Menu rozwijane

15 czerwca 2020

Magnificencjo Księże Rektorze,

Szanowny Panie Marszałku,

Szanowny Panie Wojewodo,

Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Na czele z władzami dziekańskimi Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego różnych wydziałów,

z gronem profesorskim, kadrą naukową, pracownikami,

Bardzo dziękuję, że mogłem po raz kolejny przybyć na Katolicki Uniwersytet Lubelski – uczelnię tak ważną dla Polski, dla budowy społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, dla kształcenia kadr naukowych, ale przede wszystkim dla kształcenia kolejnych pokoleń Polaków w duchu patriotyzmu i niezwykle ważnych dla nas wartości związanych z naszą tożsamością, [przybyć] w czasie szczególnym. W czasie, kiedy po pierwsze: obchodzimy jeszcze 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości – okres kształtowania się granic tamtej II Rzeczypospolitej, pamiętnego czasu obrony jej przed bolszewicką nawałą, właśnie w 1920 roku, dokładnie 100 lat temu. Za kilka tygodni będziemy obchodzili rocznicę 100-lecia wielkiej, słynnej bitwy i wiktorii warszawskiej.

Cieszę się też, że mogłem przybyć w tym szczególnym roku – roku stulecia urodzin Ojca Świętego, św. Jana Pawła II, naszego Papieża, a zarazem Waszego wykładowcy, profesora. Patrząc na tę niezwykle wzruszającą scenę, na której jest dwóch duchownych, ale przede wszystkim wielkich Polaków, wielkich patriotów, trudno nie zwrócić uwagi na czas, kiedy ona miała miejsce. W 1978 roku, zaraz po wyborze na Stolicę Apostolską, do wielkiej piotrowej odpowiedzialności – teraz mogę powiedzieć – mojego metropolity, kardynała Karola Wojtyły, który został Ojcem Świętym Janem Pawłem II, miała miejsce ta właśnie scena. Prymas Polski, Sługa Boży Stefan Wyszyński przyszedł, żeby oddać hołd nowo wybranemu papieżowi, a ten wstał, żeby uścisnąć swojego przyjaciela, ale także człowieka, który tak wiele poświęcił dla Polski i dla wiary, a więc dla Polski w najczystszym tego słowa rozumieniu. Polski, na którą patrzył kard. Stefan Wyszyński przez miłość do drugiego człowieka, przez swoją miłość do rodaków, przez głęboką wiarę w misję, jaką kościół katolicki i on, który w Polsce stoi na jego czele, mają do wykonania wobec społeczeństwa, które po II wojnie światowej znowu znalazło się w stanie zniewolenia. Bo jeżeli ktoś zabraniał praktykować religię, a tak było, jeżeli więziono kapłanów i biskupów, a tak było, to znaczy, że naród był w stanie zniewolenia.

On się temu sprzeciwiał. I choć jeszcze wtedy nie wiedział, nie wiedział także, kiedy odchodził do Domu Ojca w 1981 roku – to jednak, mimo wszystko, właśnie jego postawa w ogromnym stopniu przyczyniła się do tego zwycięstwa. Obok księdza arcybiskupa Antoniego Baraniaka z całą pewnością był jedną z tych postaci, które wtedy uratowały polski kościół i które w związku z tym ochroniły – śmiało można powiedzieć – własną piersią Polaków przed prześladowaniami.

Dzisiaj jesteśmy tutaj, właśnie w roku 100-lecia urodzin Ojca Świętego Jana Pawła II, w roku, który został ustanowiony przez polski Sejm Jego rokiem – Rokiem Świętego Jana Pawła II. Patrzymy na Katolicki Uniwersytet Lubelski, który swój rok miał w roku 2018 – ustanowiony uchwałą Senatu, kiedy obchodził 100-lecie istnienia. Jest równolatkiem niepodległej Rzeczypospolitej. Uczelnia została utworzona w 1918 roku.

