Ekscelencjo, Wielce Szanowny Panie Prezydencie Republiki Litewskiej, nasz sąsiedzie,
Wielce Szanowni Panie i Panowie Marszałkowie,
Wielce Szanowni Panowie Premierzy,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
Ekscelencje, Wielce Szanowni nasi goście, nasi bracia z Ukrainy na czele z Panem Ambasadorem, i z Białorusi na czele z liderką białoruskiej opozycji, Panią Swiatłaną Cichanouską,
Wielce Szanowni Panie i Panowie Posłowie i Senatorowie, Posłowie do Parlamentu Europejskiego,
Szanowni Panowie Generałowie,
Szanowni Panie i Panowie Komendanci,
Przedstawiciele władz wojewódzkich na czele z Wojewodą Mazowieckim,
Przedstawiciele Marszałka Województwa,
Przedstawiciele władz Miasta Stołecznego Warszawy,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Szanowni Państwo Prezesi na czele z Prezesem Instytutu Pamięci Narodowej,
Panie i Panowie Oficerowie, Podoficerowie, Żołnierze, Funkcjonariusze,
Przedstawiciele Korpusu Dyplomatycznego,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
160 lat temu ubiegłej nocy, tej z 22 na 23 stycznia 1863 roku, wybuchło powstanie styczniowe – największe i najdłużej trwające z powstań przeciwko zaborcom o odzyskanie wolnej, suwerennej, niepodległej Rzeczypospolitej.
Jesteśmy w miejscu szczególnym, na stokach Cytadeli Warszawskiej – tego warownego obiektu wojskowego wzniesionego tutaj na rozkaz cara Mikołaja I po powstaniu listopadowym, po jego upadku, po pokonaniu powstańców. Wzniesionego ku przestrodze i ku grozie Polaków oraz Warszawy, stolicy naszej ojczyzny.
Tutaj, właśnie na stokach tej cytadeli, został zamordowany ostatni przywódca powstania styczniowego Romuald Traugutt i przedstawiciele Rządu Narodowego. Tutaj zostało zamordowanych wielu powstańców styczniowych. A w tamtym czasie i po powstaniu ponad 40 tys. ludzi – patriotów – było tutaj więzionych, katowanych, w szczególności w Pawilonie X, gdzie były kazamaty i rosyjski sąd. To traumatyczne miejsce będące symbolem cierpienia, ale jednocześnie będące symbolem niezłomności Polaków.
Powstanie trwało ponad dwa lata, wzięło w nim udział ponad 200 tys. ludzi, uczestnicząc w czynnej walce. Zginęło 20 tys. powstańców. Setki tysięcy cierpiały potem los Sybiru, los tułaczy, zostało pozbawionych majątków, szans na godne życie, szans na zdobycie wykształcenia, było prześladowanych, miażdżonych. Polski los – 123 lata zaborów – był w szczególności trudny właśnie po tym zrywie, po powstaniu styczniowym. W ilu to rodzinach polskich, litewskich, ukraińskich, białoruskich do dzisiaj wspomina się sprzed tych 150–160 lat stracony majątek, straconą ziemię, odebraną przez carat, zagrabioną za karę, za uczestnictwo w powstaniu.
Chcę z całego serca podziękować, że jesteście. Panie Prezydencie Republiki Litewskiej, drogi Gitanasie, wraz z Małżonką i delegacją litewską – dziękuję, że przybyliście. Dziękuję Panu Ambasadorowi za obecność, za reprezentowanie tutaj, na miejscu, władz i społeczeństwa Ukrainy. Dziękuję wszystkim, którzy przybyli z Ukrainy. Bardzo dziękuję przedstawicielom wolnej, niepodległej, suwerennej Białorusi na czele z Panią Swiatłaną Cichanouską.
Dziękuję Wam wszystkim, że jesteście! Jesteśmy tutaj razem – przedstawiciele narodów, które wtedy walczyły o zrzucenie rosyjskich kajdan, o zrzucenie carskiej opresji, o wolność, o powrót własnego, niepodległego państwa. Tak, naszej wspólnej Rzeczypospolitej, którą utraciliśmy poprzez ingerencję zaborców.
Tamten czas wyznaczał bardzo trudne losy naszej historii. Ale był to też niezwykle ważny moment w dziejach kształtowania się naszych narodów, ich poczucia siły, tożsamości i woli przetrwania. Wielu znamienitych historyków jasno mówi, że hasła towarzyszące powstaniu i wielkie idee, które wtedy się rodziły – „Za naszą i waszą wolność”, „Wolność, równość, niepodległość” czy wreszcie „Gloria victis”, czyli „Chwała zwyciężonym” – budowały wielkość, poczucie trwania, przetrwania i niezniszczalności społeczeństwa, narodu i wiary, że państwo kiedyś się odrodzi.
Mimo wszystkich prześladowań, mimo – jak powiedziałem – zsyłek na Syberię, wyroków, kasaty majątków, katowania, cierpień, śmierci nie wyrzekliśmy się woli posiadania swojego państwa, nie wyrzekliśmy się woli niepodległości. Po niecałych 50 latach bez jednego dnia – dokładnie po 50 latach od śmierci Romualda Traugutta tutaj, na stokach Cytadeli Warszawskiej – w Krakowie z Oleandrów w 1914 roku wyruszyła Pierwsza Kompania Kadrowa, by rozpocząć ostateczny marsz ku wolnej, niepodległej Polsce.
