Menu rozwijane

01 grudnia 2022

Wielce Szanowna Pani Przewodnicząca,
Wielce Szanowny Panie Ministrze, Przewodniczący dzisiejszemu zgromadzeniu,
Wielce Szanowne Panie i Panowie Ministrowie, Przedstawiciele Państw Członkowskich OBWE!

Bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie i bardzo dziękuję Panu Ministrowi Zbigniewowi Rauowi za zaangażowanie podczas kończącego się rocznego przewodnictwa Polski w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Wiem doskonale, jak trudny i wymagający był i nadal jest to czas. Jednocześnie składam na ręce Pana Ministra podziękowanie dla pozostałych wszystkich osób współpracujących przy realizacji tego bardzo ważnego zadania.

Żałuję, że usilne starania, jakie zostały podjęte, aby zapobiec rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie nie przyniosły oczekiwanych efektów. Ale z perspektywy czasu wiemy, że decyzja o inwazji na Ukrainę – na to wolne, suwerenne, niepodległe państwo – zapadła w Moskwie, na Kremlu i nic co znajdowało się w naszych rękach, w naszej gestii jako wspólnoty OBWE, jako wspólnoty międzynarodowej nie było w stanie tego zmienić.
ENGLISH VERSION >>

Może Cię zainteresować Rada Ministerialna Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie [PL/EN]

Szanowni Państwo!

Brutalna agresja Rosji przeciwko Ukrainie zdominowała czas polskiego przewodnictwa w OBWE, odkładając na dalszy plan wszystkie inne cele, które przed sobą postawiliśmy w momencie, gdy to przewodnictwo się rozpoczynało. Niestety po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej mamy do czynienia z tak jaskrawym zbrojnym wystąpieniem przeciwko zasadom, na które wszyscy dobrowolnie się zgodziliśmy, aby zapobiec wybuchowi ponownej wojny w Europie.

Zwoływane od lat 70–tych ubiegłego wieku Konferencje Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie miały na celu umożliwienie nam,  Europejczykom oraz naszym partnerom w regionie podejmowanie dialogu w sprawach bezpieczeństwa, pokoju i praw człowieka.

W latach 90–tych XX wieku razem podjęliśmy decyzję, aby w oparciu o wspólnie wypracowane zasady KBWE, zinstytucjonalizować tę platformę dialogu i utworzyć w jej miejsce właśnie Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

Pragnę podkreślić, że była to wówczas wspólna decyzja państw uczestniczących w Konferencjach. Wspólnie wypracowywaliśmy zasady mówiące o potrzebie suwerennej równości państw, powstrzymaniu się od użycia siły, współpracy pomiędzy państwami oraz pokojowym rozstrzyganiu wszelkich sporów.

Pokój, równość i współpraca to idee, według których mieliśmy prowadzić dialog i działania w naszym regionie!

Dziś widzimy wyraźnie, że niestety jedno z państw członkowskich – Rosja, brutalnie dopuściło się pogwałcenia wszystkich tych zasad. Nie ulega wątpliwości, że jest to dziś państwo zbrodnicze, z którego polityką nie można – podkreślam – nie można się zgadzać, i w słowa którego nie można wierzyć.

Pomimo upływu dziesięciu miesięcy od rozpoczęcia rosyjskiej agresji, nie mogę przezwyciężyć uczucia szoku i złości, przywołując teraz te zasady i zestawiając je z wydarzeniami, które właśnie w tym momencie dzieją się na Ukrainie. A myślę tutaj o planowym i konsekwentnym niszczeniu przez rosyjską armię krytycznej infrastruktury cywilnej, aby wywołać klęskę humanitarną.

004_Andrzej_Duda_RM_OBWE_Lodz_20221201_JS__2581.jpg [294.99 KB]

Wiem, że po rosyjskich zbrodniach odkrytych w Irpieniu czy Buczy, po pierwszym szoku na wieść o tych strasznych wydarzeniach, niestety, świat i my wszyscy zaczynamy przyzwyczajać się do kolejnych podobnych wiadomości. Szanowni Państwo, nie możemy ani sobie, ani innym na to pozwolić. Nie wolno się do tego przyzwyczaić.

Nie można przejść do porządku dziennego nad zaplanowanym mordowaniem ludności cywilnej czy porywaniem ukraińskich dzieci, wywożonych następnie w głąb Rosji.

Nie można pozwolić na to, by w jakimkolwiek państwie na świecie w taki sposób prowadzono politykę demograficzną, bo w gruncie rzeczy porywa się dzieci po to, by poprawić sytuację demograficzną Rosji, by ratować Rosję przed klęską demograficzną w przyszłości. By te dzieci zrusyfikować, by w przyszłości uczynić z nich Rosjan. Znamy to także z kart naszej historii. Niestety, w ten sposób przez dziesięciolecia, a może i stulecia Rosja traktowała inne narody.

