Menu rozwijane

29 listopada 2022


Wielce Szanowny Panie Premierze – Ministrze Obrony Narodowej,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
Szanowni Panowie Przewodniczący,
Szanowni Panie i Panowie Generałowie na czele z Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego,
Szanowni Panie i Panowie Oficerowie, a wśród nich przede wszystkim Komendanci, Komendanci Rektorzy,
Ekscelencje – Księże Arcybiskupie, Księża Biskupi, Kapelani Wojska Polskiego,
Szanowni Państwo – Panie i Panowie – Podoficerowie, Podchorążowie,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wielce Szanowni Państwo!

Najserdeczniejsze życzenia dla wszystkich naszych podchorążych szkół wojskowych, Wyższej Szkoły Pożarniczej, Szkoły Policji. Najserdeczniejsze życzenia dla ich najbliższych, dla ich rodzin, dla wszystkich Państwa.

To bardzo znamienny dzień. To jest radosne święto – polskiej młodzieży wojskowej. Radosne święto, które tak bardzo mocno kojarzy się właśnie z tym miejscem, z bohaterskim zrywem naszych podchorążych, tamtych studentów sprzed prawie 200 lat. 192 lata temu tamtego popołudnia, wieczora, tamtej nocy listopadowej rozpoczęło się jedno z najbardziej pamiętnych w naszej historii powstań narodowych i – oczywiście – także najważniejszych.

Kolejne po powstaniu kościuszkowskim – powstanie listopadowe. O wolną, suwerenną, niepodległą Polskę, o odbudowę Rzeczypospolitej, o której marzyli tamci młodzi ludzie – podchorążowie i oficerowie – na czele z Piotrem Wysockim, którzy już dwa lata wcześniej zaczęli spiskować, chcąc walczyć o prawdziwie wolną ojczyznę; o taką ojczyznę, w której żołnierz polski, mający Polskę w sercu i służący ku chwale swojej ojczyzny będzie miał poczucie, że rzeczywiście służy tylko i wyłącznie dla niej. A nie równocześnie dla jakiegoś obcego, okupującego ją mocarstwa, które ją od siebie uzależnia oraz wykorzystuje żołnierza i jego poświęcenie dla realizacji swoich interesów.

Po to tutaj przyszli. Po to, by zacząć czyn zbrojny od wzięcia do niewoli, od aresztowania, od zatrzymania wielkiego księcia Konstantego. Nie udało im się to w tamtym momencie, ale zaczęli powstanie, do którego de facto później przyłączyli się dopiero politycy. To powstanie było efektem czynu zbrojnego młodych polskich żołnierzy, młodych oficerów, młodzieży wojskowej. Pamiętamy to i co roku wspominamy z uśmiechem. Pamiętają o tym młodzi ludzie w Polsce, którzy uczą się z kart historii o powstaniu listopadowym, którzy znają nazwiska bohaterów tego powstania, poczynając właśnie od wspomnianego przeze mnie młodego oficera, Piotra Wysockiego.

Może Cię zainteresować Uroczystość z okazji Dnia Podchorążego

To święto, to wieczorne wydarzenie, na którym co roku spotykamy się tutaj, w Belwederze, ma swój niezwykle symboliczny wymiar – to wymiar polskiego wojska, polskiej kadry oficerskiej na najwyższym poziomie, to wymiar polskiego kształcenia wojskowego. Właśnie dlatego przed momentem na oczach wszystkich tutaj zgromadzonych – oficerów i wojskowej młodzieży, przede wszystkim podchorążych – zostały wręczone nominacje generalskie Panom Komendantom Rektorom; Rektorom dwóch ważnych, naszych znamienitych szkół wojskowych: Wojskowej Akademii Technicznej i Akademii Wojsk Lądowych.

To podkreśla nie tylko rangę i wagę tych uczelni. Wprowadzenie ich Komendantów Rektorów do korpusu generalicji Rzeczypospolitej Polskiej pokazuje również powagę i znaczenie sytuacji. Pokazuje też rozmiar zadania, jakie stoi dzisiaj przed polskim szkolnictwem wojskowym, jakie stoi dzisiaj także przed młodą polską kadrą oficerską – tą, która wciąż się kształci, a która wkrótce w pełnym tego słowa znaczeniu zasili kadry jednostek wojskowych.

Jesteśmy dzisiaj w niezwykle ważnym czasie. I to w podwójnym tego słowa znaczeniu.

Niezwykle ważnym, bo niezwykle poważnym. Za naszą granicą, na wschodzie, toczy się wojna. Państwo, które wtedy, w 1830 roku, było zaborcą – Rosja – dzisiaj próbuje podporządkować sobie wolną, suwerenną, niepodległą Ukrainę. Próbuje dokonać zaboru – znów zaboru! – kolejnych części tego państwa, odebrania ludziom wolności, przymuszenia ich do pracy na swoją rzecz, do życia w czymś, co Rosjanie nazwali sobie russkim mirem, a co u nas wywołuje dreszcz gniewu.

