Menu rozwijane

29 maja 2023

 

Szanowna Pani Minister,

Szanowni Panowie Ministrowie,

Szanowni Panowie Posłowie,

Panie Wojewodo,

Wielce Szanowny Księże Infułacie,

Czcigodni Księża,

Szanowny Panie Burmistrzu,

Pani Burmistrz,

Szanowni Panowie Starostowie, Radni, Przewodniczący,

Szanowni Panowie Nadleśniczy,

Panie Dyrektorze,

Panowie Leśniczy,

Panowie Komendanci Straży Pożarnej – Państwowej i ochotniczych,

Druhowie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

ale przede wszystkim Wielce Szanowni Państwo – mieszkańcy Połczyna–Zdroju, mieszkańcy powiatu świdwińskiego, mieszkańcy województwa, regionu zachodniopomorskiego!

 

Jest mi niezwykle miło. Dziękuję za to niezwykle ciepłe, sympatyczne przywitanie tutaj, przed ratuszem, w Państwa mieście. Dziękuję Panu Burmistrzowi za zaproszenie, za niezwykle miłe przyjęcie.

 

Proszę Państwa, mam świadomość, że przyjechałem do miasta, które swoją historię uzdrowiskową liczy od początku XVIII wieku. Więc to jest rzeczywiście bardzo długi czas – ponad 300 lat – kiedy tutaj toczy się ta historia Połczyna–Zdroju jako miasta związanego z działalnością leczniczą, jako miasta wypoczynkowego, jako miasta, które przywraca i daje ludziom zdrowie, także i do czasów obecnych.

 

Cieszę się ogromnie z informacji, jaką otrzymałem przed chwilą, a mianowicie: że w tym sezonie zdecydowanie, absolutnie praktycznie cała baza uzdrowiskowa jest zajęta, że macie Państwo mnóstwo kuracjuszy i że życie uzdrowiska toczy się swoim bardzo pozytywnym rytmem. To dobrze. Cieszę się ogromnie, bo widzę w tym także i emanację polityki, która jest realizowana przez ostatnie lata. Myślę chociażby o wydatkach, jakie w sensie ogólnopaństwowym czynimy na szeroko pojętą ochronę zdrowia, której jakiś ułamek to jest także i finansowanie tejże właśnie działalności sanatoryjnej, uzdrowiskowej poprzez Narodowy Fundusz Zdrowia.

 

Proszę Państwa, od 2015 roku te wydatki na ochronę zdrowia w Polsce wzrosły o ponad 100 proc. To było 80 mld, dzisiaj to jest 165 mld zł. W istocie jest to więc wzrost ogromny, który odczuwa praktycznie cała polska ochrona zdrowia. Rzecz jasna w ogromnej części przekłada się on na zakupy nowych urządzeń, najnowocześniejszego sprzętu diagnostycznego, na przyspieszenie różnego rodzaju badań diagnostycznych – a więc na profilaktykę. Ale przekłada się także i na działania remontowe, na działania rewitalizacyjne.

 

Panie Burmistrzu, będę rozmawiał – obiecuję – z Ministrem Zdrowia, zapytam dokładnie o te kwestie związane z wydatkami na rewitalizację bazy tutaj, w Połczynie–Zdroju, jako że wiem, że w istocie wiele spośród tych budynków liczy sobie dzisiaj już ponad sto lat. Że są to bardzo często sanatoria, które istnieją tutaj – tak jak powiedziałem – od ponad wieku, mają więc swoją bardzo długą tradycję. Ale z tym związane są również i nakłady, które muszą na nie być czynione. Są czynione. Ale zorientuję się, czy można byłoby te wydatki jeszcze zwiększyć.

 

24_Andrzej_Duda_spotkanie_mieszkancy_20230529_PK1_0430.jpg [543.91 KB]

 

Szanowni Państwo!

 

Jestem dzisiaj tu, u Państwa w regionie, w województwie, bo to jest ważny dzień dla – myślę, śmiało można powiedzieć – całego regionu zachodniopomorskiego, przede wszystkim jeżeli chodzi o perspektywę rozwojową. Mówił Pan Burmistrz przed momentem o tej wielkiej bolączce, która na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci – niestety – dotknęła dużą część naszej ojczyzny. Mówimy o tym od lat. Jednym z jej elementów jest właśnie wykluczenie komunikacyjne. To był po prostu nierówny rozwój, jaki był – niestety – naszym udziałem przez ostatnie dziesięciolecia, co ja deklarowałem od samego początku swojej prezydentury, jeszcze od kampanii wyborczej w 2015 roku, że absolutnie musi zostać zmienione.

