Menu rozwijane

13 kwietnia 2022

Szanowni Panowie Ministrowie,
Szanowni Przedstawiciele Władz Samorządowych,
Ekscelencje Księża Biskupi, Czcigodni Księża,
Szanowni Panowie Generałowie, Dowódcy,
Panie i Panowie Oficerowie, Podoficerowie,
Żołnierze, Funkcjonariusze, Druhny i Druhowie,
Drodzy Wolontariusze,
Przedstawiciele Organizacji Pozarządowych,
Wszyscy Szanowni Państwo.

Te przedświąteczne spotkania, już tradycyjne, które odbywały się również w pandemii w wersji on–line, zawsze odbywały się w obecności mojego męża Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Zwierzchnika Sił Zbrojnych.

Dzisiaj nie ma go z nami, bo jak wspominał pan Wojewoda, wraz z prezydentami państw bałtyckich przebywa w Kijowie, by z jednej strony wesprzeć prezydenta Zełeńskiego i by wesprzeć Ukrainę, ale przede wszystkim, by doprowadzić do jak najszybszego zakończenia tej wojny. Bardzo więc liczę na Państwa zrozumienie. Miałam dzisiaj okazję rozmawiać z mężem i prosił, by przekazać Państwu bardzo serdeczne pozdrowienia, podziękowania za Państwa codzienną służbę, ale przede wszystkim prosił, by przekazać wyrazy największego szacunku i uznania za Państwa działania i zaangażowanie w tej trudnej dla nas wszystkich sytuacji. Prosił o przekazanie życzeń, aby nadchodzące święta były źródłem nadziei na lepsze jutro i źródłem pokoju.

Święta Wielkanocne to najstarsze i najważniejsze dla wszystkich chrześcijan święto. Święto, które upamiętnia mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Są to święta, gdzie osoby wierzące uczestniczą w nabożeństwach w kościołach, a wszyscy celebrujemy ten czas w gronie najbliższych, przyjaciół i znajomych, ale także pielęgnujemy nasze polskie wielkanocne zwyczaje.

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że w tym roku święta będą inne. Z jednej strony będą odbywały się w cieniu trwającej w Ukrainie wojny. W cieniu potwornej tragedii jaka spotkała naszych braci Ukraińców, ale z drugiej strony – i to jest niezwykle budujące i pocieszające – w kontekście niezwykłej postawy Polaków, jaką wykazali się od pierwszego dnia tej bezprawnej agresji Rosji na Ukrainę.

Staram się współpracować z różnymi środowiskami, instytucjami, organizacjami, dlatego wydaje mi się, że mam naprawdę bardzo dobry ogląd sytuacji. Jestem dumna nie tylko jako żona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ale przede wszystkim jako Polka ze wszystkich moich Rodaków. To, w jaki sposób wszyscy ruszyli z potrzeby serca, by wesprzeć naszych przyjaciół z Ukrainy jest naprawdę niezwykłe. Chcę Państwu za to z całego serca podziękować. Wszystkim Państwu i każdemu z osobna.

Chcę również powiedzieć, że jak każda żona, każda matka, każda kobieta nie godzę się na to co dzieje się podczas tej wojny. Nie godzę się na to, żeby ginęły niewinne ofiary tej wojny, przede wszystkim dzieci i kobiety. Nie godzę się na to, by kobiety były gwałcone przez rosyjskich żołnierzy. Trzeba nazwać sprawę po imieniu: to jest bestialstwo i akt ludobójstwa, które muszą zostać przez wszystkich potępione, a sprawcy powinni zostać ukarani.

Chciałabym podziękować wszystkim, którzy wsparli działania humanitarne, które podejmowałam. To, co zrobiło na mnie największe wrażenie, to niezwykła gotowość do współpracy, do pomocy i do wsparcia, niezwykle szybkie podejmowanie decyzji. Obserwowałam strażaków noszących na własnych rękach niepełnosprawne dzieci, będące w takim stanie, że baliśmy się czy dowieziemy je żywe do Niemiec. Dziękuję też pilotom, którzy zdecydowali się na loty z transportami medycznymi, dziękuję za to, że żołnierze pomogli w rozładunku darów ze Stanów Zjednoczonych. Bardzo dziękuję wszystkim wolontariuszom, którzy także są na pierwszej linii frontu, to dzięki nim ta pomoc jest tak niezwykle konkretna i bezpośrednia. Bardzo dziękuję również organizacjom pozarządowym, które wspierają władze lokalne, dziękuję właśnie władzom lokalnym, przedstawicielom rządu: też wiem, ile Państwo robią. Myślę, że to bardzo ważne, że w tej tragicznej dla Ukrainy sytuacji, ale też niełatwej sytuacji dla nas, bo przecież jesteśmy krajem, który przyjął najwięcej uchodźców, jesteśmy razem.

