W Kamieńcu Podolskim w Ukrainie Małżonka Prezydenta spotkała się z przedstawicielami władz lokalnych. Z reprezentantami władzy obwodowej i merem miasta Pierwsza Dama rozmawiała przede wszystkim o sytuacji w regionie i potrzebach jego mieszkańców, w tym uchodźców, którzy uciekli z objętych działaniami wojennymi terenów. Obecnie w mieście znajduje się ok. 150 tyś. takich osób.
Pierwsza Dama wspólnie z towarzyszącym jej ministrem Adamem Kwiatkowskim, Sekretarzem Stanu w KPRP, w siedzibie Rady Miejskiej spotkała się z przedstawicielami władz lokalnych. Rozmowa dotyczyła bieżącej sytuacji w Ukrainie i potrzeb jej mieszkańców zarówno na miejscu, jak i uchodźców przebywających w Polsce.
Wcześniej Pierwsza Dama złożyła kwiaty w miejscu pamięci ukraińskich ofiar wojny: przy Pomniku Żołnierzy Operacji Antyterrorystycznej.
![002_Agata_Kornhauser-Duda_Ukraina_Kamieniec_Podolski_20220428_GJB_9590.jpg [1.01 MB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2022/4/29/7ee4f624e8267f39bbf713f86a166f9b/jpg/prezydent/preview/002_Agata_Kornhauser-Duda_Ukraina_Kamieniec_Podolski_20220428_GJB_9590.jpg)
Agata Kornhauser–Duda pytała o bieżącą sytuację w mieście i regionie, oraz o potrzeby przebywających na tych terenach osób. Pierwsza Dama wyjaśniła, że Kancelaria Prezydenta niemal od początku prezydentury Andrzeja Dudy organizuje akcję „Pomoc Polakom na Wschodzie”, która pierwotnie skierowana była do Polaków i osób polskiego pochodzenia zamieszkujących dawne Kresy Wschodnie. Jednak od początku ataku Rosji akcja ta zamieniła się w akcję solidarności z Ukrainą. – Wszyscy nasi sponsorzy, darczyńcy, partnerzy zgodził się od razu, żeby tę pomoc kierować po prostu do Ukrainy – relacjonowała. Dotychczas KPRP zorganizowała i wysłała do Ukrainy kilkadziesiąt transportów z tonami żywności i niezbędnych produktów.
Dzięki nawiązanym przez lata trwania akcji pomocowej kontaktom w Ukrainie, teraz w czasie wojny można przygotowywać transporty odpowiadające na rzeczywiste zapotrzebowanie w danym miejscu. – Dla nas bardzo ważne są te kontakty, ponieważ jestem zwolenniczką celowanej pomocy. Dzięki temu, że łączymy się z osobami z różnych regionów Ukrainy wiemy, co w konkretnym miejscu jest potrzebne i staramy się w ramach naszych możliwości właśnie te konkretne dary wysyłać – mówiła.
![003_Agata_Kornhauser-Duda_Ukraina_Kamieniec_Podolski_20220428_GJB_9707.jpg [389.27 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2022/4/28/99d65c2872447150d61bd664aad738cf/jpg/prezydent/preview/003_Agata_Kornhauser-Duda_Ukraina_Kamieniec_Podolski_20220428_GJB_9707.jpg)
Małżonka Prezydenta zapewniła ponadto, że Polska stara się wspierać wszystkie osoby, które szukały schronienia w naszym kraju. – To są oczywiście głównie kobiety z dziećmi, które jak sądzę, już się w miarę zaaklimatyzowały: część z nich już znalazła pracę, wiele dzieci poszło do polskich szkół, a w Warszawie niedawno otwarto placówkę nauczającą w języku ukraińskim. Obecnie uczęszcza do niej ok. dwustu dzieci i młodzieży, jednak większość młodych ludzi uczy się on–line w ukraińskim systemie edukacji – relacjonowała Pierwsza Dama. Przyznała, że z powodu podobieństw między naszymi językami, porozumiewanie się z gośćmi z Ukrainy nie jest wielkim wyzwaniem, jednak są dziedziny szczególnie wymagające ukraińskojęzycznych specjalistów, jak pomoc psychologiczna. – Widzimy, że w ostatnich tygodniach przybywały osoby, które przeżyły traumę wojny i wymagają pomocy terapeutycznej i psychologicznej. Tutaj z pomocą przyszły Ukrainki, które z zawodu są psychologami i terapeutami – stwierdziła Pierwsza Dama.
Rozmawiano także o ewakuacji grup wrażliwych, jak dzieci chore, niepełnosprawne i sieroty. – Zapewniam, że otoczone zostały opieką i troską. Zapewniliśmy im miejsca w polskich ośrodkach, a te których stan zdrowia pozwalał na dalszy transport, znalazły opiekę w szpitalach w Europie Zachodniej, ale także w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie – opowiadała Agata Kornhauser–Duda. Małżonka Prezydenta mówiła również o współpracy z władzami ukraińskimi w zakresie ewakuacji osób niepełnosprawnych i sierot.
Pierwsza Dama wyraziła przekonanie o konieczności głośnego mówienia na forum międzynarodowym o obecnej sytuacji w Ukrainie, o bestialstwie rosyjskich żołnierzy i ofiarach wojny.
Przedstawiciele ukraińskich władz lokalnych na ręce Małżonki Prezydenta RP złożyli podziękowania dla Polski i wszystkich Polaków za wszelkie działania na rzecz Ukrainy. – Nigdy nie przypuszczaliśmy, że jeden koc może uratować komuś życie. Polska i Ukraina były pod tym samym agresorem, może dlatego jesteśmy tak sobie bliscy – twierdzili. Wyrazili wdzięczność za działania dyplomatyczne, działania władz, służb i organizacji oraz zwykłych ludzi, jak również za wciąż organizowane zbiorki finansowe i rzeczowe dla naszych sąsiadów zza wschodniej granicy.