 

Kieruję się w tym i kierowałem cały czas myślą, którą zaszczepił we mnie Prezydent Prof. Lech Kaczyński, z którym miałem zaszczyt pracować od 2008 do 2010 roku. A mianowicie, że – żeby Polska stała się państwem rzeczywiście nowoczesnym, żeby Polska stała się państwem, o którym można mówić: „Tak, jesteśmy rzeczywiście państwem europejskim w znaczeniu nowoczesnej Europy w prawdziwym tego słowa znaczeniu” – to trzeba zadbać o to, żeby Polska była jednakowo rozwinięta; to w każdym zakątku Polski muszą być stworzone takie warunki, żeby ludzie mogli godnie i normalnie żyć. Muszą mieć dobry dojazd, możliwości komunikacyjne: zarówno drogę, jak i – jeżeli to możliwe – także i połączenie kolejowe. Muszą mieć szerokopasmowy internet. Muszą mieć możliwość prowadzenia działalności gospodarczej.

 

Trzeba im ku temu stworzyć warunki. I stwarzanie tych warunków jest obowiązkiem polskiego państwa. Oczywiście to nie oznacza, że wszystko musi być zrealizowane przez władze centralne. Wręcz przeciwnie. Po to mamy samorząd jako odrębną władzę w Rzeczypospolitej Polskiej – także wybieraną w demokratycznych wyborach przez mieszkańców – aby te podstawowe obowiązki z zakresu administracji publicznej, z zakresu prowadzenia spraw publicznych, tych najbliższych mieszkańcom, realizowane były właśnie poprzez instytucje samorządowe, poprzez jednostki samorządu terytorialnego: poprzez gminy, poprzez powiaty czy poprzez województwa samorządowe.

 

I tak się – proszę Państwa – dzieje. I cieszę się, że z ogromną satysfakcją mogę powiedzieć, że w ostatnim czasie, oprócz tych wielkich inwestycji, których jesteście Państwo świadkami – myślę o tych przede wszystkim drogowych, myślę o budowie drogi szybkiego ruchu od Szczecina aż do Gdańska, która, mam nadzieję, w 2026 roku będzie gotowa w całości i będzie przechodziła m.in. tutaj, przez Państwa region, skomunikuje Państwa ze wschodnią częścią Polski; oprócz drugiej wielkiej arterii komunikacyjnej, trasy S11, która ma połączyć Koszalin z Poznaniem, skąd dalej drogi będą wiodły do, mam nadzieję, wszystkich innych wielkich miast w Polsce – oprócz tego, proszę Państwa, są w tej chwili przeznaczane ogromne fundusze na modernizację i budowę dróg lokalnych.

 

Samorządy w całej Polsce z nich korzystają i wszyscy samorządowcy przyznają, że są to takie kwoty, o jakich do tej pory im się nie śniło. Tak ogromne pieniądze przeznaczamy na tę właśnie fundamentalną, podstawową modernizację. Dzisiaj szerokopasmowy internet jest już dobrodziejstwem każdej gminy, dlatego że dotarł do każdej szkoły. To się dzieje. Czynimy, co w naszej mocy, żeby wzmacniać polskie państwo poprzez możliwości właśnie także i te edukacyjne.

 

Dzisiaj jestem u Państwa, w woj. zachodniopomorskim, właśnie w związku z przyszłością edukacyjną także i tego regionu. Rano wmurowaliśmy kamień węgielny pod budowę nowoczesnego centrum wiedzy, centrum edukacyjnego przy Politechnice Koszalińskiej. Wspaniały kompleks składający się z dziewięciu budynków, w którym będą biblioteki, laboratoria, obserwatoria, sale wykładowe i sale wystawiennicze. Będzie tam rzeczywiście miejsce, gdzie młodzież będzie mogła uczyć się, gdzie młodzież będzie mogła zdobywać wiedzę, gdzie przede wszystkim w godnych, supernowoczesnych warunkach, z dostępem do supernowoczesnej infrastruktury będzie możliwe kształcenie się. To jest zysk, który w przyszłości będzie budował nie tylko Koszalin, ale który będzie z całą pewnością także i Państwa udziałem, także i młodzieży z Połczyna–Zdroju, z tego powiatu i z całej okolicy.