Obawiam się, że w momencie, w którym zaczniemy traktować rosyjskie bestialstwa jako coś normalnego, to będzie to równoznaczne ze zwycięstwem idei tego, co nazywane jest „ruskim mirem”, a oznacza brutalność, agresję, wojnę, biedę i śmierć. A więc antywartości, przeciw którym zgodziliśmy się współpracować, aby budować Europę i świat, gdzie szanuje się wolność jednostki, ludzkie życie, gdzie czyni się wszystko, aby ludzie mogli żyć w jak najlepszych, najbardziej godnych warunkach, gdzie wszystkie problemy rozwiązuje się w drodze negocjacji, bez uciekania się do przemocy.

Wielce Szanowni Państwo,
Wielce Szanowni Delegaci!

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie podejmowała od 2014 roku szereg inicjatyw w celu powstrzymania postępującej rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Działania te podejmowano w ramach istniejącego od lat 90–tych Koordynatora Projektu OBWE na Ukrainie oraz ustanowionej w 2014 roku Specjalnej Misji Monitorującej.

Przez osiem lat cywilni, międzynarodowi, nieuzbrojeni obserwatorzy monitorowali sytuację na miejscu i dostarczali nam względnie obiektywnych i rzetelnych informacji o sytuacji m.in. w Donbasie, gdzie od 2014 roku trwa rosyjska okupacja.

Sam miałem możliwość w czasie swojej prezydenckiej misji od 2015 roku spotkać się na Ukrainie z działającymi tam wysłannikami, obserwatorami OBWE. Niestety, ci ludzie, pracujący tam obserwatorzy, byli bezradni wobec rosyjskich działań, ograniczających możliwość wykonywania zadań przez nich, przez personel organizacji. Sam podczas spotkania z nimi słyszałem to z ich relacji i widziałem tę bezsilność w ich oczach.

Co więcej, na chwilę przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji Federacja Rosyjska postanowiła zakwestionować wypracowany konsensus w kwestii przedłużenia mandatu misji, co skutkowało jej zamknięciem. Dziś bez żadnych wątpliwości widzimy, że od samego początku rosyjskie intencje w tej kwestii nie były szczere. Były jedynie zasłoną dymną dla przygotowań do pełnoskalowej zbrojnej inwazji, którą widzimy obecnie.

Niestety, Ukraina nie jest jedynym obszarem, w stosunku do którego Rosja prowadzi politykę sprzeczną z elementarnymi zasadami OBWE.

Z głębokim niepokojem obserwujemy działania zagrażające wewnętrznej stabilności i bezpieczeństwu Mołdawii, podejmowane przez Rosję w reakcji na dokonany przez ten kraj suwerenny wybór drogi integracji z Unią Europejską. Nie do pogodzenia z celami i wartościami OBWE jest podtrzymywanie, z udziałem i pod osłoną wojsk rosyjskich, zamrożonego konfliktu w Naddniestrzu, gdzie od ponad 30 lat istnieje strefa bezprawia, korupcji i przestępczości w postaci tzw. Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej – sztucznego tworu stworzonego w istocie przez Rosję.

Podobnie destrukcyjną rolę Rosja odgrywa na Bałkanach, gdzie usiłuje odbudować swoją niegdysiejszą strefę wpływów. Popierane przez Moskwę ambicje separatystyczne w Republice Serbskiej, w Bośni i Hercegowinie mogą doprowadzić do ponownego konfliktu w regionie, który tak całkiem niedawno, dzięki m.in. staraniom OBWE, zaczął przezwyciężać następstwa krwawej wieloletniej wojny. Nie sposób w tym kontekście nie przypomnieć też przypadku Czarnogóry, gdzie aby nie dopuścić do przystąpienia tego kraju do Sojuszu Północnoatlantyckiego, Rosja posunęła się wręcz do próby zorganizowania zamachu stanu. Wszyscy doskonale pamiętamy te wydarzenia.

010_Andrzej_Duda_RM_OBWE_Lodz_20221201_JSZ_5297.jpg [452.86 KB]

Szanowni Państwo!

Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że nasze działania w ramach Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie przynoszą korzyści jedynie wówczas, gdy jest chęć zaangażowanych stron do poprawy sytuacji w oparciu o niekwestionowane zasady suwerenności i pokojowego dialogu. W takich przypadkach zaangażowanie OBWE pozwoliło zreformować wiele sektorów, od bezpieczeństwa po sądownictwo w różnych państwach, zwłaszcza zaś w regionie posowieckim oraz na Bałkanach.

Z kolei wojna Rosji przeciw Ukrainie udowodniła, że Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie nie jest w stanie zagwarantować pokoju, jeśli od wewnątrz organizacji jej działania są sabotowane przez agresora, który nie przestrzega przyjętych i przestrzeganych przez nas zasad.

Przez ostatni rok polskiej prezydencji, staraliśmy się znaleźć rozwiązanie dla wywołanego przez Moskwę kryzysu bezpieczeństwa, wykorzystując wszystkie możliwe mechanizmy OBWE. Niestety, możliwości Organizacji w wymiarze polityczno–militarnym są w istocie niewystarczające – trzeba to sobie jasno powiedzieć. Możliwości, jakie posiada OBWE, opierają się bowiem na dobrej woli i współpracy zwaśnionych stron.

W sytuacji, gdy konflikt jest wywołany przez agresywne działanie państwa członkowskiego, organizacja – jak się okazuje – nie jest w stanie wypracować pokojowego porozumienia.

