Może Cię zainteresować
Wywiad Prezydenta RP dla Wirtualnej Polski [CAŁOŚĆ]
– Naprawę polskiego życia publicznego każdy powinien zacząć od siebie – podkreślał Prezydent RP w wywiadzie dla portalu wp.pl. Andrzej Duda mówił również o celu wizyty w Davos, jakim jest realizowanie polskich interesów w jak największym stopniu.
- Apeluję, by rachunek sumienia ws. języka debaty zaczynać od siebie
– O jedną tylko rzecz mogę poprosić: żeby ten rachunek zacząć od siebie – podkreślał Prezydent, komentując stan debaty publicznej w Polsce. Jak ocenił, nadzieją na poprawę sytuacji jest to, że każdy dokona rachunku sumienia w związku z własną dotychczasową działalnością, własnymi wypowiedziami. – To jest niezwykle ważne. Bardzo proszę, żeby każdy w swoim sumieniu zastanowił się nad tym, co do tej pory pisał w internecie i w jaki sposób się wypowiadał. I nie mówię tutaj tylko o ludziach, którzy robią to, bo są osobami publicznymi – mówił Prezydent. Jak dodał, także młodzi ludzie powinni się zastanowić, co pisali o koleżankach i kolegach ze szkoły i czy na pewno zawsze był to język, którego powinni używać w stosunku do drugiego człowieka.
– I mówię: zaczynam to od siebie, bo nie powiem, żebym również i ja, kiedy popatrzę na moją działalność polityczną na przestrzeni lat, wszystkie wypowiedzi miał zawsze w porządku – dodał.
Może Cię zainteresować
Ostatnie pożegnanie Pawła Adamowicza
Żałoba narodowa po śmierci Prezydenta Gdańska [PL/ENG]
Dzień pogrzebu Pawła Adamowicza - dniem żałoby narodowej
Zdaniem Prezydenta naprawę polskiego życia publicznego każdy powinien zacząć od siebie. – I jeżeli to się uda, jeżeli każdy z nas takiego rachunku sumienia dokona, to jestem przekonany, że będziemy bardzo, bardzo daleko posunięci na drodze do naprawy polskiej rzeczywistości – akcentował, przypominając, że hejt dotyka wszystkich: celebrytów, sąsiadów i wiele innych osób.
Prezydent wspomniał, że bardzo pozytywnie odebrał spotkanie z przedstawicielami ugrupowań politycznych ws. inicjatywy wspólnego marszu przeciwko przemocy i nienawiści po ataku na Pawła Adamowicza, które odbyło się 14 stycznia br. w Pałacu Prezydenckim. – To, co ustaliliśmy, stało się polską rzeczywistością i muszę powiedzieć, gdyby w przyszłości udało się nam w tak koncyliacyjny sposób działać, to widzę w tym jakąś nadzieję na poprawę funkcjonowania polskiego życia politycznego – ocenił.
W opinii Andrzej Dudy, „żyjemy w społeczeństwie demokratycznym, więc są różne zdania na różne tematy, ale na pewno są obszary, w których można osiągnąć konsensus”. – Tego konsensusu należy szukać. Aby osiągnąć konsensus, potrzebny jest dialog. Dlatego po raz kolejny wyrażam wdzięczność tym, którzy wtedy moje zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego przyjęli – mówił.

- Davos. Cel jest zawsze jeden – realizacja polskich interesów
– Cel jest zawsze jeden: w jak największym stopniu realizowanie polskich interesów, czyli promowanie Polski na świecie i budowanie silnej pozycji naszego kraju, prezentowanie naszego kraju, przedstawianie także naszych punktów widzenia na wiele spraw – powiedział Prezydent, pytany o cele wizyty na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
PROGRAM PRASOWY>>>
Może Cię zainteresować
W poniedziałek Prezydent udaje się na Światowe Forum Ekonomiczne
Jak wspomniał, forum w Davos jest spotkaniem bardzo specyficznym, podczas którego dyskutuje się o światowej ekonomii i gospodarce, ale też o polityce. Dodał, że co prawda nie zapadają tam żadne decyzje, za to kreuje się nowe zjawiska i kształtuje punkty widzenia.
Andrzej Duda zwrócił uwagę, że Polska od wielu lat była obecna w Davos. – Pierwszy raz byłem w Davos w zeszłym roku i w oczy mi się rzuciło przede wszystkim jedno: że chociaż jesteśmy w sensie personalnym obecni, to nie jesteśmy obecni w sensie instytucjonalnym, tzn. nie mamy w Davos swojego polskiego miejsca (...) do promowania Polski – podkreślił.
Prezydent akcentował, że bardzo cieszy się, iż w tym roku w Davos stanie polski pawilon i odbędzie się tam spotkanie pod nazwą „Polish Night”.

- Prezydent był też pytany, czy Pierwsza Dama powinna otrzymywać wynagrodzenie.
Prezydent uważa, że w czasie trwania prezydenckiej kadencji małżonki prezydentów powinny zostać objęte ubezpieczeniem emerytalnym [obecnie małżonki prezydentów nie otrzymują wynagrodzenia, przez cały czas trwania pięcioletniej kadencji prezydenckiej nie są też odprowadzane do ZUS ich składki emerytalne].
– Na pewno nie powinno być to jakieś uposażenie, które byłoby wygórowane i apeluję do parlamentarzystów, gdyby rozpatrywali jakiekolwiek projekty w tej kwestii, żeby wykazywali się absolutnie dużym umiarkowaniem – podkreślał, dodając, że jego żona wynagrodzenia nie oczekuje.
– Apeluję do parlamentu, by uczynił to w taki sposób, aby Kancelaria Prezydenta mogła legalnie, zgodnie z dyscypliną finansów publicznych, odprowadzić ubezpieczenie emerytalne także wszystkim poprzednim Pierwszym Damom, poczynając od Pani Prezydentowej Danuty Wałęsy – powiedział Andrzej Duda.
(KG)