 

To – proszę Państwa – także i drugie dzisiaj niezwykle ważne wydarzenie dla tego województwa, ale w jeszcze większym stopniu dla całej Polski, a mianowicie: podpisanie ustawy, która daje podstawę do stworzenia jeszcze w tym roku, od 1 października, nowej wyższej uczelni – Wyższej Szkoły Straży Granicznej właśnie w Koszalinie. W miejscu Centrum Kształcenia będzie nowa uczelnia. Najpierw jednostopniowa. Liczymy na to, że w ciągu najbliższych kilku lat – dwustopniowa. Kształcąca w pełni do poziomu studiów magisterskich. Będzie to zatem nowe miejsce, w którym będzie można zdobyć wyższe wykształcenie, w którym będzie można przygotować się do pełnienia także służby właśnie w formacji mundurowej, jaką jest nasza, polska Straż Graniczna.

 

To, proszę Państwa, są ważne wydarzenia, które dzieją się właśnie tutaj, w tym regionie. Ja to dzisiaj bardzo mocno podkreślałem. Dla mnie ten właśnie rozwój – Polski lokalnej – nie tylko tych wielkich miast… One rozwijają się cały czas systematycznie, odkąd odzyskaliśmy pełną wolność, suwerenność i niepodległość. Od 1989 roku te wielkie miasta rozwijają się dynamicznie. Wiele zyskały. Wystarczy pojechać do Krakowa, do Poznania, do Wrocławia, do Warszawy, do Gdańska, do Szczecina, żeby zobaczyć, jak wspaniale, pięknie się rozwijają. Ale rzecz cała polegała na tym, żeby właśnie także i te mniejsze miejscowości, te mniejsze ośrodki miejskie także dostały ten zastrzyk, który pozwoli im na rewaloryzację tych miejsc, które jej wymagają. Na budowę nowych dróg, na naprawę chodników, na to wszystko, co jest Państwu na co dzień potrzebne. To się dzieje. Dziękuję władzom miejskim, dziękuję władzom samorządowym za to, że dbają o te możliwości.

 

Ja także staram się jako Prezydent Rzeczypospolitej stwarzać takie możliwości, aby ułatwić samorządom funkcjonowanie. Stąd nie tak dawno złożyłem projekt ustawy, która ma umożliwić w jeszcze większym stopniu wykorzystanie funduszy, które służą na modernizację dróg lokalnych. Żeby wyjaśnić kwestie własnościowe na drogach istniejących, gdzie od wielu lat są niewyjaśnione stany prawne, nierozwiązane, które wymagają interwencji ustawodawcy. Ja tę właśnie interwencję ustawodawcy przygotowałem. Mam nadzieję, że Sejm w najbliższym czasie ją uchwali i będzie dzięki temu stworzona możliwość właśnie dla samorządów, także tutaj, w Połczynie–Zdroju, aby w jeszcze większym stopniu korzystać z tych środków, które w rządowych programach są przeznaczone na rozwój dróg lokalnych.

 

Może Cię zainteresować Spotkanie Prezydenta z mieszkańcami Połczyna-Zdroju Prezydent podpisał ustawę umożliwiającą powstanie Wyższej Szkoły Straży Granicznej

 

Szanowni Państwo!

 

Ale odwiedzam Państwa też – mówię „Państwa”, moich rodaków w różnych częściach Polski – w ostatnim czasie po to, żeby podziękować. Pan Burmistrz wspomniał o tym, że mam ostatnio wiele zadań na arenie w przestrzeni międzynarodowej. To prawda. Państwo wszyscy doskonale wiecie dlaczego. Dlatego że Rosja napadła na Ukrainę. I dzisiaj polski interes wymaga tego, żeby być bardzo aktywnym poza granicami po to, żeby mobilizować naszych sojuszników do wsparcia dla Ukrainy. Bo Ukraina musi się obronić. Jeżeli Ukraina się nie obroni, znajdziemy się rzeczywiście w bardzo poważnym zagrożeniu. Bardzo poważnym. Tak poważnym, jakiego z całą pewnością nie widziała nasza ziemia w ciągu absolutnie ostatnich dziesięcioleci. Dlatego wspieramy Ukrainę. Nierozsądni są ci, którzy mówią, że robimy to tylko i wyłącznie dla Ukrainy.

