Menu rozwijane

29 kwietnia 2020

Dzień dobry,

Witam Państwa bardzo serdecznie z podwarszawskiej miejscowości Jazgarzew, z jazu na rzece Jeziorce. Jazu, który istnieje tutaj już od wielu lat, bo zbudowano go w 1989 roku – głównie z tym nastawieniem, by służył tym celom przeciwpowodziowym. Ale dzisiaj patrzymy na ten jaz zupełnie inaczej. Oprócz tej funkcji przeciwpowodziowej, którą być może będzie także spełniał, przede wszystkim będzie mam nadzieję spełniał w najbliższej przyszłości funkcję nawodnieniową. Taki nowy ryt nadadzą mu prace remontowe, które będą tutaj prowadzone w najbliższych miesiącach. Jest mi miło powiedzieć, że przed momentem dosłownie, o godzinie 13.00, została przez Wody Polskie otwarta procedura przetargowa na modernizację, na remont tego jazu, tego spiętrzenia wody.

Będzie to jedna z sześciuset pięćdziesięciu inwestycji tego typu, które są w tej chwili realizowane w całej Polsce w ramach programu małej retencji. Programu, który wśród wielu innych mających w przyszłości zapobiegać klęskom suszy w Polsce, będzie realizowany w ramach polityki prowadzonej obecnie przez polski rząd, przez Ministerstwo Gospodarski Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Ten jaz będzie remontowany w najbliższych miesiącach. On już dzisiaj, dzięki swojej funkcji, dzięki temu spiętrzeniu, które widzimy w tej chwili, które w wyniku remontu zostanie jeszcze co najmniej o metr podniesione, zapewnia nawodnienie bezpośrednio ponad dwudziestu hektarom otaczających nas gruntów, a wpływ nawodnieniowy ma na ponad dwieście hektarów tutaj dookoła. Tak jak powiedziałem: to jeden z sześciuset pięćdziesięciu takich obiektów w Polsce, które będą remontowane i realizowane w najbliższym czasie. To globalna kwota ponad stu pięćdziesięciu siedmiu milionów złotych, które są przewidziane na ten cel w ciągu najbliższych trzech lat, które będą właśnie służyły wsparciu terenów rolnych poprzez dodatkowe możliwości ich nawodnienia. Poprzez zabezpieczanie tym samym przed suszą. To jest tak zwana retencja korytowa.

Na czym ona polega? Polega na tym, że woda zostaje tutaj spiętrzona i rozlewa się specjalnymi kanałami po okolicznych polach, przynosząc nawodnienie, czyli to, czego w okresach suszy bardzo brakuje.

Chcemy, żeby tego typu inwestycje, które już są, były modernizowane w całej Polsce, i żeby w tych miejscach, gdzie jest taka potrzeba, były tworzone nowe. A więc żeby obok tej wielkiej retencji, o której pewnie za moment powie Pan Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, przede wszystkim były realizowane te inwestycje mniejsze. I żebyśmy także realizowali program, o którym mówimy od dłuższego czasu, czyli program w jakimś sensie edukacyjny – tego, aby oszczędzać wodę, aby każdy z nas racjonalnie gospodarował wodą, czy to w swoim mieszkaniu, czy to w domu, czy także w swoim ogródku. Żeby starać się zbierać wodę, magazynować wodę opadową czy tą, która została wcześniej zużyta do innych celów, jak choćby obmywanie warzyw – żeby tę wodę później powtórnie wykorzystać właśnie choćby do podlania ogródka.

Może Cię zainteresować Prezydent: Nakłady na nawadnianie wzrastają

Mamy problem polegający na tym, że u nas ta woda retencjonowana stanowi zaledwie 6,5 % wód. Jeżeli porównamy to z innymi krajami, które z problemem suszy borykają się od dawna – weźmy choćby Hiszpanię: 45 % retencjonowanej wody – to widać, jak ogromna jest rozbieżność. Dzisiaj, niestety, w wyniku zaszłości, wielu dziesięcioleci zaniedbań w tym zakresie, jesteśmy jednym z tych krajów, które retencjonują najmniej wody w Europie i to musimy zmienić.

Stąd ogromny plan, stąd te wielkie zmiany, jakie nastąpiły w naszej polityce, poczynając od 2015 roku poprzez rok 2018 do czasu obecnego. Tylko w stosunku do 2018 roku te nakłady na retencję, na nawadnianie polskich terenów, przede wszystkim rolnych, z 660 mln rocznie wzrastają do 2,2 mld, jeżeli chodzi o globalną kwotę wydawaną na wszystkie inwestycje z tym związane. Widać, jak ogromną rolę zaczęliśmy przywiązywać do tego, żeby rzeczywiście zapobiegać skutkom suszy, a przede wszystkim zapewnić wodę, poczynając od gospodarki rolnej, poprzez także gospodarstwa domowe. Bo w sytuacji poniechania tych działań, zlekceważenia tego problemu, może okazać się, że za kilka-, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat będzie brakowało wody nawet zwykłym gospodarstwom domowym w miastach. W związku z tym to jest dzisiaj wielkie wyzwanie, które powinniśmy realizować, i które dzisiaj rząd polski odważnie podjął.

Przykładem tego jest właśnie to miejsce, które w najbliższym czasie – po rozstrzygnięciu procedury przetargowej – będzie poddawane procedurom remontowym.

Chcę jeszcze bardzo mocno podkreślić, że to jest niewielki przetarg – to zaledwie kilkaset tysięcy złotych, które zostaną wydane na te prace modernizacyjne. To są zatem zadania inwestycyjne, które może wykonać właściwie każda niewielka polska firma, specjalizująca się w tym. Co w czasach kryzysu jest bardzo ważne? Że te przetargi będą mogły być wykonywane przez małe, polskie firmy rodzinne, i że w związku z tym będą stanowiły także poważne wsparcie dla naszych przedsiębiorców, dla naszej gospodarki. Bardzo dziękuję.

Oświadczenie Prezydenta RP i ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej (1)
o657546792.jpg