Szanowni Państwo!

Rosyjska inwazja na Ukrainę jest wyzwaniem dla każdego kraju członkowskiego OBWE. Wspólnie musimy pokazać, że wartości i zasady, które razem wypracowywaliśmy dekady temu, nadal są aktualne i przez nas wyznawane. To bezwzględna konieczność.

Nie ma zgody na zbrodniczą agresję w XXI wieku. Nie ma zgody na łamanie prawa humanitarnego, na celowe ataki na infrastrukturę cywilną i środowisko.

Zgody takiej nie ma i nie może być ani teraz, ani w przyszłości.

Chcę z tego miejsca wyraźnie powiedzieć, że nie może być również naszej zgody na jakiekolwiek porozumienie, które sankcjonowałoby siłową zmianę granic w Europie. Wszelkie rozmowy pokojowe muszą odbywać się za dobrowolną zgodą władz Ukrainy. Tylko sami Ukraińcy mają prawo decydować o przyszłości swojego kraju.

Nie ma żadnych wątpliwości, że ewentualne porozumienie, które w jakikolwiek sposób przyznawałoby czy akceptowałoby wojenne zdobycze terytorialne Rosji, to tak naprawdę byłaby bomba podłożona pod system europejskiego bezpieczeństwa, która prędzej czy później musi wybuchnąć. Siła tego wybuchu będzie absolutnie dewastująca dla nas wszystkich, dla naszych państw i społeczeństw, dla pokoju i porządku międzynarodowego. Musimy mieć tego świadomość, rozważając możliwe scenariusze zakończenia wojny, którą Rosja rozpoczęła przeciwko Ukrainie.

Uznanie rosyjskich zdobyczy kosztem Ukrainy to prosta droga do nowego, wielkiego konfliktu, z wojną światową włącznie.

Nie mówię tego, aby kogoś straszyć. Jednak poważne podejście do bezpieczeństwa Europy wymaga uwzględnienia wszelkich opcji. Musimy wyciągnąć lekcję z wydarzeń z 24 lutego bieżącego roku. Dobrze pamiętam, że jeszcze na krótko przed rosyjską agresją w wielu stolicach pełnoskalowy konflikt wydawał się czymś wręcz absolutnie niemożliwym do wyobrażenia. A tymczasem od 281 dni jest on codziennością milionów Ukraińców. Dlatego teraz musimy uwzględniać wszystkie scenariusze, również te, które według naszej, europejskie racjonalności, wydają się wręcz nieprawdopodobne.

Dziś naprawdę nie można powiedzieć, co jest nieprawdopodobne po tym, co działo się i dzieje w tej chwili na Ukrainie. 

W tej sytuacji ochrona istniejącego porządku bezpieczeństwa wymaga od nas zapewnienia przestrzegania prawa międzynarodowego i ukarania winnych jego łamania. Nie możemy ustawać w wysiłkach na rzecz egzekwowania podstawowych zasad zapisanych w Karcie Narodów Zjednoczonych, w aktach założycielskich OBWE, Akcie Końcowym z Helsinek oraz Paryskiej Karcie Nowej Europy.

Musimy zintensyfikować działania mające na celu zapewnienie poszanowania międzynarodowego prawa humanitarnego i praw człowieka. Wspierać prowadzenie dochodzeń i ściganie osób odpowiedzialnych za najpoważniejsze zbrodnie. Natomiast winnych zbrodni agresji, zbrodni wojennych, przeciwko ludzkości i ludobójstwa należy absolutnie pociągnąć do pełnej, karnej odpowiedzialności. Tylko w ten sposób możemy przywrócić pokój w Europie i zapobiec aktom agresji w przyszłości.

009_Andrzej_Duda_RM_OBWE_Lodz_20221201_JS__2698.jpg [341.33 KB]

Szanowni Państwo!

Zapewniam naszych macedońskich przyjaciół, którzy wraz z nowym rokiem przejmują przewodnictwo w OBWE, o wsparciu dla pomyślnej realizacji misji Organizacji. Mogą oni liczyć na nasze wsparcie w dążeniach na rzecz zapewnienia przestrzegania prawa międzynarodowego, w tym podstawowych zasad Karty Narodów Zjednoczonych, takich jak poszanowanie suwerenności i integralności terytorialnej państw, nieingerowanie w wewnętrzne sprawy innych państw i pokojowego rozwiązywania sporów międzynarodowych.

Szanowni Państwo!

Mam nadzieję, że w trakcie rozpoczynającej się Rady Ministerialnej OBWE uda się wypracować wspólne stanowisko na temat przyczyn obecnego kryzysu w środowisku międzynarodowym. Byłby to mocny fundament dla zapoczątkowania konstruktywnej dyskusji na temat sposobów radzenia sobie z tymi i podobnymi wyzwaniami w przyszłości.

Dziś jest to wielkie wyzwanie dla organizacji. Jestem przekonany, że dzięki Państwa mądrości i determinacji uda się takie rozwiązania wypracować. Życzę Państwu pomyślnych obrad.

Dziękuję bardzo!