 

Otóż, proszę Państwa – oczywiście – jesteśmy niezwykle poruszeni, niezwykle dumni też z naszych sąsiadów z Ukrainy, że z tak wielkim męstwem przeciwstawili się gigantycznej rosyjskiej nawale. Zaczęło się od tego, że z karabinami maszynowymi tak naprawdę ruszyli na czołgi rosyjskie, które na nich szły. Bo nie mieli nowoczesnego uzbrojenia. Dopiero to nowoczesne uzbrojenie zaczęliśmy dla nich zdobywać, także wysyłać nasze. Właśnie po to, żeby się obronili i żeby wojska rosyjskie nie doszły do naszej granicy. Żebyśmy nie mieli agresywnej armii rosyjskiej zaraz za naszą granicą. Dlatego właśnie trzeba wspierać Ukrainę. Dlatego to czynimy. Dlatego cała akcja polityczna, którą prowadzimy. Dlatego też i wszystkie wysiłki, które czynimy. Czynimy je dla i absolutnie w interesie Rzeczypospolitej i nas wszystkich. Ja nie mam co do tego cienia wątpliwości.

 

Ale wiem, że Państwo to rozumiecie znakomicie. Jest to dla mnie absolutnie jednoznaczne, kiedy widzę Państwa postawę. Kłaniam się Państwu w pas i dziękuję z całego serca za to, żeście z taką życzliwością przyjęli naszych sąsiadów z Ukrainy. To był wielki gest, jakiego dokonaliście – przede wszystkim gest wielkiej mądrości naszego społeczeństwa i naszego narodu. Dziękuję za to z całego serca. Dokładnie to właśnie trzeba było zrobić. Ale nikt nie musiał Państwa do tego wzywać. Nikt nie musiał nawoływać ani prosić. Zrobiliście Państwo to sami ze swojej mądrości i z odruchu serca. Dziękuję za to ogromnie. Jestem Państwu za to wdzięczny. Wierzcie mi Państwo, zostało to dostrzeżone na całym świecie.

 

Wszędzie, gdzie jestem – a praktycznie co tydzień spotykam się z przywódcami różnych państw – zawsze słyszę superlatywy pod Państwa adresem: moich rodaków. Jak Polacy się zachowali. Jakim społeczeństwem, jakimi ludźmi są Polacy. Jak Polacy potrafią. Z całego serca za to dziękuję. Wystawiliście nam Państwo piękne świadectwo na cały świat. Wdzięczni są nie tylko ludzie poza granicami, wdzięczni są nie tylko nasi sąsiedzi z Ukrainy, ale wdzięczni są także nasi rodacy, którzy bardzo często od dziesięcioleci mieszkają poza granicami. Dziś są ogromnie dumni z postawy swoich rodaków mieszkających w kraju. Również i od nich to słyszę – chociażby w ostatnim tygodniu, kiedy byłem w Londynie i kiedy dokładnie właśnie z naszymi rodakami się spotykałem. Także w ich imieniu dziękuję Państwu z całego serca. Przynoszę tutaj, do Połczyna–Zdroju, te podziękowania od nich, bo prosili, żebym je przekazał. Dziękuję bardzo!

 

Proszę Państwa, przed nami wiele wysiłków, ale ja chciałem Państwu ogromnie podziękować za wyrozumiałość. Dotknęło nas w ostatnim roku bardzo wiele trudów i bardzo wielu z nas, bardzo wielu z Państwa przeżyło wiele trudnych chwil. Ja mam tego pełną świadomość. Chociażby w związku ze wzrostem stóp procentowych. Chociażby w związku z tym, że kredyty mieszkaniowe, kredyty hipoteczne na absolutnie podstawowe potrzeby – jakimi są po prostu nasze zwykłe mieszkania czy nasze domy, raty – ogromnie wzrosły. I bardzo wiele budżetów domowych z trudnością zaczęło się dopinać, choć często było już całkiem nieźle. Proszę, żebyście Państwo postarali się jakoś przetrwać ten trudny czas. Ja głęboko wierzę w to, że będziemy już wkrótce odczuwali istotną i bardzo wyraźną poprawę. Inflacja spada, udało się ją zdusić, sytuacja się uspokaja. To bardzo ważne. Realizujemy skuteczną politykę.