Śpiewali: „Mówili, żeśmy stumanieni, nie wierząc nam, że chcieć to móc”. Bo – oczywiście – jak to bywa na przestrzeni dziesięcioleci, a w efekcie ponad stu lat, przecież wielu wątpiło, co jasno do dzisiaj czytamy w literaturze, choćby na kartach „Wesela” Wyspiańskiego. Jak wielu wątpiło w to, że Polska jest w stanie się odrodzić, że Polacy mogą odzyskać własne państwo, że zaborców można pokonać. Poczucie wolności, potrzeba niepodległości, suwerenności, samostanowienia zwyciężyła. Tak jak zwyciężył patriotyzm i zwyciężyła myśl narodowa.
Uroczyście obchodzimy dzisiaj pamięć tamtych dni sprzed 160 lat i pochylamy głowy nad mogiłami powstańców styczniowych – bohaterów, których na rękach nosiła II Rzeczpospolita, dla której byli ikonami właśnie przetrwania, woli odrodzenia, niezłomnej woli zwycięstwa. Oni – śmiało można powiedzieć – sformowali ją na dobre w duchu naszego społeczeństwa i narodu. Od tamtego czasu trwała już zawsze, niejako prowadząc nas, Polaków – ale nie tylko – do niezłomnej walki o ojczyznę wolną, niepodległą, suwerenną. Zawsze!
I potem, w czasie II wojny światowej, i potem tych, co zwiemy ich dzisiaj Żołnierzami Niezłomnymi, do walki o wolną Polskę, bo uważali, że nie wróciła. Tak jak potem prowadziła kolejne pokolenia do tego, by walczyć o suwerenność, o prawdziwą niepodległość, którą wreszcie odzyskaliśmy w 1989 roku, formując nowoczesne, demokratyczne, suwerenne, niepodległe państwo, aż po dzień dzisiejszy – państwo, które z dumą może obchodzić swoje wielkie rocznice.
Powiedziałem „nie tylko my, Polacy”. Bo gościmy dzisiaj także naszych sąsiadów, braci z Ukrainy, którzy w tej chwili walczą – znowu z rosyjską nawałą. Jakże ta historia dramatycznie zatacza kręgi. I jakże silnie wola obrony swojej wolności jest wrośnięta w nasze narody. Tak samo jak w naszych sąsiadów i braci Litwinów, tak samo jak w trwających niezłomnie przy woli odzyskania pełnej suwerenności, niepodległości i samostanowienia Białorusinów – przedstawicieli wolnej, niepodległej, suwerennej Białorusi.
Wierzę, że Ukraina pokona swojego napastnika; że Ukraina przemoże rosyjską nawałę; że nie tylko ją zatrzyma na trwałe, ale przede wszystkim – że ją odeprze. Także dzięki naszemu wsparciu i wsparciu innych naszych sojuszników będących częścią wolnego, demokratycznego świata. Wierzę, że naród ukraiński zwycięży, że także przy naszym wsparciu oraz wsparciu innych bratnich narodów – i Litwinów, i Białorusinów, i innych sąsiadów, i przyjaciół – będzie mógł odbudować swoją ojczyznę. Jak wielokrotnie mówiłem: jeszcze piękniejszą i nowocześniejszą niż ta, na którą napadł rosyjski barbarzyńca.
Wierzę, że wolność, demokracja i wola samostanowienia zwyciężą także na Białorusi. Że naród białoruski doczeka się swojej wolności w ramach swojej pokojowej, spokojnej walki o to, co mu się obiektywnie należy – prawa do absolutnego samostanowienia na swojej własnej ziemi.
Szanowni Państwo, ciężko doświadcza nas los w tej części świata, w tej części Europy – nas, narody Europy Środkowej; nas, narody Rzeczypospolitej; nas, narody tutaj, sąsiedzkiej dzisiaj wspólnoty. Ale jesteśmy mimo wszystkich przeciwności losu, mimo napadów, mimo śmierci, mimo ataków, prześladowań, wynaradawiania, odbierania nam naszego języka, prób odbierania nam naszego obyczaju, naszej kultury, naszej wiary. Jesteśmy! Przetrwaliśmy wszystko i przetrwamy – nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Mamy w tym ogromne doświadczenie.
Jesteśmy silni i mądrzy, także wszystkimi doświadczeniami. Dlatego jesteśmy razem. Dlatego może czasem możemy się spierać o różne kwestie, często bardzo ważne, ale będące częścią naszej historii. Możemy się różnić, ale w chwilach próby jesteśmy razem. I dlatego dziękuję Wam za tę sąsiedzką, a zarazem braterską dzisiaj tutaj obecność 160 lat od tamtych wiekopomnych wydarzeń.
Niech żyją wolne narody suwerennych, niepodległych, wolnych państw, które dawniej tworzyły wspólną, braterską Rzeczpospolitą! Niech Pan Bóg błogosławi naszym narodom! Niech Pan Bóg ma w opiece nasze ojczyzny! Niech żyje Polska! Niech żyje Litwa! Niech żyje i zwycięży Ukraina! Niech żyje i zwycięży wolna, niepodległa, suwerenna Białoruś!
Może Cię zainteresować Uroczystości z okazji 160. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego Przesłanie z okazji 160. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego