziękuję.

To było naprawdę nie tylko bardzo wiele wysiłku intelektualnego i fizycznego, który był wkładany w to zadanie, ale to było też ogromne serce, które zostało włożone przez wszystkich ludzi, którzy wtedy pracowali, za co ogromnie dziękuję. To pokazało ogromną, wspaniałą, piękną patriotyczną postawę ludzi, którzy odpowiadają za polskie sprawy i na co dzień po prostu pracują w instytucjach polskiego państwa, którzy wykonują swoją służbę publiczną. Dziękuję za to z całego serca.

Może Cię zainteresować Posiedzenie RDS z udziałem Prezydenta RP

14__Andrzej_Duda_Rada_Dialogu_Spolecznego_20220201_PK028639.jpg [482.38 KB]