 

Ale co jest, proszę Państwa, najważniejsze – i za to także chciałem podziękować: mamy cały czas wzrost gospodarczy. Nasze państwo cały czas się rozwija w stosunku do innych państw – choćby tych najbogatszych na zachodzie Europy – my cały czas idziemy do przodu. To jest bardzo ważne. Nasza gospodarka cały czas ma się dobrze. Nasze finanse publiczne cały czas mają się dobrze. To jest między innymi efekt ciężkiej, spokojnej, konsekwentnej pracy, jaką Państwo na co dzień realizujecie – jaką realizują ludzie w Polsce, jaką realizują polscy przedsiębiorcy. Dziękuję w szczególności wszystkim tym przedsiębiorcom, którzy pieniądze, jakie zostały im przekazane w trakcie pandemii koronawirusa, odpowiedzialnie przeznaczyli na swoje firmy, na swoich pracowników, na rozwój swoich firm, często na tworzenie nowych miejsc pracy. Dziękuję z całego serca za utrzymanie każdego miejsca pracy. To był najważniejszy cel przekazania tych pieniędzy: żeby ludzie w Polsce pracy nie stracili. W absolutnej większości nie stracili. Dzięki mądrości i odpowiedzialności przedsiębiorców, którzy zostali wsparci przez władze Rzeczypospolitej. Dziękuję za to z całego serca. To było wielkie, odpowiedzialne działanie.

 

27_Andrzej_Duda_spotkanie_mieszkancy_20230529_PK2_5176.jpg [701.44 KB]

 

Szanowni Państwo!

 

W tym trudnym czasie, kiedy rzeczywiście dotyka nas tak wiele potencjalnych problemów, kiedy na skutek przede wszystkim wojny rozpoczętej przez Prezydenta Rosji, przez agresję rosyjską na Ukrainę, rozszalała się inflacja; przez, niestety, przede wszystkim wzrost cen energii: gazu, paliw, energii elektrycznej – tego wszystkiego, z czego korzystamy w swoich gospodarstwach domowych. Dziękuję, że Państwo przyjmujecie ze spokojem to, co po prostu musieliśmy zrobić, a mianowicie: ogromny wzrost wydatków na obronność. Myślę, że szczególnie tutaj, w tym rejonie Polski, gdzie tradycja służby w Wojsku Polskim jest tak bardzo silna, gdzie osiedliło się po II wojnie światowej wiele rodzin, których ojcowie, synowie byli na wojnie, którzy po prostu w tej wojnie walczyli, którzy później służyli w Wojsku Polskim – że zwłaszcza tutaj to nasze działanie jest znakomicie rozumiane.

 

Ja, proszę Państwa, cieszę się ogromnie, że jesteśmy dzisiaj częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego. Bardzo się cieszę. Jestem wdzięczny wszystkim przywódcom Rzeczypospolitej po 1989 roku, którzy parli w tym kierunku, abyśmy byli częścią NATO. I jesteśmy częścią NATO od 1999 roku. Jesteśmy dzięki temu dzisiaj mocniejsi i z całą pewnością bezpieczni. Ale dla mnie 100–proc. będziemy bezpieczni wtedy, kiedy będziemy w stanie obronić się sami; kiedy będziemy mieli nasze wojsko na takim poziomie, w takiej liczbie i tak wyposażone, aby nikomu nie opłacało się nas zaatakować. To nie chodzi o to, że ktoś będzie miał armię większą od naszej; to nie chodzi o to, że ktoś będzie miał broń nuklearną – to chodzi o to, że jeżeli odważyłby się nas zaatakować, to poniesie takie straty, że nie będzie mu się to opłacało i że może stanowić to zagrożenie dla niego samego. To tylko o to chodzi.

 

Chodzi w istocie o to, żeby polski żołnierz nie musiał walczyć. Ja to mówię teraz do naszych żołnierzy, z którymi się spotykam – którzy dostają te nowe czołgi, które przychodzą w tej chwili z Korei Południowej i w najbliższym czasie przyjdą ze Stanów Zjednoczonych najnowsze abramsy; którzy dostają te armatohaubice K9 i nasze kraby; którzy wkrótce będą dostawali nowe wozy opancerzone Borsuk, którzy są wyposażani w najnowocześniejszy sprzęt – do naszych pilotów, którzy zaczynają latać na FA–50, które niedługo znajdą się tutaj, na bliskich Państwu lotniskach wojskowych, i będziecie je obserwowali tutaj, na swoim niebie, jak strzegą Rzeczypospolitej. To nie chodzi o to, żeby oni tym walczyli. To chodzi właśnie o to, żeby to mieli i żeby nie musieli tym walczyć. Żeby tylko ćwiczyli, doskonalili się w obsłudze tego nowoczesnego sprzętu. To jest – niestety – ogromnie kosztowne. Ale czynimy te wysiłki, czynimy te wydatki.