Tutejsza Brygada ma piękne motto: Zjednoczeni dla pokoju. My cały czas musimy być zjednoczeni dla pokoju. Musimy mieć z tyłu głowy, że ta wojna może potrwać długo. Nikt z nas nie wie, kiedy ona się zakończy. Oczywiście wszyscy czynią starania, by stało się to jak najszybciej, ale przecież mamy świadomość, że te osoby, które nie będą chciały zostać u nas, które będą wolały wrócić do swojej ojczyzny, być może nie będą miały już do czego wracać. Musimy więc nastawić się na pomoc długofalową. A żeby to było możliwe musimy też zadbać o siebie i o to chcę Państwa prosić. Mądre pomaganie polega również na tym, żeby osoby, które pomagają zadbały i o własną kondycję, to bardzo ważne, żeby mieć czas na odpoczynek, czas na wytchnienie, mieć siłę do dalszego pomagania.

Odbywam bardzo wiele spotkań również z naszymi gośćmi z Ukrainy przebywającymi w Polsce. To są oczywiście w większości matki z dziećmi. Na każdym z tych spotkań słyszę, jak bardzo są wdzięczni Polakom za wszystko, co dla nich robią. Oni są naprawdę zaskoczeni w jaki sposób zostali przyjęci.  I proszą mnie na każdym spotkaniu, żeby podziękować wszystkim Polakom. I na każdym spotkaniu mówią, że nigdy tego nie zapomną. Ze jesteśmy braćmi i siostrami. Naprawdę bardzo serdecznie jeszcze raz Państwu dziękuję za Państwa wspaniałą postawę.

To jest niezwykłe, bo zauważyłam, że te osoby, które mają bezpośredni kontakt z uchodźcami mówią o nich „nasi uchodźcy”, „nasi goście” „nasze matki”, „nasze dzieci”. Myślę, że nie jest to przypadkowe. Bo to jest symbol przyjęcia na siebie odpowiedzialności za te osoby, ale też przejaw tego, jak bardzo emocjonalnie jesteśmy zaangażowani.

Nadchodzące święta będą bardzo trudne dla naszych gości z Ukrainy. Będą naznaczone traumą wojenną i żałobą bo wiele z tych kobiet już straciło swoich mężów, synów, ojców czy braci – to na pewno będzie potęgowało poczucie osamotnienia. Dlatego bardzo chciałabym prosić, żeby w tym czasie otoczyć naszych gości szczególną empatią. To bardzo ważne, by w tym czasie, kiedy zwykle jesteśmy w gronie rodziny, nasi goście czuli, że nie są pozostawieni sami sobie, że jest ktoś kto o nich myśli, kto w trudnej sytuacji ich nie zostawi, kto wesprze ich dobrym słowem, a kiedy będzie trzeba wspólnie pomilczy i potrzyma za rękę.

Życzę z całego serca, by te święta były spokojne. By były czasem wytchnienia i odpoczynku. Życzę, by ci z Państwa, którzy będą mogli spędzić te święta z rodziną, jak najlepiej ten czas wykorzystali, a ci z Państwa, którzy będą na służbie czy zaangażowani w różne działania mogli się z rodziną połączyć. By te święta dodały otuchy, wiary w to, że tak jak po ciemnej nocy przychodzi jasny dzień, tak dobro zwycięży nad złem i Ukraina odzyska pokój. Głęboko wierzę w to, że Ukraina wyjdzie z tej wojny zwycięska, że wyjdzie dumna, że rozkwitnie. Myślę, że o to teraz wszyscy się modlimy.

Bardzo serdecznie dziękuję jeszcze raz, że mimo zmęczenia, mimo wyczerpania zawsze są Państwo na posterunku. Dziękuję za wszelkie działania podejmowane również poza służbą, bo wiem, że wielu z Was angażuje się w pomoc także indywidualnie. Bardzo dziękuję wolontariuszom, organizacjom pozarządowym, ale dziękuję także naszym sojusznikom: żołnierzom z Ukrainy, żołnierzom z Litwy, z Wielkiej Brytanii i ze Stanów Zjednoczonych. Bardzo cieszy mnie to, że jest tak duża międzynarodowa solidarność, zwłaszcza jeśli chodzi o pomoc humanitarną. Bardzo wiele organizacji, instytucji, prywatnych darczyńców i sponsorów przysyła pieniądze, przysyła dary, które z jednej strony są kierowane do Ukrainy, ale wspierają też uchodźców w naszym kraju.

Powinniśmy też głośno mówić o tym, że jesteśmy bardzo wdzięczni za obiecane pieniądze z Unii Europejskiej oraz ze Stanów Zjednoczonych, jednak bardzo byśmy cieszyli się, gdyby one do nas rzeczywiście dotarły i gdyby formalności, które uruchomią to wsparcie zostały skrócone.

Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim żołnierzom, bardzo serdecznie dziękuję wszystkim funkcjonariuszom, bardzo dziękuję policjantom, dziękuję strażakom, dziękuję funkcjonariuszom Straży Granicznej, Służby Więziennej, Krajowej Administracji Skarbowej oraz Druhnom i Druhom z Ochotniczych Straży Pożarnych.

Jesteście wielcy, bardzo dziękuję! Spokojnych Świąt.