Menu rozwijane

23 grudnia 2015
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC (1)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC World News (2)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC World News (3)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC World News (4)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC World News (5)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC World News (6)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC World News (7)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC World News (8)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC World News (9)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC (10)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC (11)
Wywiad prezydenta Andrzeja Dudy dla telewizji BBC (12)
o69881518.jpg
o1860058494.jpg
o1421545942.jpg
o1507510936.jpg
o719374874.jpg
o1635951993.jpg
o2030657366.jpg
o30406093.jpg
o1736754450.jpg
o827178212.jpg
o185135329.jpg
o1557538227.jpg

Prezydent Andrzej Duda powiedział w wywiadzie dla telewizji BBC World News, że chciałby, aby Unia Europejska była sprawna, by działała dobrze, tak aby można było przewidzieć przyszłe potencjalne problemy.

Rozmowa, przeprowadzona przez polsko-brytyjską dziennikarkę BBC Kasię Maderę, została nagrana w Pałacu Prezydenckim i dotyczyła m.in. pierwszych tygodni rządów Prawa i Sprawiedliwości w Polsce, a także polskiej polityki wobec Unii Europejskiej i brytyjskich renegocjacji członkostwa we wspólnocie.

Prezydent pytany był o demonstracje, które w związku z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego przeszły w grudniu ulicami polskich miast. - Sprawa jest bardzo prosta. Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory, ma samodzielną większość w parlamencie, ale oczywiście jest też opozycja - i te demonstracje są organizowane przez opozycję–  wyjaśnił Andrzej Duda. -  Można się uśmiechnąć i powiedzieć tak: dopóki te protesty się odbywają, są pokojowe, demonstranci nie są przez nikogo atakowani, są chronieni przez policję, nie ma żadnych starć - to znaczy, że demokracja działa bardzo dobrze – powiedział.

Andrzej Duda mówił też o tym, że patrzy na obecną sytuację także przez pryzmat sąsiadów Polski, którzy znaleźli się sytuacji podobnej do naszego kraju, mieli podobną historię, będąc za żelazną kurtyną.  - To doprowadziło nas do takiej sytuacji, w jakiej wszyscy znaleźliśmy się po 1989 roku.  Dziś większość z nas należy do NATO – mówił prezydent.

Podkreślił, że Polacy przede wszystkim są zadowoleni z członkostwa w Unii Europejskiej. - To ma dla wielu Polaków również ogromnie symboliczne znaczenie – podkreślił.

Pytany, dlaczego partia, z której wywodzi się jest eurosceptyczna, Andrzej Duda podkreślił, że jest ona tylko tak nazywana. – Jesteśmy eurorealistami, nie eurosceptykami – zaznaczył.

- Chcemy, żeby Unia Europejska była sprawna, chcemy, żeby dobrze działa, tak aby w przewidzieć przyszłe potencjalne problemy, które mogą się pojawić – wyjaśnił.

Prezydent przyznał, że obecnie Unią Europejską wstrząsają kryzysy i trzeba to naprawić.

Pytany o polskie stanowisko wobec brytyjskich planów reformy Unii Europejskiej przed zaplanowanym przed końcem 2017 roku referendum w sprawie członkostwa tego kraju we wspólnocie, prezydent ostrzegł, że wyjście Wielkiej Brytanii doprowadziłoby do "bardzo poważnego kryzysu".

Jednocześnie skrytykował kluczowy projekt reformy, której domaga się rząd Davida Camerona - ograniczenia dostępu do świadczeń społecznych dla obywateli państw Unii Europejskiej w trakcie pierwszych czterech lat pobytu w Wielkiej Brytanii. Podkreślił, że nie zaakceptuje żadnej propozycji zmian, która byłaby dyskryminacyjna wobec posiadanego obywatelstwa.

- Nie zgadzam się z zaprzeczaniem podstawowych wolności, które mamy w ramach Unii Europejskiej - i jednym z nich jest zasada niedyskryminacji. Jestem całkowicie (temu) przeciwny" - powiedział. (inf własna, PAP)