 

Ja mogę, proszę Państwa, tylko wyrazić głębokie zdziwienie – głębokie zdziwienie! – że mimo tego, że Rosja zaatakowała Gruzję w 2008 roku, że mimo tego, że Rosja potem tak naprawdę zaatakowała Ukrainę w 2014 roku, poprzednie władze nie prowadziły polityki wzmacniania militarnego Rzeczypospolitej Polskiej. Bo to nie była polityka, która byłaby polityką na rzecz naszego państwa. Mogę tylko wyrazić zdziwienie, że tego nie czynili. Bo od dawna trzeba byłoby to czynić. Wtedy nie musielibyśmy podejmować dzisiaj aż tak wielkich wysiłków i w tak wielkim tempie szukać tego na całym świecie, żebyśmy mogli to uzbrojenie jak najszybciej do Polski sprowadzić. Moglibyśmy te procesy realizować znacznie spokojniej. A tak – szukamy po całym świecie możliwości zakupowych, bo sprzęt musi być najnowocześniejszy, musi być znakomity, musi być wypróbowany, musi świetnie działać. Bo to są podstawowe warunki tego, żeby nasz żołnierz mógł służyć, tak jak powinien. Na szczęście to się dzieje. Dziękuję Ministrowi Obrony Narodowej i wszystkim tym, którzy do realizacji tego procesu w tej chwili się przyczyniają.

 

Szanowni Państwo!

 

Cieszę się ogromnie, że udało nam się w ostatnim czasie uzyskać niezależność energetyczną pod względem gazowym. To było ogromne przedsięwzięcie, które – na szczęście – udało się dopełnić, zanim w istocie doszło do głębokiego kryzysu energetycznego wywołanego przez Rosję. Udało nam się nie tylko zbudować gazoport w niedalekim Świnoujściu, ale udało nam się także zbudować gazociąg z szelfu norweskiego do Polski, a z naszymi sąsiadami – interkonektory gazowe. Dzięki temu, kiedy Rosjanie jesienią zeszłego roku, łamiąc zawartą z Polską umowę, zaprzestali dostaw gazu Gazociągiem Jamalskim, zakręcili – krótko mówiąc – kurek gazowy, łamiąc umowę, nic się w Polsce nie stało. Bo okazało się, że udało nam się zbudować na tyle rozległą i bezpieczną sieć połączeń gazowych, że byliśmy w stanie ten potrzebny gaz dla naszego przemysłu przede wszystkim, ale także i dla gospodarstw domowych sprowadzić z innych kierunków. Cieszę się, że wreszcie prowadzimy prawdziwie suwerenną politykę.

 

To samo chcemy zrobić, jeżeli chodzi o energetykę. Stawiane nam są wymagania – te, związane z ochroną klimatu, z ochroną środowiska. Musimy im sprostać. Chcemy sprostać, bo chcemy zbudować w Polsce nowoczesną energetykę. Potrzebne nam są w Polsce elektrownie atomowe. Musimy postawić na atom, bo inaczej nie będziemy w stanie przeprowadzić transformacji energetycznej w taki sposób, aby w jak najmniejszym stopniu dotknęło to polskie społeczeństwo. Musi to zostać zrobione tak, aby nie ucierpiały na tym polskie portfele. To jest dla nas dzisiaj zadanie najważniejsze. Polskie rodziny muszą zachować spokój oraz stabilność majątkową i finansową. To dla nas sprawa fundamentalna.

 

Szanowni Państwo!

