Menu rozwijane

02 lutego 2016
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla TVP (1)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla TVP (2)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla TVP (3)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla TVP (4)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla TVP (5)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla TVP (6)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla TVP (7)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla TVP (8)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla TVP (9)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla TVP (10)
o616238069.jpg
o2072617603.jpg
o1627491542.jpg
o419744438.jpg
o1612956630.jpg
o1787232349.jpg
o1347956773.jpg
o880189888.jpg
o231275167.jpg
o2099107604.jpg

Porozumienie między Unią Europejską a Londynem dopiero będzie negocjowane; obecna propozycja ma charakter wstępny - powiedział we wtorek prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że rozwiązania dyskryminacyjne dot. swobody przepływu pracowników i usług na pewno wzbudzą sprzeciw wielu krajów UE.

- Chciałbym podkreślić jedno, to jest projekt wstępny, który dopiero zostanie poddany pod właściwe negocjacje, które mają się rozpocząć w piątek. Nie wyobrażam sobie, żeby można było zgodzić się na rozwiązania, które będą miały charakter dyskryminujący - podkreślił prezydent w wywiadzie dla TVP.

W piątek wizytę w Warszawie złoży premier Wielkiej Brytanii Dawid Cameron. Z premier Beatą Szydło ma on rozmawiać m.in. o projekcie porozumienia UE-Wielka Brytania.

Jak zaznaczył prezydent, "swoboda przepływu pracowników, swoboda przepływu usług to jedne z największych wartości Unii Europejskiej i jakiekolwiek rozwiązania dyskryminacyjne w tym zakresie z całą pewnością wzbudzą sprzeciw w wielu krajach". - Zobaczymy, jak te negocjacje się potoczą - dodał prezydent.

Zaznaczył, że w projekcie porozumienia zapisano, iż "mechanizm zabezpieczający", który pozwoli krajom UE na ograniczenie dostępu do niektórych świadczeń socjalnych dla nowo przybyłych imigrantów z innego państwa unijnego, mogłyby być uruchamiany tylko w "sytuacji gwałtownego napływu imigrantów zarobkowych". Andrzej Duda zaznaczył, że ważne jest, jaka ostatecznie będzie interpretacja określenia "gwałtowny napływ".

- Projekt zawiera także ważne elementy dotyczące wzmocnienia suwerenności i to jest to, o czym premier Dawid Cameron rozmawiał ze mną Londynie na Downing Street; to jest to, o czym rozmawialiśmy także tutaj w Warszawie mniej więcej miesiąc temu, kiedy premier Cameron był w Pałacu Prezydenckim - mówił Andrzej Duda. Jak dodał, mówił wtedy szefowi brytyjskiego rządu, że forsowane przez niego rozwiązania wzmacniające suwerenność państw UE są potrzebne.

Prezydent zaznaczył, że w projekcie porozumienia są dwa zapisy dotyczące tej kwestii. - Pierwszy mówiący, że ciągle ściślejsza Unia (ang. ever-closer Union), nie oznacza Unii w znaczeniu politycznym. Po drugie zapis, który mówi, że kraje strefy euro nie mogą przyjmować regulacji, które będą szkodliwe dla krajów znajdujących się poza strefą. To także bardzo ważne, jeśli chodzi o to, by Europa nie stawała się Europą dwóch prędkości - powiedział prezydent.  Może Cię zainteresować Prezydent: „Rodzina 500 plus” to pierwsze prawdziwe wyciągnięcie ręki do Polaków "Zaprzysiężenie trzech kolejnych sędziów byłoby łamaniem konstytucji"

Prezydent w TVP Info był też pytany, czy jest szansa na kompromis w Europie wobec kryzysu związanego z uchodźcami.

- Mam nadzieję, że przede wszystkim jest szansa na spójną politykę w ramach Unii Europejskiej – mówił Andrzej Duda. Według niego, dziś Unia już widzi przede wszystkim, że problem ma źródło na zewnątrz. – Czyli po pierwsze, trzeba bronić i wzmocnić zewnętrzną granicę Unii Europejskiej - powiedział prezydent. Przypomniał, że Polska ma prawie 1200 km granicy z państwami nieunijnymi. - Ze swojego obowiązku jej ochrony wywiązujemy się dobrze - ja to wszędzie podkreślam, że my pod tym względem wykonujemy nasze obowiązki jako członek Unii Europejskiej - dodał.

Po drugie - kontynuował - trzeba zwalczać przestępczość przemytniczą; po trzecie - zaznaczył - trzeba wesprzeć te kraje, na obszarze których znajdują się obozy uchodźców. - To jest Turcja, Liban. One wymagają wsparcia, wprowadzenia w tym zakresie przez Unię Europejską z nimi wspólnej polityki - przekonywał prezydent.

- To przede wszystkim dziś powinno być realizowane; to powinny być te kierunki działania w ramach Unii i tu rzeczywiście konieczna jest solidarność - mówił Andrzej Duda. Solidarność - tłumaczył - rozumiana jako partycypowanie w kosztach, ale też - w razie konieczności - wysłanie pomocy, chociażby w postaci funkcjonariuszy straży granicznej do tego, żeby zewnętrzną granicę UE jak najlepiej chronić.

Prezydent uważa, że strefa Schengen to jeden z największych dorobków Unii Europejskiej. – Myślę, że z punktu widzenia przeciętnego polskiego obywatela to właśnie jest symbol wolności w ramach UE, że możemy przejechać granicę i że ledwo ją zauważamy, że nikt nas nie kontroluje. Stałoby się bardzo źle, gdyby doszło do załamania strefy Schengen – mówił Andrzej Duda. (PAP)