My i wszystkie narody Europy Środkowej wiemy znakomicie, co to znaczy russkij mir.

Wiemy, że pod tym słowem nie kryje się dla nas nic dobrego. Wiemy, że to oznacza niewolę, brak wolności, że bardzo często oznacza cierpienie, więzienie i śmierć. Bo takie doświadczenia wynieśliśmy z naszej historii. Patrzymy w zupełnie inną stronę. Jesteśmy częścią Zachodu – cywilizacji wolności, cywilizacji demokracji, cywilizacji moralności i etosu. Byliśmy nią, jesteśmy nią od ponad 1050 lat, odkąd jesteśmy państwem chrześcijańskim przynależącym właśnie do wspólnoty Zachodu.

Jesteśmy gotowi bronić się przed sowieckim czy rosyjskim ciemiężcą. To jest właśnie jedno z najważniejszych zadań, jakie od stuleci stoi przed polskim żołnierzem i przed tym, kto jest za niego odpowiedzialny, czyli przed polskim oficerem. Tak, mówię to z całą mocą:

decydując się na naukę i służbę w szkołach oficerskich, decydując się na służbę w polskim wojsku na tym właśnie oficerskim poziomie, przyjmujecie zarazem na siebie odpowiedzialność za kształt polskiego wojska, za prowadzenie polskich żołnierzy.

Jeżeli będzie trzeba, to prowadzenie ich na szlak bojowy w obronie ojczyzny.

Godzicie się na wzięcie na siebie tej niezwykle ważnej odpowiedzialności za polskie sprawy, ale także za służbę i życie innych. Dziękuję Wam za to, bo jest to nieodzowna część budowania silnej Rzeczypospolitej, budowania państwa, które jest bezpieczne dla obywateli. Podkreślam: budowania państwa bezpiecznego dla obywateli, bo mówię to nie tylko do oficerów Wojska Polskiego, ale także do oficerów i przyszłych oficerów Straży Pożarnej, Policji, tych, którzy na co dzień dbają o bezpieczeństwo obywateli – to wewnętrzne, zwykłe, codzienne.

Polscy oficerowie właśnie tych wszystkich formacji doświadczają tego w szczególności w ciągu dwóch ostatnich lat w sposób i w skali, w jakich do tej pory nie było tego doświadczenia. Oczywiście braliście udział w kontyngentach, służyliście poza granicami Rzeczypospolitej, nieśliście bezpieczeństwo i wolność innym. Ale dzisiaj wielu z Was strzegło i strzeże także polskiej granicy, także codziennego bezpieczeństwa naszego nieba w skali, w jakiej do tej pory w ciągu ostatnich dziesięcioleci nie miało to miejsca.

Co więcej – jak powiedziałem – wielkie zadanie dopiero przed nami, bo plan rozbudowy polskich sił zbrojnych, wszelkie wyzwania trwającej modernizacji, ale przede wszystkim zwiększenia liczebności polskiego wojska to jest to, co cały czas się dzieje i co – wierzę w to głęboko – w najbliższych latach będzie przyspieszało. Potrzebujemy więcej żołnierzy, do tego potrzebnych jest nam więcej oficerów, z coraz większą odpowiedzialnością, coraz lepiej przygotowanych pod każdym względem. I pod względem moralno–etycznym, i pod względem morale jako takiego, ale także – oczywiście – pod względem merytorycznym, wojskowym; przygotowanych do jak najlepszego dowodzenia i jak najlepszego realizowania oficerskich obowiązków.

Wierzę, że podołacie wszystkim tym zadaniom. Wierzę, że Wasza służba będzie nawiązaniem do najlepszych lat oraz najlepszej sławy rycerskiej i wojskowej Rzeczypospolitej.

Życzę Wam wszelkiego powodzenia w służbie dla Polski.

Życzę, byście realizowali służbę takiej jakości, aby każdy potencjalny przeciwnik obawiał się zaatakować Polskę, mając świadomość, że spotka się z niezłomnym, świetnie przygotowanym, gotowym na wszystko polskim żołnierzem. Życzę Wam, żebyście nigdy nie musieli stanąć do obrony Rzeczypospolitej.

Życzę Wam wszelkiego powodzenia w służbie. Życzę wszelkiego powodzenia w życiu rodzinnym, osobistym. Składam te życzenia na ręce obecnych tutaj podchorążych, składam te życzenia na ręce wszystkich polskich oficerów i całej polskiej młodzieży wojskowej oraz ich najbliższych w całym naszym kraju.

Dziękuję. Niech żyje Polska!

001_20221129_Andrzej_Duda_Dzien_Podchorazego_JSZ_4363.jpg [383.51 KB]