 

Wybuchła w ostatnim czasie burza związana z powołaniem w Polsce, w naszym kraju, komisji ds. zbadania rosyjskich wpływów. Ja muszę Państwu powiedzieć, że nie bardzo rozumiem, jak kwestia zbadania rosyjskich wpływów na Polskę w ciągu ostatnich 16 lat miałaby zniszczyć polską demokrację. Bo raczej to rosyjskie wpływy mogłyby – moim zdaniem – zniszczyć polską demokrację, a nie komisja, która będzie to sprawdzała. Ja rozumiem, proszę Państwa, że politycy, którzy działali w interesie Rzeczypospolitej Polskiej na przestrzeni ostatnich 16 lat, którzy realizowali polskie interesy, nie boją się w Polsce ani żadnej komisji, ani żadnego trybunału. Bo ja się na przykład nie boję. Bo nie mam ku temu żadnego powodu. Realizowałem, realizuję i będę realizował polskie interesy. Zawsze, bez ustanku i nikt mnie w tym zakresie nie zatrzyma. Możecie być Państwo tego pewni.

 

Kiedy startowałem w kampaniach wyborczych – i tej w 2015 roku, i tej w 2020 roku – mówiłem Państwu wielokrotnie: „Chcę być Prezydentem polskich spraw”. Polskich! Tylko one mnie interesują. Najpierw interes Polski – mojej Rzeczypospolitej i moich rodaków – potem długo, długo, długo nic, a potem dopiero jakieś inne interesy. Wtedy kiedy nasze są pozytywnie załatwione. Taką kolejność ja przyjmuję i taką kolejność – możecie być Państwo 100–proc. pewni – będę przyjmował do ostatniego dnia swojego urzędowania. A ten ostatni dzień mojego urzędowania to będzie 5 sierpnia 2025 roku. Tak przewiduje polska konstytucja. I tak będzie. Będę prowadził polskie sprawy do samego końca według najlepszej woli, najlepszych moich umiejętności. I możecie być Państwo pewni, że będę to realizował z całego serca. Zobowiązałem się do tego przed Państwem – i tak właśnie będzie. Nigdy nie zrozumiem, jak można porzucić ważną funkcję w Rzeczypospolitej Polskiej, ważny, odpowiedzialny urząd po to, żeby pracować gdzieś w Brukseli. Nigdy tego nie zrozumiem. Są granice pazerności na pieniądze. Tak by się mogło wydawać. Widać – niektórzy ich nie znają.

 

Szanowni Państwo!

 

Możecie być Państwo pewni, że dopóki ja sprawuję urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w Pałacu Prezydenckim będzie realizowana polska polityka. Tylko i wyłącznie polskimi interesami się kierująca, na którą nikt nie będzie mógł wpłynąć w taki sposób, aby to nie polskie interesy były na pierwszym miejscu. Możecie być Państwo tego 100–proc. pewni. Taka ona była przez cały czas, odkąd ja jestem w Pałacu Prezydenckim, taka jest i taka będzie, dokąd ja będę w Pałacu Prezydenckim. Nie słuchajcie Państwo różnych beznadziejnych i naiwnych dywagacji różnego rodzaju dziennikarzy i – pożal się Boże – polityków w mediach o tym, jak to Andrzej Duda chce objąć jakąś funkcję międzynarodową. Andrzej Duda zrezygnował z funkcji posła do Parlamentu Europejskiego po to, żeby zostać Prezydentem Rzeczypospolitej, i sprawuje ten urząd z największą dumą. Z Państwa wyboru, za co z całego serca dziękuję. Możecie być Państwo pewni, że danego słowa dotrzymam. Bardzo Państwu dziękuję.

 

Jeszcze jedną rzecz chcę Państwu powiedzieć à propos tej komisji, w sprawie której ustawę podpisałem dzisiaj. Doprecyzowując także to, co powiedziałem rano w moim komunikacie dla Państwa i dla mediów, zanim przyjechałem tutaj, do Państwa województwa. Otóż, proszę Państwa, dla mnie w tej komisji najważniejsze jest to, że ona będzie pracowała transparentnie. Że ona będzie pracowała w obecności mediów. Że w tej komisji – mam nadzieję – polski parlament składający się z przedstawicieli różnych stronnictw politycznych wybierze taki skład, który zada ludziom wezwanym przez tę komisję właściwe pytania i ci ludzie będą musieli na te pytania odpowiedzieć w Państwa obecności. I że Państwo będziecie tego słuchali. I z tego punktu widzenia – czystości życia publicznego w Polsce, jego przejrzystości – to właśnie jest najważniejsze.