Może Cię zainteresować Prezydent odwiedził Katolicki Uniwersytet Lubelski

Patrzymy na ten uniwersytet i dziękujemy za jego dorobek. Dziękujemy za te wspomniane na początku pokolenia Polaków, które zostały tutaj wykształcone i wychowane w duchu postawy patriotycznej, także w tych najtrudniejszych latach, kiedy KUL utrzymywał się wyłącznie ze składek wiernych. Kiedy dzięki tym datkom utrzymywano młodych ludzi, którzy za czasów poprzedniego ustroju nie byli przyjmowani [gdzie indziej] czy byli relegowani z różnych polskich uczelni i tutaj znajdowali miejsce, gdzie mogli się kształcić. Tu znajdowali miejsce, gdzie mogli pozyskać wiedzę. Tu wreszcie znajdowali azyl, gdzie można było rozmawiać swobodnie o Polsce, gdzie wykładowcy najczęściej się nie obawiali. Nie obawiali się także o tym głośno mówić. To miejsce, gdzie trwanie w wierze było czymś całkowicie naturalnym. Było normalnością, z której usiłowano robić nienormalność w innych miejscach. Bardzo za to dziękuję.

Cieszę się, że na to stulecie, na ten czas stulecia, uniwersytet ma swój wieloletni program – program rozwoju uczelni także pod względem infrastrukturalnym, nie tylko naukowo-dydaktycznym, jak w gmachu głównym. Ale także poprzez przeznaczenie z budżetu centralnego środków na dokończenie wreszcie budowy biblioteki i czytelni uniwersyteckiej. A z mojego puntu widzenia także, a może nawet przede wszystkim na to, aby rozwinąć i zmodernizować bazę socjalno-bytową dla pracowników i studentów uczelni w kampusie. Dlaczego? To była, ta wspomniana przeze mnie, ważna rola KUL – tutaj przyjeżdżała młodzież z całej Polski, przyjeżdżała młodzież bardzo często żyjąca w bardzo skromnych warunkach, z ubogich rodzin, bardzo często z wiosek, mniejszych miasteczek. Tutaj znajdowała miejsce, gdzie mogła zdobyć wykształcenie, znajdowała azyl, a także wsparcie – i to nie tylko wsparcie naukowe, dydaktyczne, ale wsparcie moralne, psychiczne, a czasem także wsparcie finansowe.

Cieszę się bardzo, że właśnie dzisiaj dla ich współczesnych kolegów, baza uniwersytecka jest i będzie rozwijana i że będą stworzone tutaj rzeczywiście nowoczesne warunki, nie tylko na miarę europejską, jeżeli chodzi o kwestie socjalno-bytowe, ale także na miarę światową – mogę to powiedzieć także z własnych doświadczeń.

Magnificencjo, Wielce Szanowni Państwo,

z całego serca tego gratuluję. Gratuluję wspaniałego rozwoju uniwersytetu. Życzę, aby kontynuowane były wszystkie najważniejsze elementy, te wszystkie fundamenty Uniwersytetu wynikające także z nauki, którą głosił w tych murach nasz Święty – Ojciec Święty Jan Paweł II jako wykładowca tej uczelni. Jakże wielkie szczęście mieli ci młodzi wtedy adepci, którzy mogli słuchać go na co dzień i uczestniczyć w tych wykładach. Cieszę się, że trwa i rozwija się miejsce, w którym On te słowa głosił i w którym one z całą pewnością po wsze czasy zostaną zapamiętane i zawsze będą przekazywane kolejnym pokoleniom studentów, kolejnym pokoleniom młodzieży. Słowa tak ważne dla tworzenia podwalin dobrze funkcjonującego państwa – bo przecież Ojciec Święty Jan Paweł II mówił tak wiele o państwie – także dla funkcjonowania tej najmniejszej wspólnoty społecznej, jaką jest rodzina, jej znaczenia w życiu społeczeństwa i w życiu państwa, także w życiu kościoła. Ale także i tego, jaką postawę należy przyjmować w życiu – postawę moralności, prawdy, a przede wszystkim postawę odwagi. Nie lękajcie się – mówił nasz Ojciec Święty Jan Paweł II.

Jeszcze raz z całego serca dziękuję za zaproszenie. Gratuluję Uniwersytetowi i mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli się cieszyć zrealizowanym wielkim programem inwestycyjnym, który przyniesie nowe szanse rozwojowe dla KUL.

Dziękuję.

Prezydent odwiedził Katolicki Uniwersytet Lubelski (1)
o2007185573.jpg