 

Nie jest, proszę Państwa, najważniejszy werdykt tej komisji, od którego zresztą będzie się można odwołać do sądu. I kłamstwem jest to, co mówią niektórzy dziennikarze czy politycy, że tam nie ma odwołania do sądu. Jest! I werdykt komisji nie będzie wykonywany, dopóki sąd sprawy nie rozstrzygnie. Ale nawet nie ten werdykt jest najważniejszy. Najważniejsze jest to, co Państwo usłyszycie, i to, że Państwo sami będziecie sobie mogli wyrobić własną opinię na temat tych ludzi, którzy przed tą komisją odpowiadają, i tego, co oni mówią, i co w związku z tym robili, jakie były ich motywacje, czy oni mówią prawdę, czy się z prawdą mijają. To jest najważniejsze.

 

Bo to było najważniejsze, co tak naprawdę było – ci, co z Państwa pamiętają – w komisji Rywina. Kto dzisiaj pamięta w szczegółach, jaki był werdykt komisji Rywina? Niewielu pamięta, jaki był werdykt komisji Rywina. Ale wszyscy pamiętają, kto przed tą komisją stawał, co mówił i jaki był ogólny odbiór. I to właśnie ten ogólny odbiór w ogromnym stopniu zakończył chorobę, jaką była gigantyczna korupcja w Polsce. I to było największe, cośmy zyskali z komisji Rywina.

 

Ja mam nadzieję, wierzę w to głęboko, że ta komisja, dobrze wybrana przez parlament i dobrze poprowadzona przez jej członków, ten właśnie efekt nam da: że rosyjskie wpływy, które dzisiaj bardzo wyraźnie widać w naszych mediach – w tych różnych panicznych krzykach, wypowiedziach i wyzwiskach, które w tych mediach padają; ten strach, proszę Państwa, to on świadczy o tym, jak te rosyjskie wpływy były wielkie i jak bardzo niektórzy się boją – że te wpływy się dzięki tej komisji między innymi na przyszłość zakończą. Bo ludzie, którzy tym wpływom ulegali, po prostu będą musieli odejść z naszego życia publicznego. Nie na skutek tego, że zostaną przez kogoś skazani, przez jakiś organ czy sąd. Nie! Że zostaną odsunięci przez wyborców. Przez wy–bor–ców. Przez obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, którzy na własne uszy usłyszą, co oni mają do powiedzenia, jakie były ich działania, jakie były ich motywacje i co oni robili.

 

Bo nie wszystko w życiu politycznym widzicie Państwo, wiele rzeczy dzieje się pod powierzchnią. Ja chcę, żeby to zostało spod tej powierzchni wydobyte, bo opinia publiczna w Polsce zasługuje na to. Ja chcę wiedzieć, proszę Państwa, na przykład, dlaczego płaciliśmy za gaz więcej niż Niemcy. Ja chcę to wiedzieć! Ja też płacę za gaz, ja też mam mieszkanie od wielu, wielu lat. Też jesteśmy rodziną, też ponosimy normalne koszty życia – płacimy za gaz, za energię elektryczną, za wszystko. Ja chcę wiedzieć, dlaczego gaz w Polsce kosztował więcej niż w Niemczech! W czasach, kiedy u nas zarabiało się wielokrotnie mniej. Ja chcę to po prostu wiedzieć! Dlaczego takie, a nie inne umowy z Gazpromem zawierano? Kto te decyzje podejmował? Na jakiej zasadzie? Kto mu doradzał? Ja chcę to wiedzieć! I opinia publiczna w Polsce ma prawo to wiedzieć. Bo to się wszystko odbija na naszych portfelach.

 

Jest bardzo wiele takich spraw. Najwyższy czas, żebyśmy się o nich dowiedzieli. Bo one były skutecznie zamiatane pod dywan. I wierzcie mi Państwo: ani prokuratury, ani sądy przez wszystkie te lata jakoś nie były skłonne się specjalnie nimi zajmować. Więc może wreszcie ta komisja działająca w obliczu mediów porządnie i uczciwie się nimi zajmie. Rzeczpospolita i Polacy na to po prostu zwyczajnie zasługują. Trzeba leczyć takie choroby. One muszą zostać wyplenione, jeżeli mamy być uczciwym i praworządnym państwem. Tak samo jak wypleniony powinien zostać postkomunistyczny wymiar sprawiedliwości.

 

Dziękuję bardzo.

 

25_Andrzej_Duda_spotkanie_mieszkancy_20230529_PK2_4923.jpg [485.12 KB]